Kokosowo

Ciasto jabłkowo-kokosowe z polewą chałwową

 

Ciasto jablkowo-kokosowe z polewa chalwowa

Kolejne ciasto z jabłkami. Tym razem już nie szarlotka, a coś bardziej wyszukanego ;-) To kilkuwarstwowe ciasto z kokosem i polewą z dodatkiem chałwy.

Wszystko piecze się jednocześnie (oprócz polewy rzecz jasna), w związku z tym dobrze jest zaplanować sobie wcześniej kolejne etapy przygotowania ciasta, żeby w miarę szybko i sprawnie nam poszło. Nie ma w tym jednak nic skomplikowanego.

A jak smakuje ?  Pysznie ! W końcu zwiera co najmniej dwa z moich ulubionych składników, więc nie może być inaczej ;-) Polecam także na wyjątkowe okazje.

 

Składniki:
- 7 jajek
- 2 szklanki cukru
- 1 margaryna (250 g)
- 2 szklanki mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki kakao
- 100 g wiórków kokosowych
- ok. 1,5 kg jabłek

Polewa:
- 50 g masła
- 1/4 szklanki cukru
- 2 łyżki mleka
- 1 batonik chałwy waniliowej (100 g)

Żółtka, 1 szklankę cukru i margarynę (o temp. pokojowej) dokładnie utrzeć. Dodać mąkę, proszek do pieczenia i pianę ubitą z 2 białek. Ciasto podzielić na dwie części – do jednej dodać kakao.

Oddzielnie ubić 5 białek z 1 szklanką cukru, po czym wymieszać z wiórkami kokosowymi (ja dodałam jeszcze do tego 2 łyżki mąki ziemniaczanej).

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce (jeżeli wytworzy się dużo soku – odcedzić i lekko odcisnąć).

Na blachę (23×33 cm lub nieco większą), wyścieloną pergaminem, wykładać kolejno: ciasto ciemne, pianę z kokosem, starte jabłka i jasne ciasto. Piec w temperaturze 180 st.C przez 45-55 minut.

Składniki polewy podgrzewać w garnuszku, do rozpuszczenia składników. Następnie dodać pokruszoną chałwę i dokładnie wymieszać na jednolitą masę. Gorącą polewą posmarować wystudzone ciasto.

Uwagi:
Polewę zrobiłam z połowy składników. Jak dla mnie było jej wystarczająco dużo, dlatego podałam już zmniejszone proporcje.

Mogą być problemy z rozprowadzeniem jasnego ciasta na jabłkach. Najlepiej rozłożyć je łyżką w postaci małych kopczyków, a potem lekko rozsmarować. Nie musi być wszystko idealnie  zakryte ciastem – ono jeszcze trochę rozpłynie się w czasie pieczenia.

 

Źródło przepisu

Kokosanki

Kokosanki (najprostsze)

Co zrobić z białek ? Pierwsza myśl to pewnie bezy, bo są chyba najłatwiejsze do zrobienia. A ja proponuję coś równie prostego, czyli kokosanki. Ich przygotowanie zajmuje niewiele czasu, pieką się najwyżej 20 minut, a w smaku… słodkie, kokosowe pyszności – chrupiące na zewnątrz i lekko ciągnące w środku. 

Składniki:
- 5 białek
- 1 szkl. cukru
- 200 g wiórków kokosowych
- ew. odrobina aromatu waniliowego

Białka ubić na sztywno. Stopniowo dodawać cukier i ubijać do momentu, aż całkowicie się rozpuści. Dodać wiórki kokosowe i ew. aromat waniliowy, delikatnie wymieszać łyżką. Masę nakładać łyżką w postaci kopczyków na blachę wyścieloną pergaminem. Piec w 170 st.C (lub 150 st.C z termoobiegiem) przez 15-20 minut na kremowy kolor. Ciasteczka powinny być chrupiące z wierzchu i lekko ciągnące w środku.

Z podanej porcji wychodzą dwie duże blachy kokosanek.

Babka-kokosowa-z-wisniami

Babka kokosowa z wiśniami

Kokosowa babka z dodatkiem kandyzowanych lub, tak jak w moim przypadku, odsączonych z syropu wiśni. Z wierzchu wygląda jakby była mocno przypieczona, ale to za sprawą konfitury ciasto nabiera ciemniejszego koloru. Ciasto smaczne i aromatyczne. Jedynym minusem jest to, że przy krojeniu trochę się kruszy, ale zauważyłam, że wiele ciast z dodatkiem kokosu tak ma. 

Składniki:
- 200 g masła
- 150 g cukru
- 1 cukier waniliowy
- 4 jajka
- 300 g mąki
- 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżka soku cytrynowego
- 6 łyżek soku pomarańczowego
- 100 g wiórków kokosowych
- 100 g pokrojonych kandyzowanych wiśni (użyłam wiśni z syropu)

Dodatkowo:
- konfitura i wiórki kokosowe do ozdoby

Wszystkie składniki ogrzać do temp. pokojowej.

Miękkie masło utrzeć za pomocą miksera z cukrem i cukrem waniliowym. Dodawać po jednym jajku, za każdym razem dokładnie ubijając masę. Następnie dodawać mąkę z proszkiem oraz sok cytrynowy i pomarańczowy. Na koniec dodać wiórki kokosowe z wiśniami i dokładnie wymieszać.
Ciasto wyłożyć do natłuszczonej i posypanej mąką formy babkowej. Piec w 180 st.C (z termoobiegiem w 160 st.C) przez 50-60 minut.
Po wystygnięciu ciasto posmarować konfiturą i posypać wiórkami kokosowymi.

Poranna-rosa

Poranna rosa

 Piękna nazwa, ciekawie wyglądające ciasto, a jeszcze do tego z dodatkiem kokosa – po prostu musiałam je zrobić. Niestety trochę rozczarowałam się jego smakiem. Wyszło jak dla nas zbyt ciężkie i z lekka „zatykające”. Nie pomógł ani uwielbiany przeze mnie kokos, ani dodatek bitej śmietany. Ciasto po prostu nie przypadło nam do gustu. 
Gdybym jednak miała je upiec jeszcze raz, to na pewno dodałabym więcej proszku do pieczenia, zrobiłabym mniejsze kuleczki i rozsypałabym je nierównomiernie po całej powierzchni – wtedy efekt „rosy” byłby bardziej widoczny. 

Jestem ciekawa Waszych opinii, może ktoś już próbował takiego ciasta ?

Kokosowe kulki:

- 1 żółtko

- 200 g zmielonego sera białego

- 3 łyżki cukru pudru

- 8-10 łyżek wiórków kokosowych

- 1 łyżeczka cukru waniliowego

Wszystkie składniki połączyć. Z masy uformować kulki (nieco mniejsze niż orzech włoski) i włożyć na 30 minut do zamrażalnika (ja włożyłam do lodówki).

Ciasto:

- 2 szklanki mąki

- 2/3 szklanki cukru

- 3 jaja

- 1 białko

- 200 g masła

- 150 g śmietany 18%

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia (radzę dać czubate)

- 3 łyżki kakao

- 3 łyżki mleka

Wszystkie składniki należy ogrzać do temp. pokojowej.
Masło utrzeć z cukrem, stopniowo dodawać po jednym jajku i białko. Miksując na zmianę dodawać śmietanę i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.

Ciasto podzielić na pół, do jednej części dodać kakao i mleko, zmiksować.

Do blaszki ( 15×25 cm ), wyłożonej papierem do pieczenia wylać najpierw jasne ciasto, następnie na jasnym równomiernie rozprowadzić ciasto kakaowe. Na wierzchu ułożyć w rzędach schłodzone kulki serowo-kokosowe, lekko je wciskając.

Ciasto piec w 180 st. C, około 45-50 minut, do tzw. suchego patyczka. Wystudzić.

 
Masa śmietankowa:

- 200 g śmietany kremówki

- 1 łyżka cukru pudru

- 1 śmietan-fix

Kremówkę ubić z cukrem pudrem i śmietan-fixem, wyłożyć na wystudzone ciasto. Wierzch posypać kakao lub startą czekoladą.

Moje źródło i oryginał.

SONY DSC

Kakaowe ciasto z kokosem i jabłkami

Zapewne wielu z Was zna ciasto „Styropian”. Bardzo nam smakowało, jednak tym razem postanowiłam zrobić je w wersji kakaowej, z dodatkiem jabłek zamiast dżemu. Zmniejszyłam też ilość śmietany w masie kokosowej oraz co nieco dodałam. No co tu dużo pisać, wyszło pyszne, a m-żonek powiedział nawet, że „wyśmienite” ;-)

Ciasto:
- 500 g mąki
- 1/2 szkl. cukru pudru
- 5 żółtek
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 250 g masła lub margaryny
- 2 łyżki ciemnego kakao
- 1 łyżka śmietany

Masa kokosowa:
- 200 g wiórków kokosowych
- 5 białek
- 1 szkl. cukru
- 1 torebka budyniu śmietankowego
- 1 szkl. gęstej, kwaśnej śmietany
- odrobina aromatu waniliowego

Poza tym:
- 1 kg jabłek*
- 3 łyżki cukru
- 3 łyżki wody

Jabłka umyć, obrać, pokroić na małe kawałeczki, wrzucić do garnka, wlać wodę i „gotować”  pod przykryciem, aż zmiękną (nie muszą się rozpaść, nawet lepiej, żeby część pozostała w całości). Następnie garnek odkryć, wsypać cukier i podgrzewać jeszcze kilka minut, żeby płyn odparował. Odstawić do wystygnięcia.

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia i kakao, następnie posiekać z masłem, dodać żółtka, śmietanę i zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na dwie równe części – jedną wyłożyć do blaszki (23 x 33 cm) wyścielonej pergaminem, a drugą włożyć do zamrażalnika na około pół godziny.

Białka ubić, stopniowo dodając cukier i ubijać, aż się rozpuści. Wsypać proszek budyniowy i jeszcze chwilę ubijać. Dodać śmietanę, aromat waniliowy i wiórki kokosowe, dokładnie wymieszać.

Ciasto w blaszce posmarować połową masy jabłkowej (może być jeszcze ciepła), następnie rozprowadzić równomiernie masę kokosową, a na wierzch delikatnie wyłożyć łyżeczką resztę masy jabłkowej. Całość posypać startym ciastem kakaowym (z zamrażalnika). Piec w temp. 180 st. C przez 50-60 minut (piekłam z termoobiegiem – tylko dolna grzałka, w temp. 165 st.C).

*Użyłam papierówek. Były trochę poobijane, więc zważyłam je dopiero po obraniu.

Bazowałam na cieście „Styropian”, ale zainspirowałam się tym przepisem.

SONY DSC

Bułeczki z nadzieniem kokosowym

 Aż się prosi, żeby te bułeczki były z nadzieniem owocowym, np. z jagodami. Niestety (a może jednak „stety” ;-) są z kokosem. Tymczasowo mam szlaban na piekarnik i zero jakichkolwiek nowych wypieków (nie tylko tych z owocami), więc wstawiam zaległy przepis. Pyszne bułeczki z kokosowym budyniem, polane lukrem. Moje pierwsze skojarzenie po spróbowaniu, to pieczone pączki kokosowe – dla mnie super ! Mam nadzieję, że i Wam posmakują :-)

Ciasto:
- 500 g mąki
- 1 szkl. mleka
- 30 g świeżych drożdży
- 60 g masła
- 2 jajka
- 1/3 szkl. cukru
- szczypta soli

Mleko podgrzać. Gdy będzie lekko ciepłe, nadebrać 2-3 łyżki i zrobić z niego rozczyn – wkruszyć drożdże, dodać 1 łyżeczkę cukru, 1 łyżkę mąki, wymieszać i odstawić na ok. 15 minut do wyrośnięcia. 
Resztę mleka podgrzać mocniej i rozpuścić w nim masło. Następnie odstawić do przestudzenia.
Jajka roztrzepać z cukrem i solą, dodać do mąki wraz z resztą składników i dobrze wyrobić (w razie potrzeby dosypać nieco więcej mąki). Ciasto przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 godzinę (aż podwoi swoją objętość).

Nadzienie:
- 1 szkl. mleka
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 4 łyżki cukru
- 1 łyżka masła
- 100 g wiórków kokosowych

1/3 szkl. mleka wymieszać z mąką ziemniaczaną. Resztę mleka zagotować z cukrem i masłem. Następnie dodać wiórki kokosowe, chwilę gotować, po czym wlać mleko z mąką. Podgrzewać, aż masa zgęstnieje. Odstawić do ostygnięcia, od czasu do czasu mieszając.

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, krótko wyrobić i podzielić na ok. 20 równych części. Każdy kawałek ciasta rozpłaszczyć i nadziewać masą kokosową, tak jak pączki. Gotowe bułeczki układać na lekko natłuszczonej blasze łączeniem do dołu. Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na co najmniej 30 minut.
Piec w temp. 180 st.C przez ok. 15 minut. Jeszcze ciepłe polukrować (ja robię to zazwyczaj za pomocą pędzelka).

Lukier:
- 3/4 szkl. cukru pudru
- 2-3 łyżki mleka
- kilka kropli olejku śmietankowego lub waniliowego

Wszystko razem utrzeć na gładką masę, dodając mleko z umiarem, aby lukier nie wyszedł zbyt rzadki. 

Inspiracją był przepis Gosii99.

SONY DSC

Ciasto z rabarbarem i kokosową posypką

Miękkie, ucierane ciasto z rabarbarem i przypieczoną, kokosową posypką. A do tego jeszcze z galaretką. Zapytacie pewnie: a gdzie ta galaretka ? No właśnie… Pierwszy raz dodałam do ciasta galaretkę w postaci sypkiej, a nie rozpuszczonej. Nie, nie upadłam na głowę, tak było w przepisie ;-) I o ile już sam kokos był dla mnie wystarczającą zachętą do wypróbowania receptury, o tyle dodatek „suchej” galaretki jeszcze bardziej mnie zaciekawił. 
Ciasto wyszło bardzo smaczne – galaretka sprawiła, że zyskało na smaku,  a rabarbar nabrał jeszcze większej wyrazistości i koloru. Krótko mówiąc, eksperyment zaliczam do udanych :-)  Za przepis dziękuję Krystynie9.

Składniki:
- 250 g margaryny
- 3 łyżki wody
- 3/4 szklanki cukru
- 2 szklanki mąki
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 jajka
- szczypta soli

- 6 lasek rabarbaru (u mnie był niezbyt gruby, więc dałam więcej)
- 1 opakowanie galaretki malinowej (u mnie truskawkowa)

Posypka:
- 100 g wiórek kokosowych
- 4 łyżki cukru
- 2 łyżki masła
 

Margarynę, cukier i wodę podgrzewać w rondelku, ciągle mieszając, aż do rozpuszczenia się cukru. Odstawić do przestudzenia.

Rabarbar obrać i pokroić na kawałki ok. 3 cm. Włożyć do miski, zasypać galaretką i wymieszać.

Z wiórek, cukru i masła zrobić kruszonkę, rozcierając wszystko palcami.

Mąkę wymieszać z solą i proszkiem do pieczenia. Wlać przestudzoną margarynę i wbić jajka. Szybko wymieszać  mikserem. Przelać do tortownicy (26-28 cm średnicy), na wierzchu ułożyć kawałki rabarbaru obtoczonego w galaretce, a na koniec dać kokosową posypkę. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C  i piec ok. 45 minut.

Gdyby posypka zbyt szybko się rumieniła, to wierzch należy przykryć folią aluminiową.

SONY DSC

Ciasto daktylowe

Lubicie daktyle ? Przyznam się, że ja nie przepadam. Ale w cieście to zupełnie co innego. A jeśli to ciasto ma jeszcze do tego na wierzchu kokosową posypkę, wtedy na pewno nie trzeba mnie do niego przekonywać :-)  Oczywiście sam kokos nie uratuje smaku ciasta, jeżeli coś z nim jest nie tak ;-) To jednak nie dotyczy tego przepisu, bo ciasto samo w sobie jest pyszne – wilgotne, a nawet powiedziałabym lepkie, dosyć ciężkie, o wspaniałym aromacie. Przepis znaleziony tutaj, lekko zmodyfikowany.

Składniki:
- 200 g daktyli*, wypestkowanych i posiekanych
- 250 ml wody
- 1 łyżeczka sody
- 125 g miękkiego masła
- 200 g cukru (w oryginale 250 g)
- 1 jajko
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego
- 2 potarte jabłka
- 185 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Posypka:
- 75 g masła
- 75 brązowego cukru (w oryginale 95 g)
- 80 ml mleka
- 60 g wiórków kokosowych

Okrągłą formę (24-26 cm średnicy) lekko natłuścić, spód wyłożyć
papierem do pieczenia.

Posiekane daktyle zagotować z 250 ml wody, dodać sodę (uwaga: mocno się spieni), odstawić do wystygnięcia.
Masło z cukrem ubić mikserem na kremową masę. Dodać jajko i aromat waniliowy, a następnie daktyle (razem z płynem, zresztą będzie go bardzo mało) i starte jabłka. Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia. Wszystko dokładnie wymieszać łyżką. Masę przełożyć do formy i wyrównać. Piec ok. 40 minut w temp. 180 st.C.

W międzyczasie przygotować posypkę.
Wszystkie składniki zagotować w garnku, na dużym ogniu, intensywnie mieszając. Odstawić.

Po 40 minutach pieczenia posypkę wyłożyć na ciasto i piec jeszcze ok. 20-30 minut, aż ładnie zrumieni się. Ciasto wystudzić w formie, po czym wyjąć. 

* W przepisie wykorzystałam świeże daktyle ze sklepu Ambic.

SONY DSC

Mleczno-kokosowe kuleczki

Słodkie drobiazgi bez pieczenia. Coś dla wielbicieli mleka w proszku. Kuleczki o smaku podpieczonego kokosa, z orzechową nutą. Malutkie, ale bardzo sycące. Pyszności. Przepis pochodzi z bloga Agnieszki.

  
Składniki na ok. 20-25 kuleczek wielkości orzecha włoskiego:

- 1/2 szklanki wiórków kokosowych (35 g)
- 1/2 kostki masła (125 g)
- 1/3 szklanki cukru pudru (50 g)
- 2 łyżki nutelli (lub innego masła orzechowego)
- 1 i 1/2 szklanki pełnego mleka w proszku (150 g)
 

Masło roztopić na patelni, odlać połowę do miski miksera. Do reszty masła na patelni wsypać wiórki kokosowe i smażyć, aż się zezłocą.

Utrzeć mikserem pozostałe masło z cukrem pudrem i masłem orzechowym. Ucierając dodawać przesmażone wiórki kokosowe, a następnie dosypywać mleko w proszku, aż masa będzie gęsta.  Szczelnie przykrytą wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.

Formować z masy kulki (najwygodniej nabierać masę małą łyżką do lodów lub łyżeczką do wycinania kulek z melona i potem toczyć kulki w dłoniach). Gdy kulka klei się zbytnio do rąk, dodać więcej mleka w proszku, jeżeli kruszy się wlać trochę stopionego masła i jeszcze raz zagnieść masę. 

Po uformowaniu można obtoczyć kulki w wiórkach kokosowych lub posiekanych pistacjach, ale nie jest to konieczne (ja użyłam po prostu mleka w proszku). Kuleczki są równie dobre bez tych dodatków. Wstawić na godzinę do lodówki do schłodzenia. Przechowywać w lodówce. Nie obtoczone kulki można zamrażać.

Poniżej w jaśniejszej wersji – z tahini zamiast masła orzechowego.

SONY DSC

Dwukolorowe ciasto kokosowe

Jeżeli ktoś myślał, że po torcie kokosowym i torbie kokosowych Michałków mam dość kokosowych smaków, to się bardzo pomylił ;-)  Uwielbiam je i jak na razie nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Dlatego też znowu upiekłam ciasto z kokosem. Tym razem ucierane, dwukolorowe, biało-żółte. W oryginale wierzch był posypany płatkami migdałowymi, ale ja je zamieniłam na… jakże by inaczej, wiórki kokosowe :-)

 Posypka:
- 50 g masła lub margaryny
- 3 łyżki mleka
- 50 g cukru
- 75 g wiórków kokosowych

Masło rozpuścić z cukrem i mlekiem, wsypać wiórki kokosowe, wymieszać i wszystko razem chwilę „gotować”. Następnie odstawić do wystygnięcia.

Ciasto białe:
- 75 g masła lub margaryny
- 125 g cukru
- 1 torebka cukru waniliowego
- 4 białka
- 150 g mąki
- 2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
- 3-4 łyżki mleka
- 125 g wiórków kokosowych

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Miękkie masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym. Dodawać po jednym białku, za każdym razem dobrze ucierając masę mikserem (na wysokich obrotach). Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, dodawać łyżką na przemian z mlekiem. Na koniec wsypać wiórki kokosowe. Ciasto przelać do formy skrzynkowej (u mnie 9 x 33 cm) wyścielonej papierem do pieczenia.

Ciasto żółte:
- 50 g cukru
- 25 g masła lub margaryny
- 1 torebka cukru waniliowego
- 4 żółtka
- 100 g mąki
- 1 torebka budyniu waniliowego
- 2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
- ok. 2 łyżki mleka

Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym, kolejno dodawać żółtka. Mąkę przesiać z proszkiem budyniowym i proszkiem do pieczenia, dodać do masy. Dolać tyle mleka, by ciasto trudno odchodziło od łyżki. Wyłożyć na surowe ciasto białe, wierzch obsypać posypką kokosową. Piec w temp. 175 st.C przez 50-60 minut. Gdyby w czasie pieczenia posypka zaczęła zbyt mocno się rumienić, przykryć papierem do pieczenia.

Źródło przepisu: gazetka „Ciasta domowe”  nr 35/94.