Warstwowe , ale bardzo proste ciasto. Przepis na nie miałam zapisany już od dawna w swoim notatniku , ale jakoś nigdy wcześniej nie było okazji , żeby z niego skorzystać. Prawdopodobnie pochodzi on tak naprawdę z gazetki „Ciasta domowe” , bo z doświadczenia wiem , że tamtejsze przepisy choć ciekawe , to często wymagają dopracowania. Tak było i z tą recepturą. Piekłam to ciasto już dwa razy , jednak za pierwszym razem dolna warstwa wyszła zbyt tłusta , a biszkopt aż za bardzo puszysty. Dokonałam kilku zmian i za drugim razem ciasto było zdecydowanie lepsze. Być może za trzecim też jeszcze bym trochę pokombinowała (pominęłabym proszek do pieczenia w biszkopcie i dodała więcej mąki do ciasta dolnego) , ale póki co zostawiam tak jak jest , bo ciasto już jest dobre – delikatne i mięciutkie , a dzięki jogurtowi wyraziste w smaku.

Ciasto:
- 10 dag mąki
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 5 dag masła
- 10 dag cukru pudru
- 1 żółtko
- 2 łyżki śmietany

Biszkopt:
- 3 jajka
- 3 łyżki cukru
- 3 czubate łyżki mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Ponadto:
- 2 kubki (u mnie po 170 g każdy) jogurtu brzoskwiniowego (wyjąć wcześniej z lodówki , żeby się ogrzał)
- posiekane orzechy laskowe do posypania

Na ciasto: Masło utrzeć z cukrem pudrem , żółtkiem i śmietaną. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i wymieszać. Ciasto wyłożyć do blaszki (20 x 30 cm) i równo rozsmarować. Piec w temp. 180 st.C przez ok. 20 minut (nie musi być zarumienione , ale sprężyste w dotyku).

Na gorące ciasto wyłożyć jogurty i piec jeszcze 5 minut.

Utrzeć żółtka z cukrem i 2 łyżkami wody , połączyć z ubitą pianą z białek i mąką wymieszaną z proszkiem. Wyłożyć na ciepłe ciasto i posypać orzechami. Piec kolejne 15-20 minut.