Niezwykle delikatny i puszysty , zwany również sernikiem z bursztynową rosą (chyba nie trudno zgadnąć dlaczego). Ten przepis należy do grona moich ulubionych i chociaż spotkałam się z kilkoma odmianami tego sernika , to nigdy niczego nie zmieniałam w swoim przepisie – jest dla mnie idealny.

Ciasto:
- 10 dag cukru
- 1 jajo
- 1/2 kostki margaryny
- 1 szkl. mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli

Masa serowa:
- 1 kg sera białego
- 1 szkl. cukru
- 3/4 szkl. oleju
- 1 cukier waniliowy
- 1,5 torebki budyniu śmietankowego
- 2 całe jaja + 4 żółtka
- 1/2 l mleka

Pianka na wierzch:
- 4 białka
- 1/2 szkl. cukru

Wszystkie składniki ciasta zagnieść razem (można dosypać trochę mąki, ale ciasto ma być dosyć luźne). Wstawić na kilka minut do lodówki (niekoniecznie, jednak łatwiej potem wykleić nim formę). Wyłożyć do dużej tortownicy (26 cm lub większej) i wstępnie piec ok.20 minut (do lekkiego zrumienienia).
Przygotować masę serową: olej rozetrzeć z cukrem, dodać zmielony ser, jajka, żółtka, cukier waniliowy oraz budyń rozprowadzony w mleku na zimno.Wszystko razem dokładnie wymieszać (masa powinna być rzadka), wyłożyć na przygotowany spód i piec 40 minut w temp. 180-200 st.C.
Ubić pianę z 4 białek i 1/2 szkl. cukru, wyłożyć na sernik i ponownie wstawić do piekarnika. Piec jeszcze 20 minut.