Kruche placki

Kruche ciasto z masłem orzechowym i dżemem

 

Kruche ciasto z maslem orzechowym i dzemem1

 

Kruche ciasto z dżemem, z dodatkiem masła orzechowego. Wymyśliłam je sobie i wyszło nawet lepsze niż się spodziewałam. Smakowało tak, jakby ‚peanut butter cookies’ przełożyć dżemem. Pyszne, wręcz uzależniające.
 
Surowe ciasto jest dosyć kruche, dlatego najlepiej wałkować je pomiędzy kawałkami folii lub na macie silikonowej i razem z nią przenosić do blaszki. W ten sposób ciasto pozostanie w jednym kawałku. Oczywiście matę lub folię odwracamy ciastem do dołu, a na koniec odrywamy, nie pieczemy jej razem z ciastem ;-)
Przepis znajduje się tutaj.
.
.
________________________________________
Dla zainteresowanych.
Apynews.pl to pierwszy w polskim internecie spis polskich YouTuberów. Znajdziecie tam profile swoich ulubionych twórców, wywiady, rankingi, quizy, pojedynki oraz wiele innych ciekawostek. Między innymi również na temat ich spotkań. A najbliższe takie spotkanie YouTuberów i ich fanów odbędzie się już 9 września w Krakowie.

Przekładane kruche ciasto z marmoladą

 

Przekladane kruche ciasto z marmolada3

 

Zwyczajne ciasto w niezwyczajnej odsłonie.

Trzy kruche placki, w dwóch kolorach, przełożone marmoladą. W oryginale były dwa ciemne placki i jeden jasny,  ja natomiast zrobiłam wersję odwrotną.

Mój m-żonek uwielbia takie ciasta, więc dla niego im więcej marmolady tym lepiej. Uprzedzam jednak, aby nie była bardzo słodka, ponieważ jej smak dominuje i w połączeniu z lukrem ciasto by było nie do przełknięcia ;-) Radzę użyć ulubionej marmolady, którą można jeść łyżkami. Tylko wtedy będziemy mieli pewność, że ciasto wyjdzie naprawdę smaczne.

I choć mamy jeszcze karnawał, a do Wielkanocy dużo czasu, to pomyślałam sobie, że takie ciasto mogłoby wystąpić w roli mazurka, tylko ewentualnie z mniejszą ilością marmolady.

 

Przekladane kruche ciasto z marmolada6

Przekladane kruche ciasto z marmolada

 

Ciasto:
- 3 szkl. mąki pszennej (typ 500)
- 250 g masła (dobrze schłodzonego)
- 2 żółtka
- 1 jajko
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- 150 g cukru pudru
- 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
- 2 łyżki soku z cytryny lub 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżka kakao

- 1 litr marmolady (najlepiej domowej , można też użyć musu jabłkowego zmiksowanego z powidłami śliwkowymi)
- 4 łyżeczki żelatyny

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem, cukrem z wanilią, proszkiem do pieczenia (jeśli używacie) i posiekać z pokrojonym na kawałki zimnym masłem.
Dodać śmietanę, żółtka, jajko i sok z cytryny (jeśli używacie). Zagnieść gładkie ciasto i podzielić na 3 równe części. Do jednej z nich dodać 1 łyżkę kakao i ponownie zagnieść. Wszystkie 3 części ciasta zawinąć w folię i schłodzić w lodówce.
Następnie każdą porcję ciasta rozwałkować na wielkość formy (23×33 cm) i osobno upiec w temperaturze 190 st.C. przez około 15-20 minut na złoty kolor (należy zacząć od jasnego placka, aby było widać stopień zarumienienia). Placki po upieczeniu wystudzić.
Żelatynę namoczyć w 1/2 szklanki wody i rozpuścić wstawiając naczynie do gorącej wody.
Marmoladę włożyć do garnka i podgrzać, aby zrobiła się rzadsza (jeśli łatwo daje się mieszać, ten etap można pominąć).
Do marmolady dodać rozpuszczoną żelatynę, wymieszać i wystudzić. Kiedy zacznie tężeć, przełożyć nią placki w następującej kolejności: jasny placek -marmolada- ciemny placek – marmolada- jasny placek- marmolada.
Kiedy marmolada dobrze stężeje, wierzch można polać lukrem lub polewą czekoladową.
Gotowe ciasto odstawić na co najmniej 12 godzin w chłodne miejsce.

Uwagi:
Jeżeli nie macie wprawy w pieczeniu ciast kruchych, polecam użyć proszku do pieczenia zamiast soku z cytryny.
W oryginale były dwa placki ciemne i jeden jasny, ja zrobiłam na odwrót.
Radzę używać takiej marmolady (lub jej mieszanki), która nie jest bardzo słodka i którą naprawdę lubimy – jej smak będzie dominował w cieście.

Źródło inspiracji

Przekladane kruche ciasto z marmolada1

Przekladane kruche ciasto z marmolada8

Przypominam o akcji w Biedronce „Kup więcej za mniej„. Do kupienia m.in. olej w 5 l. butlach. Do pączków i faworków na pewno się przyda ;-)

Bakaliowiec

 

Bakaliowiec1

 

Bakaliowiec to kruche ciasto wypełnione po brzegi bakaliami zanurzonymi w karmelowej masie. Pyszne i sycące.

W dodatku można je dosyć długo przechowywać, więc zamiast zostawiać wszystko na ostatnią chwilę, warto upiec je wcześniej, wystudzić, zapakować w folię i schować do lodówki. Na Święta będzie idealne :-)

 

Ciasto:
- 400 g mąki pszennej
- 200 g masła
- 2 łyżki cukru pudru
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 jajko
- cukier waniliowy

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia i cukrem waniliowym. Posiekać z zimnym masłem, dodać jajko i zagnieść gładkie ciasto. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na kilka godzin (według mnie, godzina w zupełności wystarczy).

Nadzienie:
- 200 g różnych orzechów
- 150 g suszonych moreli
- 150 g suszonych fig
- 100 g rodzynków
- 100 g suszonej żurawiny
- 100 g migdałów
- 100 g daktyli
- 2 łyżki masła
- 100 g cukru
- 1/2 l śmietany kremówki (30%)

 

Migdały sparzyć, obrać ze skórki i razem z orzechami posiekać.
Morele, daktyle i figi drobno pokroić, wymieszać z rodzynkami i żurawiną.
Orzechy z migdałami krótko podsmażyć na maśle na patelni lub w szerokim rondlu, ciągle mieszając (trzeba uważać, aby nie przypalić). Dosypać cukier i poczekać, aż się skarmelizuje (rozpuści).
W tym momencie trzeba najbardziej uważać, aby nie przypalić karmelu (stanie się wtedy gorzki). Ja trzymałam rondel na średnim ogniu i nie czekałam, aż cały cukier się rozpuści.
Następnie dolać śmietankę i zagotować, często mieszając (na początku będzie to trudne, ponieważ cała karmelowa masa zrobi się bardzo twarda, ale w miarę podgrzewania wszystko da się wymieszać).
Po zagotowaniu i dokładnym wymieszaniu masy, dodać pozostałe bakalie. Ponownie wymieszać, zestawić z ognia i zostawić do wystygnięcia (od czasu do czasu wymieszać).
Na początku masa może wydawać się rzadka, ale zanim wystygnie stopniowo zacznie gęstnieć (nadmiar płynu wsiąknie w bakalie).

Schłodzone ciasto podzielić na dwie części: 2/3 i 1/3. Większą część wyłożyć na spód blaszki (23 x 33 cm).
Ciasto będzie dosyć twarde i raczej trudne do rozwałkowania (chyba, że poczekamy, aż trochę zmięknie), dlatego najłatwiej będzie wylepić nim blaszkę, kawałek po kawałku, za pomocą dłoni.
Ciasto w blaszce ponakłuwać widelcem i wyłożyć na nie masę bakaliową (moja była wciąż ciepła). Na wierzch zetrzeć resztę ciasta. Piec w temperaturze 200 st.C przez około 40 minut (Uwaga: jak dla mnie temperatura była za wysoka i czas pieczenia zbyt długi. Zaczęłam od 200 st.C, ale ciasto momentalnie zaczęło się rumienić, więc po 5 minutach zmniejszyłam do 190, a po kolejnych 5 do 180 st.C. I tak już piekłam do końca, czyli  w sumie tylko 30 minut).
Upieczone ciasto można przechowywać w lodówce ponad tydzień.

Źródło

P.S. W tym tygodniu w Biedronce bakalie -20% oraz inne promocje. A od 14.12 rusza akcja Magia świąt w kuchni.

Kruchy placek z gruszkami

 

Kruchy placek z gruszkami4

Na powitanie jesieni proponuję kruche ciasto z gruszkami, dżemem, nutą cynamonu i ozdobną kratką na wierzchu. W sumie nic specjalnego, a cieszy oko i zachwyca smakiem. Szczególnie m-żonkowi przypadło do gustu i nie mógł się nachwalić ;-) Toteż i szybko zniknęło. Zbyt szybko, dlatego wkrótce potem piekłam już ciasto ze śliwkami, ale o tym następnym razem :-)

 

Kruchy placek z gruszkami

 

Ciasto:
- 300 g mąki
- szczypta soli
- 2/3 szkl. cukru pudru
- 120 g masła
- 1 jajko + 1 żółtko
- odrobina ekstraktu waniliowego
- 2 łyżki wody

Nadzienie:
- kilka łyżek dżemu morelowego
- 50 g ciasteczek amaretti (mogą być zwykłe herbatniki), pokruszone
- 850 g – 1 kg gruszek
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/2 szkl. rodzynków
- 1/3 szkl. brązowego lub trzcinowego cukru

 

Mąkę z solą i cukrem pudrem przesiać na stolnicę. Posiekać z zimnym masłem, dodać pozostałe składniki i szybko zagnieść gładkie ciasto. Zawinąć w folię, a następnie włożyć do lodówki na co najmniej 1 godzinę.
Schłodzone ciasto podzielić na dwie części: 3/4 i 1/4. Większą część rozwałkować i włożyć do blaszki (23 x 33 cm). Posmarować dżemem, po czym posypać pokruszonymi ciasteczkami.
Gruszki obrać, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić w cienkie plasterki (wzdłuż). Następnie ułożyć na ciasteczkach, posypać cynamonem, rodzynkami i brązowym cukrem.
Z części pozostałego ciasta uformować cienki wałeczek i ułożyć naokoło gruszek, wzdłuż brzegów blaszki. Z reszty ciasta zrobić na wierzchu kratkę, także w postaci wałeczków.
Tak przygotowany placek wstawić do nagrzanego do 200 st.C piekarnika i piec około 50 minut (na złoty brąz, do momentu, aż gruszki się przepieką).
Ja piekłam 15 minut w 200 st.C, a następnie zmniejszyłam do 180 st.C i przykryłam folią aluminiową, ponieważ ciasto szybko zaczęło się rumienić (a rodzynki mają skłonności do przypalania się).
Przed podaniem ciasto posypać cukrem pudrem.

Uwaga:
To jest typowe ciasto kruche, które nie zawiera spulchniaczy. Jeżeli jednak chcemy, aby ciasto było delikatniejsze lub nie mamy wprawy z tego typu ciastem, proponuję dodać niepełną łyżeczkę proszku do pieczenia i przesiać razem z mąką.

(na podstawie przepisu Jacqueline Bellefontaine)

 

Kruchy placek z gruszkami1

W Biedronce jest obecnie akcja „Kup więcej za mniej!„, a w ramach tej akcji można kupić m.in. masło – 0,5 kg kostki (ja już kupiłam ;-)

Kruchy placek z dynią

 

Kruchy placek z dynia1

Co prawda już po sezonie, ale może ktoś ma gdzieś w piwnicy zachowaną dynię, żeby zrobić takie oto ciasto. Ja piekłam swoje jeszcze przed Świętami i zużyłam do niego  ostatki świeżej dyni (dlatego też nadzienie zrobiłam tylko z połowy składników).

Jeżeli jednak nie macie już dostępu do dyni, to warto zachować przepis i skorzystać z niego, kiedy przyjdzie odpowiednia pora. A poczekać  warto, bo ten placek jest na prawdę bardzo dobry.

Pierwszy raz piekłam ciasto z kawałkami surowej dyni, do tego w towarzystwie suszonych śliwek. To całkiem udane połączenie, choć myślę, że rodzynki też by się sprawdziły.  Placek miał piękny  waniliowo-pomarańczowy zapach, a dopełnieniem jego smaku był lukier na wierzchu. Polecam :-)

 

Kruchy placek z dynia

 

Ciasto:
- 500 g mąki
- 150 g cukru pudru
- 1 cukier wanilinowy (lub prawdziwy waniliowy)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3 żółtka
- 250 g zimnego masła
- skórka starta z 1 pomarańczy (pominęłam)

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem, cukrem wanilinowym i proszkiem do pieczenia. Posiekać z pokrojonym na małe kawałeczki masłem, dodać żółtka i szybko zagnieść jednolite ciasto. Podzielić w proporcjach 2/3 i 1/3. Obie porcje ciasta owinąć folią spożywczą i włożyć na 30-60 minut do zamrażarki.

Nadzienie (u mnie z połowy porcji):
- 800 g dyni, wydrążonej, obranej i pokrojonej na małe kawałki (nie większe niż 2 x 2 cm)
- 250 g suszonych śliwek, drobno pokrojonych
- 200 g kandyzowanej skórki pomarańczowej (też można ją trochę posiekać)
- 3 cukry wanilinowe

Pokrojoną dynię zasypać cukrami wanilinowymi i wymieszać. Odstawić na 15 minut. Po tym czasie odlać sok, który się wytworzył, dodać skórkę pomarańczową i pokrojone śliwki, wymieszać.

Ponadto:
- 3 białka
- 4 łyżki cukru

- 2 łyżki bułki tartej

Białka ubić na sztywną pianę, a następnie po łyżce dodawać cukier, ubijając do momentu aż masa będzie gładka i lśniąca.

Formę o wymiarach ok. 28 x 40 cm (u mnie 24 x 36 cm) włożyć papierem do pieczenia. Większą część ciasta zetrzeć na tarce o dużych oczkach, tak aby ciasto szczelnie pokryło dno blachy. Lekko docisnąć dłonią. Ciasto równomiernie obsypać cienką warstwą bułki tartej, następnie wyłożyć nadzienie dyniowe. Przykryć pianą z białek, a na koniec zetrzeć na wierzch drugą część ciasta. Piec w temperaturze 180 st.C przez 50-60 minut. Jeszcze ciepłe polukrować w esy-floresy.

Lukier:
- 1/2 szkl. cukru pudru
- 1 łyżka wody

Cukier puder utrzeć z wodą na jednolitą, gładką masę. W razie potrzeby dodać odrobinę więcej cukru pudru lub wody.

Źródło przepisu

 

Kruchy placek z dynia2

Szarlotka serowa (bez jajek)

 

Szarlotka serowa (bez jajek)

Pozostając w temacie jabłek i sera proponuję serową szarlotkę. Do ciasta nie dodaje się jajek, ale nawet nie zauważycie ich braku. Ba ! Niektórzy  uważają, że taka szarlotka jest lepsza niż tradycyjna. Ocenę pozostawiam Wam, bo ja ogólnie lubię wszystkie szarlotki :-)

 

Składniki:
- 3 szklanki mąki tortowej
- 200 g miękkiego masła*
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 200 g serka homogenizowanego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 cukier waniliowy

Nadzienie:
- 6-8 jabłek, zależnie od wielkości (najlepiej szara reneta)
- dżem z całymi kawałkami owoców, np. truskawkowy

Jabłka obrać, poprzekrajać na połowę i wydrążyć gniazda nasienne.

Wszystkie składniki ciasta wymieszać ze sobą i zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na połowę – jedną część rozwałkować, włożyć do blachy (24×36 cm), formując niewielki rant wokół brzegów.
Z dżemu „wyłowić” całe owoce, napełnić nimi połówki jabłek. Resztą dżemu cienko posmarować ciasto. Na wierzchu poukładać jabłka (dżemem do dołu), w rzędy 3×4 lub gęściej, jeśli jabłka były małe.
Drugą część ciasta rozwałkować trochę więcej niż na wielkość blachy (najlepiej zrobić to na pergaminie lub macie silikonowej) i przykryć nim jabłka, odwracając pergaminem do góry (który potem łatwo daje się zdjąć).
Piec 45-50 minut w temperaturze 180 st.C na rumiano. Przed podaniem ciasto posypać cukrem pudrem i pokroić na kwadraty lub na trójkąty (czyli każdy kwadrat jeszcze po przekątnej).

*Użyłam zimnego masła i najpierw posiekałam je z sypkimi składnikami, a dopiero później dodałam serek i zagniotłam.

 

Skorzystałam z tego przepisu, od siebie dodając dżem truskawkowy.

 

Szarlotka serowa (bez jajek)2

Szarlotka tatrzańska

 

Szarlotka tatrzanska

 

Słynna już szarlotka spod samiuśkich Tater doczekała się wpisu na blogu. Dlaczego zwlekałam tak długo z upieczeniem jej ? Nie mam pojęcia, ale teraz nadrabiam i zachęcam, bo jest pyszna (choć wielu z Was zapewne już o tym wie).

Gruba warstwa pokrojonych w cieniutkie plasterki jabłek, otulonych kruchutkim ciastem. Piekłam ją już dwa razy, co rzadko mi się zdarza w tak krótkim czasie. Za pierwszym razem m-żonek orzekł, że szarlotka jest dobra, tylko trochę za mało słodka. W sumie jak dla mnie też, ale pewnie dlatego, że użyłam innego gatunku jabłek niż podaje oryginalny przepis. Za drugim razem dokonałam niewielkich zmian i wtedy już było idealnie.

 

Składniki:
- 500 g mąki krupczatki (użyłam tortowej)
- 250 g masła lub margaryny
- 100 g cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 żółtka
- 2 łyżki kwaśnej śmietany

Nadzienie:
- 3 kg jabłek (np. szarej renety) – użyłam 1,5 kg (waga już po obraniu)  
- 3 (czubate) łyżki cukru pudru
- 2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżka cukru z wanilią (dodałam od siebie)

Składniki ciasta (oprócz tych sypkich) muszą być zimne.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem. Posiekać z pokrojonym na małe kawałeczki masłem, dodać żółtka oraz śmietanę i szybko zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na dwie części: 2/3 i 1/3. Mniejszą włożyć do foliowego woreczka i schować do zamrażalnika. Większą część ciasta rozwałkować i wykleić nim blaszkę (23 x 33 cm) razem z bokami. Blaszkę z ciastem wstawić do lodówki na około 1 godzinę.

W międzyczasie obrać jabłka, pokroić na ćwiartki, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić w cieniutkie plasterki (najłatwiej zrobić to za pomocą malaksera z przystawką do krojenia). Pokrojone jabłka wymieszać z cukrem pudrem i cynamonem, uważając przy tym, by nie połamać plasterków.
Gotowe nadzienie jabłkowe wyłożyć na schłodzone w blaszce ciasto – docisnąć i wyrównać (u mnie jabłka wypełniły formę po same brzegi). Wierzch posypać startym ciastem z zamrażalnika. Piec w temperaturze 160-170 st.C przez około 1 godzinę.
Po wystudzeniu szarlotkę posypać cukrem pudrem.

Źródło przepisu

Szarlotka tatrzanska1

Śmietanowiec

 

Smietanowiec1

Kolejna już na blogu wersja śmietanowca. Tym razem bez kokosu i innych szczególnych dodatków. Za to z kwaśnym dżemem dla przełamania słodyczy.

Przepis powstał dosyć spontanicznie i był dziełem przypadku. A to za sprawą m-żonka, który zamiast słodkiej śmietanki kupił kwaśną i to w większej ilości. W sumie nie winię go za to, bo sama też kiedyś tak się nacięłam ;-)

 

Ciasto:
- 3 szkl. mąki
- 1/2 szkl. cukru pudru
- 5 żółtek
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 250 g masła lub margaryny
- odrobina aromatu waniliowego

Z podanych składników zagnieść ciasto i podzielić na 2 części. Jedną część wyłożyć na spód blaszki (23×33 cm), a drugą włożyć do zamrażarki.

Masa śmietanowa:
- 600 g kwaśnej, gęstej śmietany (18-30%)
- 5 białek
- 1 szkl. cukru
- 2 torebki budyniu śmietankowego

Dodatkowo:
- kwaśny dżem lub powidła

Białka ubić z cukrem, dodać śmietanę oraz budynie w proszku i dokładnie wymieszać. Masę wyłożyć na ciasto posmarowane dżemem. Na wierzch zetrzeć drugą część ciasta. Piec ok. 50-55 minut w temperaturze 180°C.

Wieniec migdałowo-cynamonowy

 

Wieniec migdalowo-cynamonowy3

Z nastaniem chłodniejszych dni częściej sięgamy po przepisy na wypieki sycące, z orzechami, pachnące cynamonem. To jest właśnie jeden z takich przepisów. Kruchy wieniec z migdałowo-cynamonowym wnętrzem i rodzynkami. Użyłam słowa „kruchy”, bo tak smakuje, ale nie robi się go jak typowe ciasto kruche, ponieważ składniki mają być ogrzane do temperatury pokojowej.

 

Ciasto:
- 400 g mąki
- 1/4 -1/2 szkl. letniego mleka
- 100 g cukru
- 100 g masła (temp. pokojowa)
- 2 jaja (jedno rozdzielone)
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- odrobina aromatu cytrynowego (lub waniliowego)
- szczypta soli

Nadzienie:
- 100 g masła (może być trochę mniej)
- 100 g cukru
- 60 g posiekanych migdałów
- 60 g rodzynków
- 1 łyżeczka cynamonu

Masło do nadzienia rozpuścić i ostudzić.

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, dodać 1 całe jajko i 1 białko (żółtko zachować) wymieszane z cukrem, solą i aromatem oraz mleko (na początek 1/4 szkl.), a także miękkie masło. Dokładnie wyrobić (gdyby ciasto było zbyt twarde, dodać resztę mleka), a następnie cienko rozwałkować (wyszedł mi prostokąt o wymiarach 70×30 cm). Posmarować rozpuszczonym masłem (nie musimy zużyć od razu całego), posypać równomiernie cukrem zmieszanym z cynamonem, rodzynkami oraz połową posiekanych migdałów. Jeżeli zostało nam jeszcze masło, to w tym momencie można je wylać cienką strużką na wierzch. Całość zrolować i włożyć do natłuszczonej formy z kominkiem (ok. 26 cm średnicy), łączeniem do dołu. Wierzch posmarować rozmąconym żółtkiem i posypać resztą posiekanych migdałów. Piec w temperaturze 180 st.C przez około 45 minut. Po upieczeniu wieniec można ozdobić lukrem lub polewą.

 

Wieniec migdalowo-cynamonowy1

 

Przepis pochodzi z książeczki Poradnika domowego.

Szarlotka krucho-drożdżowa

 

Szarlotka krucho-drozdzowa1

Co prawda szarlotka bardziej kojarzy mi się z nadzieniem z surowych jabłek, a z prażonymi to już jabłecznik, ale mniejsza o nazwę, bo ciasto jest przepyszne i na tym właśnie należy się skupić  :-) To jedna z najlepszych szarlotek  jakie jadłam !  Smakowała wszystkim bez wyjątku i zniknęła tak szybko, że zaraz upiekłam drugą, a naprawdę rzadko mi się zdarza, żebym piekła to samo ciasto dwa razy pod rząd.

Ciasto jest mało słodkie, dlatego nadzienie trzeba odpowiednio doprawić (dosłodzić), no i należy pamiętać o tym, że lukier doda sporo słodyczy. Oczywiście można z niego zrezygnować i wierzch ciasta posypać  jedynie cukrem pudrem. Albo zrezygnować z jednego i drugiego, a zamiast tego porcję szarlotki zaserwować z lodami waniliowymi lub śmietankowymi  – polecam szczególnie na upalne dni :-)

Za ten wspaniały przepis dziękuję Krystynie9.

 

Składniki:
- 450 g mąki tortowej + ok. 50 g na podsypanie i do wałkowania
- 250 g margaryny
- szczypta soli
- 4 żółtka
- 4 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany 18%
- 4 łyżki cukru
- 25-30 g drożdży

- ok. 1 i 1/2 l uprażonych z cukrem jabłek
- trochę zmielonego cynamonu (dodałam 1 łyżeczkę przyprawy do szarlotki Kamisa)
- 1/2 – 3/4 szkl. bułki tartej

Drożdże wkruszyć do śmietany i mieszać aż do ich rozpuszczenia.
Żółtka utrzeć z cukrem.
Mąkę z solą dobrze posiekać ze schłodzoną margaryną. Dodać utarte żółtka i rozpuszczone w śmietanie drożdże. Szybko zagnieść ciasto i podzielić na 2 części.
Jedną część ciasta rozwałkować na wielkość blachy (24 x 36 cm), w której będzie się piekła szarlotka + po ok. 1-1,5 cm więcej z każdej strony do uformowania rantu (utworzy się takie „korytko” z ciasta, do którego wyłożymy jabłkowe nadzienie).
Ciasto włożyć do blaszki (wyścielonej pergaminem), posypać bułką tartą (większą jej częścią), tak aby dokładnie zakryła ciasto. Następnie wyłożyć przyprawione do smaku jabłka, które należy posypać po wierzchu resztą bułki tartej.
Drugą część ciasta rozwałkować na wielkość blachy + ok. 1 cm więcej z każdej strony i ułożyć na jabłkach. Nadmiar ciasta należy wcisnąć pod spód, tak aby połączyło się z dolnym ciastem. Wierzch nakłuć w kilku miejscach patyczkiem lub widelcem. Szarlotkę przykryć ręcznikiem kuchennym i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 15 minut.
Ciasto wstawić do nagrzanego do 180 st.C piekarnika i piec ok. 50 – 60 minut (ja piekłam 45 minut). Po upieczeniu odstawić do przestudzenia na kratkę kuchenną, po czym jeszcze ciepłe ciasto polukrować.

Lukier:
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- ok. 1 szkl. cukru pudru
- odrobina aromatu waniliowego lub cytrynowego

Śmietanę zagotować w małym garnuszku, zdjąć z ognia i wymieszać z cukrem pudrem i aromatem na gładki lukier (w razie potrzeby można dodać odrobinę wody lub dosypać cukru pudru).

Szarlotka krucho-drozdzowa