Bez pieczenia

Chatka Baby Jagi

Chatka Baby Jagi-1

Kolejne ciasto w nowej odsłonie. Sam przepis właściwie pozostawiłam bez zmian, ale wstawiłam nowe zdjęcia, plus dodatkowo instrukcję „krok po kroku”.

Chatka Baby Jagi, zwana także Chatką Puchatka, zalicza się do grona moich faworytów. Przepis mam od bardzo dawna i często do niego powracam. Ciasto jest bardzo proste (wbrew pozorom), ładnie wygląda i co najważniejsze świetnie smakuje. Poza tym nie wymaga pieczenia.

Chatka Baby Jagi

 Składniki:
- 1/2 kg tłustego sera białego (lub twarogu), zmielonego
- 250 g masła
- 1 szkl. cukru pudru (może być zwykły)
- 1 łyżka kakao
- 36 sztuk herbatników
- odrobina aromatu waniliowego

 

Składniki „lodówkowe” ogrzać do temperatury pokojowej.

Masło utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę i po trochu dodawać zmielony ser. Masę podzielić na dwie części: do jednej dodać kakao, a do drugiej aromat waniliowy.

Herbatniki rozłożyć na folii aluminiowej w 3 rzędy po 6 ciastek.

chbj-1

Posmarować masą kakaową (zostawiając ok. 2-3 łyżki),

chbj-2

Na to położyć drugą warstwę herbatników.

chbj-2-

Następnie masę waniliową, a na środek położyć pasek z odłożonej wcześniej masy kakaowej.

chbj-3

Całość złożyć w „trójkąt” (należy unieść po bokach folię aluminiową do góry, a ciasto praktycznie samo się złoży).

chbj-4

Wygładzić i wstawić do lodówki. W międzyczasie, kiedy masa nieco stężeje, można jeszcze poprawić kształt ciasta.

chbj-5

 

Polewa:
- 1/4 kostki margaryny
- 1/2 szkl. cukru
- 3 łyżki mleka w proszku
- 1 czubata łyżka kakao
- 2-3 łyżki wody

Margarynę, cukier, kakao i wodę zagotować. Odstawić z ognia i dodać mleko w proszku, dobrze wymieszać.

Przestudzoną polewą oblać schłodzone ciasto.

chbj-6

Gotową chatkę ponownie wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.

Chatka Baby Jagi-3

 

Wafle z białą masą

 

Wafle z biala masa

Dawno już nie korzystałam z nowego przepisu na masę do wafli. Do tej pory korzystałam naprzemiennie z dwóch znanych mi od lat receptur. Jednak kiedy zobaczyłam wafle z białą masą u wiosenki, wiedziałam, że prędzej, czy później też takie zrobię.

No i zrobiłam. Sposób przygotowania ich jest dosyć nietypowy, bo masę ubija się na parze, ale to akurat dobra wiadomość, zwłaszcza dla tych, którzy obawiają się dodawania surowych jaj do deserów. Jedynym malutkim minusem było to, że gotowe wafelki troszkę się „rozjeżdżały” podczas jedzenia (kiedy poleżały dłuższy czas w cieple), ale w smaku wyszły naprawdę pyszne, takie delikatne, mleczno-kremowe.

 

Składniki:
- 1 paczka wafli (9 sztuk okrągłych)
- 3 jajka
- 3/4 szklanki cukru
- 1 kostka margaryny (może być masło)
- 1 szklanka mleka w proszku

Jajka z cukrem ubijać na parze przez około 15 minut. Margarynę pokroić, wrzucić do ubijanej masy i mieszać do rozpuszczenia. Na koniec dodać mleko w proszku. Ponownie wymieszać, dokładnie rozbijając grudki z mleka. Gotową masą przekładać wafle.

Uwagi:
Najlepiej kroić je dobrze schłodzone. Masa jest dosyć kremowa i jak poleżą w cieple, to mogą się trochę „rozjeżdżać” podczas krojenia.

Ciasto herbatnikowe

 

Ciasto herbatnikowe

W czasie upałów chętniej sięgamy po przepisy na ciasta, które nie wymagają pieczenia. To właśnie jeden z takich przepisów.

Spód ciasta bardzo przypomina blok czekoladowy, a wierzch jest z galaretkowej masy serowej. Dosyć nietypowe zestawienie smaków i konsystencji, ale bardzo udane.

 

Spód:
- 150 g masła
- 100 g cukru
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 2 łyżki kakao
- 1 jajo, roztrzepane
- 200 g pokruszonych herbatników
- 100 g wiórków kokosowych
- 50 g posiekanych orzechów włoskich
- 20 g rodzynek

Masa:
- 3 łyżki żelatyny
- 70 g masła
- 2 łyżki mleka
- 1/2 torebki budyniu waniliowego
- 200 g cukru pudru
- sok z 1/2 cytryny
- 2 serki homogenizowane naturalne (po 180 g) – użyłam 400 g serka waniliowego

Do dekoracji:
- 3-4 kostki gorzkiej czekolady
- odrobina mleka

W garnku rozpuścić 150 g masła, dodać cukier, cukier waniliowy, kakao, roztrzepane jajo i podgrzewać na małym ogniu, cały czas mieszając, aż masa zgęstnieje. Wsypać pokruszone herbatniki, wiórki, orzechy, rodzynki, wymieszać i jeszcze ciepłym ciastem wyłożyć dno tortownicy (o średnicy 22 cm – u mnie 26 cm). Odstawić do wystygnięcia.

Żelatynę namoczyć w 1/2 szklanki  przegotowanej, wystudzonej wody. Najlepiej zrobić to w małym garnuszku. Po kilku minutach należy wstawić go do większego garnka z gorącą wodą. Żelatynę mieszać aż do całkowitego rozpuszczenia, po czym wystudzić.
W rondelku rozpuścić 70 g masła, dodać mleko wymieszane z proszkiem budyniowym, cukier puder i sok z cytryny. Zagotować i dokładnie wymieszać, do połączenia składników. Masę lekko przestudzić, połączyć z serkami oraz żelatyną i wyłożyć do tortownicy na spód kakaowo-ciasteczkowy. Schłodzić w lodówce, aż masa stężeje.

Czekoladę rozpuścić na parze z odrobiną mleka i udekorować ciasto w dowolny wzór.

Przepis pochodzi z Galerii potraw

 

Ciasto herbatnikowe1

Ciasto-smietankowo-budyniowe-z-kokosowa-nuta

Ciasto śmietankowo-budyniowe z kokosową nutą

 Wspomnienie lata. Delikatne, piankowe ciasto bez pieczenia. Bita śmietana, budyń, śmietanka kokosowa, a do tego jeszcze galaretka – mocno malinowa, z dodatkiem musu ze świeżych owoców (to dlatego jej kolor jest taki nasycony). Ciasto bardzo nam smakowało, tylko dzieciom galaretka była zbyt kwaśna. Cóż, jesienne maliny nie są już takie słodkie ;-)

Spód:
- 150 g biszkoptów
- 3 łyżki wiórków kokosowych
- 70 g masła (rozpuszczonego)
- 1 łyżka kakao

Masa:
- 1 puszka mleczka kokosowego (400 ml) – uwaga ! trzeba ją wstawić do lodówki na co najmniej 24h
- 6 łyżek cukru pudru
- 1 budyń śmietankowy
- 5 łyżeczek żelatyny  (+ kilka łyżek mleka)
- 330 ml śmietanki kremówki 30%

Wierzch:
- 250-300 g malin świeżych lub mrożonych
- 1 galaretka malinowa
- ew. 1 łyżka cukru

Puszkę z mleczkiem kokosowym należy wstawić do lodówki na co najmniej 24 godziny, żeby powstała z niego śmietanka.
Biszkopty i wiórki kokosowe zmielić w malakserze. Dodać kakao oraz rozpuszczone masło i wymieszać. Powinna powstać masa przypominająca mokry piasek. Należy wsypać ją na dno tortownicy (26 cm średnicy), równomiernie rozprowadzić i ugnieść dłonią. Schłodzić.
Puszkę z mleczkiem kokosowym wyjąć z lodówki. Powinna zrobić się z niego gęsta, biała śmietanka. Należy ją zebrać, a płyn, który pozostanie dodać do budyniu.
Ugotować budyń według przepisu na opakowaniu, część mleka zastępując wcześniej wspomnianym płynem. Pozostawić do ostygnięcia, od czasu do czasu mieszając.
Żelatynę zalać kilkoma łyżkami zimnego mleka i zostawić na parę minut, aż napęcznieje (w małym, żaroodpornym naczyniu). Następnie naczynie wstawić do garnka z gorącą wodą i mieszać, aż żelatyna całkowicie się rozpuści.
Słodką śmietankę ubić na sztywno z cukrem pudrem.
Zimną śmietankę kokosową także ubić (tyle, ile się da – nie musi być całkiem sztywna).
Letni budyń wymieszać z rozpuszczoną żelatyną, a następnie połączyć ze śmietankami. Gotową masę przełożyć do tortownicy, wyrównać wierzch i wstawić do lodówki.
Maliny zmiksować, przetrzeć przez sitko pozbywając się pestek. Powstały mus malinowy przelać do kubka-miarki i dolać tyle gorącej wody, żeby w sumie było nieco mniej niż pół litra. Przelać do garnuszka i zagotować. Zdjąć z ognia, wsypać galaretkę i ewentualnie dosłodzić jedną łyżką cukru. Dokładnie wymieszać i schłodzić.
Tężejącą galaretkę wlać do tortownicy na zastygniętą już masę śmietankowo-budyniową i ponownie wstawić do lodówki.
Przed podaniem ciasto można udekorować bitą śmietaną i świeżymi malinami.

SONY DSC

Ptasie mleczko najprostsze


Dziś podzielę się z Wami przepisem na ptasie mleczko z dawnych lat. To jedna z pierwszych receptur, jakie zapisałam w swoim notatniku jeszcze w czasach podstawówki. W sumie od wielu lat nie korzystałam z niego, ale swego czasu był prawdziwym hitem. Deser banalnie prosty, a dzieci (i nie tylko) uwielbiają go. W dodatku można do niego zużyć większą ilość  białek i to bez włączania piekarnika :-)

P.S. Tym razem skorzystałam z przepisu na polewę z forum cincin – jest świetny !

Składniki:
- 8 białek
- 1 i 1/2 szkl. cukru (może być trochę mniej)
- 8 łyżeczek żelatyny
- sok z cytryny (ok. 2 łyżki) lub kwasek cytrynowy (ok. 1/4 łyżeczki)
- odrobina aromatu śmietankowego
- herbatniki do wyłożenia formy
- ew. 1 łyżka syropu malinowego lub 1 łyżeczka kakao

Spód formy (ok. 23 x 33 cm) wyłożyć herbatnikami.

Żelatynę namoczyć w kilku łyżkach zimnej, przegotowanej wody. Naczynie wstawić do garnka z gorącą wodą i mieszać do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny.

Białka ubić na sztywno. Stopniowo dodawać cukier oraz sok z cytryny i ubijać do momentu, aż cukier się rozpuści. Dodać żelatynę i aromat śmietankowy, ubijać jeszcze przez chwilę. W tym momencie masę można podzielić na połowę i do jednej dodać sok malinowy lub kakao. Wyłożyć do przygotowanej formy, wierzch wyrównać i wstawić do lodówki. Przygotować polewę.

Polewa:
- 4 łyżki cukru
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- 3 łyżki kakao
- 60 g masła
- 1 łyżeczka żelatyny

Żelatynę zalać niewielką ilością gorącej wody i mieszać do rozpuszczenia. Resztę składników zagotować. Dodać  żelatynę do reszty masy. Dobrze wymieszać i przestudzić. Gdy lekko zgęstnieje, polać zastygnięte ptasie mleczko. Całość ponownie schłodzić.

SONY DSC

Mleczno-kokosowe kuleczki

Słodkie drobiazgi bez pieczenia. Coś dla wielbicieli mleka w proszku. Kuleczki o smaku podpieczonego kokosa, z orzechową nutą. Malutkie, ale bardzo sycące. Pyszności. Przepis pochodzi z bloga Agnieszki.

  
Składniki na ok. 20-25 kuleczek wielkości orzecha włoskiego:

- 1/2 szklanki wiórków kokosowych (35 g)
- 1/2 kostki masła (125 g)
- 1/3 szklanki cukru pudru (50 g)
- 2 łyżki nutelli (lub innego masła orzechowego)
- 1 i 1/2 szklanki pełnego mleka w proszku (150 g)
 

Masło roztopić na patelni, odlać połowę do miski miksera. Do reszty masła na patelni wsypać wiórki kokosowe i smażyć, aż się zezłocą.

Utrzeć mikserem pozostałe masło z cukrem pudrem i masłem orzechowym. Ucierając dodawać przesmażone wiórki kokosowe, a następnie dosypywać mleko w proszku, aż masa będzie gęsta.  Szczelnie przykrytą wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.

Formować z masy kulki (najwygodniej nabierać masę małą łyżką do lodów lub łyżeczką do wycinania kulek z melona i potem toczyć kulki w dłoniach). Gdy kulka klei się zbytnio do rąk, dodać więcej mleka w proszku, jeżeli kruszy się wlać trochę stopionego masła i jeszcze raz zagnieść masę. 

Po uformowaniu można obtoczyć kulki w wiórkach kokosowych lub posiekanych pistacjach, ale nie jest to konieczne (ja użyłam po prostu mleka w proszku). Kuleczki są równie dobre bez tych dodatków. Wstawić na godzinę do lodówki do schłodzenia. Przechowywać w lodówce. Nie obtoczone kulki można zamrażać.

Poniżej w jaśniejszej wersji – z tahini zamiast masła orzechowego.

SONY DSC

Lekki torcik gotowany

Ten przepis to nieco zmieniona i odchudzona wersja torcika maślanego. Kiedyś bardzo go lubiłam, jednak z czasem wydał mi się on trochę zbyt… maślany. Postanowiłam więc dostosować recepturę do własnych potrzeb ;-) Zmniejszyłam ilość masła o połowę, a dodatkowo dodałam do masy galaretkę. W ten sposób torcik nabrał lekkości i wyrazistości smaku, a ja otrzymałam dokładnie to, o co mi chodziło.  Rodzinka zgodnie orzekła, że ciasto pyszne :-)

Składniki:
- 1 l mleka
- 125 g masła
- 1 szkl. kwaśnej śmietany (18%)
- 3/4 szkl. cukru pudru
- 5 jaj
- 1 galaretka cytrynowa
- cukier waniliowy

Poza tym:
- 2 galaretki pomarańczowe na wierzch
- herbatniki na spód

Galaretkę cytrynową rozpuścić w 1 szklance gorącej wody i odstawić do wystygnięcia. Na początku można studzić w zimnie (np. na balkonie), ale jak już zacznie robić się „kisiel”, należy przenieść galaretkę do temperatury pokojowej, żeby nie była zimna.

Tortownicę (24-26 cm średnicy) wyłożyć herbatnikami.

Mleko zagotować. Jajka ubić (lub raczej dobrze roztrzepać) ze śmietaną  i wlać do gotującego się mleka. Ciągle mieszając podgrzewać aż zrobi się twarożek. Odcedzić i wystudzić do temp. pokojowej.
Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Stopniowo dodawać ostudzony twarożek, a następnie po 1 łyżce galaretkę i ubijać na wysokich obrotach. Gotową masę nałożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać wierzch i schłodzić.
Galaretki pomarańczowe przygotować według przepisu na opakowaniu lub w nieco mniejszej ilości wody. Gdy zaczną tężeć wylać na schłodzony torcik i ponownie wstawić do lodówki.

SONY DSC

3 bit

 

Pyszne ciasto deserowe, nie wymagające pieczenia. Samo przygotowanie nie zabiera dużo czasu, tylko oczekiwanie, a wiem z doświadczenia, że niektórzy mogą się baaardzo niecierpliwić ;-)  
Są różne wersje tego przepisu. Porównałam je i stworzyłam coś według własnego gustu, zmieniając nieco proporcje składników. Poza tym 3 bit robi się zazwyczaj z samych herbatników, a ja zamieniłam jedną warstwę na krakersy, których słony smak dobrze komponuje się z masą krówkową. Całość nie przesłodzona, o wyważonym smaku – jak dla mnie w sam raz. Rodzinka też zajadała się tym ciastem.

Składniki (na formę 25 x 37 cm):
- 2 budynie waniliowe lub śmietankowe
- 500 ml mleka
- 4 czubate łyżki cukru
- 250 g masła lub margaryny

- 1 puszka masy krówkowej

- 500-660 ml słodkiej śmietanki 30%
- 2 łyżki cukru pudru
- 2 opakowania śmietan-fixu

- 50 g gorzkiej lub półsłodkiej czekolady
- 1 paczka (180 g) krakersów (kilka sztuk zostanie)
- ok. 300 g herbatników (lepiej kupić 1-2 paczki na zapas)

Z mleka odlać pół szklanki i rozmieszać z proszkiem budyniowym. Resztę mleka zagotować z cukrem. Wlać rozrobiony budyń i jeszcze raz zagotować, ciągle mieszając. Ostudzić.
Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę, stopniowo dodawać ostudzony budyń i ubijać na najwyższych obrotach.

Dno formy wyłożyć herbatnikami, posmarować masą krówkową, ułożyć krakersy, przykryć kremem budyniowym, wyrównać i wyłożyć drugą warstwę herbatników. Wierzch posmarować ubitą z cukrem pudrem i śmietan-fixami śmietanką, a następnie posypać startą czekoladą. Wstawić do lodówki na co najmniej 12 godzin.

SONY DSC

Rolada czekoladowa z kokosową nutą

Obok makowców, pierników, keksów i serników, na świątecznym stole nie może zabraknąć czekoladowego akcentu. Czy to w postaci ciasta, czy tylko drobnych ciasteczek. Wypieki z czekoladą, szczególnie te przekładane kremem, zawsze kojarzyły mi się z wyjątkowo wykwintnym smakiem, na specjalne okazje.
Czekoladowa rolada z kremem kokosowym, oblana dużą ilością polewy, to jedna z moich propozycji na tegoroczne Święta. 

Składniki:
- 300 g biszkoptów
- 50 g masła
- 50 g kakao
- 2/3 szklanki gorącego mleka

Biszkopty zetrzeć na tarce lub zmielić, wymieszać z kakao, a następnie połączyć z miękkim masłem oraz gorącym mlekiem. Powinna powstać dosyć gęsta masa, którą należy rozwałkować na prostokąt o grubości około pół centymetra.

Masa:
- 200 g masła
- 200 g cukru pudru
- 100 g wiórków kokosowych
- 1/2 szklanki mleka

Mleko zagotować, wsypać wiórki kokosowe, wymieszać i podgrzewać, aż mleko wsiąknie. Wystudzić.
Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem, następnie dodawać stopniowo wiórki kokosowe.

Masę kokosową rozsmarować na masie kakaowej i zwinąć w roladę. Schłodzić.

Polewa:
- 120 g margaryny Palmy z Kruszwicy
- 3/4 szklanki cukru
- 3 łyżki wody
- 3 łyżki kakao

Wszystkie składniki polewy włożyć do garnuszka i mieszając podgrzewać na małym ogniu. Gotować 2-3 minuty, aż cukier się rozpuści. Ostudzić.

Gdy polewa będzie już dosyć gęsta, posmarować nią schłodzone ciasto. Najlepiej robić to stopniowo, żeby nadmiar polewy nie spływał. Gdyby jednak tak się stało, ciasto należy ponownie schłodzić (przez kilka lub kilkanaście minut), następnie polewę zebrać nożem i jeszcze raz posmarować nią ciasto tworząc przy tym atrakcyjny wzorek.

Bajaderki

Bajaderki


Nie są to typowe bajaderki z resztek ciast – zamiast nich dodaje się tutaj herbatniki. Poza tym jest to wersja „kulkowa” , czyli nie ciasto , a trufelki. Podejrzewam , że autorka przepisu , Mała_Mi , formowała dosyć duże kule , bo wyszło ich tylko dwanaście , a u mnie dwa razy tyle ;-) Bardzo smaczne drobiazgi , brakowało mi w nich tylko orzechów (zamiast tak dużej ilości rodzynek , którą i tak zmniejszyłam). To oczywiście kwestia gustu – jedni mają alergię na orzechy , inni nie lubią rodzynek. Z jednego i drugiego zawsze można zrezygnować ;-)

Składniki:
- 300 g herbatników typu „petit beurre
- 200 g rodzynek (dałam 150 g , ale następnym razem dałabym jeszcze mniej , a resztę zastąpiłabym posiekanymi orzechami)
- 200 g dżemu truskawkowego lub wiśniowego
- 100 ml mleka
- 100 g masła
- 100-125 g cukru
- 4 czubate łyżeczki ciemnego kakao
- 3-4 krople aromatu rumowego
- wiórki kokosowe (u mnie podpieczone i zmielone orzechy laskowe wymieszane ze zmielonymi herbatnikami)

Herbatniki dokładnie rozkruszyć (zetrzeć lub zmielić).
W rondlu rozpuścić w mleku masło, dodać cukier, rodzynki, dżem, kakao i aromat.Dodać pokruszone herbatniki, dokładnie wymieszać i wystudzić.Z masy formować w dłoniach kule wielkości dużej moreli i obtaczać je w wiórkach kokosowych.Wstawić do lodówki.

Z tej proporcji wychodzi 12 dużych bajaderek (u mnie 24 mniejsze).