Muffiny i babeczki

Muffinki a’la baklava

 

Muffinki baklava

 

Muffinki. Główną ich zaletą jest łatwość i szybkość w przygotowaniu, ale o tym chyba każdy już wie, więc nie ma co się nad tym specjalnie rozwodzić. Drugą zaletą jest to, że można je przygotować na wiele różnych sposobów – muffiny jak pączki, piernikowe, cytrynowe, czekoladowe, a nawet wytrawne, jakie tylko chcecie. Sama wypróbowałam już wiele przepisów, ale to i tak „studnia bez dna” ;-)

Tym razem wybrałam propozycję inspirowaną słodkim deserem o nazwie ‚baklava’. Oczywiście muffiny to muffiny, a nie rekonstrukcja tego deseru, więc nie doszukujcie się zbyt wielu podobieństw w smaku. W każdym bądź razie muffinki są zdecydowanie słodkie i bardzo smaczne :-)

 

Muffinki baklava1

 

Nadzienie:
- 100 g orzechów (można wymieszać różne rodzaje)
- 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu (dałam 1 łyżeczkę)
- 75 g brązowego cukru
- 45 g rozpuszczonego masła

Orzechy zemleć z cukrem, wymieszać z cynamonem i masłem.

Ciasto:
- 210 g mąki
- 75 g drobnego cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- 250 ml maślanki (można zastąpić mlekiem wymieszanym z jogurtem)
- 45 g rozpuszczonego masła
- 1 duże jajko
Dodatkowo:
- płynny miód do posmarowania (ok. 125 ml)

Mąkę wymieszać z cukrem, proszkiem do pieczenia i sodą. W oddzielnym naczyniu wymieszać maślankę, jajko i masło, po  czym wlać do suchych składników. Wymieszać krótko i niezbyt dokładnie, ciasto nawet nie powinno być gładkie. Foremki muffinkowe wysmarowane masłem albo wyłożone papilotkami wypełnić do 1/3 wysokości ciastem, na to wyłożyć nadzienie orzechowe i dopełnić ciastem. Piec 15 minut w temperaturze 200 st.C na złoty brąz.
Po wyjęciu z piekarnika, jeszcze ciepłe posmarować miodem.

Na podstawie przepisu N. Lawson

 

P.S. Najnowsze promocje w Tesco dostępne od jutra (18.02).

 

Muffiny kokosowo-truskawkowe

 

Muffiny kokosowo-truskawkowe3

Jeszcze parę lat temu był istny muffinkowy szał. Co raz pojawiały się wpisy na blogach z muffinami w roli głównej. Ostatnio mam wrażenie, jakby odeszły one w zapomnienie. A przecież to jeden z najszybszych pieczonych deserów jakie znam. Mało tego, przepisów na muffiny jest tyle, że nikt nie zliczy, bo ciągle dochodzą nowe pomysły. A jednak… chyba się przejadły ;-)

Ja sama może ostatnimi czasy też nie robię ich zbyt często, ale od czasu do czasu wypróbowuję jakiś nowy przepis. A tym razem wybrałam muffinki kokosowe z dodatkiem truskawek. Co ciekawe, są bez jajek, więc nie doszukujcie się błędów w przepisie ;-)  Pomimo tego „braku” smakują wyśmienicie – lepiej niż niejedne muffiny z jajkami.  

 

Muffiny kokosowo-truskawkowe

 

Składniki na 12 sztuk:
- 2 szkl. mąki
- 100 ml mleka
- 150 ml mleka kokosowego (zastąpiłam zwykłym mlekiem)
- 1 szkl. cukru
- 100 ml oleju
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- 4  łyżki wiórków kokosowych
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

- 150 g pokrojonych na mniejsze kawałki truskawek

Na posypkę:
- 3 łyżki wiórków kokosowych
- 2 łyżki cukru

W jednej misce połączyć składniki suche, w drugiej mokre. Wymieszać wszystko razem, a na koniec dodać truskawki. Ciasto nałożyć do natłuszczonych lub wyścielonych papilotkami foremek i posypać kokosem wymieszanym z cukrem. Piec ok. 20-25 minut (u mnie dokładnie 23 minuty) w temp. 180 st.C.

Źródło

Muffiny-kawowo-czekoladowe-Mocha-Muffins-

Muffiny kawowo-czekoladowe (Mocha Muffins)

Dawno nie piekłam muffinów. Robi się je tak łatwo i szybko, że nie sposób do nich nie wracać. Tym bardziej, że do wypróbowania jest jeszcze tyle różnych przepisów. Wybrałam wersję kawowo-czekoladową, z brązowym cukrem, rodzynkami i ekstraktem migdałowym. W oryginale dochodzi jeszcze do tego korzenny aromat, ale zrezygnowałam z przyprawy – dla mnie to już trochę za dużo smaków jak na takie małe babeczki ;-)
Przepis pochodzi z książki „Chocolate box”.


Składniki (na 12 sztuk):
- 1 i 3/4 szkl. mąki
- 1 łyżka proszku do pieczenia
- 2 łyżki kakao
- szczypta soli
- 120 g masła
- 3/4 szkl. brązowego cukru
- 1 duże jajko
- 1 szkl. mleka (letniego)
- 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
- 2 łyżki mocnej kawy
- 1 łyżka kawy rozpuszczalnej (proszek)
- 1/4 szkl. półsłodkich groszków czekoladowych
- 1/3 szkl. rodzynków

Do posypania:
- 3 łyżki brązowego cukru (grubego)
- 1 łyżka kakao
- ew. 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego lub przyprawy piernikowej (pominęłam)

Do jednej miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, kakao i solą.
W drugiej misce cukier wymieszać z rozpuszczonym masłem, dodać roztrzepane jajko i razem utrzeć. Dodać mleko, ekstrakt migdałowy, kawę płynną i w proszku, czekoladę oraz rodzynki. Lekko wymieszać (masa będzie wyglądała bardzo nie ciekawie, ale nie przejmujmy się tym ;-) Następnie mieszaninę przelać do miski z mąką i krótko, nie dokładnie wymieszać. Gotowe ciasto nakładać do wyścielonych papilotkami foremek muffinowych. Wierzch każdej babeczki posypać brązowym cukrem wymieszanym z kakao. Piec w temp. 190 st.C przez ok. 20 minut.
Muffiny najlepiej smakują jeszcze ciepłe.

Babeczki-na-kremowce

Aksamitne babeczki na kremówce

 Nie wiem jak Wy, ale my kończymy jeszcze świąteczne wypieki ;-) Mam jednak dla Was przepis, z którego skorzystałam jeszcze przed Świętami. 
Śmietance kończył się termin ważności i po prostu musiałam do czegoś ją zużyć. Wtedy przypomniałam sobie, że Gosia podawała niedawno przepis na babeczki. Szybkie i proste w wykonaniu oraz, jak się później okazało, lekkie i delikatne – pyszne!

Składniki (na ok. 16 mini babeczek lub 12 większych z formy muffinowej)
- 2 szklanki mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli (dałam 1/4)
- 1 i 1/2 szklanki śmietanki kremówki ( schłodzonej)
- 3 duże jajka
- olejek migdałowy lub inny (użyłam śmietankowego)
- 1 szklanka drobnego cukru

Mąkę, proszek i sól połączyć razem.

Kremówkę ubić na sztywno. Obniżyć obroty miksera i dalej ubijając dodawać kolejno: jajka, olejek i cukier. Masa powinna przypominać majonez. Następnie wsypać mąkę i za pomocą szpatułki wszystko razem połączyć.

Formę do babeczek lub muffinów dobrze nasmarować tłuszczem (muffinową można wyścielić papilotkami). Nakładać ciasto łyżką do ok. 3/4 wysokości foremek.

Piec w 180 st.C przez 15 minut lub do czasu, aż będą rumiane (większe pieką się dłużej – nawet do 25 minut). Upieczone babeczki pozostawić do wystygnięcia w formie.

Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.



Gruszkowe-muffiny-z-kruszonka

Gruszkowe muffiny z kruszonką

Piekłam już wiele muffinów o różnych smakach, ale gruszkowych jeszcze nie miałam okazji. Aż do tej pory. Za kardamonem nie przepadam, za to lubię smak cynamonu i dlatego wprowadziłam drobne modyfikacje do tego przepisu, zanim z niego skorzystałam. Babeczki wyszły wilgotne, z chrupiącą kruszonką na wierzchu, pachnące cynamonem z delikatną tylko nutą kardamonu.

Składniki na 12 dużych muffinów:
- 2 szkl. mąki
- 3/4 szkl. brązowego cukru (część można zastąpić białym)
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/2 łyżeczki kardamonu
- szczypta soli

- 2 jajka
- 3/4 szkl.mleka
- 125 g rozpuszczonego masła (zastąpiłam 1/2 szkl. oleju)
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

- 1 i 1/2 szkl. startych gruszek

Kruszonka:
- 1/4 szkl. mąki
- 1/4 szkl. cukru
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżki masła

Składniki kruszonki wymieszać razem rozcierając palcami.

W jednej misce wymieszać wszystkie suche składniki ciasta. W drugiej roztrzepać widelcem jajka i połączyć z mlekiem, tłuszczem oraz wanilią. Zawartość obu misek krótko i niezbyt dokładnie wymieszać razem (ciasto ma pozostać grudkowate). Na koniec dodać starte gruszki. Ciasto nakładać łyżką do wyścielonych papilotkami foremek muffinkowych, wierzch posypać kruszonką. Piec w temp. 190 st.C przez ok. 20 minut (piekłam z termoobiegiem).

SONY DSC

Babeczki truskawkowe

Sezon truskawkowy dobiega końca (przynajmniej u mnie), a w związku  z tym wykorzystuję resztki tych pysznych owoców do wypieków. Tym razem postanowiłam upiec babeczki. Jednak nie dodawałam do nich pokrojonych owoców (tak, jak np. w przepisach na muffiny z truskawkami), ale zmiksowane. Muszę przyznać, że był to całkiem udany eksperyment. Babeczki wyszły bardzo smaczne – wilgotne i aromatyczne. Wyjadłam nawet resztki ciasta, które nie zmieściło się do foremek – smakowało prawie jak koktajl truskawkowy ;-)


Składniki na 12-14 sztuk:
- 2 duże jajka
- 3/4 szkl. cukru
- szczypta soli
- 1/3 szkl. oleju
- 1/2 szkl. gęstej, kwaśnej śmietany
- 1 szkl. zmiksowanych truskawek (ok. 250-300 g owoców)
- 1 i 1/2 szkl. mąki tortowej
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- odrobina aromatu waniliowego

Jajka ubić z cukrem i solą. Dodać olej, śmietanę i zmiksowane truskawki, a następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i aromat waniliowy, wymieszać. Ciasto nakładać łyżką do wyścielonych papilotkami foremek muffinkowych. Piec w temp. 180 st.C przez 20-25 minut. Po ostygnięciu można udekorować bitą śmietaną i truskawkami.

SONY DSC

Muffiny z rabarbarem i kruszonką


Czas najwyższy na jakiś wypiek z rabarbarem, zwłaszcza, że rośnie on w moim ogródku (znaczy się ten rabarbar, nie gotowy wypiek ;-) Nie ma go co prawda zbyt wiele, ale myślę, że na kilka ciast wystarczy :-) Na początek coś prostego, szybkiego i smacznego, czyli muffiny. Dawno już żadnych nie robiłam, więc z chęcią wypróbowałam przepis Agi. Babeczki same w sobie nie są zbyt słodkie, ale kruszonka doskonale uzupełnia ten „niedobór” cukru i w ogóle dodaje smaku. Dlatego nie rezygnujcie z niej, bo to już nie będzie to samo ;-)

Składniki:
- 2 szkl. mąki pszennej
- 100 g brązowego cukru
- 2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 jajka
- 1 szkl. mleka
- 110 ml oleju
- 150 g rabarbaru

Kruszonka:
- 50 g mąki pszennej
- 2 łyżki brązowego cukru
- 30 g masła

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, cukrem i solą. W drugiej misce połączyć jajka, mleko i olej. Rabarbar pokroić na małe kawałki. Z podanych składników przygotować kruszonkę. Suche składniki wsypać do mokrych, dodać rabarbar i wymieszać tylko tyle, żeby się wszystko połączyło. Nałożyć ciasto do foremek na muffinki i posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st. C i piec ok. 20-30 minut.

Z podanej porcji wychodzi ok. 18 sztuk – ja zmieściłam do 12 foremek.

SONY DSC

Muffiny z czekoladą

Dzięki temu , kto wymyślił muffiny :-) Robi się je ekspresowo i jest tyle różnych przepisów na nie , że można zadowolić każdego. Jest tylko jedna zasada , zawsze ta sama – oddzielnie miesza się suche składniki , a mokre oddzielnie , potem wszystko łączy się w całość pamiętając o tym , żeby nie przedobrzyć (czyli nie wymieszać ciasta zbyt dokładnie). 
Podawałam już przepis na muffiny z groszkami czekoladowymi , ale zupełnie inny (choć równie dobry). Tutaj na przykład , nie dodaje się cukru – zastępuje go syrop kukurydziany. Ja co prawda posypałam trochę po wierzchu brązowym cukrem , bo ciasto wydało mi się mało słodkie , ale jak się później okazało , czekolada zrównoważyła ten niedobór słodyczy ;-) Poza tym użyłam ciemnego syropu , bo taki akurat miałam , a w przepisie nie było zaznaczone jaki ma być , ale w oryginale babeczki są bardzo jasne w środku. Zresztą , mniejsza o kolor , bo muffiny wyszły  pyszne ! – wszystkie zniknęły jednego dnia :-)
 Składniki (na 12 sztuk):
- 1 i 1/2 szkl. mąki
- 1 łyżeczka sody
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/3 szkl. rozpuszczonego masła
- 2/3 szkl. kwaśnej śmietany
- 1/4 szkl. syropu kukurydzianego (użyłam ciemnego)
- 1 jajko
- odrobina ekstraktu waniliowego
- 1 szkl. groszków czekoladowych lub posiekanej półsłodkiej czekolady
- ew. kilka łyżeczek brązowego cukru do posypania (mój dodatek)

 W jednej misce wymieszać mąkę , sodę i sól. W drugiej masło , śmietanę , syrop , wanilię i jajko. Połączyć zawartość obu misek i niezbyt dokładnie wymieszać. Na koniec dodać czekoladę i jeszcze raz krótko wymieszać. Nakładać do muffinowych foremek (natłuszczonych lub wyłożonych papilotkami) i ewentualnie posypać po wierzchu brązowym cukrem. Piec w temp. 190 st.C przez ok 15 minut.

Przepis znaleziony na tym blogu.