Kokosowo

Coconut-jam-slice3

Kokosowa krajanka z dżemem (Coconut Jam Slice)


Bardzo lubię kruche ciasta z dżemem. Uwielbiam kokos. W wyniku połączenia jednego i drugiego , po prostu musiało powstać pyszne ciasto. Do popołudniowej kawy lub herbaty… czego chcieć więcej ;-) Przepis znaleziony na tym blogu.

Ciasto kruche:
- 1 i 1/4 szkl. mąki
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli
- 3 łyżki cukru
- 125 g zimnego masła
- 1 żółtko

Na wierzch:
- 1/2 szkl. dżemu truskawkowego (lub innego ulubionego)

- 1/2 szkl. cukru
- 2 jajka + 1 białko
- 3 szkl. wiórków kokosowych
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1 łyżka skrobi kukurydzianej (lub ziemniaczanej)
- sok z cytryny (dałam 1 łyżkę)

Przygotować ciasto kruche. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia , solą , cukrem i posiekać z masłem (najwygodniej w ‚food processor’ze). Następnie dodać żółtko i zagnieść jednolite ciasto. Rozłożyć je na blaszce (u mnie 23 x 33 cm , ale może być mniejsza) wyścielonej pergaminem. Piec w temp. 180 st.C przez ok. 15 minut (aż brzegi lekko się zarumienią). Studzić ok. 5 minut i posmarować dżemem.

Jajka , białko , cukier , wanilię , skrobię i sok z cytryny zmiksować razem. Dodać wiórki kokosowe i wymieszać. Masę rozłożyć równo na dżemie , lekko przyciskając łyżką. Całość piec 30-35 minut.

Styropian3

Styropian


Gdy tylko zobaczyłam to ciasto na blogu Izy od razu wiedziałam , że to coś dla mnie. Z wyglądu przypomina trochę „Pleśniaka” , a w smaku sernik – delikatny , piankowy. I chociaż jestem wielbicielką kokosowych smaków , to chętnie zjadłabym ten „styropian” również z brzoskwiniami (zamiast z kokosem). Ogólnie ciasto pyszne , a nazwa… no cóż , bywają gorsze , jak chociażby wspomniany wcześniej pleśniak ;-)

Ciasto:
- 3 szkl. mąki
- 1/2 szkl. cukru pudru
- 5 żółtek
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 250 g masła lub margaryny

Z podanych składników zagnieść ciasto i podzielić na 2 części. Jedną część wyłożyć na spód blaszki (u mnie 23 x 33 cm) i posmarować powidłem śliwkowym lub konfiturą. Drugą włożyć do zamrażarki.

Masa śmietanowa:
- 1 litr śmietany 18%
- 20 dag wiórków kokosowych
- 5 białek
- 1 szkl. cukru
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1 budyń śmietankowy duży (dałam mały i dosypałam więcej mąki ziemniaczanej)
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (pominęłam)

Białka ubić z cukrem, dodać śmietanę oraz pozostałe składniki i wymieszać. Wyłożyć to na ciasto posmarowane powidłem. Na wierzch zetrzeć drugą część ciasta. Piec ok. 50 minut w temperaturze 180°C.

SONY DSC

Drożdżówka z dżemem


Jakiś czas temu m-żonek zażyczył sobie drożdżówkę – koniecznie z dżemem i kruszonką. Długo prosić się nie dałam , bo sama miałam ochotę na takie ciasto. Dodatkowo wykombinowałam sobie , że zużyję resztę mleczka kokosowego , które mi zostało od faworków (i to dokładnie tyle , ile było mi potrzeba). W ten oto sposób powstała pyszna drożdżówka z kokosową nutą.

Składniki:
- 500 g mąki
- 2 jajka
- 100 g masła
- 1 – 1 i 1/3 szkl. mleczka kokosowego* (może być zwykłe mleko , ale nie więcej niż 1 szkl.)
- 2/3 szkl. cukru
- 30 g drożdży świeżych lub 3 łyżeczki suszonych
- szczypta soli
- dżem

Drożdże rozpuścić w letnim mleczku kokosowym. Jajka ubić z cukrem i solą , wlać do miski z mąką , dodać drożdże , wanilię i dobrze wyrobić. Na koniec dodać rozpuszczone i ostudzone masło. Wyrobione ciasto przykryć i zostawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (do podwojenia objętości) w cieple lub na kilka godzin w lodówce (może być na całą noc). Jeżeli ciasto wyrastało w cieple , to dobrze jest na koniec wstawić je na jakiś czas do lodówki , żeby stężało – wtedy łatwiej będzie rozwałkować.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę lekko posypaną mąką i podzielić na połowę. Jedną część niezbyt grubo rozwałkować na długość blaszki – u mnie 22 cm (szerokość blaszki: 12 cm) , posmarować dżemem i zwinąć brzegi do środka (tak jak roladę , tylko , że z obu stron). Przenieść do blaszki wysmarowanej tłuszczem i zostawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (do podwojenia objętości). Tak samo postąpić z drugą częścią.
Wierzch posmarować mlekiem lub roztrzepanym jajkiem , posypać kruszonką , wstawić do piekarnika i piec w temp. 190 st.C przez 35-40 minut.

Kruszonka:
- 100 g mąki
- 50 g masła
- 50 g cukru pudru
- kilka kropli aromatu śmietankowego lub waniliowego

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem , dodać aromat i rozetrzeć z masłem , aby powstała kruszonka.

*Im gęstsze mleczko kokosowe , tym więcej go potrzeba. Za pierwszym razem użyłam mleczka z lodówki , które zgęstniało do konsystencji śmietany – wtedy dałam 1 i 1/3 szklanki. Następnym razem użyłam zwykłego mleka i musiałam dosypać mąki.


SONY DSC

Faworki sezamowo-kokosowe


Karnawał jeszcze się nie skończył , a zatem proponuję znowu coś smażonego. Tym razem faworki , ale trochę inne niż te tradycyjne , bo z dodatkiem sezamu i mleczka kokosowego , a do tego lukrowane , a nie posypywane cukrem pudrem. I jeszcze jedno: ciasto łatwo się wyrabia i nie trzeba go tłuc wałkiem ! Mam nadzieję , że to dodatkowo zachęci Was do spróbowania , bo faworki są pyszne :-) Przepis pochodzi z tej strony.

Składniki:
- 300 g mąki
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki sezamu
- 5 łyżek (70 g) masła
- 1 jajko
- 100 ml mleczka kokosowego

Do miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i solą. W drugiej misce ubić jajko i wymieszać z mleczkiem kokosowym.
Zimne masło pokroić na drobne kawałeczki i rozetrzeć z mąką. Dodać sezam , a potem miksturę jajeczną – wymieszać do połączenia się składników. Następnie wyłożyć na blat i zagnieść gładkie ciasto (gdyby było zbyt twarde , należy dodać trochę mleczka kokosowego , a do zbyt luźnego dosypać mąki). Przykryć miską i zostawić na pół godziny. Po tym czasie ciasto cienko rozwałkować na kształt prostokąta , pociąć radełkiem lub nożem na krótkie paskie , po środku każdego robić nacięcie i przeplatać formując faworki. Smażyć na oleju na złotobrązowy kolor , odcedzać i osączać na papierowym ręczniku.

Lukier:
- 1 szkl. cukru
- 3/4 skl. wody

Wodę z cukrem wymieszać i gotować do tej pory , aż syrop zredukuje swoją objętość o połowę. Zestawić z ognia , maczać usmażone faworki , aż całe pokryją się lukrem , wyjmować i układać na kratce kuchennej do wystygnięcia.

SONY DSC

Ciasto z białek


Zwane jest także ciastem szklankowym. Proste i smaczne , idealne do wykorzystania zapasów białek (a potrzeba ich dokładnie tyle , ile zostało mi po ostatnich pączkach). Za makiem aż tak bardzo nie przepadam , zwłaszcza nie mielonym , więc połowę zastąpiłam wiórkami kokosowymi , a te z kolei uwielbiam , o czym zresztą już wiecie ;-)

Składniki:
- 1 szkl. mąki
- 1 szkl. maku (suchego, nie mielonego) lub wiórków kokosowych (dałam po połowie jednego i drugiego)
- 1 szkl. białek (8 sztuk)
- 1 szkl. cukru
- 1/2 szkl. stopionego masła (ostudzonego)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 szkl. bakalii (orzechy, rodzynki, owoce kandyzowane)
- 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego

Białka ubić na sztywno, dosypując stopniowo cukier. Następnie wlewać masło , ciągle ubijając , oraz ekstrakt. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia , makiem (wiórkami) i bakaliami , dodać do białek i wymieszać łyżką. Piec w formie keksowej (u mnie 12 x 22 cm) przez 40-50 minut w temp. 200-210 st.C.

Kakaowy-przeglad

Murzynek z kokosem

I znowu wszystko przez ten kokos , bo chociaż lubię tradycyjnego murzynka , to raczej bym się na niego w najbliższym czasie nie skusiła , ale , że z kokosem , to po prostu musiałam spróbować. Pomysł na niego podpatrzyłam na blogu Ilonkowo , jednak samo ciasto zrobiłam według własnego przepisu. Wiedziałam , że smak mnie nie zawiedzie , najwyżej wizualnie mogło być coś nie tak… No właśnie , jak zwykle nierówno podzieliłam ciasto (na górze dałam go mniej) , ale kto by się tym przejmował , ważne , że wyszło smaczne :-)

Ciasto:
- 1 kostka margaryny
- 2 szkl. cukru
- 1/2 szkl. wody
- 3 płaskie łyżki kakao
- 4 jajka (białka oddzielnie)
- 2 szkl. mąki
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- aromat waniliowy

Margarynę , wodę , cukier i kakao zagotować w garnku , do momentu , aż cukier się rozpuści. Z tego odlać 1/2 szkl. na polewę. Resztę lekko przestudzić i dodać żółtka , a następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i aromat. Na koniec dodać pianę z 4 białek , delikatnie wymieszać. Połowę ciasta wyłożyć do blaszki (u mnie 20 x 30 cm) wyłożonej pergaminem. Na tym rozłożyć łyżką , kupka przy kupce , masę kokosową. Na wierzch wylać resztę ciasta i równo rozsmarować. Piec około 50 minut w temp. 200 st.C. Jeszcze lekko ciepłe polać odlaną wcześniej polewą (ciasta nie trzeba wstawiać do lodówki , polewa i tak zastygnie).

Masa kokosowa:
- 4 białka
- 20 dag cukru
- 20 dag wiórków kokosowych
- ew. 1 łyżeczka soku z cytryny

Białka ubić , a następnie dodawać stopniowo cukier (i ew. sok cytrynowy) ciągle ubijając. Pianę wymieszać z wiórkami kokosowymi.

SONY DSC

Ciasto kokosowo-maślankowe


Kiedyś już piekłam podobne ciasto , ale akurat miałam do wykorzystania maślankę , więc postanowiłam wypróbować tym razem przepis z bloga „Słodkie pogawędki” (zresztą na ciasta kokosowe to mnie specjalnie nie trzeba namawiać i już mam na oku następne ;-) Proste do zrobienia i bardzo smaczne – ach , ta zapieczona na wierzchu kokosowa skorupka…


Składniki:
- 200 g cukru
- 500 g mąki
- 1 mały proszek do pieczenia (4 łyżeczki)
- 3 jajka
- 1 szkl. maślanki (jeśli jest gęsta dodać jeszcze 1/3 szkl.)
- 2 łyżki oleju
- odrobina ekstraktu waniliowego (dodałam od siebie)

Ponadto:
- 200 g wiórek kokosowych
- 100 g cukru

Jajka ubić z cukrem (200 g) na puszystą masę. Dodać olej , maślankę , a na koniec mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Ciasto wyłożyć na blachę (20 x 30 cm), wyrównać i posypać wiórkami kokosowymi wymieszanymi z cukrem (100 g). Piec ok. 35 minut w temp. 180 st.C (sprawdzić patyczkiem).

Polewa:
- 80 g masła
- 100 ml mleka

Masło rozpuścić w mleku i podgrzać do dość wysokiej temperatury.
Upieczone , ale jeszcze gorące ciasto polać gorącą polewą , pozostawić do wystygnięcia.

Uwagi:
Przed polaniem ciasto można ponakłuwać cienkim patyczkiem , wtedy polewa łatwiej wsiąknie.

SONY DSC

Wietnamskie gofry kokosowe


Jako wielbicielka kokosu musiałam spróbować jak smakują gofry w takiej wersji. Nie dodaje się do nich wiórków kokosowych (choć i taki przepis wpadł mi w oko) , ale za to całą szklankę mleczka kokosowego. Nie jest ono jednak aż tak bardzo wyczuwalne , bo przeważa wanilia. Ogólnie gofry są całkiem smaczne , choć nie do końca spełniają moje oczekiwania. Bardziej przypominają placuszki w kształcie gofrów – przy wyjmowaniu z gofrownicy można je zwijać w rulon (są takie miękkie). Potem lekko twardnieją , ale nie należy spodziewać się , że będą chrupiące. Poza tym są dosyć słodkie , więc można ich już niczym nie smarować , czy posypywać cukrem pudrem. Dodam jeszcze tylko , że te gofry występują także w wersji zielonej.
P.S. Gdzieś mi się zapodział link do źródła przepisu , w każdym razie pochodzi on z anglojęzycznego bloga.

Składniki na ok. 8 gofrów:
- 1 szkl. mąki
- 7 łyżek cukru
- 1 i 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej
- 1/3 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki sody
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 jajko (rozdzielone)
- 1 szkl. mleczka kokosowego
- 2 łyżki masła (roztopionego i ostudzonego)
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

W jednej misce wymieszać razem mąkę , cukier , mąkę ziemniaczaną , sól , sodę i proszek do pieczenia.
W drugiej misce wymieszać żółtko z mleczkiem kokosowym , masłem i wanilią. Wlać do suchych składników i lekko wymieszać (jak na muffiny). Masa powinna być dosyć gęsta. Ubić białko i delikatnie wymieszać a masą. Nalewać do rozgrzanej gofrownicy i piec ok. 5 minut. Studzić na kratce kuchennej.
Gofry na początku będą miękkie jak placuszki , potem troszkę stwardnieją , ale nie zrobią się chrupiące.

SONY DSC

Ciasto śliwkowo-kokosowe


Kiedy zobaczyłam ten przepis u Gosi , to wiedziałam , że na pewno z niego skorzystam. No baaa… w końcu to ciasto z kokosem ;-) Zrobiłabym je niezwłocznie , ale musiałam poczekać na śliwki , które dopiero niedawno pojawiły się u mnie w sklepie i to w dodatku „na chwilę”. To było moje pierwsze ciasto śliwkowo-kokosowe , smakowało wybornie :-)

Składniki na tortownicę 26 cm:

– 800 g śliwek (umyć,osuszyć,wypestkować) – ja dałam ok. 600 g
– 4 jajka
– 150 g mąki
– 215 g cukru
– 2 łyżeczki startej skórki z cytryny (zastąpiłam aromatem śmietankowym)
– sok z połowy cytryny
– 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
– 125 g miękkiego masła
– 2-3 krople aromatu rumowego (nie musi być)
– 100 g wiórek kokosowych

Utrzeć mikserem na puszystą masę masło , mąkę z proszkiem do pieczenia , 125 g cukru , 2 całe jajka i 2 żółtka (2 białka wstawić na razie do lodówki), 1 łyżeczkę skórki cytrynowej i ew. aromat rumowy. Wyłożyć ciasto do natłuszczonej tortownicy , poukładać na nim pokrojone śliwki i wstawić do nagrzanego do 160°C (termoobieg) piekarnika na 30 minut (piekłam bez termoobiegu w temp. 180°C).
W międzyczasie pozostałe 2 białka podgrzać (ale nie zagotować) ciągle mieszając , z 2 łyżkami wody, 90 g cukru , wiórkami kokosowymi , 1 łyżeczką skórki cytrynowej i sokiem cytrynowym. Wyłożyć łyżeczką na podpieczone ciasto i piec jeszcze 25-30 minut w takiej samej temperaturze.

SONY DSC

Rogaliki czekoladowo-kokosowe


Tak , wiem , przynudzam już z tym kokosem , ale zupełnie nie planowałam tych rogalików. To wszystko „wina” Szarlotek , która wypatrzyła ten wspaniały przepis na blogu Palachinka (sama pewnie jeszcze przez dłuższy czas bym tam nie zaglądała). No i stało się – tak mnie zauroczyły te ‚kiflice’ , że po prostu musiałam niezwłocznie je upiec. Część z nich zrobiłam z Nutellą , jak zaproponowała autorka , ale i bez niej smakowały wybornie. Polecam nie tylko wielbicielom kokosu :-)

 


Składniki:
- 250 ml mleka
- 2 łyżki cukru
- 7 g suszonych drożdży (instant)
- 3 jajka (na połowę porcji dałam 1 całe jajko i 1 żółtko)
- 250 ml oleju
- 4 łyżki kakao
- 150 g wiórków kokosowych
- niecały 1 kg mąki
- ew. Nutella do posmarowania

Drożdże z cukrem rozpuścić w letnim mleku i zostawić w cieple do wyrośnięcia.
Jajka ubić , stopniowo wlewać olej ciągle ubijając. Wlać wyrośnięte drożdże , wymieszać i podzielić na połowę. Do jednej części dodać kakao i tyle mąki , żeby zagnieść średnio gęste ciasto. Do drugiej części wsypać wiórki kokosowe i ponownie tyle mąki , żeby powstało ciasto o średniej gęstości. Obydwa ciasta przykryć i zostawić do wyrośnięcia (według oryginalnego przepisu ciasto ma tylko trochę ‚odpocząć’ , więc wystarczy nawet kilka minut , ale ja zostawiłam na całą godzinę).
Każde z ciast podzielić na 4 kule takiej samej wielkości. Jedną kulę ciasta ciemnego rozwałkować na kształt koła o grubości 3-4 mm , następnie jedną kulę ciasta jasnego rozpłaszczyć i przykryć ciasto ciemne. Wszystko razem lekko rozwałkować , żeby obydwa ciasta skleiły się ze sobą. Powstałe koło pokroić na 8-12 części (ja kroiłam na 8) tak jak pizzę. Każdy z wykrojonych „trójkątów” ponownie rozwałkować (od podstawy do wierzchołka) tak , aby miał grubość 3-4 mm. Teraz można posmarować Nutellą (jeśli ktoś chce , ale nie musi być) i zwinąć w rogalik (też od podstawy do wierzchołka). Czynności powtórzyć z resztą ciasta.
Piec w temp. 180 st.C przez 15-20 minut.

Syrop:
- 500 g cukru (400 g wystarczy)
- 2 torebki cukru waniliowego
- 500 ml wody (tyle samo , co cukru)

Powyższe składniki gotować do momentu , aż syrop delikatnie zgęstnieje (kilka minut). Ostudzić.

Upieczone rogaliki ponakłuwać od spodu wykałaczką i zanurzać w syropie , żeby nasiąkły (u mnie po pierwszym nasączaniu zostało jeszcze sporo syropu , chociaż zrobiłam mniejszą porcję , więc maczałam rogaliki w syropie jeszcze raz).