Nazbierało mi się białek (część miałam zamrożonych jeszcze od świąt) , więc musiałam wyszperać jakiś przepis , żeby je zużyć. Początkowo miałam zamiar zrobić klasyczny Angel cake , ale uznałam , że to za proste , więc postanowiłam trochę urozmaicić ten przepis ;-) Zamiast upiec jedno , duże ciasto , rozdzieliłam je na 16 foremek muffinkowych , a na pomysł z galaretką natrafiłam na jakiejś amerykańskiej stronie (nie było tam dokładnego przepisu). Całość ozdobiłam bitą śmietaną i resztą galaretki , która mi została. Ot , i wszystko ;-)


Składniki:
- 1 szkl. mąki
- 1, 25 szkl. cukru pudru
- szczypta soli
- 1,25 szkl. białek (z ok. 10 jajek)
- 2 łyżeczki soku z cytryny
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- ew. 1 łyżeczka bardzo drobno startej skórki cytrynowej

Mąkę wymieszać z 1 szklanką cukru pudru i przesiać. Białka ubijać z solą w dużej misce , aż się spienią , następnie dodać pozostały cukier puder (1/4 szkl.) i sok cytrynowy. Ubijać do momentu , aż piana będzie prawie sztywna (powinna lekko „ciągnąć się” za łyżką). Dodać wanilię , a następnie wsypywać stopniowo mąkę , delikatnie mieszając łyżką.
Z tej porcji można upiec jedno , duże ciasto w formie z kominkiem albo ok. 16 małych babeczek w foremkach muffinkowych – w obu przypadkach foremki dobrze posmarować tłuszczem. Piec w temp. 180 st.C. – ciasto: ok. 40 minut , babeczki: 10 – 15 minut. Ostudzić w foremkach , a dopiero potem wyjmować.
Jeżeli chcemy zrobić babeczki z galaretkową otoczką , to należy rozpuścić 1 galaretkę w 1,5 szkl. gorącej wody i przestudzić (może być ciepła). Babeczki wkładać do galaretki , przyciskać lekko od góry łyżką cedzakową , żeby całe zanurzały się w galaretce i nasiąkały nią (babeczki są jak z gąbki , ale małochłonne – w ramach eksperymentu włożyłam jedną do galaretki na dobre kilkanaście minut , od czasu do czasu przewracając , i wcale nie nasiąkła bardziej niż pozostałe ;-)) Gotowe babeczki poustawiać na tacce i schłodzić. Resztę galaretki można przecedzić i też wstawić do lodówki. Po zakrzepnięciu galaretkę drobno pokroić i ozdabiać nią babeczki razem z bitą śmietaną.