Babka na bitej smietanie1

 

Robiłam już wiele ciast ucieranych i babek z dodatkiem śmietany, czy śmietanki, ale nigdy wcześniej w takiej postaci. Ubita wcześniej śmietana sprawia, że ciasto jest wyjątkowo puszyste i lekkie. A do tego delikatnie wilgotne, a to już ideał :-)

Dodam jeszcze, że ciasto jest proste i szybkie do wykonania. Nie trzeba czekać, aż składniki się ogrzeją – wręcz przeciwnie, mają być zimne (oczywiście tylko te „lodówkowe”). Poza tym babka nie zawiera dodatkowego tłuszczu w postaci masła, czy oleju (śmietanka ma go wystarczająco dużo), a to z pewnością jeszcze jedna zaleta tego przepisu. Gorąco polecam !

 

Składniki:
- 2 i 1/4 szklanki mąki tortowej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli
- 300 ml schłodzonej śmietanki (30-36%)*
- 3 duże jajka
 - 1 szklanka drobnego cukru
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (lub aromatu waniliowego)

 

Zimną śmietankę ubić na sztywno.
W osobnej misce ubić jajka z cukrem i solą na jasną, puszystą masę. Następnie połączyć ze śmietanką za pomocą łyżki lub szpatułki. Do powstałej masy stopniowo przesiewać mąkę z proszkiem do pieczenia, w dalszym ciągu mieszając łyżką. Na koniec dodać wanilię i jeszcze raz krótko wymieszać.
Ciasto wyłożyć do natłuszczonej formy babkowej (z kominkiem) i piec w temperaturze 180 st.C przez 30-35 minut.
Po wyjęciu z piekarnika  zostawić w formie na 10-15 minut, po czym wyjąć na kratkę kuchenną do całkowitego wystygnięcia.

*Osobom, które nie czują się pewnie w temacie ubijania śmietanki zalecam użycie 36%. Łatwiej się ubija i jest bardziej stabilna od 30%.

Na podstawie przepisu Rose Levy Beranbaum.

_____________________________________________________

Dla zainteresowanych:
Jeżeli myśleliście ostatnio o zakupie nowych mebli typu kanapa, sofa, stół, czy cały zestaw np. do jadalni :-) , to polecam zajrzeć na stronę:
http://kdcmeble.com/
To sklep internetowy nastawiony na produkcję mebli na zamówienie. Jest u nich możliwość dopasowania wyglądu mebli, koloru tapicerki, wykończeń – do własnych potrzeb, wymagań i oczekiwań. Krótko mówiąc sklep kieruje się zasadą „nasz klient, nasz pan” ;-)

P.S. Moja teściowa np. ma taki stół. Podoba mi się, bo jest nietypowy – nie ma czterech nóg, a tylko dwie, o ciekawym kształcie.