To już ostatnie, zaległe ciasto z rabarbarem – tym razem w połączeniu z serem. Przepis powstał właściwie pod wpływem chwili. Kruche ciasto jak na szarlotkę, do tego masa serowa z kostki twarogu, którą musiałam jak najszybciej wykorzystać i rabarbar z przydomowego ogródka. Wierzch ciasta posypałam jeszcze grubym cukrem, bo m-żonek lubi ;-)

Ciasto:
- 500 g mąki
- 3/4 szkl. cukru
- cukier waniliowy
- 200 g margaryny
- 2 żółtka + 1 całe jajko
- 1 łyżka śmietany
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Masa serowa:
- 250 g sera twarogowego
- ok. 3 łyżki cukru (do smaku)
- 1 jajko
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- odrobina aromatu waniliowego

Poza tym:
- ok. 500 g rabarbaru

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i posiekać z tłuszczem. Jajko i żółtka wymieszać z cukrem, śmietaną i cukrem waniliowym. Połączyć z mąką i tłuszczem, zagnieść ciasto i podzielić na dwie równe części. Jedną rozwałkować i wyłożyć do blachy (23 x 33 cm), a drugą zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika.

Rabarbar pokroić na ok. 2 cm kawałeczki.

Przygotować masę serową miksując ze sobą wszystkie jej składniki. Wyłożyć do blaszki na ciasto i posypać rabarbarem. Na wierzch zetrzeć resztę ciasta kruchego (dodatkowo posypałam jeszcze grubym cukrem). Piec w temp. 190 st.C przez około 45 minut.