Kruche placki

Jablecznik-delikatnie-kruchy1

Jabłecznik delikatnie kruchy

Od jakiegoś już czasu nosiłam się z zamiarem upieczenia ciasta kruchego z dodatkiem mąki ziemniaczanej. Podejrzewałam, że powinno wyjść delikatniejsze niż takie typowe kruche, czy nawet półkruche i rzeczywiście takie było. Jabłecznik wzbogaciłam dodatkowo dżemem z truskawek, który nadał jabłkom czerwonego koloru i kontrastował z ciastem. Polecam :-)

Składniki:
- 3 szkl. mąki pszennej
- 1 szkl. mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szkl. cukru pudru
- 2 jaja
- 250 g masła
- 1/2 szkl. kwaśnej śmietany
- odrobina aromatu waniliowego
- szczypta soli

- duży słoik (ok. 1 litr) prażonych jabłek (+ ew. kilka łyżek dżemu, np. truskawkowego)
- 1-2 łyżki tartej bułki

Mąkę pszenną i ziemniaczaną, proszek do pieczenia, cukier puder i sól posiekać z masłem. Dodać roztrzepane jajka, śmietanę i aromat, zagnieść gładkie ciasto. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na około 1 godzinę.

Schłodzone ciasto podzielić na połowę. Jedną część rozwałkować i wyłożyć do blachy (25 x 37 cm – mierzona u podstawy), wyciągając brzegi lekko do góry. Nałożyć jabłka wymieszane z tartą bułką (i ew. dżemem), przykryć drugą częścią rozwałkowanego na wielkość blachy ciasta i docisnąć na brzegach. Piec w temp. 180-190 st.C przez 45-50 minut. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

Kawowy-smietanowiec-z-gruszkam2

Kawowy śmietanowiec z gruszkami

Odkąd spróbowałam ciasta z dodatkiem kawy „Inki”, wiedziałam, że na pewno jeszcze z nią poeksperymentuję. I tak też się stało. Na początku miał to być typowy sernik z gruszkami, ale okazało się, że mam do wykorzystania dwa kubeczki śmietany i to w trybie natychmiastowym. W taki oto sposób powstał „oszukany” sernik z ciastem kawowym i gruszkami. Smakuje bardzo podobnie jak ten prawdziwy, z serem, ale jest delikatniejszy. Polecam :-)

Ciasto:
- 500 g mąki
- 150 g cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 4 łyżki kawy zbożowej (np. Inki)
- 250 g margaryny
- 2 łyżki kwaśnej śmietany

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia, cukrem waniliowym i kawą. Dodać pokrojoną na małe kawałeczki zimną margarynę i posiekać razem. Na koniec dodać śmietanę i wszystko razem zagnieść na jednolite ciasto. Zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika na ok. 1 godzinę.

Masa:
- 660 g kwaśnej, gęstej śmietany (18%)
- 1 szkl. cukru
- 1/4 szkl. oleju
- 4 jajka (białka oddzielnie)
- 1 budyń śmietankowy (40 g)
- odrobina aromatu waniliowego

Poza tym:
- ok. 600 g gruszek

Gruszki obrać, pokroić na ćwiartki (jeśli owoce są małe) lub ósemki.

Białka ubić na sztywno z połową cukru. Resztę cukru utrzeć z żółtkami, po czym dodać olej, wanilię i proszek budyniowy. Wlać śmietanę i krótko zmiksować. Na koniec dodać ubitą pianę i wszystko razem dokładnie wymieszać.

Blaszkę (23 x 33 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Zetrzeć połowę zmrożonego ciasta, równomiernie rozłożyć w blaszce i lekko docisnąć do spodu. Na cieście ułożyć gruszki, zalać masą śmietanową. Na wierzch zetrzeć resztę ciasta. Piec w temp. 170 st.C przez 50-60 minut. Po wyłączeniu piekarnika uchylić lekko drzwiczki i zostawić ciasto w środku jeszcze na kilka minut. Następnie wyjąć i całkowicie wystudzić. 

Po wystudzeniu dobrze jest wstawić ciasto (przykryte folią) jeszcze na noc do lodówki, żeby masa śmietanowa nieco stężała, a ciasto trochę zmiękło – wtedy będzie lepiej się kroiło.

Kruche-z-dzemem-i-gruszkami

Kruche ciasto z dżemem i gruszkami

Jesień. Ta pora roku najbardziej kojarzy mi się z szarlotkami i ciastami z gruszkami (biorąc pod uwagę tylko ciasta z owocami). Jakiś czas temu zostałam obdarowana większą ilością gruszek, więc nie mogło zabraknąć na blogu jakiegoś przepisu z ich dodatkiem. Zrobiłam zatem ciasto kruche (czy dokładniej półkruche), posmarowałam dżemem i poukładałam gruszki, wierzch także przykryłam ciastem. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam takie wypieki. Zresztą nie tylko ja ;-) Po upieczeniu ciasto bardzo szybko zniknęło, więc upiekłam drugie – tym razem z półtorej porcji :-)

Składniki:
- 3 szkl. mąki
- 2/3 szkl. cukru
- 2 jajka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 200 g margaryny
- 50 g smalcu
- odrobina aromatu waniliowego
- szczypta soli

- ok. 9 gruszek
- kilka łyżek dżemu (najlepiej o wyrazistym smaku) – ja wymieszałam truskawkowy z wiśniowym

Jajka utrzeć (roztrzepać widelcem) z cukrem i wanilią.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Dodać pokrojony na małe kawałeczki zimny tłuszcz i razem posiekać. Połączyć z masą jajeczną i zagnieść jednolite ciasto (będzie się trochę kleiło, ale nie podsypujemy mąką, dopiero na koniec, tuż przed wałkowaniem). Ciasto podzielić na dwie części – ok. 3/5 ciasta rozwałkować na wielkość blaszki (23 x 33 cm), a resztę włożyć do lodówki.

Gruszki obrać i podzielić na ćwiartki.
Ciasto w blaszce posmarować dżemem, poukładać gruszki i przykryć resztą rozwałkowanego ciasta. Wierzch nakłuć widelcem.
Piec w temp. 180 st.C z termoobiegiem (tylko dolna grzałka) przez 35-40 minut (bez termoobiegu tyle samo, tylko w wyższej temperaturze – ok.190-200 st.C).

SONY DSC

Kruche ciasto serowo-rabarbarowe

 To już ostatnie, zaległe ciasto z rabarbarem – tym razem w połączeniu z serem. Przepis powstał właściwie pod wpływem chwili. Kruche ciasto jak na szarlotkę, do tego masa serowa z kostki twarogu, którą musiałam jak najszybciej wykorzystać i rabarbar z przydomowego ogródka. Wierzch ciasta posypałam jeszcze grubym cukrem, bo m-żonek lubi ;-)

Ciasto:
- 500 g mąki
- 3/4 szkl. cukru
- cukier waniliowy
- 200 g margaryny
- 2 żółtka + 1 całe jajko
- 1 łyżka śmietany
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Masa serowa:
- 250 g sera twarogowego
- ok. 3 łyżki cukru (do smaku)
- 1 jajko
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- odrobina aromatu waniliowego

Poza tym:
- ok. 500 g rabarbaru

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i posiekać z tłuszczem. Jajko i żółtka wymieszać z cukrem, śmietaną i cukrem waniliowym. Połączyć z mąką i tłuszczem, zagnieść ciasto i podzielić na dwie równe części. Jedną rozwałkować i wyłożyć do blachy (23 x 33 cm), a drugą zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika.

Rabarbar pokroić na ok. 2 cm kawałeczki.

Przygotować masę serową miksując ze sobą wszystkie jej składniki. Wyłożyć do blaszki na ciasto i posypać rabarbarem. Na wierzch zetrzeć resztę ciasta kruchego (dodatkowo posypałam jeszcze grubym cukrem). Piec w temp. 190 st.C przez około 45 minut.

SONY DSC

Kremówki z bitą śmietaną

Pewnego dnia zdałam sobie sprawę z tego, że na blogu nie ma przepisu na jedną z najstarszych receptur, jakie posiadam, a mianowicie na napoleonkę. Postanowiłam to jak najszybciej nadrobić. Urozmaiciłam ją jednak o dodatek bitej śmietany, więc i nazwę musiałam zmienić na kremówkę. Czułam, że jeśli tego nie zrobię, to posypią się komentarze ze „sprostowaniem” nazwy ;-) 

P.S. Przepis ten można też sobie uprościć wykorzystując gotowe ciasto francuskie i budyń z torebki.  

Ciasto:
- 1 kostka masła (250 g)
- 2 szkl. mąki
- 1/2 szkl. kwaśnej śmietany

Mąkę posiekać z masłem, dodać śmietanę i szybko zagnieść ciasto. Podzielić na połowę i włożyć do lodówki na co najmniej 1 i 1/2 godziny.
Schłodzone ciasto rozwałkować na dwa jednakowe placki wielkości blaszek (u mnie 23 x 33 cm), ponakłuwać widelcem i upiec w temp. 200 st.C na złoty kolor (z termoobiegiem zajmuje to ok. 15 minut). Ostudzić.

Ciasto jest dosyć delikatne i kruche, więc dobrze jest upiec je na pergaminie, żeby łatwiej je było przenosić.

Masa budyniowa:
- 3/4 szkl. cukru
- 3 szkl. mleka
- 1 łyżka masła
- cukier waniliowy
- 3 żółtka
- 1/2 szkl. mąki pszennej
- 1/4 szkl. mąki ziemniaczanej

Dwie szklanki mleka zagotować z cukrem, masłem i cukrem waniliowym. Resztę mleka (1 szkl.) wymieszać z żółtkami i obydwiema mąkami. Wlać na gotujące się mleko i podgrzewać ciągle mieszając, aż zrobi się budyń. Odstawić do przestygnięcia, od czasu do czasu mieszając. Lekko ciepłą masę wyłożyć na wcześniej upieczony placek.

Bita śmietana:
- 250 ml śmietany kremówki (mocno schłodzonej)
- ok. 3 łyżki cukru pudru (lub więcej, jeśli ktoś woli słodsze)
- odrobina aromatu śmietankowego lub waniliowego

Wszystko razem ubić na sztywno i rozsmarować na masie budyniowej. Przykryć drugim plackiem, lekko docisnąć i schłodzić. Podawać posypane cukrem pudrem i pokrojone na kwadratowe porcje.

SONY DSC

Szarlotka (z dynią)

Ostatnio szarlotka jest u mnie najczęściej pieczonym ciastem. Taką żółciutką  zrobiłam na razie tylko raz, na próbę, bo resztę dżemu zamknęłam do słoików na zimę ;-)  Oczywiście szarlotka, jak to szarlotka może być pieczona z bardziej tradycyjnym nadzieniem, czyli z samymi jabłkami (surowymi lub smażonymi) albo z małym dodatkiem dyni. U mnie jabłka z dynią pół na pół, według tego przepisu.

Składniki:
- 4 szkl. mąki
- 1 szkl. cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 200 g margaryny
- 50 g smalcu
- 2 całe jajka i 1 żółtko
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- szczypta soli
- odrobina aromatu waniliowego

- słoik dżemu jabłkowo-dyniowego (przepis)

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, dodać pokrojoną na małe kawałeczki margarynę ze smalcem, posiekać.  Jajka i żółtko roztrzepać z cukrem, śmietaną, solą i wanilią. Wszystko razem wymieszać i zagnieść. Ciasto schłodzić w lodówce przez około pół godziny. Podzielić na połowę. Jedną część rozwałkować i wyłożyć do blaszki (28 x 35 cm), posmarować dżemem i przykryć drugą częścią rozwałkowanego ciasta. Wierzch ponakłuwać widelcem. Piec ok. 40 minut w 180 st.C (z termoobiegiem).

SONY DSC

Szarlotka z budyniową pianką

Piekłam już szarlotkę z budyniem i kruche ciasto z budyniową pianką. To pierwsze było ze zwykłym budyniem , a drugie z budyniowym proszkiem wymieszanym z pianą z białek. Dzisiejsza szarlotka jest czymś pośrednim , bo pianę miesza się z ugotowanym budyniem. Efekt bardzo smakowity – wprost rozpływa się w ustach :-)  Źródłem inspiracji był ten przepis.

Kruche ciasto:
- 500 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 200 g  cukru
- 1 op. cukru waniliowego
- 200 g zimnego masła (lub margaryny)
- 5 żółtek
- 3-5 łyżek gęstej kwaśnej śmietany
 
Masa:
- 2 op. budyniu śmietankowego (każde na 1/2 l mleka)
- 1/2 l tłustego mleka
- 1 łyżka masła
- 5 białek
- 180 g cukru

Poza tym:
- 1 i 1/2 kg kwaśnych jabłek
- kilka łyżek cukru (w zależności od kwaśności jabłek – do smaku)

Kruche ciasto:
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, cukrem i cukrem waniliowym. Dodać masło pokrojone w kostkę. Posiekać. Dodać żółtka i szybko zagnieść. Teraz stopniowo dodawać śmietanę, aż ciasto utworzy kulę (nie trzeba dodawać całej ilości, wystarczy tylko tyle śmietany, żeby się dobrze zagniotło). Ciasto podzielić na pół. Jedna połowę włożyć do lodówki, a drugą do zamrażalnika na ok. 30 min.

Nagrzać piekarnik do 180ºC. Ciastem z lodówki wyłożyć blaszkę (28 x 35 cm), wcześniej wysmarowaną masłem i wysypaną tartą bułką. Podpiec ok. 10 min w piekarniku (aż zacznie lekko się rumienić). Wystudzić.

Masa:
Ugotować budynie bez cukru na mleku. Do ciepłego budyniu dodać masło, wmieszać i ostudzić. Białka ubić z cukrem. Połączyć z wystudzonym budyniem.

Jabłka poszatkować w cienkie plasterki i wymieszać z cukrem. Wyłożyć na podpieczony, wystudzony spód, na nie rozsmarować budyniową masę, a na wierzch zetrzeć na tarce o dużych oczkach resztę ciasta z zamrażarki.

Piec przez ok. 60 minut w 180ºC.

SONY DSC

Krucha tarta rabarbarowa

Większość z Was zapewne rozpoczęła już sezon truskawkowy , a ja ciągle „wałkuję” rabarbar. Wpis jest co prawda mocno spóźniony , ale truskawki dopiero zaczynają u mnie dojrzewać. A wracając do rabarbaru. Wypróbowałam już kilka przepisów z jego dodatkiem , jednak w takiej wersji dopiero pierwszy raz. Ogólnie ciasto smaczne , takie śmietankowe , słodko-kwaśne , tylko ten kruchy spód wolałabym jednak delikatniejszy (z tego też powodu nie przepadam za mazurkami). Na przepis natknęłam się na tym blogu i skorzystałam z niego zachęcona smakowitymi fotkami.

Składniki:
- 130 g masła
- 75 g cukru pudru
- 200 g mąki (najlepiej krupczatki)
- 1 opakowanie (16 g) cukru waniliowego
- 150 g śmietany 18% (ja zwiększyłam nieco porcję)
- 250 g rabarbaru, obranego i pokrojonego na kawałki długości 10 cm
- 2 łyżki cukru

Wymieszać cukier puder z mąką i szczyptą soli. Dodać 2 łyżki śmietany, masło pokrojone na małe kawałeczki i wszystko razem bardzo szybko zagnieść. Włożyć do lodówki na 15 minut (albo dłużej).
Schłodzonym ciastem wykleić spód formy (28 x 15 cm), na brzegach formując rant. Ponakłuwać widelcem i włożyć do piekarnika. Piec w 200°C  tak długo, aż wierzch zacznie się rumienić (ok. 10 minut).
Wymieszać resztę śmietany z cukrem waniliowym i zwykłym. Rabarbar ułożyć wszerz ciasta i zalać śmietaną.
Zmniejszyć temperaturę piekarnika do 180°C i wstawić ciasto. Piec 15-20 minut, aż rabarbar będzie miękki.

Kruche-2Bciasto-2Bz-2Bmalinami-2Bi-2Bpianka1

Kruche ciasto z malinami i budyniową pianką


Ten przepis pojawił się na tylu blogach kulinarnych , że już chyba wszystko na jego temat zostało powiedziane. Ale jeśli ktoś jeszcze nie poznał smaku tego ciasta wyjaśniam , że opinie to same „achy” i „ochy” (do których i ja sama się dopisuję) :-)
Przepis pochodzi z bloga Dorotuś.

P.S. Można wykorzystać do tego ciasta także owoce mrożone. Moje było pieczone jeszcze ze świeżymi , tylko przepis tak długo czekał na wstawienie ;-)


Kruche ciasto:
- 2,5 szklanki mąki pszennej (może być również mąka krupczatka)
- 250 g masła lub margaryny, zimnego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki cukru pudru
- 5 żółtek

Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta (można również składniki zmiksować w malakserze). Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, dodać 1 – 2 łyżki wody. Podzielić na 2 części – około 60% i 40%, każdą zawinąć w folię spożywczą, zamrozić. Tą czynność można zrobić dzień wcześniej.

Blachę o wymiarach 33 x 20 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód zetrzeć na tarce większą część ciasta (60%), lekko przyklepać dłonią i wyrównać. Podpiec na złoty kolor w temperaturze 190ºC przez około 20 minut. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Budyniowa pianka:
- 5 białek
- 1 szklanka drobnego cukru
- 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g)
- 2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego, bez cukru (2 x 40g)
- 1/2 szklanki oleju słonecznikowego

Ponadto:
- 500 g malin (mogą być mrożone, nie rozmrażamy ich wcześniej)
- cukier puder do oprószenia

Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypywać drobny cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił. Strużką wlewać olej, miksując do połączenia.

Na podpieczony, zimny spód ciasta wyłożyć ubitą pianę. Wyrównać i układać gęsto maliny (otworkami do góry). Maliny łopatką lekko wepchnąć w pianę. Na wierzch zetrzeć resztę zamrożonego ciasta (40%).
Piec w temperaturze 190ºC przez około 30 – 40 minut. Wyjąć, przestudzić, oprószyć cukrem pudrem.