Bez pieczenia

SONY DSC

Mleczno-kokosowe kuleczki

Słodkie drobiazgi bez pieczenia. Coś dla wielbicieli mleka w proszku. Kuleczki o smaku podpieczonego kokosa, z orzechową nutą. Malutkie, ale bardzo sycące. Pyszności. Przepis pochodzi z bloga Agnieszki.

  
Składniki na ok. 20-25 kuleczek wielkości orzecha włoskiego:

- 1/2 szklanki wiórków kokosowych (35 g)
- 1/2 kostki masła (125 g)
- 1/3 szklanki cukru pudru (50 g)
- 2 łyżki nutelli (lub innego masła orzechowego)
- 1 i 1/2 szklanki pełnego mleka w proszku (150 g)
 

Masło roztopić na patelni, odlać połowę do miski miksera. Do reszty masła na patelni wsypać wiórki kokosowe i smażyć, aż się zezłocą.

Utrzeć mikserem pozostałe masło z cukrem pudrem i masłem orzechowym. Ucierając dodawać przesmażone wiórki kokosowe, a następnie dosypywać mleko w proszku, aż masa będzie gęsta.  Szczelnie przykrytą wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.

Formować z masy kulki (najwygodniej nabierać masę małą łyżką do lodów lub łyżeczką do wycinania kulek z melona i potem toczyć kulki w dłoniach). Gdy kulka klei się zbytnio do rąk, dodać więcej mleka w proszku, jeżeli kruszy się wlać trochę stopionego masła i jeszcze raz zagnieść masę. 

Po uformowaniu można obtoczyć kulki w wiórkach kokosowych lub posiekanych pistacjach, ale nie jest to konieczne (ja użyłam po prostu mleka w proszku). Kuleczki są równie dobre bez tych dodatków. Wstawić na godzinę do lodówki do schłodzenia. Przechowywać w lodówce. Nie obtoczone kulki można zamrażać.

Poniżej w jaśniejszej wersji – z tahini zamiast masła orzechowego.

SONY DSC

Lekki torcik gotowany

Ten przepis to nieco zmieniona i odchudzona wersja torcika maślanego. Kiedyś bardzo go lubiłam, jednak z czasem wydał mi się on trochę zbyt… maślany. Postanowiłam więc dostosować recepturę do własnych potrzeb ;-) Zmniejszyłam ilość masła o połowę, a dodatkowo dodałam do masy galaretkę. W ten sposób torcik nabrał lekkości i wyrazistości smaku, a ja otrzymałam dokładnie to, o co mi chodziło.  Rodzinka zgodnie orzekła, że ciasto pyszne :-)

Składniki:
- 1 l mleka
- 125 g masła
- 1 szkl. kwaśnej śmietany (18%)
- 3/4 szkl. cukru pudru
- 5 jaj
- 1 galaretka cytrynowa
- cukier waniliowy

Poza tym:
- 2 galaretki pomarańczowe na wierzch
- herbatniki na spód

Galaretkę cytrynową rozpuścić w 1 szklance gorącej wody i odstawić do wystygnięcia. Na początku można studzić w zimnie (np. na balkonie), ale jak już zacznie robić się „kisiel”, należy przenieść galaretkę do temperatury pokojowej, żeby nie była zimna.

Tortownicę (24-26 cm średnicy) wyłożyć herbatnikami.

Mleko zagotować. Jajka ubić (lub raczej dobrze roztrzepać) ze śmietaną  i wlać do gotującego się mleka. Ciągle mieszając podgrzewać aż zrobi się twarożek. Odcedzić i wystudzić do temp. pokojowej.
Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Stopniowo dodawać ostudzony twarożek, a następnie po 1 łyżce galaretkę i ubijać na wysokich obrotach. Gotową masę nałożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać wierzch i schłodzić.
Galaretki pomarańczowe przygotować według przepisu na opakowaniu lub w nieco mniejszej ilości wody. Gdy zaczną tężeć wylać na schłodzony torcik i ponownie wstawić do lodówki.

SONY DSC

3 bit

 

Pyszne ciasto deserowe, nie wymagające pieczenia. Samo przygotowanie nie zabiera dużo czasu, tylko oczekiwanie, a wiem z doświadczenia, że niektórzy mogą się baaardzo niecierpliwić ;-)  
Są różne wersje tego przepisu. Porównałam je i stworzyłam coś według własnego gustu, zmieniając nieco proporcje składników. Poza tym 3 bit robi się zazwyczaj z samych herbatników, a ja zamieniłam jedną warstwę na krakersy, których słony smak dobrze komponuje się z masą krówkową. Całość nie przesłodzona, o wyważonym smaku – jak dla mnie w sam raz. Rodzinka też zajadała się tym ciastem.

Składniki (na formę 25 x 37 cm):
- 2 budynie waniliowe lub śmietankowe
- 500 ml mleka
- 4 czubate łyżki cukru
- 250 g masła lub margaryny

- 1 puszka masy krówkowej

- 500-660 ml słodkiej śmietanki 30%
- 2 łyżki cukru pudru
- 2 opakowania śmietan-fixu

- 50 g gorzkiej lub półsłodkiej czekolady
- 1 paczka (180 g) krakersów (kilka sztuk zostanie)
- ok. 300 g herbatników (lepiej kupić 1-2 paczki na zapas)

Z mleka odlać pół szklanki i rozmieszać z proszkiem budyniowym. Resztę mleka zagotować z cukrem. Wlać rozrobiony budyń i jeszcze raz zagotować, ciągle mieszając. Ostudzić.
Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę, stopniowo dodawać ostudzony budyń i ubijać na najwyższych obrotach.

Dno formy wyłożyć herbatnikami, posmarować masą krówkową, ułożyć krakersy, przykryć kremem budyniowym, wyrównać i wyłożyć drugą warstwę herbatników. Wierzch posmarować ubitą z cukrem pudrem i śmietan-fixami śmietanką, a następnie posypać startą czekoladą. Wstawić do lodówki na co najmniej 12 godzin.

SONY DSC

Rolada czekoladowa z kokosową nutą

Obok makowców, pierników, keksów i serników, na świątecznym stole nie może zabraknąć czekoladowego akcentu. Czy to w postaci ciasta, czy tylko drobnych ciasteczek. Wypieki z czekoladą, szczególnie te przekładane kremem, zawsze kojarzyły mi się z wyjątkowo wykwintnym smakiem, na specjalne okazje.
Czekoladowa rolada z kremem kokosowym, oblana dużą ilością polewy, to jedna z moich propozycji na tegoroczne Święta. 

Składniki:
- 300 g biszkoptów
- 50 g masła
- 50 g kakao
- 2/3 szklanki gorącego mleka

Biszkopty zetrzeć na tarce lub zmielić, wymieszać z kakao, a następnie połączyć z miękkim masłem oraz gorącym mlekiem. Powinna powstać dosyć gęsta masa, którą należy rozwałkować na prostokąt o grubości około pół centymetra.

Masa:
- 200 g masła
- 200 g cukru pudru
- 100 g wiórków kokosowych
- 1/2 szklanki mleka

Mleko zagotować, wsypać wiórki kokosowe, wymieszać i podgrzewać, aż mleko wsiąknie. Wystudzić.
Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem, następnie dodawać stopniowo wiórki kokosowe.

Masę kokosową rozsmarować na masie kakaowej i zwinąć w roladę. Schłodzić.

Polewa:
- 120 g margaryny Palmy z Kruszwicy
- 3/4 szklanki cukru
- 3 łyżki wody
- 3 łyżki kakao

Wszystkie składniki polewy włożyć do garnuszka i mieszając podgrzewać na małym ogniu. Gotować 2-3 minuty, aż cukier się rozpuści. Ostudzić.

Gdy polewa będzie już dosyć gęsta, posmarować nią schłodzone ciasto. Najlepiej robić to stopniowo, żeby nadmiar polewy nie spływał. Gdyby jednak tak się stało, ciasto należy ponownie schłodzić (przez kilka lub kilkanaście minut), następnie polewę zebrać nożem i jeszcze raz posmarować nią ciasto tworząc przy tym atrakcyjny wzorek.

Bajaderki

Bajaderki


Nie są to typowe bajaderki z resztek ciast – zamiast nich dodaje się tutaj herbatniki. Poza tym jest to wersja „kulkowa” , czyli nie ciasto , a trufelki. Podejrzewam , że autorka przepisu , Mała_Mi , formowała dosyć duże kule , bo wyszło ich tylko dwanaście , a u mnie dwa razy tyle ;-) Bardzo smaczne drobiazgi , brakowało mi w nich tylko orzechów (zamiast tak dużej ilości rodzynek , którą i tak zmniejszyłam). To oczywiście kwestia gustu – jedni mają alergię na orzechy , inni nie lubią rodzynek. Z jednego i drugiego zawsze można zrezygnować ;-)

Składniki:
- 300 g herbatników typu „petit beurre
- 200 g rodzynek (dałam 150 g , ale następnym razem dałabym jeszcze mniej , a resztę zastąpiłabym posiekanymi orzechami)
- 200 g dżemu truskawkowego lub wiśniowego
- 100 ml mleka
- 100 g masła
- 100-125 g cukru
- 4 czubate łyżeczki ciemnego kakao
- 3-4 krople aromatu rumowego
- wiórki kokosowe (u mnie podpieczone i zmielone orzechy laskowe wymieszane ze zmielonymi herbatnikami)

Herbatniki dokładnie rozkruszyć (zetrzeć lub zmielić).
W rondlu rozpuścić w mleku masło, dodać cukier, rodzynki, dżem, kakao i aromat.Dodać pokruszone herbatniki, dokładnie wymieszać i wystudzić.Z masy formować w dłoniach kule wielkości dużej moreli i obtaczać je w wiórkach kokosowych.Wstawić do lodówki.

Z tej proporcji wychodzi 12 dużych bajaderek (u mnie 24 mniejsze).

SONY DSC

Trufle czekoladowo-śliwkowe


Dopiero co skończył się Czekoladowy weekend , a ja już wypróbowałam jeden z przepisów , na trufle czekoladowo – śliwkowe. Zamiast gorzkiej czekolady dałam półsłodką (gorzkiej po prostu nie lubię) i zrezygnowałam z alkoholu. Trufelki wyszły pyszne , a ich przygotowanie zajęło niewiele czasu (nie licząc tych kilku godzin , które masa spędziła w lodówce).
Przepis podała Bea na swoim blogu.

Składniki na ok. 30 sztuk:
- 200 g gorzkiej czekolady
- 150 g słodkiej śmietanki
- 30 g masła
- 50 g zmielonych migdałów
- 15 suszonych śliwek namoczonych w alkoholu (np. armagnac,brandy, rum etc.)

+ kakao i migdały do obtoczenia trufli

Śliwki namoczyć w podgrzanym alkoholu przez min. 2 godziny, lecz im dłużej się macerują, tym lepiej (możemy też alkohol lekko ‘rozcieńczyć’ odrobiną wrzątku , jeśli ‘obawiamy się’ zbyt mocnego smaku). Po namoczeniu odsączyć je i pokroić w małą kostkę. Zachować łyżkę alkoholu z maceracji.
Śmietanę zagotować na średnim ogniu, zdjąć z ognia, dodać posiekaną czekoladę i rozpuścić ją stale mieszając, następnie dodać masło w kawałkach i dobrze wymieszać do uzyskania jednolitej masy. Następnie dodać pokrojone śliwki, migdały oraz jedną łyżkę alkoholu z maceracji i ponownie wszystko dobrze wymieszać. Masę ostudzić i wstawić do lodówki na kilka godzin , aż lekko stężeje. Następnie formować z niej kuleczki i obtaczać je w kakao lub w mielonych migdałach. Najlepiej przechowywać w hermetycznym pudełku w lodówce.

Rozkoszna-Pamela3

Rozkoszna Pamela


Pod taką śmieszną nazwą kryje się smaczny , piankowy deserek. Przepis znalazłam na tej stronie już jakiś czas temu , ale dopiero teraz trafiła się okazja , żeby z niego skorzystać.

Składniki:
- 4 jajka (sparzone wrzątkiem)
- 4 łyżki cukru
- 1 torebka galaretki (cytrynowej lub jakiejkolwiek – u mnie truskawkowa)
- garść posiekanych bakalii (orzechy, migdały, rodzynki, owoce kandyzowane)

Żółtka utrzeć z cukrem na krem. Galaretkę rozpuścić w 1 szklance gorącej wody i ostudzić do temperatury pokojowej. Schłodzone białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce tężejącą galaretkę i utarte żółtka. Nakładać do małych foremek albo salaterek , posypanych na dnie bakaliami. Wstawić do lodówki na 2-3 godziny. Przed podaniem , foremki lub miseczki na chwilę zanurzać w ciepłej wodzie (wtedy pianka łatwiej odstanie od ścianek), przewracać do góry dnem i dekorować bitą śmietaną.

Torcik-bananowy

Torcik bananowy


Coś dla wielbicieli ciast deserowych – lekki , piankowy , bananowy , galaretkowy torcik na zimno. Robiłam go pierwszy raz i trochę nie spodobała mi się masa bananowa po dodaniu galaretki – zwyczajnie „zwarzyła się”. Co prawda nie miało to wpływu na smak ciasta , bo wszystko i tak zastygło , ale bardzo nie lubię kiedy tak się dzieje ;-) Następnym razem nie będę czekała , aż galaretka zacznie tężeć , tylko dodam ostudzoną do temperatury pokojowej :-)

Składniki:
- 25 dag masła lub margaryny
- 1 + 3/4 szkl. cukru pudru
- 1 kg bananów
- 3 galaretki (2 cytrynowe lub pomarańczowe i jedna czerwona na wierzch)
- 3 jaja
- herbatniki lub biszkopty na spód

Masło utrzeć z 1 szkl. cukru pudru , dodać żółtka , zmiksowane banany , a na koniec 1 galaretkę cytrynową (lub pomarańczową) rozpuszczoną w 1 szkl. wody. Masę wyłożyć do tortownicy na herbatniki (lub biszkopty) , schłodzić.
Z białek ubić pianę , dodać 3/4 szkl. cukru pudru , a następnie drugą galaretkę cytrynową (lub pomarańczową) , rozpuszczoną w 1 szkl. wody (tężejącą). Gotową piankę wyłożyć na zastygniętą masę bananową. Całość zalać galaretką czerwoną (np. truskawkową).

Blok

Blok


Któż nie zna bloku… U mnie żadne święta nie mogą się obejść bez tej słodyczy – zawsze najszybciej znika z talerza. Poza tym , chyba nie ma potrzeby dodawać już nic więcej , oprócz przepisu oczywiście ;-)

Składniki:
- 25 dag masła
- 1 szkl. cukru
- 1/4 szkl. wody
- 2 łyżki kakao
- 25 dag mleka w proszku
- 3-4 paczki herbatników
- ew. bakalie

Masło , cukier , wodę , kakao podgrzać i gotować kilka minut na wolnym ogniu. Odstawić , wsypać mleko w proszku i energicznie wymieszać , żeby nie było grudek. Dodać pokruszone herbatniki (ew. bakalie) , ponownie wymieszać i wyłożyć do wąskiej formy wyścielonej pergaminem.

Torcik-maslany2

Torcik maślany (zwany także melbą)


Przepis stary jak świat , wielokrotnie wypróbowany. Myślę , że większość z Was zna ten torcik , więc nie ma co się rozpisywać na jego temat ;-) A dla nie wtajemniczonych dodam tylko , że jest to ciasto deserowe , przypominające odrobinę sernik na zimno , tyle , że w ogóle niekwaśne :-)


Składniki:

- 1 l mleka
- 1 kostka masła
- 1 szkl. kwaśnej śmietany
- 3/4 szkl. cukru pudru
- 5 jaj
- cukier waniliowy lub aromat
- dowolna galaretka na wierzch
- herbatniki lub biszkopty do wyłożenia formy

Mleko zagotować. Jaja roztrzepać ze śmietaną (najlepiej mikserem) , wlać na wrzące mleko i podgrzewać aż zetnie się na twaróg (od czasu do czasu mieszając). Odcedzić i wystudzić.
Masło utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę , stopniowo dodawać twaróg oraz cukier waniliowy. Średniej wielkości tortownicę wyłożyć herbatnikami , na to dać przygotowaną masę. Wierzch zalać tężejącą galaretką (można też udekorować owocami).