Bez pieczenia

Wafle z galaretką w trzech kolorach

 

Wafle z galaretka w 3 kolorach3

 

Wyśmienite wafelki z masą galaretkową, w trzech smakach. Nie za słodkie, w pastelowych kolorach, w sam raz na przyjęcie dla dzieci. Maluchom (i tym większym też ;-) z  pewnością posmakują . Do tego są niebrudzące – można swobodnie brać palcami, bez obawy, że dziecko się przy tym umaże, w przeciwieństwie do łakoci czekoladowych :-)

 

Składniki:
- opakowanie grubych wafli (dokładnie 4 sztuki)
- 2 szkl. mleka
- 4 łyżki kaszy manny
- 1 szkl. cukru
- 1 op. cukru wanilinowego
- 200 g masła
- 3 galaretki (np. czerwona, zielona i żółta)*
Kaszę manną zalać w garnuszku zimnym mlekiem i odstawić na 10 minut.
Następnie zagotować, często mieszając. Gotować kilka minut, aż kasza zgęstnieje, po czym wsypać cukier i cukier wanilinowy. Jeszcze chwilę podgrzewać, ciągle mieszając. Odstawić z ognia i wystudzić.
Miękkie masło zmiksować, stopniowo dodawać ostudzoną kaszę.
Masę podzielić na 3 części.
Galaretki rozpuścić w połowie ilości wody zamieszczonej w przepisie na opakowaniu (czyli w 1 szklance wody), każdą w osobnym naczyniu.
Do wciąż gorących galaretek dodać po 1 części kremu i dokładnie wymieszać. Powinna powstać gładka, dosyć rzadka masa.
Gdyby jednak wciąż wyglądała jak zwarzona, naczynie wystarczy zanurzyć w ciepłej wodzie i mieszać, aż składniki dobrze się połączą. Gotowe masy galaretkowe odstawić w chłodne miejsce. Gdy zaczną tężeć, wylewać partiami: wafel -> masa -> wafel -> masa -> wafel -> masa -> wafel. Całość obciążyć deseczką i wstawić do lodówki.
*Użyłam galaretek o smaku: pomarańczowym, truskawkowym i kiwi.

Źródło

Wafle z galaretka w 3 kolorach

Aktualne promocje w Biedronce można obejrzeć tutaj.

Ciasto Maxi King

 

Ciasto Maxi King3

 

To już kolejne ciasto z rodzaju „batonikowych”. W sumie to nigdy nie próbowałam prawdziwego Maxi Kinga i nie wiem jak smakuje, ale słodycz tego ciasta można porównać np. do snickersa. Jednym kawałkiem można zaspokoić apetyt na słodycze na dłuższy czas (pomimo, że zmniejszyłam porcję cukru i użyłam mniej słodkiej czekolady).

Tak, że osoby wrażliwe powinny całkiem zrezygnować z dodawania cukru do masy. Natomiast moje słodziaki powiedziały, że to jedno z najpyszniejszych ciast, jakie robiłam. I wcale nie za słodkie  :-)

 

Ciasto Maxi King1

 

Składniki:
– ok. 400 g herbatników
– 1 puszka masy krówkowej (400g)

Masa mleczna:
– 350 g  masła (temp. pokojowa)
– 1 szklanka mleka
– 1/2 szklanki cukru (można nie dodawać)*
– 2 opakowania cukru waniliowego (po 16 g)
– 400 g mleka w proszku (miałkiego – nie w granulkach)

Polewa:
– 2 czekolady deserowe (lub mleczna i gorzka)
– 150 g orzeszków ziemnych
– 1/4 szklanki mleka

 

Orzeszki posiekać i podprażyć na suchej patelni.
Blachę o wymiarach ok. 23 x 33 cm wyścielić papierem do pieczenia. Położyć pierwszą warstwę herbatników.

Szklankę mleka (płynnego), cukier i cukier waniliowy zagotować i odstawić do wystygnięcia.
Masło utrzeć  mikserem na gładką i puszystą masę. Następnie dodać mleko z cukrem i mleko w proszku, zmiksować.
Połowę masy mlecznej wyłożyć na herbatniki i przykryć następną warstwą herbatników (można wstawić na trochę do lodówki, aby masa stężała).
Masę krówkową lekko podgrzać wstawiając puszkę do gorącej wody (masa łatwiej się rozprowadzi), po czym rozsmarować na warstwie herbatników.
Bezpośrednio na masę krówkową wyłożyć resztę masy mlecznej, a na nią ostatnią warstwę herbatników.
Połamaną czekoladę roztopić w rondelku razem z mlekiem (ja rozpuszczałam nad parą). Kiedy czekolada się rozpuści, dodać orzeszki i wymieszać. Polać wierzch ciasta.
Całość schłodzić w lodówce przez minimum 3 godziny (najlepiej zostawić na noc).

Uwagi:
Użyłam trochę większych i grubszych ciastek niż typowe herbatniki.
*Ciasto jest zdecydowanie słodkie (pomimo, że zmniejszyłam ilość cukru). Myślę, że sam cukier waniliowy byłby wystarczający.

Na podstawie tego przepisu

Ciasto Maxi King2

W tym tygodniu w Biedronce promocja m.in. na dynie i jabłka oraz mąkę tortową.

A w Tesco można kupić cukier , masło i twaróg wiaderkowy w niższej cenie.

Deserowe ciasto śmietanowe z truskawkami

 

Deserowe ciasto smietanowe z truskawkami1

Na zakończenie (przynajmniej u mnie) sezonu truskawkowego proponuję banalnie proste i zaskakująco smaczne ciasto. Chłodne, orzeźwiające, bez pieczenia, a nawet bez użycia miksera. Co więcej, do jego wykonania potrzeba zaledwie kilku składników: kwaśnej śmietany, biszkoptów, truskawek, galaretki i kilku łyżek cukru pudru. Ot i wszystko, nawet dziecko mogło by zrobić takie ciasto, tylko z galaretką radziłbym pomóc :-)

 

Deserowe ciasto smietanowe z truskawkami

 

Składniki:

- 2 śmietany 12% (po 400 g)
- 1 śmietana 18% (400 g)
- 5-6 łyżek cukru pudru
- 2 duże lub 3 mniejsze opakowania biszkoptów
- 2 galaretki truskawkowe
- 50 dag truskawek (dałam więcej)

 

Galaretki rozpuścić w 3 szklankach przegotowanej, gorącej wody. Odstawić do wystygnięcia, a następnie schłodzenia.

Śmietany przełożyć do miseczki i wymieszać z cukrem pudrem.
Blaszkę ok. 23 x 30 cm wyłożyć papierem do pieczenia.  Każdy biszkopt maczać w śmietanie i układać w blaszce „cegiełkowo”. Powinny powstać 3 warstwy biszkoptów w śmietanie.
Po ułożeniu ostatniej warstwy biszkopty nieco docisnąć do spodu, aby wolne przestrzenie dokładnie wypełniły się śmietaną. Resztę śmietany wylać na wierzch i wyrównać.
Na śmietanie  ułożyć umyte i osuszone truskawki (ciasno, jedna przy drugiej). Całość  wstawić do lodówki.
Gdy galaretka zacznie tężeć, wyjąć ciasto z lodówki, zalać galaretką i ponownie schłodzić. Podawać następnego dnia.

Uwagi:
Najlepiej użyć takich biszkoptów, które nie nasiąkają zbyt szybko, wtedy ciasto będzie bardziej stabilne (przypominam, że masy śmietanowej nie ubija się i niczym nie usztywnia).
Użyłam śmietany w kubeczkach po 330 g, ale wystarczyło mi jej dosłownie „na styk”.

Źródło

 

Deserowe ciasto smietanowe z truskawkami3

 

P.S. Od dzisiaj (09.07) w Biedronce w promocji m.in. sery białe -20%.

Chatka Baby Jagi

Chatka Baby Jagi-1

Kolejne ciasto w nowej odsłonie. Sam przepis właściwie pozostawiłam bez zmian, ale wstawiłam nowe zdjęcia, plus dodatkowo instrukcję „krok po kroku”.

Chatka Baby Jagi, zwana także Chatką Puchatka, zalicza się do grona moich faworytów. Przepis mam od bardzo dawna i często do niego powracam. Ciasto jest bardzo proste (wbrew pozorom), ładnie wygląda i co najważniejsze świetnie smakuje. Poza tym nie wymaga pieczenia.

Chatka Baby Jagi

 Składniki:
- 1/2 kg tłustego sera białego (lub twarogu), zmielonego
- 250 g masła
- 1 szkl. cukru pudru (może być zwykły)
- 1 łyżka kakao
- 36 sztuk herbatników
- odrobina aromatu waniliowego

 

Składniki „lodówkowe” ogrzać do temperatury pokojowej.

Masło utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę i po trochu dodawać zmielony ser. Masę podzielić na dwie części: do jednej dodać kakao, a do drugiej aromat waniliowy.

Herbatniki rozłożyć na folii aluminiowej w 3 rzędy po 6 ciastek.

chbj-1

Posmarować masą kakaową (zostawiając ok. 2-3 łyżki),

chbj-2

Na to położyć drugą warstwę herbatników.

chbj-2-

Następnie masę waniliową, a na środek położyć pasek z odłożonej wcześniej masy kakaowej.

chbj-3

Całość złożyć w „trójkąt” (należy unieść po bokach folię aluminiową do góry, a ciasto praktycznie samo się złoży).

chbj-4

Wygładzić i wstawić do lodówki. W międzyczasie, kiedy masa nieco stężeje, można jeszcze poprawić kształt ciasta.

chbj-5

 

Polewa:
- 1/4 kostki margaryny
- 1/2 szkl. cukru
- 3 łyżki mleka w proszku
- 1 czubata łyżka kakao
- 2-3 łyżki wody

Margarynę, cukier, kakao i wodę zagotować. Odstawić z ognia i dodać mleko w proszku, dobrze wymieszać.

Przestudzoną polewą oblać schłodzone ciasto.

chbj-6

Gotową chatkę ponownie wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.

Chatka Baby Jagi-3

 

Wafle z białą masą

 

Wafle z biala masa

Dawno już nie korzystałam z nowego przepisu na masę do wafli. Do tej pory korzystałam naprzemiennie z dwóch znanych mi od lat receptur. Jednak kiedy zobaczyłam wafle z białą masą u wiosenki, wiedziałam, że prędzej, czy później też takie zrobię.

No i zrobiłam. Sposób przygotowania ich jest dosyć nietypowy, bo masę ubija się na parze, ale to akurat dobra wiadomość, zwłaszcza dla tych, którzy obawiają się dodawania surowych jaj do deserów. Jedynym malutkim minusem było to, że gotowe wafelki troszkę się „rozjeżdżały” podczas jedzenia (kiedy poleżały dłuższy czas w cieple), ale w smaku wyszły naprawdę pyszne, takie delikatne, mleczno-kremowe.

 

Składniki:
- 1 paczka wafli (9 sztuk okrągłych)
- 3 jajka
- 3/4 szklanki cukru
- 1 kostka margaryny (może być masło)
- 1 szklanka mleka w proszku

Jajka z cukrem ubijać na parze przez około 15 minut. Margarynę pokroić, wrzucić do ubijanej masy i mieszać do rozpuszczenia. Na koniec dodać mleko w proszku. Ponownie wymieszać, dokładnie rozbijając grudki z mleka. Gotową masą przekładać wafle.

Uwagi:
Najlepiej kroić je dobrze schłodzone. Masa jest dosyć kremowa i jak poleżą w cieple, to mogą się trochę „rozjeżdżać” podczas krojenia.

Ciasto herbatnikowe

 

Ciasto herbatnikowe

W czasie upałów chętniej sięgamy po przepisy na ciasta, które nie wymagają pieczenia. To właśnie jeden z takich przepisów.

Spód ciasta bardzo przypomina blok czekoladowy, a wierzch jest z galaretkowej masy serowej. Dosyć nietypowe zestawienie smaków i konsystencji, ale bardzo udane.

 

Spód:
- 150 g masła
- 100 g cukru
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 2 łyżki kakao
- 1 jajo, roztrzepane
- 200 g pokruszonych herbatników
- 100 g wiórków kokosowych
- 50 g posiekanych orzechów włoskich
- 20 g rodzynek

Masa:
- 3 łyżki żelatyny
- 70 g masła
- 2 łyżki mleka
- 1/2 torebki budyniu waniliowego
- 200 g cukru pudru
- sok z 1/2 cytryny
- 2 serki homogenizowane naturalne (po 180 g) – użyłam 400 g serka waniliowego

Do dekoracji:
- 3-4 kostki gorzkiej czekolady
- odrobina mleka

W garnku rozpuścić 150 g masła, dodać cukier, cukier waniliowy, kakao, roztrzepane jajo i podgrzewać na małym ogniu, cały czas mieszając, aż masa zgęstnieje. Wsypać pokruszone herbatniki, wiórki, orzechy, rodzynki, wymieszać i jeszcze ciepłym ciastem wyłożyć dno tortownicy (o średnicy 22 cm – u mnie 26 cm). Odstawić do wystygnięcia.

Żelatynę namoczyć w 1/2 szklanki  przegotowanej, wystudzonej wody. Najlepiej zrobić to w małym garnuszku. Po kilku minutach należy wstawić go do większego garnka z gorącą wodą. Żelatynę mieszać aż do całkowitego rozpuszczenia, po czym wystudzić.
W rondelku rozpuścić 70 g masła, dodać mleko wymieszane z proszkiem budyniowym, cukier puder i sok z cytryny. Zagotować i dokładnie wymieszać, do połączenia składników. Masę lekko przestudzić, połączyć z serkami oraz żelatyną i wyłożyć do tortownicy na spód kakaowo-ciasteczkowy. Schłodzić w lodówce, aż masa stężeje.

Czekoladę rozpuścić na parze z odrobiną mleka i udekorować ciasto w dowolny wzór.

Przepis pochodzi z Galerii potraw

 

Ciasto herbatnikowe1

Ciasto-smietankowo-budyniowe-z-kokosowa-nuta

Ciasto śmietankowo-budyniowe z kokosową nutą

 Wspomnienie lata. Delikatne, piankowe ciasto bez pieczenia. Bita śmietana, budyń, śmietanka kokosowa, a do tego jeszcze galaretka – mocno malinowa, z dodatkiem musu ze świeżych owoców (to dlatego jej kolor jest taki nasycony). Ciasto bardzo nam smakowało, tylko dzieciom galaretka była zbyt kwaśna. Cóż, jesienne maliny nie są już takie słodkie ;-)

Spód:
- 150 g biszkoptów
- 3 łyżki wiórków kokosowych
- 70 g masła (rozpuszczonego)
- 1 łyżka kakao

Masa:
- 1 puszka mleczka kokosowego (400 ml) – uwaga ! trzeba ją wstawić do lodówki na co najmniej 24h
- 6 łyżek cukru pudru
- 1 budyń śmietankowy
- 5 łyżeczek żelatyny  (+ kilka łyżek mleka)
- 330 ml śmietanki kremówki 30%

Wierzch:
- 250-300 g malin świeżych lub mrożonych
- 1 galaretka malinowa
- ew. 1 łyżka cukru

Puszkę z mleczkiem kokosowym należy wstawić do lodówki na co najmniej 24 godziny, żeby powstała z niego śmietanka.
Biszkopty i wiórki kokosowe zmielić w malakserze. Dodać kakao oraz rozpuszczone masło i wymieszać. Powinna powstać masa przypominająca mokry piasek. Należy wsypać ją na dno tortownicy (26 cm średnicy), równomiernie rozprowadzić i ugnieść dłonią. Schłodzić.
Puszkę z mleczkiem kokosowym wyjąć z lodówki. Powinna zrobić się z niego gęsta, biała śmietanka. Należy ją zebrać, a płyn, który pozostanie dodać do budyniu.
Ugotować budyń według przepisu na opakowaniu, część mleka zastępując wcześniej wspomnianym płynem. Pozostawić do ostygnięcia, od czasu do czasu mieszając.
Żelatynę zalać kilkoma łyżkami zimnego mleka i zostawić na parę minut, aż napęcznieje (w małym, żaroodpornym naczyniu). Następnie naczynie wstawić do garnka z gorącą wodą i mieszać, aż żelatyna całkowicie się rozpuści.
Słodką śmietankę ubić na sztywno z cukrem pudrem.
Zimną śmietankę kokosową także ubić (tyle, ile się da – nie musi być całkiem sztywna).
Letni budyń wymieszać z rozpuszczoną żelatyną, a następnie połączyć ze śmietankami. Gotową masę przełożyć do tortownicy, wyrównać wierzch i wstawić do lodówki.
Maliny zmiksować, przetrzeć przez sitko pozbywając się pestek. Powstały mus malinowy przelać do kubka-miarki i dolać tyle gorącej wody, żeby w sumie było nieco mniej niż pół litra. Przelać do garnuszka i zagotować. Zdjąć z ognia, wsypać galaretkę i ewentualnie dosłodzić jedną łyżką cukru. Dokładnie wymieszać i schłodzić.
Tężejącą galaretkę wlać do tortownicy na zastygniętą już masę śmietankowo-budyniową i ponownie wstawić do lodówki.
Przed podaniem ciasto można udekorować bitą śmietaną i świeżymi malinami.

SONY DSC

Ptasie mleczko najprostsze


Dziś podzielę się z Wami przepisem na ptasie mleczko z dawnych lat. To jedna z pierwszych receptur, jakie zapisałam w swoim notatniku jeszcze w czasach podstawówki. W sumie od wielu lat nie korzystałam z niego, ale swego czasu był prawdziwym hitem. Deser banalnie prosty, a dzieci (i nie tylko) uwielbiają go. W dodatku można do niego zużyć większą ilość  białek i to bez włączania piekarnika :-)

P.S. Tym razem skorzystałam z przepisu na polewę z forum cincin – jest świetny !

Składniki:
- 8 białek
- 1 i 1/2 szkl. cukru (może być trochę mniej)
- 8 łyżeczek żelatyny
- sok z cytryny (ok. 2 łyżki) lub kwasek cytrynowy (ok. 1/4 łyżeczki)
- odrobina aromatu śmietankowego
- herbatniki do wyłożenia formy
- ew. 1 łyżka syropu malinowego lub 1 łyżeczka kakao

Spód formy (ok. 23 x 33 cm) wyłożyć herbatnikami.

Żelatynę namoczyć w kilku łyżkach zimnej, przegotowanej wody. Naczynie wstawić do garnka z gorącą wodą i mieszać do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny.

Białka ubić na sztywno. Stopniowo dodawać cukier oraz sok z cytryny i ubijać do momentu, aż cukier się rozpuści. Dodać żelatynę i aromat śmietankowy, ubijać jeszcze przez chwilę. W tym momencie masę można podzielić na połowę i do jednej dodać sok malinowy lub kakao. Wyłożyć do przygotowanej formy, wierzch wyrównać i wstawić do lodówki. Przygotować polewę.

Polewa:
- 4 łyżki cukru
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- 3 łyżki kakao
- 60 g masła
- 1 łyżeczka żelatyny

Żelatynę zalać niewielką ilością gorącej wody i mieszać do rozpuszczenia. Resztę składników zagotować. Dodać  żelatynę do reszty masy. Dobrze wymieszać i przestudzić. Gdy lekko zgęstnieje, polać zastygnięte ptasie mleczko. Całość ponownie schłodzić.

SONY DSC

Mleczno-kokosowe kuleczki

Słodkie drobiazgi bez pieczenia. Coś dla wielbicieli mleka w proszku. Kuleczki o smaku podpieczonego kokosa, z orzechową nutą. Malutkie, ale bardzo sycące. Pyszności. Przepis pochodzi z bloga Agnieszki.

  
Składniki na ok. 20-25 kuleczek wielkości orzecha włoskiego:

- 1/2 szklanki wiórków kokosowych (35 g)
- 1/2 kostki masła (125 g)
- 1/3 szklanki cukru pudru (50 g)
- 2 łyżki nutelli (lub innego masła orzechowego)
- 1 i 1/2 szklanki pełnego mleka w proszku (150 g)
 

Masło roztopić na patelni, odlać połowę do miski miksera. Do reszty masła na patelni wsypać wiórki kokosowe i smażyć, aż się zezłocą.

Utrzeć mikserem pozostałe masło z cukrem pudrem i masłem orzechowym. Ucierając dodawać przesmażone wiórki kokosowe, a następnie dosypywać mleko w proszku, aż masa będzie gęsta.  Szczelnie przykrytą wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.

Formować z masy kulki (najwygodniej nabierać masę małą łyżką do lodów lub łyżeczką do wycinania kulek z melona i potem toczyć kulki w dłoniach). Gdy kulka klei się zbytnio do rąk, dodać więcej mleka w proszku, jeżeli kruszy się wlać trochę stopionego masła i jeszcze raz zagnieść masę. 

Po uformowaniu można obtoczyć kulki w wiórkach kokosowych lub posiekanych pistacjach, ale nie jest to konieczne (ja użyłam po prostu mleka w proszku). Kuleczki są równie dobre bez tych dodatków. Wstawić na godzinę do lodówki do schłodzenia. Przechowywać w lodówce. Nie obtoczone kulki można zamrażać.

Poniżej w jaśniejszej wersji – z tahini zamiast masła orzechowego.

SONY DSC

Lekki torcik gotowany

Ten przepis to nieco zmieniona i odchudzona wersja torcika maślanego. Kiedyś bardzo go lubiłam, jednak z czasem wydał mi się on trochę zbyt… maślany. Postanowiłam więc dostosować recepturę do własnych potrzeb ;-) Zmniejszyłam ilość masła o połowę, a dodatkowo dodałam do masy galaretkę. W ten sposób torcik nabrał lekkości i wyrazistości smaku, a ja otrzymałam dokładnie to, o co mi chodziło.  Rodzinka zgodnie orzekła, że ciasto pyszne :-)

Składniki:
- 1 l mleka
- 125 g masła
- 1 szkl. kwaśnej śmietany (18%)
- 3/4 szkl. cukru pudru
- 5 jaj
- 1 galaretka cytrynowa
- cukier waniliowy

Poza tym:
- 2 galaretki pomarańczowe na wierzch
- herbatniki na spód

Galaretkę cytrynową rozpuścić w 1 szklance gorącej wody i odstawić do wystygnięcia. Na początku można studzić w zimnie (np. na balkonie), ale jak już zacznie robić się „kisiel”, należy przenieść galaretkę do temperatury pokojowej, żeby nie była zimna.

Tortownicę (24-26 cm średnicy) wyłożyć herbatnikami.

Mleko zagotować. Jajka ubić (lub raczej dobrze roztrzepać) ze śmietaną  i wlać do gotującego się mleka. Ciągle mieszając podgrzewać aż zrobi się twarożek. Odcedzić i wystudzić do temp. pokojowej.
Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Stopniowo dodawać ostudzony twarożek, a następnie po 1 łyżce galaretkę i ubijać na wysokich obrotach. Gotową masę nałożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać wierzch i schłodzić.
Galaretki pomarańczowe przygotować według przepisu na opakowaniu lub w nieco mniejszej ilości wody. Gdy zaczną tężeć wylać na schłodzony torcik i ponownie wstawić do lodówki.