Kiedyś bardzo lubiłam masło orzechowe , tylko ostatnio jakoś zalegało na półce i nie było na niego amatorów. Pomyślałam sobie , że w ciasteczkach smakowałoby ono zupełnie inaczej i byłby to dobry pomysł na jego zużycie. Piekłam już Peanut butter bread , bułeczki , za to ciastka zrobiłam po raz pierwszy. Wyszły całkiem smaczne , a najlepsze tuż po upieczeniu – pachnące i chrupiące.
To moja druga propozycja na Orzechowy tydzień.

Składniki:
- 11 dag miękkiego masła
- 1/3 szkl. masła orzechowego z grubo posiekanymi orzeszkami
- 1 szkl. cukru
- 1 jajko
- 1 czubata szkl. mąki + dodatkowo do posypywania
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 szkl. grubo posiekanych orzeszków ziemnych

Masło i masło orzechowe utrzeć z cukrem , dodać jajko i dobrze ubić. Makę z proszkiem do pieczenia przesiać na masę , dodać orzeszki i wszystko razem dokładnie wymieszać. Powinno powstać miękkie ciasto , które należy zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 30 minut.
Następnie podzielić na 20 części , a z każdej z nich uformować kulkę na posypanej mąką stolnicy. Układać na lekko posmarowanej tłuszczem blasze , lekko spłaszczać dłonią (można widelcem zrobić wzorek) i piec w temp. 180 st.C przez około 15 minut , na złotobrązowo.