Śmietana i truskawki – taki zestaw odpowiada chyba każdemu. Zazwyczaj , w przepisach tego typu , pojawia się słodka śmietanka. Ja natomiast używam gęstej , kwaśnej śmietany , dzięki której ciasto jest (moim zdaniem) bardziej wyraziste :-)


Biszkopt:
- 2 jaja
- 1/2 szkl. cukru
- 3/4 szkl. mąki
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1/4 kostki margaryny

Masa śmietanowa:
- 3 szkl. kwaśnej, gęstej śmietany (0,75 litra)
- 1,25 szkl. cukru pudru (można więcej, jeśli ktoś lubi)
- 4 płaskie łyżki żelatyny
- kilka kropli aromatu śmietankowego (według uznania)
- 1/2-3/4 kg truskawek

- galaretka truskawkowa na wierzch

Ubić pianę z białek, dodać cukier i żółtka. Następnie wsypać mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszać łyżka. Na koniec dodać rozpuszczoną , ale nie gorącą margarynę. Piec ok. 20 minut w temp.180 st.C.

Żelatynę rozpuścić w kilku łyżkach gorącej wody. Śmietanę ubijać chwilę z cukrem pudrem , dodać rozpuszczoną żelatynę ( masa szybko gęstnieje!). Wymieszać z pokrojonymi truskawkami (jeśli są małe, to mogą być w całości) i wyłożyć do tortownicy na ostudzony biszkopt. Schłodzić , a następnie zalać tężejącą galaretką.

Uwagi:
Śmietany nie ubija się zbyt długo , bo po jakimś czasie zrobi się z niej masło , w dodatku słodkie ;-)
Zamiast kroić truskawki i mieszać razem ze śmietaną , można je w całości poukładać na biszkopcie i zalać masą śmietanową.