Kolejne ciasto z dynią, tym razem nie z puree, a z surową, startą dynią. To bardzo ułatwia sprawę i przygotowanie takiego ciasta nie zajmuje nam wiele czasu. A ze względu na dodatek przypraw korzennych, może być ono taką przygrywką do przedświątecznego „pierniczenia” :-)

 Przepis znalazłam na tym blogu.

Składniki:
- 2 szklanki startej dyni
- 3 jajka (o temp. pokojowej)
- 1 szklanka cukru
- 1/2 szklanki oleju słonecznikowego
- 3 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 3 łyżeczki mieszanki przypraw korzennych do piernika (dałam 2 łyżeczki cynamonu i 1 łyżeczkę przyprawy)
- dodatkowo dodałam jeszcze odrobinę aromatu waniliowego

Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Ciągle miksując dodawać stopniowo olej. Mąkę wymieszać z sodą i przyprawą. Powstałą mieszankę dodawać stopniowo do ciasta. Gdyby masa zaczęła robić się zbyt gęsta, dodać startą dynię i dopiero w tym momencie dosypać resztę mieszanki mącznej. Wszystko razem wymieszać łyżką. Wyłożyć do natłuszczonej i wsypanej tartą bułką lub wyścielonej pergaminem formy (u mnie 9 x 33 cm). Piec w temp. 180 st.C przez około 50 minut (sprawdzić patyczkiem). Piekłam z termoobiegiem w 160 st.C.