Ciasta z owocami

Jogurtowe ciasto z rabarbarem (i truskawkami)

 

Jogurtowe ciasto z rabarbarem (i truskawkami)

Kolejny wypiek z rabarbarem, ale tym razem także z dodatkiem truskawek. Oryginalny przepis ich nie zawierał, ale myślę, że to dobry pomysł, aby pomieszać trochę smaki, a przy tym nadać odrobinę czerwonego koloru mdłemu rabarbarowi (zaznaczam, że chodzi mi o jego kolor, a nie smak, wszak ten drugi jest bardzo wyrazisty ;-) I tak połowę zielonych „badyli” zastąpiłam truskawkami. A, że truskawki są bardziej soczyste, zagęściłam je trochę mąką ziemniaczaną. Na zdjęciu może tego nie widać, bo pokroiłam jeszcze ciepłe ciasto, ale po całkowitym wystygnięciu masa tężeje.

A jak smakuje ? Jest wilgotne, aromatyczne, słodko-kwaśne… po prostu pyszne :-)

 

Składniki:
- 600-700 g rabarbaru (połowę zastąpiłam truskawkami)
- 220 g drobnego cukru
- 200 g masła (temp. pokojowa)
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 3 jajka
- 375 g mąki*
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli
- 260 g (1 szkl.) jogurtu naturalnego
- 60 ml (1/4 szkl.) mleka
- 2 łyżeczki brązowego cukru do posypania

*W oryginale użyto mąki samorosnącej. W takim wypadku nie dodajemy już proszku do pieczenia i soli.

Rabarbar (i truskawki) umyć, pokroić na małe kawałki, zasypać  w garnku 60 g cukru i gotować na małym ogniu przez ok. 20 minut (najpierw z pokrywką, a później już bez), do miękkości.  Zdjąć z ognia i ostudzić.
Miękkie masło zmiksować z resztą cukru (160 g) na puszystą masę. Dodać wanilię, a następnie wbijać po 1 jajku, za każdym razem dokładnie miksując. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą, jogurt oraz mleko. Wszystko razem połączyć za pomocą łyżki.
Formę do pieczenia (kwadratową o boku 22 cm lub inną o podobnych wymiarach) wyścielić papierem do pieczenia, wyłożyć połowę ciasta, wyrównać, wyłożyć wystudzony rabarbar,  a następnie łyżką wyłożyć resztę ciasta. Wierzch wyrównać i posypać brązowym cukrem. Piec w temperaturze 180 st.C przez ok. 45 minut (do suchego patyczka).

Uwagi:
Jeżeli tak jak ja użyjecie również truskawek, masa po rozgotowaniu może okazać się zbyt rzadka. Można wtedy zagęścić ją 1-2 łyżeczkami mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w odrobinie wody.
Wierzch ciasta można dodatkowo (razem z brązowym cukrem) posypać płatkami migdałowymi i, jeśli ktoś lubi, cynamonem.

Źródło

 

P.S. W Tesco od poniedziałku (29.06) do środy będą wyprzedaże do -75%.

Chałwowiec z wiśniami

 

Chalwowiec z wisniami

Jako wielbicielka chałwy po prostu musiałam wypróbować ten przepis. Ciemny biszkopt nasączony kompotem z wiśni, krem budyniowo-chałwowy, w środku wiśnie z kompotu, a na wierzchu polewa czekoladowa. To wszystko razem tworzy pyszną całość – moja rodzinka może potwierdzić :-)

 

Biszkopt:
- 6 dużych jajek
- 1 szklanka cukru
- 1 szklanka mąki
- 4 łyżki kakao

Krem chałwowy:
- 2 budynie śmietankowe lub waniliowe bez cukru
- 600 ml mleka
- 200 g masła
- 400 g chałwy waniliowej*

- litrowy słoik kompotu z wiśni (drylowanych)

Polewa:
- 100 g gorzkiej czekolady (użyłam po połowie gorzkiej i mlecznej)
- 2 łyżki masła

*Użyłam 300 g chałwy i dosłodziłam krem czubatą łyżką cukru pudru.

Wykonanie biszkoptu.
Białka oddzielić do żółtek i ubić na sztywną pianę. Cały czas ubijając stopniowo dodawać cukier, a następnie żółtka. Mąkę i kakao przesiewać do masy i delikatnie mieszać przy pomocy szpatułki. Ciasto przelać do blaszki (o wymiarach ok. 23 x 33 cm) wyłożonej papierem do pieczenia tylko na dnie. Piec przez 30–35 minut w temperaturze 180 st.C (lub 160 st.C z termoobiegiem). Po upieczeniu biszkopt pozostawić w formie na 10 minut. Następnie obkroić naokoło, wyjąć na stolnicę odwracając dnem do góry, zdjąć papier i pozostawić do całkowitego wystygnięcia.

Krem chałwowy.
Budynie wymieszać z 200 ml mleka. Pozostałe mleko zagotować, wlać rozrobione budynie i mieszając gotować do zgęstnienia. Wystudzić do temperatury pokojowej od czasu do czasu mieszając.

Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę, dodając stopniowo po 1 łyżce budyniu, a na koniec pokruszoną chałwę. Miksować do uzyskania gładkiego kremu.

Wiśnie odsączyć z kompotu (kompot zachować).

Biszkopt przekroić na dwa blaty. Pierwszy blat włożyć do blaszki i nasączyć kompotem z wiśni. Krem podzielić na 3 równe części. Posmarować biszkopt 1/3 kremu, na wierzchu ułożyć wiśnie, przykryć 1/3 kremu (czyli połową tego, co zostało) i drugim biszkoptem. Nasączyć resztą kompotu  i posmarować pozostałym kremem. Ciasto wstawić do lodówki, żeby krem nieco stężał, a w międzyczasie  przygotować polewę.

Polewa.
Czekoladę połamać na kawałeczki, masło pokroić, razem włożyć do małego garnuszka i rozpuścić na parze. Przestudzić, a następnie polać wierzch ciasta w esy-floresy.

Od 11.05 rusza w Biedronce akcja „Z dobrym smakiem„. Będzie można kupić m.in. maszynkę do lodów (sama jeszcze nie mam, dlatego zwróciłam na nią szczególną uwagę ;-)

 

Chalwowiec z wisniami2

Jabłecznik z lukrem

 

Jablecznik z lukrem1

 

To chyba najdelikatniejszy jabłecznik jaki w życiu jadłam. Puszysty, wilgotny od musu jabłkowego i wprost rozpływający się w ustach.

Robiłam kiedyś podobny, tylko wtedy ciasto piekło się razem z jabłkami. Tutaj natomiast najpierw piecze się ciasto (wcześniej ubijane na parze),a dopiero później przekłada jabłkami. Całość polewa się lukrem. Można też ozdobić kolorową posypką, co da jeszcze bardziej smakowity efekt. Moje dzieci były zachwycone samym widokiem ciasta :-)

 

Składniki:  
- 6 jajek
- 1 i 1/2 szklanki cukru
- 1 szklanka mąki tortowej
- 1 szklanka mąki krupczatki
- 1 szklanka mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 375 g masła (lub margaryny Kasi)
- 1 łyżeczka olejku pomarańczowego

- ok. 0,75 l musu jabłkowego, najlepiej domowego

Masło rozpuścić na małym ogniu i odstawić do wystygnięcia.

Mąki przesiać z proszkiem do pieczenia.

Jajka ubić z cukrem, postawić naczynie na garnku z gorącą wodą i ubijać na wysokich obrotach do momentu aż masa będzie jasna, gęsta i puszysta. Następnie zdjąć naczynie z garnka, zmniejszyć obroty miksera do minimum i naprzemiennie dodawać do masy przesianą mąkę oraz tłuszcz. Na koniec dodać olejek zapachowy.
Ciasto przelać do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki (23 x 33 cm) i piec w temperaturze 180 st.C przez około 45 minut (do suchego patyczka). Wyjąć z piekarnika, zostawić na 10-15 minut po czym wyjąć na stolnicę odwracając spodem do góry. Zdjąć papier i zostawić ciasto do całkowitego wystygnięcia.

Wystudzone ciasto przekroić na dwa placki i przełożyć musem jabłkowym. Wierzch ciasta polukrować i ewentualnie ozdobić kolorową posypką.

Lukier:
- 1 szklanka cukru pudru
- sok z 1/2 pomarańczy
- kilka kropli olejku pomarańczowego
- odrobina gorącej wody

Wszystkie składniki lukru wymieszać na gładką masę.

Uwagi:
Ciasto urosło mi ze sporą górką. Skroiłam ją, żeby jabłecznik ładniej się prezentował, a dopiero potem przekroiłam ciasto na dwa placki.
Lukier zrobiłam swoim sposobem, czyli z 1 szklanki cukru pudru, dużej łyżki kwaśnej śmietany (mocno podgrzanej), kilku kropli aromatu pomarańczowego i odrobiny przegotowanej wody.

Źródło

 

4 maja rusza w Biedronce akcja tematyczna „Dobrze urządzeni”. Będzie tam można znaleźć także coś do kuchni.

 

Jablecznik z lukrem2

Ciasto jabłkowo-kokosowe z polewą chałwową

 

Ciasto jablkowo-kokosowe z polewa chalwowa

Kolejne ciasto z jabłkami. Tym razem już nie szarlotka, a coś bardziej wyszukanego ;-) To kilkuwarstwowe ciasto z kokosem i polewą z dodatkiem chałwy.

Wszystko piecze się jednocześnie (oprócz polewy rzecz jasna), w związku z tym dobrze jest zaplanować sobie wcześniej kolejne etapy przygotowania ciasta, żeby w miarę szybko i sprawnie nam poszło. Nie ma w tym jednak nic skomplikowanego.

A jak smakuje ?  Pysznie ! W końcu zwiera co najmniej dwa z moich ulubionych składników, więc nie może być inaczej ;-) Polecam także na wyjątkowe okazje.

 

Składniki:
- 7 jajek
- 2 szklanki cukru
- 1 margaryna (250 g)
- 2 szklanki mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki kakao
- 100 g wiórków kokosowych
- ok. 1,5 kg jabłek

Polewa:
- 50 g masła
- 1/4 szklanki cukru
- 2 łyżki mleka
- 1 batonik chałwy waniliowej (100 g)

Żółtka, 1 szklankę cukru i margarynę (o temp. pokojowej) dokładnie utrzeć. Dodać mąkę, proszek do pieczenia i pianę ubitą z 2 białek. Ciasto podzielić na dwie części – do jednej dodać kakao.

Oddzielnie ubić 5 białek z 1 szklanką cukru, po czym wymieszać z wiórkami kokosowymi (ja dodałam jeszcze do tego 2 łyżki mąki ziemniaczanej).

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce (jeżeli wytworzy się dużo soku – odcedzić i lekko odcisnąć).

Na blachę (23×33 cm lub nieco większą), wyścieloną pergaminem, wykładać kolejno: ciasto ciemne, pianę z kokosem, starte jabłka i jasne ciasto. Piec w temperaturze 180 st.C przez 45-55 minut.

Składniki polewy podgrzewać w garnuszku, do rozpuszczenia składników. Następnie dodać pokruszoną chałwę i dokładnie wymieszać na jednolitą masę. Gorącą polewą posmarować wystudzone ciasto.

Uwagi:
Polewę zrobiłam z połowy składników. Jak dla mnie było jej wystarczająco dużo, dlatego podałam już zmniejszone proporcje.

Mogą być problemy z rozprowadzeniem jasnego ciasta na jabłkach. Najlepiej rozłożyć je łyżką w postaci małych kopczyków, a potem lekko rozsmarować. Nie musi być wszystko idealnie  zakryte ciastem – ono jeszcze trochę rozpłynie się w czasie pieczenia.

 

Źródło przepisu

Szarlotka serowa (bez jajek)

 

Szarlotka serowa (bez jajek)

Pozostając w temacie jabłek i sera proponuję serową szarlotkę. Do ciasta nie dodaje się jajek, ale nawet nie zauważycie ich braku. Ba ! Niektórzy  uważają, że taka szarlotka jest lepsza niż tradycyjna. Ocenę pozostawiam Wam, bo ja ogólnie lubię wszystkie szarlotki :-)

 

Składniki:
- 3 szklanki mąki tortowej
- 200 g miękkiego masła*
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 200 g serka homogenizowanego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 cukier waniliowy

Nadzienie:
- 6-8 jabłek, zależnie od wielkości (najlepiej szara reneta)
- dżem z całymi kawałkami owoców, np. truskawkowy

Jabłka obrać, poprzekrajać na połowę i wydrążyć gniazda nasienne.

Wszystkie składniki ciasta wymieszać ze sobą i zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na połowę – jedną część rozwałkować, włożyć do blachy (24×36 cm), formując niewielki rant wokół brzegów.
Z dżemu „wyłowić” całe owoce, napełnić nimi połówki jabłek. Resztą dżemu cienko posmarować ciasto. Na wierzchu poukładać jabłka (dżemem do dołu), w rzędy 3×4 lub gęściej, jeśli jabłka były małe.
Drugą część ciasta rozwałkować trochę więcej niż na wielkość blachy (najlepiej zrobić to na pergaminie lub macie silikonowej) i przykryć nim jabłka, odwracając pergaminem do góry (który potem łatwo daje się zdjąć).
Piec 45-50 minut w temperaturze 180 st.C na rumiano. Przed podaniem ciasto posypać cukrem pudrem i pokroić na kwadraty lub na trójkąty (czyli każdy kwadrat jeszcze po przekątnej).

*Użyłam zimnego masła i najpierw posiekałam je z sypkimi składnikami, a dopiero później dodałam serek i zagniotłam.

 

Skorzystałam z tego przepisu, od siebie dodając dżem truskawkowy.

 

Szarlotka serowa (bez jajek)2

Szarlotka tatrzańska

 

Szarlotka tatrzanska

 

Słynna już szarlotka spod samiuśkich Tater doczekała się wpisu na blogu. Dlaczego zwlekałam tak długo z upieczeniem jej ? Nie mam pojęcia, ale teraz nadrabiam i zachęcam, bo jest pyszna (choć wielu z Was zapewne już o tym wie).

Gruba warstwa pokrojonych w cieniutkie plasterki jabłek, otulonych kruchutkim ciastem. Piekłam ją już dwa razy, co rzadko mi się zdarza w tak krótkim czasie. Za pierwszym razem m-żonek orzekł, że szarlotka jest dobra, tylko trochę za mało słodka. W sumie jak dla mnie też, ale pewnie dlatego, że użyłam innego gatunku jabłek niż podaje oryginalny przepis. Za drugim razem dokonałam niewielkich zmian i wtedy już było idealnie.

 

Składniki:
- 500 g mąki krupczatki (użyłam tortowej)
- 250 g masła lub margaryny
- 100 g cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 żółtka
- 2 łyżki kwaśnej śmietany

Nadzienie:
- 3 kg jabłek (np. szarej renety) – użyłam 1,5 kg (waga już po obraniu)  
- 3 (czubate) łyżki cukru pudru
- 2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżka cukru z wanilią (dodałam od siebie)

Składniki ciasta (oprócz tych sypkich) muszą być zimne.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem. Posiekać z pokrojonym na małe kawałeczki masłem, dodać żółtka oraz śmietanę i szybko zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na dwie części: 2/3 i 1/3. Mniejszą włożyć do foliowego woreczka i schować do zamrażalnika. Większą część ciasta rozwałkować i wykleić nim blaszkę (23 x 33 cm) razem z bokami. Blaszkę z ciastem wstawić do lodówki na około 1 godzinę.

W międzyczasie obrać jabłka, pokroić na ćwiartki, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić w cieniutkie plasterki (najłatwiej zrobić to za pomocą malaksera z przystawką do krojenia). Pokrojone jabłka wymieszać z cukrem pudrem i cynamonem, uważając przy tym, by nie połamać plasterków.
Gotowe nadzienie jabłkowe wyłożyć na schłodzone w blaszce ciasto – docisnąć i wyrównać (u mnie jabłka wypełniły formę po same brzegi). Wierzch posypać startym ciastem z zamrażalnika. Piec w temperaturze 160-170 st.C przez około 1 godzinę.
Po wystudzeniu szarlotkę posypać cukrem pudrem.

Źródło przepisu

Szarlotka tatrzanska1

Jabłecznik z budyniem

 

Jablecznik z budyniem

 

Kiedyś już była szarlotka z budyniem, a tym razem proponuję  jabłecznik z budyniem. Dwie warstwy ciasta ucieranego, dwie warstwy pokrojonych w plasterki jabłek, a w środku budyń waniliowy.

U mnie ciasto wypełniło blaszkę po same brzegi, a nawet urosło trochę ponad, więc radzę użyć nieco większej formy niż moja.

 

Składniki:
- 1 i 1/2 kostki margaryny lub masła (375 g) – może być pół na pół
- 6 jaj
- 1 i 1/4 szkl. cukru
- 1 op. cukru z wanilią
- 1 i 1/2 szkl. mąki pszennej
- 1 szkl. mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 2 torebki budyniu waniliowego (po 40 g)
- 8 dużych jabłek

Składniki ciasta ogrzać do temperatury pokojowej.

Wstępnie przygotować jabłka: umyć, obrać i wydrążyć gniazda nasienne.

Budynie ugotować według przepisu na opakowaniu (NIE wynosić w chłodne miejsce).

Miękki tłuszcz utrzeć z żółtkami, cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Stopniowo dodawać mąki z proszkiem do pieczenia. Ubić pianę z białek i wymieszać z ciastem. Blaszkę do pieczenia (u mnie 23×33 cm, ale radzę użyć trochę większej, np. 24×36 cm) wyścielić papierem do pieczenia. Około 1/3 ciasta wylać do blaszki, ułożyć na nim połowę pokrojonych w plastry jabłek. Zalać tę warstwę wciąż gorącym budyniem i ułożyć drugą część jabłek. Na całość wylać resztę ciasta i równo rozprowadzić. Piec 50-60 minut w temp. 180-190 st.C.
Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.

 

Jablecznik z budyniem1

Ciasto jabłkowo-kokosowe

 

Ciasto jablkowo-kokosowe1

 

Przerabiamy jabłka. I to z wielką przyjemnością :-) Dziś proponuję kolejne ciasto ubijane. Oprócz wspomnianych wcześniej jabłek zawiera sporo wiórków kokosowych (w środku i na zewnątrz), rodzynki, a do tego jeszcze banana. Cała gama smaków w jednym, prostym wypieku – polecam :-)

 

Składniki:
- 1 i ¼ szklanki mąki
- 4 jajka
- 1 niepełna szklanka cukru
- ¾ kostki margaryny
- 1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia
- odrobina aromatu waniliowego (dodałam od siebie)

Ponadto:
- 4 jabłka
- 1 duży banan
- ok. ½ szklanki drobnych rodzynek
- 1 i ½ szklanki wiórków kokosowych

Margarynę rozpuścić i zostawić do wystygnięcia.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Jajka ubić z cukrem na puszystą masę. Zmniejszyć obroty miksera i stopniowo dodawać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Następnie wlewać po trochu wystudzoną margarynę (i ew. aromat), nadal miksując na małych obrotach.

Okrągłą formę z kominkiem o średnicy ok. 26 cm,  dokładnie wysmarować tłuszczem i obsypać bułka tartą. Wlać część ciasta (nieco mniej niż połowę), ułożyć pokrojone w plasterki: jabłka, a następnie banany. Posypać rodzynkami i 1 szklanką kokosu. Całość zalać pozostałym ciastem, tak by przykryło nadzienie (raczej nie używajmy łyżki do rozprowadzenia, bo ciasto będzie się do niej przyklejało razem z wiórkami). Wierzch posypać pozostałymi wiórkami kokosowymi (½ szklanki).
Piec ok. 40 minut w piekarniku nagrzanym na 190 st.C. Gdyby wiórki zaczęły zbyt mocno się przypiekać, wtedy wierzch ciasta można przykryć folią aluminiową ( w moim przypadku nie było to konieczne).

 

Źródło przepisu

Ucierane ciasto z owocami

 

 

Ucierane ciasto z owocami2

 

Proste i szybkie ciasto z letnimi owocami. Jeżeli wcześniej przyszykujemy owoce, to samo ciasto można zrobić nawet w 15-20 minut (nie licząc oczywiście czasu pieczenia). Do swojego wypieku użyłam truskawek (w dodatku mrożonych), ale mogą być też maliny albo porzeczki.

Aromatyczne ciasto ucierane z dodatkiem zmielonych migdałów, soczystych owoców i słodkiej kruszonki na wierzchu. Skusicie się ? :-)

 

Ucierane ciasto z owocami

 

Ciasto:
- 125 g margaryny (u mnie Kasia)
- 125 g cukru
- 3 jajka (2 białka będą do piany)
- 100 g mąki
- 50 g zmielonych migdałów
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego lub migdałowego
- szczypta soli

- ok. 500 g owoców* (truskawki, maliny, porzeczki)

Kruszonka:
- 3 czubate łyżki mąki
- 2 łyżki cukru pudru
- 30 g margaryny (Kasia)
- kilka kropli aromatu waniliowego

Wszystkie składniki kruszonki połączyć ze sobą i rozetrzeć tak, żeby powstała grudkowata masa.

Wszystkie składniki ciasta ogrzać do temperatury pokojowej.

Margarynę utrzeć mikserem z cukrem, aromatem, 1 całym jajem i 2 żółtkami na puszystą masę. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, wymieszać z migdałami, po czym stopniowo dodawać do ucieranej masy. Z dwóch białek ubić pianę ze szczyptą soli, dodać do ciasta i ostrożnie wymieszać łyżką. Następnie wyłożyć do wyścielonej papierem do pieczenia tortownicy (24-26 cm średnicy), na wierzchu ułożyć wcześniej przygotowane owoce (odszypułkowane, umyte, odcedzone) i posypać kruszonką. Wstawić do nagrzanego do 200 st.C piekarnika i piec 35-40 minut (sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest już upieczone).

*Można użyć owoców mrożonych, po wcześniejszym rozmrożeniu.

 

Ucierane ciasto z owocami1

 

Więcej słodkich inspiracji znajdziecie także na stronie MojeCiasto.pl.