Ciasta z owocami

Łatwa drożdżówka z truskawkami, serem i kruszonką

 

Latwa drozdzowka z truskawkami, serem i kruszonka1

 

„Łatwa” drożdżówka, bo bez zagniatania. Od jakiegoś już czasu moja ulubiona. Punktem wyjścia był ten przepis, ale przerobiłam go nieco i tego się trzymam do dziś. Była już wersja z dżemem, serem i różnymi owocami. Polecam wypróbować i pokombinować także z innymi dodatkami :-)

 

Ciasto:
- 50 g świeżych drożdży
- 1/2 szkl. cukru
- 3 jajka
- 1 szkl. mleka
- 1/2 szkl. oleju
- 600 g mąki tortowej

Do dużej miski wkruszyć drożdże, posypać cukrem, dodać roztrzepane jajka, letnie mleko i olej. NIE mieszać. Przykryć ściereczką i odstawić na co najmniej 4 godziny w ciepłe miejsce lub na całą noc w chłodniejsze (np. do spiżarni).
Następnie dodać mąkę i wymieszać. Ciasto wyłożyć do natłuszczonej blaszki (36 x 28 cm), wierzch posmarować masą serową, posypać truskawkami i kruszonką. Wstawić do zimnego piekarnika, nastawić na 170 st.C i piec z termoobiegiem (bez termoobiegu w 190 st.C) przez ok. 35 minut.

Masa serowa:
- 250 g tłustego twarogu
- 1 jajko
- 4 łyżki cukru
- odrobina aromatu waniliowego lub śmietankowego

Wszystko razem dokładnie zmiksować.

Poza tym:
- 500-600 g truskawek

Owoce odszypułkować, umyć, osuszyć i ew. pokroić, jeśli są bardzo duże.

Kruszonka:
- 150 g mąki
- 70 g masła
- 70 g cukru pudru
- kilka kropli aromatu waniliowego (lub  śmietankowego)

Wszystko razem rozetrzeć, aż powstanie grudkowata masa.

 

Latwa drozdzowka z truskawkami, serem i kruszonka

Owsiane kwadraciki z truskawkami i rabarbarem

 

Owsiane kwadraciki z truskawkami i rabarbarem2

To takie ciasto – nie ciasto. Gdyby pokroić je na węższe kawałki i odjąć trochę cukru, to można by je nazwać batonikami śniadaniowymi ;-)  Wypiek nieskomplikowany, ze zdrowym dodatkiem w postaci płatków owsianych, bardzo smaczny.

Słodycz ciasta i lukru przełamuje tu kwaskowate nadzienie truskawkowo-rabarbarowe, a to dosyć zgrany duet :-) Ostatecznie można użyć samych truskawek, ale jeżeli macie jeszcze dostęp do rabarbaru, to warto go wykorzystać.

 

Nadzienie:
- 1 i 1/2 szkl. pokrojonego na małe kawałeczki rabarbaru (ok. 200 g)
- 1 i 1/2 szkl. pokrojonych truskawek (ok. 250 g)
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1/2 szkl. cukru
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Rabarbar i truskawki wrzucić do garnka, dodać sok z cytryny, przykryć i gotować na małym ogniu przez 8-12 minut, od czasu do czasu mieszając.
Cukier wymieszać z mąką ziemniaczaną, następnie wsypać do gotującego się musu truskawkowo-rabarbarowego i gotować jeszcze przez 1-2 minuty, aż masa zgęstnieje. Odstawić do wystygnięcia.

Ciasto:
- 1 i 1/2 szkl. mąki
- 1 i 1/2 szkl. płatków owsianych, błyskawicznych
- 1 szkl. brązowego cukru
- 200 g masła (temp. pokojowa)
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta soli

Wszystkie składniki ciasta zmiksować – powstanie coś na kształt kruszonki. Z tego 1 i 1/2 szkl. odłożyć, a resztę wsypać do blaszki (23 x 33 cm) i docisnąć do spodu. Posmarować nadzieniem, wierzch posypać resztą ciasta. Piec w temp. 180 st.C przez 30-35 minut. Wystudzić.

Lukier:
- 3/4 szkl. cukru pudru
- ok. 2 łyżki mleka

Wymieszać i polać wierzch ciasta w esy-floresy.

 

Źródło przepisu

 

Owsiane kwadraciki z truskawkami i rabarbarem

Kawowy-smietanowiec-z-gruszkam2

Kawowy śmietanowiec z gruszkami

Odkąd spróbowałam ciasta z dodatkiem kawy „Inki”, wiedziałam, że na pewno jeszcze z nią poeksperymentuję. I tak też się stało. Na początku miał to być typowy sernik z gruszkami, ale okazało się, że mam do wykorzystania dwa kubeczki śmietany i to w trybie natychmiastowym. W taki oto sposób powstał „oszukany” sernik z ciastem kawowym i gruszkami. Smakuje bardzo podobnie jak ten prawdziwy, z serem, ale jest delikatniejszy. Polecam :-)

Ciasto:
- 500 g mąki
- 150 g cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 4 łyżki kawy zbożowej (np. Inki)
- 250 g margaryny
- 2 łyżki kwaśnej śmietany

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia, cukrem waniliowym i kawą. Dodać pokrojoną na małe kawałeczki zimną margarynę i posiekać razem. Na koniec dodać śmietanę i wszystko razem zagnieść na jednolite ciasto. Zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika na ok. 1 godzinę.

Masa:
- 660 g kwaśnej, gęstej śmietany (18%)
- 1 szkl. cukru
- 1/4 szkl. oleju
- 4 jajka (białka oddzielnie)
- 1 budyń śmietankowy (40 g)
- odrobina aromatu waniliowego

Poza tym:
- ok. 600 g gruszek

Gruszki obrać, pokroić na ćwiartki (jeśli owoce są małe) lub ósemki.

Białka ubić na sztywno z połową cukru. Resztę cukru utrzeć z żółtkami, po czym dodać olej, wanilię i proszek budyniowy. Wlać śmietanę i krótko zmiksować. Na koniec dodać ubitą pianę i wszystko razem dokładnie wymieszać.

Blaszkę (23 x 33 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Zetrzeć połowę zmrożonego ciasta, równomiernie rozłożyć w blaszce i lekko docisnąć do spodu. Na cieście ułożyć gruszki, zalać masą śmietanową. Na wierzch zetrzeć resztę ciasta. Piec w temp. 170 st.C przez 50-60 minut. Po wyłączeniu piekarnika uchylić lekko drzwiczki i zostawić ciasto w środku jeszcze na kilka minut. Następnie wyjąć i całkowicie wystudzić. 

Po wystudzeniu dobrze jest wstawić ciasto (przykryte folią) jeszcze na noc do lodówki, żeby masa śmietanowa nieco stężała, a ciasto trochę zmiękło – wtedy będzie lepiej się kroiło.

Kruche-z-dzemem-i-gruszkami

Kruche ciasto z dżemem i gruszkami

Jesień. Ta pora roku najbardziej kojarzy mi się z szarlotkami i ciastami z gruszkami (biorąc pod uwagę tylko ciasta z owocami). Jakiś czas temu zostałam obdarowana większą ilością gruszek, więc nie mogło zabraknąć na blogu jakiegoś przepisu z ich dodatkiem. Zrobiłam zatem ciasto kruche (czy dokładniej półkruche), posmarowałam dżemem i poukładałam gruszki, wierzch także przykryłam ciastem. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam takie wypieki. Zresztą nie tylko ja ;-) Po upieczeniu ciasto bardzo szybko zniknęło, więc upiekłam drugie – tym razem z półtorej porcji :-)

Składniki:
- 3 szkl. mąki
- 2/3 szkl. cukru
- 2 jajka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 200 g margaryny
- 50 g smalcu
- odrobina aromatu waniliowego
- szczypta soli

- ok. 9 gruszek
- kilka łyżek dżemu (najlepiej o wyrazistym smaku) – ja wymieszałam truskawkowy z wiśniowym

Jajka utrzeć (roztrzepać widelcem) z cukrem i wanilią.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Dodać pokrojony na małe kawałeczki zimny tłuszcz i razem posiekać. Połączyć z masą jajeczną i zagnieść jednolite ciasto (będzie się trochę kleiło, ale nie podsypujemy mąką, dopiero na koniec, tuż przed wałkowaniem). Ciasto podzielić na dwie części – ok. 3/5 ciasta rozwałkować na wielkość blaszki (23 x 33 cm), a resztę włożyć do lodówki.

Gruszki obrać i podzielić na ćwiartki.
Ciasto w blaszce posmarować dżemem, poukładać gruszki i przykryć resztą rozwałkowanego ciasta. Wierzch nakłuć widelcem.
Piec w temp. 180 st.C z termoobiegiem (tylko dolna grzałka) przez 35-40 minut (bez termoobiegu tyle samo, tylko w wyższej temperaturze – ok.190-200 st.C).

Ciasto-smietankowo-budyniowe-z-kokosowa-nuta

Ciasto śmietankowo-budyniowe z kokosową nutą

 Wspomnienie lata. Delikatne, piankowe ciasto bez pieczenia. Bita śmietana, budyń, śmietanka kokosowa, a do tego jeszcze galaretka – mocno malinowa, z dodatkiem musu ze świeżych owoców (to dlatego jej kolor jest taki nasycony). Ciasto bardzo nam smakowało, tylko dzieciom galaretka była zbyt kwaśna. Cóż, jesienne maliny nie są już takie słodkie ;-)

Spód:
- 150 g biszkoptów
- 3 łyżki wiórków kokosowych
- 70 g masła (rozpuszczonego)
- 1 łyżka kakao

Masa:
- 1 puszka mleczka kokosowego (400 ml) – uwaga ! trzeba ją wstawić do lodówki na co najmniej 24h
- 6 łyżek cukru pudru
- 1 budyń śmietankowy
- 5 łyżeczek żelatyny  (+ kilka łyżek mleka)
- 330 ml śmietanki kremówki 30%

Wierzch:
- 250-300 g malin świeżych lub mrożonych
- 1 galaretka malinowa
- ew. 1 łyżka cukru

Puszkę z mleczkiem kokosowym należy wstawić do lodówki na co najmniej 24 godziny, żeby powstała z niego śmietanka.
Biszkopty i wiórki kokosowe zmielić w malakserze. Dodać kakao oraz rozpuszczone masło i wymieszać. Powinna powstać masa przypominająca mokry piasek. Należy wsypać ją na dno tortownicy (26 cm średnicy), równomiernie rozprowadzić i ugnieść dłonią. Schłodzić.
Puszkę z mleczkiem kokosowym wyjąć z lodówki. Powinna zrobić się z niego gęsta, biała śmietanka. Należy ją zebrać, a płyn, który pozostanie dodać do budyniu.
Ugotować budyń według przepisu na opakowaniu, część mleka zastępując wcześniej wspomnianym płynem. Pozostawić do ostygnięcia, od czasu do czasu mieszając.
Żelatynę zalać kilkoma łyżkami zimnego mleka i zostawić na parę minut, aż napęcznieje (w małym, żaroodpornym naczyniu). Następnie naczynie wstawić do garnka z gorącą wodą i mieszać, aż żelatyna całkowicie się rozpuści.
Słodką śmietankę ubić na sztywno z cukrem pudrem.
Zimną śmietankę kokosową także ubić (tyle, ile się da – nie musi być całkiem sztywna).
Letni budyń wymieszać z rozpuszczoną żelatyną, a następnie połączyć ze śmietankami. Gotową masę przełożyć do tortownicy, wyrównać wierzch i wstawić do lodówki.
Maliny zmiksować, przetrzeć przez sitko pozbywając się pestek. Powstały mus malinowy przelać do kubka-miarki i dolać tyle gorącej wody, żeby w sumie było nieco mniej niż pół litra. Przelać do garnuszka i zagotować. Zdjąć z ognia, wsypać galaretkę i ewentualnie dosłodzić jedną łyżką cukru. Dokładnie wymieszać i schłodzić.
Tężejącą galaretkę wlać do tortownicy na zastygniętą już masę śmietankowo-budyniową i ponownie wstawić do lodówki.
Przed podaniem ciasto można udekorować bitą śmietaną i świeżymi malinami.

SONY DSC

Sernik ze śliwkami

 Z ostatnich (lub prawie ostatnich) tegorocznych śliwek postanowiłam upiec sernik. Sernik ze śliwek ? No tak, jakoś dziwnie brzmi. To inaczej – sernik ze śliwkami. Na kruchym spodzie, pod kruchym wierzchem i z boku też otoczony kruchym ciastem. Bardzo dobry. Jeżeli jeszcze nie próbowaliście takiego połączenia, to bardzo polecam.

Ciasto:
- 300 g mąki pszennej tortowej
- 200 g masła
- 100 g cukru
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa serowa:
- 500 g sera białego (twarogu), trzykrotnie zmielonego
- 125 g cukru
- 3 jajka
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- skórka otarta z 1 cytryny (pominęłam)

Poza tym:
- 400 g śliwek (mogą być mrożone)

Masło rozpuścić. Jajko utrzeć z cukrem. Po trochu dodawać rozpuszczone masło, nadal ucierając. Dodać mąkę wymieszane z proszkiem do pieczenia i wyrobić ciasto, aż przestanie się kleić do dłoni. Następnie uformować kulę i włożyć do lodówki.

W tym czasie ser zmiksować dokładnie z cukrem, cukrem waniliowym, jajkami i skórką z cytryny. Dodać mąkę i ponownie dokładnie wymieszać.

2/3 ciasta wylepić okrągłą formę do pieczenia o średnicy 24 cm (u mnie 26 cm ). Uformować brzeg o wysokości ok. 3 cm.
Wlać masę serową. Na wierzchu ułożyć równą warstwą śliwki (skórką do dołu). Na śliwki zetrzeć na tarce pozostałe 1/3 ciasta.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez 70 minut. Następnie wyłączyć piekarnik i pozostawić w nim sernik przy lekko uchylonych drzwiczkach jeszcze na 10 minut. Wyjąć, wystudzić, po czym wstawić do lodówki na kilka godzin.


Przepis pochodzi z bloga Passionfuit.

SONY DSC

Ciasto ze śliwkami i polewą śmietanową

Podobnie jak wiśnie, śliwki w tym roku wyjątkowo nam obrodziły. Mamy tylko jedno drzewko, ale śliwek było na nim zatrzęsienie. Część przerobiłam na dżem, część rozdałam, a reszta, która się nie osypała, wisi jeszcze na drzewie. Wstyd by było nie upiec choć jednego ciasta z tymi smacznymi owocami. 
Mój wybór padł na przepis Kass. Proste ciasto ucierane z polewą śmietanową. Po upieczeniu polewa ta przypomina zwykły budyń, ale nam to odpowiada, jak najbardziej.

 Ciasto:
- 250 g mąki
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 3-4 jajka
- 3/4 szkl. cukru
- 1/2 szkl. oleju słonecznikowego
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- cukier waniliowy

Polewa:
- 150 ml śmietany 22% (użyłam 18%)
- 1 jajko
- 1 budyń waniliowy z cukrem (proszek)
- 1 łyżka cukru

Poza tym:
- 1/2 kg śliwek

Śliwki umyć, wypestkować, pokroić w ćwiartki.

Białka oddzielić  od żółtek i ubić ze szczyptą soli. Żółtka utrzeć (najlepiej mikserem) z cukrem i cukrem waniliowym. Stopniowo wlewać olej. Następnie dodawać mąkę z proszkiem do pieczenia i mąką ziemniaczaną. Na końcu dodać pianę i dokładnie wymieszać. Ciasto wyłożyć do natłuszczonej i wysypanej tartą bułką lub mąką formy (tortownica 28 cm lub blaszka ok. 23 x 33 cm). Na wierzchu ułożyć śliwki. Piec wstępnie 20 minut w temp. 180 st.C. W międzyczasie zmiksować składniki polewy. Po upływie tego czasu uchylić drzwiczki piekarnika, zalać owoce polewą i piec kolejne 20-25 minut w tej samej temperaturze.

Uwagi:
Przed polaniem polewą wyjęłam ciasto z piekarnika nie ryzykując poparzeniem ;-)


SONY DSC

Kakaowe ciasto z kokosem i jabłkami

Zapewne wielu z Was zna ciasto „Styropian”. Bardzo nam smakowało, jednak tym razem postanowiłam zrobić je w wersji kakaowej, z dodatkiem jabłek zamiast dżemu. Zmniejszyłam też ilość śmietany w masie kokosowej oraz co nieco dodałam. No co tu dużo pisać, wyszło pyszne, a m-żonek powiedział nawet, że „wyśmienite” ;-)

Ciasto:
- 500 g mąki
- 1/2 szkl. cukru pudru
- 5 żółtek
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 250 g masła lub margaryny
- 2 łyżki ciemnego kakao
- 1 łyżka śmietany

Masa kokosowa:
- 200 g wiórków kokosowych
- 5 białek
- 1 szkl. cukru
- 1 torebka budyniu śmietankowego
- 1 szkl. gęstej, kwaśnej śmietany
- odrobina aromatu waniliowego

Poza tym:
- 1 kg jabłek*
- 3 łyżki cukru
- 3 łyżki wody

Jabłka umyć, obrać, pokroić na małe kawałeczki, wrzucić do garnka, wlać wodę i „gotować”  pod przykryciem, aż zmiękną (nie muszą się rozpaść, nawet lepiej, żeby część pozostała w całości). Następnie garnek odkryć, wsypać cukier i podgrzewać jeszcze kilka minut, żeby płyn odparował. Odstawić do wystygnięcia.

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia i kakao, następnie posiekać z masłem, dodać żółtka, śmietanę i zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na dwie równe części – jedną wyłożyć do blaszki (23 x 33 cm) wyścielonej pergaminem, a drugą włożyć do zamrażalnika na około pół godziny.

Białka ubić, stopniowo dodając cukier i ubijać, aż się rozpuści. Wsypać proszek budyniowy i jeszcze chwilę ubijać. Dodać śmietanę, aromat waniliowy i wiórki kokosowe, dokładnie wymieszać.

Ciasto w blaszce posmarować połową masy jabłkowej (może być jeszcze ciepła), następnie rozprowadzić równomiernie masę kokosową, a na wierzch delikatnie wyłożyć łyżeczką resztę masy jabłkowej. Całość posypać startym ciastem kakaowym (z zamrażalnika). Piec w temp. 180 st. C przez 50-60 minut (piekłam z termoobiegiem – tylko dolna grzałka, w temp. 165 st.C).

*Użyłam papierówek. Były trochę poobijane, więc zważyłam je dopiero po obraniu.

Bazowałam na cieście „Styropian”, ale zainspirowałam się tym przepisem.

SONY DSC

Bezowy tort z truskawkami

Ten tort to nie lada wyzwanie dla łasuchów. Trzy blaty bezowe, przełożone masą z bitej śmietany i serka mascarpone, a do tego truskawki – dla kontrastu zarówno smakowego jak i wizualnego. Przepyszne !  Jedyny problem (?) w tym, że trzeba ten tort zjeść jak najszybciej od momentu przygotowania, w przeciwnym razie beza zmięknie. No chyba, że ktoś woli takie piankowe desery, wtedy nie ma żadnego problemu ;-)  Próbowałam jednej i drugiej wersji – jak dla mnie obydwie smakują tak samo dobrze.


Składniki na 3 krążki bezowe:
- 6 białek
- 150 g cukru kryształu
- 150 g cukru pudru
- 2 łyżeczki soku z cytryny
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Białka ubić na bardzo sztywną pianę. Cały czas ubijając dodawać cukier kryształ i sok cytrynowy. Ubijać do momentu, aż cukier zupełnie się rozpuści.
Przesiać cukier puder z mąką ziemniaczaną, dodać do piany.
Na papierze do pieczenia narysować 3 jednakowe koła (o średnicy ok. 22 cm) i rozłożyć na nich równo masę bezową. Następnie włożyć do piekarnika i piec, czy też raczej suszyć, na dwóch poziomach jednocześnie, w temp. 120-140 st.C przy lekko uchylonych drzwiczkach (można włożyć drewnianą łyżkę) albo w niższej temperaturze 80-120 st.C przy zamkniętych drzwiczkach piekarnika, przez ok. 2 godziny. Po tym czasie wyłączyć piekarnik i zostawić w nim bezy do całkowitego ostygnięcia (można zostawić na całą noc).

Piekłam z termoobiegiem. Najpierw nagrzałam do temp. 120 st.C, po kilku minutach obiżyłam do 110, po pół godzinie do 100, a po godzinie do 90 st.C i tak już piekłam do końca.

Masa:
- 400 ml śmietanki 30%
- 250 g serka mascarpone
- 3 łyżki cukru pudru
- odrobina aromatu śmietankowego

Dodatkowo:

- ok. 500 g świeżych truskawek

Truskawki umyć, osuszyć, pokroić na plasterki (ok. 1/3 najładniejszych owoców zostawić do dekoracji). Pokrojone truskawki rozłożyć na papierowym ręczniku i przykryć drugim w celu odsączenia soku.

Dobrze schłodzoną śmietankę ubić z cukrem pudrem na sztywno. Dodać serek z aromatem śmietankowym i dobrze wymieszać łyżką lub mikserem na wolnych obrotach.

Pierwszy krążek bezowy posmarować 1/3 masy śmietankowej, na niej poukładać połowę truskawkowych plasterków, przykryć drugim krążkiem bezowym, ponownie posmarować masą, ułożyć resztę pokrojowych truskawek i przykryć ostatnim krążkiem bezowym. Wierzch posmarować pozostałą masą i udekorować truskawkami. Podawać jak najszybciej (dopóki krążki bezowe są kruche).
Jeżeli nie zamierzamy jeść tortu od razu, należy wstawić go do lodówki, jednak nie na dłużej niż 2 godziny. Po tym czasie trzeba liczyć się z tym, że krążki bezowe już nie będą chrupiące, tylko piankowe.

SONY DSC

Ciasto daktylowe

Lubicie daktyle ? Przyznam się, że ja nie przepadam. Ale w cieście to zupełnie co innego. A jeśli to ciasto ma jeszcze do tego na wierzchu kokosową posypkę, wtedy na pewno nie trzeba mnie do niego przekonywać :-)  Oczywiście sam kokos nie uratuje smaku ciasta, jeżeli coś z nim jest nie tak ;-) To jednak nie dotyczy tego przepisu, bo ciasto samo w sobie jest pyszne – wilgotne, a nawet powiedziałabym lepkie, dosyć ciężkie, o wspaniałym aromacie. Przepis znaleziony tutaj, lekko zmodyfikowany.

Składniki:
- 200 g daktyli*, wypestkowanych i posiekanych
- 250 ml wody
- 1 łyżeczka sody
- 125 g miękkiego masła
- 200 g cukru (w oryginale 250 g)
- 1 jajko
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego
- 2 potarte jabłka
- 185 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Posypka:
- 75 g masła
- 75 brązowego cukru (w oryginale 95 g)
- 80 ml mleka
- 60 g wiórków kokosowych

Okrągłą formę (24-26 cm średnicy) lekko natłuścić, spód wyłożyć
papierem do pieczenia.

Posiekane daktyle zagotować z 250 ml wody, dodać sodę (uwaga: mocno się spieni), odstawić do wystygnięcia.
Masło z cukrem ubić mikserem na kremową masę. Dodać jajko i aromat waniliowy, a następnie daktyle (razem z płynem, zresztą będzie go bardzo mało) i starte jabłka. Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia. Wszystko dokładnie wymieszać łyżką. Masę przełożyć do formy i wyrównać. Piec ok. 40 minut w temp. 180 st.C.

W międzyczasie przygotować posypkę.
Wszystkie składniki zagotować w garnku, na dużym ogniu, intensywnie mieszając. Odstawić.

Po 40 minutach pieczenia posypkę wyłożyć na ciasto i piec jeszcze ok. 20-30 minut, aż ładnie zrumieni się. Ciasto wystudzić w formie, po czym wyjąć. 

* W przepisie wykorzystałam świeże daktyle ze sklepu Ambic.