Pod tą nazwą kryje się pyszne i ciekawie wyglądające ciasto. Owszem, jest dosyć pracochłonne, ale warto się natrudzić, żeby „zbudować” coś takiego. Ciasto składa się z 15 kruchych ruloników wypełnionych wiśniami i ułożonych w kształcie piramidki. Całość połączona jest masą z gęstej śmietany. I tu ciekawostka – śmietany nie ubija się i niczym nie usztywnia, trzeba ją jedynie odcedzić. Moja spędziła na sitku prawie całą dobę zanim zabrałam się za dokończenie ciasta, ale miała po tym konsystencję prawie jak serek mascarpone. 
Tym ciastem na pewno zaskoczycie swoich domowników lub gości. Polecam !

Za przepis dziękuję Krystynie :-)

Ciasto:
- 2,5 szklanki mąki
- 200 g margaryny
- 200 g śmietany (18%)
- 1 jajko
- 50 g cukru
- 1 łyżka wódki lub koniaku (ja dałam ocet)
- szczypta soli
- ew. 1/4 łyżeczki sody lub 1 łyżeczka proszku do pieczenia (nie musi być, ale ja dodałam proszek do pieczenia)

Nadzienie:
- 2 słoiki (słoik 650g) wiśni w soku

Śmietana do przełożenia:
- 800–900 g gęstej, tłustej śmietany (użyłam 18%)
- ok. 100 g cukru
- 1 łyżeczka cukru waniliowego

Przygotowanie tego ciasta należy zaplanować sobie przynajmniej dzień wcześniej.

Wieczorem przelać śmietanę (tę do przełożenia) na sitko wyścielone grubą warstwą gazy i wstawić w miseczce na noc do lodówki, aby śmietana odciekła.

Na drugi dzień wszystkie składniki ciasta połączyć w malakserze lub ręcznie – posiekać mąkę z cukrem, solą i ew. spulchniaczem, razem z margaryną. Dodać śmietanę (200 g), jajko oraz alkohol i szybko zagnieść ciasto. Owinąć folią i włożyć do lodówki na co najmniej 2 godziny.

W tym czasie wiśnie należy dokładnie odcedzić z soku.

Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki i podzielić na 15 równych części. Każdą część rozwałkować na prostokąt o długości ok. 25-30 cm i szerokości 9-10 cm. Wzdłuż dłuższego brzegu prostokąta układać wiśnie, jedna przy drugiej. Zwinąć w rulonik, dobrze zaciskając końce.
Ruloniki przełożyć na blachę (na jednej się nie zmieszczą, dlatego trzeba je piec na dwóch blachach jednocześnie, o ile jest taka możliwość, albo dwa razy po jednej). Piec 20-30 minut w temp. 200 st.C (z termoobiegiem w 180st.C), na złoty kolor. Po upieczeniu odstawić do całkowitego wystygnięcia.

Śmietanę wyjąć z lodówki, przełożyć do miski i wymieszać z cukrem (i ew. cukrem waniliowym), aż ten się rozpuści.

Na paterze (tacce) ułożyć obok siebie 5 ruloników (po obu stronach dobrze jest je zabezpieczyć, żeby się nie rozjeżdżały). Posmarować śmietaną (trochę mniej niż 1/3 porcji), na wierzchu ułożyć 4 ruloniki, ponownie posmarować śmietaną, następnie ułożyć 3 ruloniki, znowu posmarować śmietaną, 2 ruloniki, śmietana i na koniec 1 rulonik. Całość posmarować resztą śmietany i posypać wiórkami czekolady, siekanymi orzechami lub kakao. Wstawić do lodówki (najlepiej na całą noc, żeby ruloniki trochę zmiękły).