Sezon truskawkowy dobiega końca (przynajmniej u mnie), a w związku  z tym wykorzystuję resztki tych pysznych owoców do wypieków. Tym razem postanowiłam upiec babeczki. Jednak nie dodawałam do nich pokrojonych owoców (tak, jak np. w przepisach na muffiny z truskawkami), ale zmiksowane. Muszę przyznać, że był to całkiem udany eksperyment. Babeczki wyszły bardzo smaczne – wilgotne i aromatyczne. Wyjadłam nawet resztki ciasta, które nie zmieściło się do foremek – smakowało prawie jak koktajl truskawkowy ;-)


Składniki na 12-14 sztuk:
- 2 duże jajka
- 3/4 szkl. cukru
- szczypta soli
- 1/3 szkl. oleju
- 1/2 szkl. gęstej, kwaśnej śmietany
- 1 szkl. zmiksowanych truskawek (ok. 250-300 g owoców)
- 1 i 1/2 szkl. mąki tortowej
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- odrobina aromatu waniliowego

Jajka ubić z cukrem i solą. Dodać olej, śmietanę i zmiksowane truskawki, a następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i aromat waniliowy, wymieszać. Ciasto nakładać łyżką do wyścielonych papilotkami foremek muffinkowych. Piec w temp. 180 st.C przez 20-25 minut. Po ostygnięciu można udekorować bitą śmietaną i truskawkami.