To jeden z najprostszych przepisów na sernik. Bez spodu , bez udziwnień. Nazwałam go ” z rodzynkami” , ale oczywiście nie są one nieodzownym składnikiem. A tak przy okazji przekonałam się , że odtłuszczona wersja tego sernika (wyjątkowo użyłam „chudego” sera) smakuje równie dobrze jak ta pełnotłusta :-)

Składniki:
- 1 kg białego sera (zazwyczaj używam tłustego , ale tym razem dałam chudy po części z serkiem wiejskim – ok. 300 g)
- 250 g cukru pudru (dałam 300 g , ale to trochę za dużo jak na mój gust)
- 1/2 kostki masła lub margaryny
- 6 jajek
- cukier waniliowy
- 1 duży budyń śmietankowy lub waniliowy (może być mały + 1 łyżka mąki ziemniaczanej)
- rodzynki
- starte herbatniki lub bułka tarta do wysypania formy

Dwukrotnie zmielony ser utrzeć z miękkim masłem (może być nawet rozpuszczone , ale ostudzone) , żółtkami , cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Dodać proszek budyniowy i dokładnie wymieszać. Na koniec dodać pianę ubitą z białek oraz rodzynki (wcześniej wypłukane w gorącej wodzie i osuszone) , dokładnie wymieszać. Masę serową wyłożyć do wysmarowanej masłem i posypanej startymi herbatnikami blaszki (u mnie 23 x 33 cm). Piec w temp. 180 – 200 st.C. przez ok. 1 godzinę.