Chleb

SONY DSC

Prosty jasny chleb na zakwasie


Kiedyś była już notka z tym chlebem w roli głównej , ale nie podawałam wtedy przepisu , tylko odnośnik do strony. Był to mój pierwszy chleb na zakwasie i jak się później okazało , nasz ulubiony. Teraz piekę go przynajmniej dwa razy w tygodniu , więc pomyślałam , że muszę zapisać recepturę na blogu zanim znowu gdzieś przepadnie (autorka w międzyczasie zmieniała adres swojej strony).
Chleb nie jest pracochłonny , choć jego przygotowanie jest rozłożone w czasie – pierwszego dnia wieczorem robię zaczyn , następnego dnia wyrabiam ciasto , a piekę dopiero trzeciego dnia rano. Można przyśpieszyć ten proces i upiec chleb dzień wcześniej , ale warto poczekać , bo długie leżakowanie w chłodzie bardzo dobrze wpływa na strukturę miąższu i na smak chleba.
Z tego przepisu korzystam już od dosyć dawna i właściwie za każdym razem chleb wychodzi troszkę inny – zawsze bardzo smaczny , ale nigdy do końca nie wiadomo jaki dokładnie przybierze kształt , czy dobrze wyrośnie albo , czy może wyrośnie aż za bardzo. Przez dłuższy czas dodawałam jedną łyżkę zakwasu i chleb rósł jak szalony , ale bywało , że i na dwóch łyżkach bardzo niemrawo się podnosił. Może to wina mąki , może temperatury (np. ostatnio jest u nas znacznie chłodniej niż zazwyczaj) albo siły wyższej ;-) W każdym bądź razie chlebek jest wspaniały i raz jeszcze dziękuję Mirabbelce za ten przepis.


Na zaczyn:
- 5 łyżek mąki pszennej (typ 550)
- 1/2 szklanki wody (plus 1-2 łyżki)
- 1-2 łyżki zakwasu żytniego

Składniki zaczynu wymieszać, przykryć i zostawić do przefermentowania na 12-16 godzin w temperaturze ok. 21 st. C.
Następnego dnia potrzebujemy w kuchni około 3 godzin z przerwami, aby:

Dodać do przefermentowanego zaczynu:
- 400 g mąki pszennej typ 550 (używam chlebowej)
- 50 g mąki żytniej
- ok. 1 szkl. wody
- 1 łyżeczkę soli

Wymieszać wszystkie składniki ciasta , oprócz soli. Wyrabiać tylko tak długo, żeby składniki się połączyły. W razie potrzeby dodać wody lub mąki. Gotowe ciasto odstawić przykryte folią na około 30 minut. Dodać sól i wyrobić jeszcze raz (przez ok. 2 minuty). Ciasto powinno być niezbyt ścisłe.

Sól możemy rozpuścić w połowie łyżeczki letniej wody i dopiero wtedy dodać do ciasta. Mamy wówczas nie tylko pewność, że dobrze rozprowadzi się w masie chlebowej, ale przez dodanie jeszcze odrobiny wody zmienimy konsystencję ciasta na nieco luźniejszą. A im mniej ścisłe ciasto uda nam się zrobić i uformować jednak z niego bochenek, tym lepszy efekt końcowy.

Wyrobione ciasto włożyć do miski lekko wysmarowanej olejem, obrócić żeby całość pokryła się warstewką tłuszczu (łatwiej będzie wyjmować do odgazowania) i odstawić do wyrośnięcia, łącznie na około 2 i 1/2 godziny.
Po 50 minutach lekko wyrośnięte ciasto wyjąć, a raczej wyrzucić z miski na lekko oprószony mąką blat. Odgazować, czyli rozpłaszczyć na blacie w formie prostokąta, podzielić go w myślach na 3 części, założyć dolną na górną, lekko przyciskając, potem górną na dolną tak samo (tak jak składamy papier listowy), potem lekko założyć krótsze boki do środka, formując kulę i z powrotem do miski na kolejne 50 minut. Powtórzyć czynność odgazowywania i składania bochenka i znów odstawić na 50 minut.
Po tym czasie i ostatnim wyrośnięciu uformować delikatnie podłużny , bądź owalny bochenek, ułożyć go w koszyku do wyrastania lub w misce wyłożonej ściereczką i posypanej mąką , do ostatniego wyrośnięcia na ok. 2 lub 2 i 1/2 godziny w temperaturze ok. 24 st.C lub też w zimnie w temp. 10 st.C na ok. 8 godzin , a w lodówce nawet 16 godzin (wyrastanie chleba w chłodnym miejscu jest bardzo polecane) – u mnie leżakuje w lodówce nawet dłużej niż 16 godzin.
Po całkowitym wyrośnięciu odwrócić energicznie koszyk, wyłożyć ostrożnie chleb na łopatę posypaną mąką, naciąć i włożyć do piekarnika (u mnie bezpośrednio na blachę).
Piec w temperaturze 240 st.C przez ok. 40-45 minut (ja zawsze piekę w nieco niższej temperaturze ok. 220 st.C przez 40 minut , nie dłużej).

Uwagi:
Po wyjęciu chleba z lodówki dobrze jest zostawić go jeszcze na jakiś czas w cieple , żeby się „rozprostował” (mniej więcej na godzinę) , a dopiero później wyłożyć go z koszyka na łopatę.

weekendowa_piekarnia_baner

Chleb na zakwasie z płatkami owsianymi

W ramach Weekendowej Piekarni upiekłam chleb na zakwasie z płatkami owsianymi według przepisu Zapbook.
Nie było tam mowy o tym , żeby ciasto podzielić na dwa bochenki , więc upiekłam jeden , ale nie dałam mu dobrze wyrosnąć , bo zaczął „uciekać” z miski podczas wyrastania i musiałam upiec go wcześniej. W rezultacie chleb wyszedł wilgotny i bardziej zwarty niż puszysty. Całkiem smaczny , jednak moja rodzinka nie była nim zachwycona ;-)

Składniki :
- 300 g mleka
– 150 g wody
– 200 g zakwasu
– 600 g mąki T 80 , ale może być np. pół na pół T 65 i T 55 albo tylko 65 (użyłam chlebowej)
– 50 g mąki żytniej jasnej
– 100 g płatkow owsianych
– 15 g soli
– 3 łyżki cukru , miodu albo melasy

Wszystkie składniki wymieszać i wyrobić w maszynie lub ręcznie.Ciasto musi być gładkie i nie klejące. Zostawić do wyrośnięcia na około 4 godziny.Odgazować , uformować bochenek , obtoczyć w mące i włożyć do koszyka do wyrastania ponownie na ok. 4 godziny. Nagrzać piekarnik do 210°C , na dole piekarnika postawić naczynie z wodą , naciąć chleb (można też spryskać go wodą i posypać płatkami owsianymi) , piec około 40 minut.

Uwagi:
T 65 = mąka chlebowa
T 80 = maka półrazowa

dzien-chleba-2009

Chleb pszenny na miodzie

Prawie przegapiłam „chlebowe święto”. Ten chlebek upiekłam właściwie przez przypadek , bo dopiero wczoraj uświadomiłam sobie , że to już jutro (dzisiaj) jest TEN dzień. Sama pewnie długo jeszcze nie zdecydowałabym się na upieczenie takiego właśnie chleba , bo wolę te na zakwasie , ale , że przepis dostałam wraz z rekomendacją od Beaty , więc postanowiłam spróbować. I rzeczywiście nie zawiodłam się. W smaku lekko słodkawy , wilgotny , dosyć dobrze przechowujący się , a poza tym bardzo łatwy i szybki do zrobienia. Polecam zwłaszcza zapracowanym i tym , którzy jeszcze nie mieli do czynienia z zakwasem ;-)

 

 

Składniki:
- 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej chlebowej

- 1 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
- 3 łyżki mleka w proszku

- 1 paczka(7 g) drożdży suszonych

- 1 szklanka ciepłej wody ( dałam 1 i 1/2 szklanki)

- 1 łyżeczka soli

- 2 łyżki miodu

- 2 łyżki oliwy

Wszystkie składniki wymieszać mikserem. Zostawić ciasto do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę. Przelać do formy (u mnie 12 x 22 cm , ale nieco mniejsza byłaby lepsza) i jeszcze raz zostawić do wyrośnięcia.Piec ok. 25 minut w temp. 200 st.C ( piekłam 10 minut dłużej).

SONY DSC

Chleb polski


Kolejny smaczny chlebek , tym razem z Piekarni Tatter. Ostatnio piekła go też Beata z bloga „Lubię gotować” i to właściwie dzięki niej zwróciłam uwagę na ten przepis. Chlebek robi się w miarę szybko , bo potrzeba na to tylko kilku godzin (zwykle zakwasowce wymagają dwóch dni). Ma chrupiącą skórkę , wilgotne wnętrze i dosyć długo zachowuje świeżość.

Składniki:
- 200 g zakwasu żytniego
- 550 g mąki białej pszennej chlebowej
- 50 g mąki pszennej razowej lub otrąb owsianych
- 1 łyżeczka słodu (dałam miód)
- 1 płaska łyżka soli
- 300 g letniej wody
- opcjonalnie: 1/4 – 1/2 łyżeczki suchych drożdży
- opcjonalnie: 2 łyżki kminku

Wszystkie składniki wymieszać w dużej misce, a potem zagnieść sprężyste, gładkie ciasto. Zostawić w szczelnie zakrytej misce na 2 – 2 i 1/2 godziny , złożyć w tym czasie 2 – 3 razy.
Następnie ukształtować owalny bochenek (u mnie okrągły). Umieścić go w koszu i zostawić do wyrośniecia na 1 – 1 i 1/2 godziny . Szybko naciąć. Piec z parą w piecu nagrzanym do 260ºC przez 10 minut, potem obniżyć temperaturę do 230ºC i piec jeszcze 20-25 minut. W połowie pieczenia bochenek obrócić, aby obie strony jednakowo się zbrązowiły.

SONY DSC

Biały chleb na zakwasie



Prosty i szybki (jak na zakwasowca) chleb z przepisu Liski. Za pierwszym razem musiałam jednak przetrzymać go w lodówce przez pół dnia i całą noc, stąd takie duże dziurki w miąższu (zdjęcie ostatnie). Drugim razem zrobiłam już przepisowo i wyszedł taki jak na przedostatniej fotce…
Uaktualnienie z dnia 5 kwietnia 2013 r.
Tym razem chleb wyszedł jeszcze inaczej. Zupełnie nie przypomina tych dwóch wcześniejszych – ma średniej wielkości dziurki, wspaniale chrupiącą skórkę i wilgotny miąższ. Prosty, szybki, a przede wszystkim bardzo smaczny chlebek.

Składniki:
- 500 g mąki pszennej (najlepiej chlebowej, ale może być dowolna mąka pszenna)
- 1 płaska łyżeczka soli
- 300 g wody
- 8 g świeżych drożdży
- 150 g zakwasu żytniego

Wszystkie składniki połączyć, najlepiej przy pomocy miksera. Ciasto powinno być dosyć gęste. Przykryć ściereczką i odstawić na 2 godziny. Następnie przełożyć ciasto do keksówki (o pojemności 1 kg) lub uformować bochenek albo bułeczki. Spryskać olejem lub oliwą i posypać mąką. Odstawić do wyrośnięcia na 45-60 minut. Piekarnik nagrzać do temp. 210 st.C i piec chleb ok. 40 minut (bułeczki mniej więcej 20 minut).

SONY DSC

Chleb grecki na zakwasie (Pan de Horiadaki)


Dosyć długo odkładałam wstawienie tego przepisu , jednak uznałam , że chyba już czas ;-) Dlaczego zwlekałam ? Ano dlatego , że mam problem z chlebami pszennymi na zakwasie , ale nie poddaję się i ciągle kombinuję , bo bardzo je lubię. Podejrzewam , że z moją mąką jest coś nie tak (a nie mam zbyt wielkiego wyboru) , bo jeśli chleb jest choćby z małym dodatkiem mąki żytniej , problem znika.
W przypadku chleba greckiego też miałam „pod górkę” , ale nie zniechęcałam się i próbowałam dalej (do tej pory już 4. raz). Za pierwszym razem chleb słabo wyrósł (pomimo , że wyrastał 2 godziny dłużej niż podaje przepis) i mocno popękał na bokach. Za drugim razem zostawiłam go na noc , ale to chyba z kolei było za długo , bo skórka odstała na całej powierzchni. Za trzecim razem trochę „oszukałam” i dodałam 1/4 łyżeczki drożdży. Ciasto ładnie wyrosło , ale za szybko (i nie chodzi mi o ten skrócony czas , ale o smak) – chleb wyszedł zbyt puszysty i myślę , że wystarczyłaby dosłownie malutka szczypta drożdży.
Przy moim ostatnim , czwartym podejściu nie dodawałam już drożdży , ale użyłam pewnego specyfiku o nazwie „vital wheat gluten” , który podejrzewam działa podobnie jak mąka o dużej zawartości białka. Tym razem efekt był zadowalający :-)
Pomimo trudności bardzo polecam ten chlebek. Zresztą z tego , co czytałam w komentarzach , należę do grona nielicznych osób , którym chleb za pierwszym razem niezupełnie się udał. A nawet dla nich radzę jeszcze raz spróbować – z inną mąką (o ile jest taka możliwość) albo dodając odrobinę drożdży , ale dosłownie szczyptę (tyle wystarczy) , albo też wydłużyć dodatkowo każdy z etapów wyrastania. A tym , którzy jeszcze nie korzystali z tego przepisu , zalecam nie kombinować , tylko najpierw zrobić dokładnie tak , jak podaje Mirabbelka , bo to właśnie z jej strony pochodzi ta receptura ( poniżej pozwoliłam sobie ją zacytować).


Składniki na zaczyn 130 g:

– 20 g zakwasu (użyłam żytniego)

– 70 g mąki pszennej, najlepiej o dużej zawartości białka

– ok. 40 g wody

Składniki na ciasto chlebowe 900 g:

– 130 g zaczynu j.w.

– 440 g mąki pszennej

– 300 g wody

– 10 g soli

– 15 g cukru

– 1 łyżka oliwy

1.
Składniki zaczynu wymieszać i odstawić na 8-12 godzin w temperaturze pokojowej, aż potroi swoją objętość i opadnie.
2.
W dniu wypieku wodę wymieszać z mąką i pozostawić na 20 minut.
3.
Zaczyn rozdrobnić i dodać do ciasta j.w. Wyrabiać ok. 10 minut, aż ciasto będzie gładkie i lśniące, powoli dodawać cukier, sól i oliwę i jeszcze chwile wyrabiać. Ciasto przy wyrabianiu mikserem odrywa się od ścianek miski, ale przykleja się lekko do dna. Jest miękkie, gładkie i elastyczne.
4.
Włożyć do miski wysmarowanej olejem, obrócić. Odstawić do wyrośnięcia na około 3 godziny, w międzyczasie można je 1 lub 2 razy w równych odstępach czasowych odgazować i krotko zagnieść, tzn. rozpłaszczyć i rozciągnąć na lekko wysypanym mąką blacie, a potem założyć brzegi ciasta na siebie. Tak zawiniętą paczuszkę wkładać za każdym razem z powrotem do miski. Ciasto powinno przyrosnąć dwukrotnie.
5.
Po wyrośnięciu formować okrągły bochenek i układać do wysmarowanej olejem formy tortowej (użyłam szklanego naczynia żaroodpornego) gładką stroną do góry. Formę przykryć szczelnie folią (można włożyć do torby plastikowej) i odstawić na ok. 5 godzin, aż zwiększy swoją objętość nawet trzykrotnie.
6.
Piekarnik nagrzać do temp 200° C, wierzch bochenka posmarować olejem i wsunąć do piekarnika na środkową półkę.
7.
Piec ok. 35 do 40 minut bez parowania wnętrza piekarnika.


Tak wyglądał efekt końcowy – już nie tak bardzo „puchaty” , ale smaczniejszy:

weekendowa_piekarnia_baner

Niemiecki chleb wiejski


W końcu udało mi się dołączyć do „weekendowych piekarzy” :-) Jest to już 27. edycja wspólnego pieczenia , której gospodyni , Liska , tym razem zaproponowała przepis na niemiecki chleb wiejski. Prosty w przygotowaniu , z chrupiącą skórką i mięciutkim wnętrzem. Nie dodawałam przypraw , bo żadnej z nich po prostu nie miałam , ale i tak chlebek bardzo mi smakował.

Poniżej cytuję przepis podany przez Liskę.

Niemiecki wiejski chleb żytnio-pszenny
Czas przygotowania:
12-24 godziny wcześniej: odświeżenie zakwasu
8-14 minut: zagniatanie
10 minut: odpoczywanie chleba
2-2,5 godziny pierwsze wyrastanie
1-1,5 godziny: drugie wyrastanie
40 minut: pieczenie

100 g (1/2 szklanki) aktywnego żytniego zakwasu (dokarmionego 12-24 godziny wcześniej)
350 g (1,5 szklanki) wody
5 g (1 łyżeczka) suszonych drożdży instant (ja użyłam świeżych)
350 g (2 i 1/4 szklanki) mąki żytniej jasnej, chlebowej (użylam typ 720)
130 g (3/4 szklanki) mąki pszennej (użyłam mąki chlebowej)
20 g (1 łyżka) otrębów żytnich lub pszennych
1/4 łyżeczki zmielonych nasion kolendry
1/4 łyżeczki zmielonych nasion kminu indyjskiego
1/4 łyżeczki zmielonych nasion kopru włoskiego
1/4 łyżeczki zmielonego anyżu
10 g (1,5 łyżeczki) soli morskiej

Do posypania: otręby żytnie

12-24 godzin wcześniej należy odświeżyć zakwas. Można to zrobić używając 2 łyżek zakwasu i równych części mąki żytniej chlebowej i wody. Tak, by całość wyniosła 100 g. Można też po prostu dokarmić zakwas dowolnym sposobem.

Następnego dnia:

Wlać wodę do dużej miski, dodać drożdże, mąkę żytnią, pszenną, otręby, przyprawy i sól. Następnie wlać zakwas i dokładnie wyrobić ciasto. Można to zrobić używając miksera: miksować 8 minut, następnie dać odpocząć ciastu i miksować pnownie przez 3-5 minut.
Przykryć miskę folią spożywczą i odstawić do wyrastania na ok. 2 – 2,5 godziny. Ciasto mniej więcej podwoi swoją objętość.
Keksówkę o długości 28 cm wysmarować olejem i wysypać otrębami żytnimi.
Przelać ciasto, posypać jego wierzch otrębami i odstawić do wyrastania – ciasto wypełni całą formę. Zajmie mu to ok. 1-1,5 godziny.

Piekarnik nagrzać do 230 st C.
Na dno piekarnika wsypać 1/2 – 1 szklanki kostek lodu.
Wstawić wyrośnięty chleb. Piec 10 minut. Zmniejszyć temperaturę do 210 st C i dopiekać kolejne 30 minut. Chleb jest upieczony, jeśli wyjęty z formy i popukany d spodu wydaje głuchy odgłos. Gdyby tak nie było, należy wyjąć go z formy i dopiekać jeszcze chwilę, 5-10 minut.
Po upieczeniu chleb spryskać wodą i wstawić do piekarnika na 3 minuty. Dzięki temu będzie miał błyszczącą skórkę.

Upieczony chleb położyć na kratce kuchennej i zostawić do całkowitego wystudzenia.
Zachowuje świeżość przez kilka dni.


SONY DSC

Prosty chleb na (niby)zakwasie


To przepis głównie dla tych , którzy jeszcze nie odważyli się na wyhodowanie prawdziwego zakwasu. Do tego chleba używa się takiego „szybkiego” zakwasu drożdżowego , który tak właściwie nawet nie zasługuje na to miano ;-) W każdym bądź razie chleb według tego przepisu nie jest taki „bułkowaty” jak typowe chleby drożdżowe , ma lepszą strukturę i smak. Niestety na jego przygotowanie potrzebujemy dwóch dni , ale to właśnie dzięki tak długiemu czasowi wyrastania chlebek nabiera cech zakwasowca. Oczywiście nie dorównuje takiemu prawdziwemu chlebowi na zakwasie , ale myślę , że to dobry początek :-)
Przepis pochodzi z tej strony.

Starter:
- 1 szkl. ciepłej wody
- 1/4 łyżeczki drożdży
- 1 szkl. mąki pszennej (najlepiej o dużej zawartości białka)

Składniki wymieszać w małej misce , przykryć folią i zostawić na 4-6 godzin w temp. pokojowej , aż podwoi swoją objętość.

Sponge:
- wyrośnięty ‚starter’
- 3/4 szkl. ciepłej wody
- 2 szkl. mąki

Wszystko razem wymieszać , przykryć folią i ponownie odstawić do wyrośnięcia w temp. pokojowej na 4-8 godzin , aż urośnie trzykrotnie. Równie dobrze można wynieść ciasto do chłodnego pomieszczenia (ok. 10 st.C) i zostawić na całą noc. Można też wstawić do lodówki , ale po wyjęciu trzeba poczekać , aż ciasto urośnie (trwa to kilka godzin).

Ciasto właściwe:
- ‚sponge’
- 1 i 1/2 szkl. mąki
- 2 łyżeczki soli

Mąkę wymieszać z solą i dodawać stopniowo do ‚sponge’ , wyrabiać do momentu , aż ciasto będzie gładkie i elastyczne , choć wciąż odrobinę klejące się do rąk (jeśli keli się za bardzo , dodać jeszcze mąki). Włożyć do naoliwionej miski , przykryć i zostawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę (do podwojenia objętości). Następnie ciasto lekko odgazować i uformować bochenek. Włożyć do koszyka lub miski wyłożonej ściereczką i posypanej mąką , łączeniem do góry. Przykryć folią i ponownie zostawić do wyrośnięcia (prawdopodobnie zajmie to mniej niż godzinę).
Piekarnik nagrzać do 220 st.C. Wyrośnięty bochenek ostrożnie wyłożyć na lekko posmarowaną tłuszczem i posypaną mąką blachę. Na wierzchu zrobić kilka nacięć ostrym nożem i wstawić do piekarnika. Piec 15 minut , następnie zmniejszyć temperaturę do 200 st.C i piec jeszcze 35-40 minut (ja na koniec musiałam jeszcze odwrócić bochenek i kilka minut podpiec spód).

Uwagi:
Jeżeli chcemy , żeby chleb miał dodatkowo chrupiącą skórkę , należy na najniższej półce piekarnika postawić pustą blachę (najlepiej jakąś starą , nie używaną) , nagrzać piekarnik , a tuż przed włożeniem chleba wlać na blachę 3-4 szklanki gorącej wody (ostrożnie , żeby się nie oparzyć !). Dodatkowo spryskać wodą ścianki piekarnika , zamknąć na chwilę drzwiczki , a następnie wstawić blachę z przygotowanym bochenkiem.

SONY DSC

Francuski chleb wiejski


Kolejny świetny przepis Mirabbelki. Z podanej porcji wychodzi duży bochen chleba , o dość grubej skórce , tak wspaniale chrupiącej tuż po upieczeniu. Troszkę się obawiałam jak wyjdzie , bo nie dodaje się do niego drożdży , a ja swój zakwas ostatnio nieco „osłabiłam” dodając białej mąki. Na początku rzeczywiście ciasto jakoś tak niemrawo wyrastało i właściwie nie miałam czego odgazowywać , ale ostatnią fazę przedłużyłam do prawie pięciu godzin i w końcu się „ruszyło”. Na pewno jeszcze wrócę do tego przepisu :-)

Składniki na zaczyn 270g:

– 30g zakwasu
– 140g mąki pszennej
– 10g mąki żytniej
– 90g wody

Składniki na ciasto chlebowe 1700g:

– 800g mąki pszennej
– 50g mąki żytniej
– 450g wody
– 1 łyżka soli
– 270g zaczynu jw.

Z tej ilości składników wychodzi ogromny, wiejski bochen. Aby otrzymać mniejszy można składniki podzielić na pół, pamiętając jednak, że do zakwaszenia zaczynu potrzebne jest zawsze nie mniej niż 2 łyżki zakwasu (20-25g).

1. Składniki zaczynu wymieszać, odstawić przykryte na 12-14 godzin w temperaturze pokojowej.
2. Następnego dnia wymieszać mąkę z wodą do całkowitego połączenia składników. Odstawić w przykrytej misce na ok. 1 godzinę.
3. Dodać sól, jeszcze raz krótko zagnieść i połączyć z zaczynem. Zagniatać przez kilka minut, ewentualnie skorygować jeszcze ilość mąki lub wody; ciasto powinno być średnio ścisłe.
4. Ciasto powinno odpoczywać przykryte ok. 2 do 2,5 godzin. W trakcie odpoczynku, kilkakrotnie w odstępach czasowych co ok. 60 minut należy je odgazować, aby uzyskać gładką i równą powierzchnię. W tym celu rozpłaszczamy kulę ciasta lekko uderzając w jego powierzchnię, następnie z każdej strony zawijamy na szerokość ok. 1/3 płat ciasta do środka . W ten sposób napinamy dolną część, która potem będzie tworzyła wierzch bochenka.
5. Uformować jeden duży bochenek (bądź dwa małe), posługując się metodą zawijania jak wyżej, tak aby uzyskać gładką powierzchnię chleba, wkładamy go delikatnie (zlepieniem do góry) do koszyka do wyrastania. Czas wyrastania ok. 2 do 2,5 godzin w temperaturze pokojowej. W chłodzie (10 st.C.) można ten czas przedłużyć do 8 godzin, w lodówce (ok. 6 st.C.) do 18 godzin.
6. Przed włożeniem do pieca zalecana jest próba, czy chleb jest dobrze wyrośnięty. Kiedy po naciśnięciu palcem ciasto wraca natychmiast do pierwotnego kształtu jest jeszcze za wcześnie; gdy potrzebuje trochę czasu zanim wyrówna się jego powierzchnia jest gotowe do pieczenia.
7. Chleb wyjąć, delikatnie odwrócić, kilkakrotnie naciąć. Piec w lekko naparowanym piekarniku w temperaturze 240 st.C. około 35-45 minut.

SONY DSC

Mleczny chleb na zakwasie


Często zdarza mi się , że niektóre przepisy wstawiam z poślizgiem , czasami nawet całkiem dużym , zwłaszcza , jeśli po drodze są jakieś akcje kulinarne. Tak było i z tym chlebem – do tej pory zdążyłam go upiec już trzy razy ! Na początku szukałam po prostu przepisu na jakiś chleb z dodatkiem zakwasu , ale taki „ekspresowy”. Wydawało mi się , że będzie to niemożliwe , bo zazwyczaj zakwasowce wymagają przynajmniej 12 godzin na przygotowanie. Takie są zresztą najlepsze , ale tym razem nie mogłam czekać aż tak długo. Chlebek z przepisu AgusiH. okazał się strzałem w dziesiątkę – szybki w przygotowaniu , delikatny i wilgotny w środku , o cienkiej skórce i neutralnym smaku. Może nie zachowuje tak długo świeżości jak typowy chleb na zakwasie , ale bez obaw , jest taki smaczny , że na pewno długo nie poleży.


Składniki:
- 1 szkl. zakwasu pszennego lub żytniego
- 2/3 szkl. mleka
- 1/4 szkl. wody źródlanej
- 2 łyżki roztopionego masła
- 1 płaska łyżka cukru
- 1 łyżka soli gruboziarnistej
- 3 i 1/4 szkl mąki pszennej
- 1 łyżeczka drożdży

Na wierzch:
- 1 jajko
- 2 łyżki słodkiej śmietanki
- ew. pestki dyni i słonecznika

Sposób przygotowania:
Doprowadzić zakwas do temperatury pokojowej. Wymieszać z ciepłym mlekiem.

METODA MANUALNA:
Drożdże rozpuścić w 1/4 szkl ciepłej wody, dodać cukier i 2-3 łyżki mąki.
Resztę mąki wymieszać z solą, miksturą drożdżową i zakwasem. Wyrabiać, pod koniec dodając roztopione masło. Zostawić na 1 godz. do wyrośnięcia w cieple, przykryte wilgotną ściereczką.

MASZYNA DO CHLEBA:
Wlać do maszyny zakwas z mlekiem. Nastawić na program: wyrabianie ciasta. Dodać resztę składników w/g instrukcji dołączonej do maszyny. Zostawić w maszynie do końca programu (rośnięcie trwa ok. 1 godz.).

NASTĘPNIE:
Natłuszczonymi rękami wyjąć ciasto, lekko wyrobić. Na posypanej mąką powierzchni uformować 2 okrągłe bochenki (ja uformowałam 1 podłużny). Zostawić do wyrośnięcia na 1 godz. na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryte natłuszczoną folią.
Nagrzać piekarnik do 240 stopni, spryskać wodą. Posmarować bochenki jajkiem roztrzepanym z odrobiną słodkiej śmietanki. Jeden bochenek posypać pestkami dyni, drugi pestkami słonecznika.
Piec 10 minut w 240 stopniach, potem jeszcze 20 minut w 190 stopniach.