Planowałam upiec na Wielkanoc sernik z brzoskwiniami. Jednak w ostatniej chwili zmieniłam zdanie i brzoskwinie wykorzystałam do innego wypieku. Potrzebowałam zatem nowego przepisu na sernik. Zaczęłam szperać w internecie, czas uciekał, a ja nie znalazłam tego, czego szukałam. W końcu sama wykombinowałam jaki będzie ten mój sernik. I wyszedł dokładnie taki, jak chciałam – zwarty, ale nie ciężki, mało opadający i dobrze się krojący . Nazwałam go „świątecznym”, nie tylko z tego powodu, że upiekłam go na święta, ale dlatego, że na to sobie zasłużył :-)

Na spód:
- 250 g herbatników
- 100 g masła lub margaryny

Herbatniki zmielić, wymieszać z rozpuszczonym i ostudzonym tłuszczem. Powinna powstać masa przypominająca mokry piasek. Wsypać ją do tortownicy (o średnicy 26 cm), równomiernie rozłożyć i docisnąć do spodu. Schłodzić.

Masa serowa:
- 1 kg sera białego
- 1 i 1/4 szkl. cukru
- 6 jaj
- 1/2 szkl. oleju
- 1 szkl. mleka
- 1 duży budyń śmietankowy bez cukru (64 g)

Dwukrotnie zmielony ser utrzeć z cukrem, wbijać po jednym jajku i dalej ucierać. Wlać olej, po chwili wsypać budyń, a na końcu dodać mleko i dokładnie wymieszać (najlepiej mikserem na małych obrotach). Gotową masę przelać do wcześniej przygotowanej tortownicy ze spodem ciasteczkowym. Piec w temp. 180 st.C przez ok. 1 godzinę.