Muffiny i babeczki

Muffiny-truskawkowe-z-orzechowa-kruszonka1

Muffiny truskawkowe z orzechową kruszonką


Zawsze powtarzam , że jak mamy gorszy dzień albo dużo spraw , które zaprzątają nasze myśli , to za pichcenie lepiej się nie brać. Oczywiście jeść coś trzeba , więc chociaż jakiś jeden , konkretny posiłek należałoby przygotować , ale wypieki lepiej sobie darować ;-) A jednak pewnego dnia , wbrew wszystkiemu uparłam się , że coś słodkiego przygotuję , najlepiej szybkiego i prostego. Oczywiście pierwsza myśl: „muffiny”. Sezon truskawkowy właściwie już powoli się rozpoczyna , więc wybór konkretnego przepisu nie był trudny – muffiny truskawkowe z orzechową kruszonką. Już sama nazwa wzmaga apetyt. I rzeczywiście były bardzo smaczne , tylko , że… nie posłodziłam kruszonki! Coś takiego jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło. No bo jak można zapomnieć o jednym ze składników , kiedy dodaje się ich zazwyczaj tylko trzy ?? (mąka , tłuszcz i cukier , ew. jakiś aromat) Może to przez dodatek orzechów , a może… w końcu zapamiętam sobie , żeby niczego nie piec jak „nie ma się do tego głowy” ;-)
P.S. Muffiny dodatkowo posypałam cukrem pudrem , ale dopiero po sesji zdjęciowej , bo wcześniej nie wiedziałam , że kruszonka jest niesłodka ;-)

Składniki na 12 sztuk:
- 2 jajka
- 2/3 szkl. cukru
- 1/2 szkl. mleka
- 1/4 szkl. jogurtu naturalnego
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1/2 kostki masła (lub margaryny) stopionego i ostudzonego
- 2 szkl. mąki
- 1 łyżka proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki cynamonu (pomięłam)
- 1 szkl. pokrojonych truskawek

Kruszonka:
- 2 łyżki cukru
- 2 łyżki mąki
- 2 łyżki posiekanych orzechów
- 1 łyżka masła
- ew. 1/2 łyżeczki cynamonu

Cukier , mąkę i cynamon rozetrzeć z masłem tak , aby powstała kruszonka. Na koniec dodać orzechy.

Przygotowanie ciasta.
Do jednej miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia , solą i cynamonem.
W drugiej misce roztrzepać jajka z cukrem. Dodać mleko , jogurt , wanilię i rozpuszczone masło , wymieszać.
Połączyć zawartość obu misek i krótko wymieszać (ciasto będzie dosyć gęste). Wsypać truskawki i jeszcze raz delikatnie wymieszać. Nałożyć do foremek muffinkowych i posypać kruszonką. Piec w temperaturze 180 st.C przez ok. 25 minut (sprawdzić patyczkiem).

Muffiny-klonowe1

Muffiny z syropem klonowym


Przepis na te dosyć nietypowe muffinki znalazłam u Alinki (nawet mi się „rymnęło”). Same w sobie niezbyt słodkie , ale z lukrem już tak – tym bardziej , że zrobiłam go także z dodatkiem syropu klonowego. Osobiście uważam , że czekoladę można tu pominąć , ale za to orzechy doskonale dopełniają smaku.

Składniki na 12 sztuk:
- 30 dkg mąki tortowej
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 120 g masła
- 2 jajka
- 50 g brązowego cukru
- 150 ml syropu klonowego
- 4 łyżki mleka
- 30-40 g gorzkiej czekolady
- 50 g orzechów włoskich

- lukier i orzechy do dekoracji

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Masło rozpuścić z cukrem i przestudzić.
Jajka zmiksować z mlekiem i syropem klonowym. Dodać masło z cukrem oraz mąkę z proszkiem do pieczenia, wymieszać i połączyć ze startą czekoladą oraz zmielonymi orzechami. Formę na muffinki natłuścić masłem lub wyłożyć papilotkami i napełnić ciastem do 2/3 wysokości (ja nakładałam do pełna). Piec w temperaturze 190 st.C ok. 25 minut.
Ciepłe muffiny polać lukrem (u mnie cukier puder + syrop klonowy + odrobina wody) i ozdobić orzechami.

SONY DSC

Muffiny dwukolorowe


Chciałam upiec coś słodkiego a , że nie miałam zbyt wiele wolnego czasu , to mój wybór padł na muffiny. Zresztą dosyć dawno ich tu u mnie nie było ;-) Trochę bardziej skomplikowane (jeżeli w ogóle można tak o muffinach powiedzieć , bo to chyba najprostsze z wypieków) , ponieważ ciasto trzeba podzielić na dwie części i nakładać do foremek malutkimi porcjami. Ja oczywiście musiałam sobie ułatwić zadanie i nakładałam łyżką , ale wtedy wychodzą tylko dwie lub trzy warstwy. Ogólnie muffinki z tego przepisu są całkiem smaczne, choć jak dla mnie trochę za suche – nie aż tak , jak np. babka piaskowa , ale ja po prostu wolę te zdecydowanie wilgotne.

Składniki na 12 sztuk:
- 2 szkl. mąki
- 1 płaska łyżka proszku do pieczenia
- duża szczypta soli
- 3/4 szkl. cukru
- 2 jajka
- 1 szkl. mleka
- 6 łyżek oleju lub roztopionego masła
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 2 łyżki „Nutelli” (lub po prostu kakao)

W jednej misce roztrzepać jajka z mlekiem , olejem i wanilią. Do drugiej miski przesiać mąkę z solą i proszkiem do pieczenia , wymieszać z cukrem. W środku zrobić wgłębienie , wlać mokre składniki i krótko , niedokładnie wymieszać. Ciasto podzielić na połowę. Do jednej dodać „Nutellę” (lub kakao) i wymieszać , drugą część pozostawić jasną. Nakładać łyżeczką na przemian jedno i drugie ciasto do foremek , aż do wyczerpania składników (trochę się spieszyłam i użyłam dużej łyżki , stąd u mnie tylko dwie warstwy , lekko zamieszane patyczkiem).
Piec w temp. 200 st.C przez ok. 20 minut.

festivaldynibanner091

Muffiny dyniowe

Festiwal Dyni trwa. A , że zostało mi pół szklanki puree dyniowego , więc szukałam odpowiedniego przepisu na jego zużycie. Trafiłam na takie oto muffiny. Bardzo smaczne , wilgotne , puszyste i aromatyczne. Może tylko odrobinę zbyt tłuste – następnym razem zmniejszyłabym ilość oleju albo część zastąpiła mlekiem.
Przepis pochodzi z tego bloga.

 

 

 

 



Składniki na 12 muffinów:

- 1 i 1/2 szkl. mąki
- 1 szkl. cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
- 3/4 szkl. oleju
- 1/2 szkl. puree z dyni
- 2 jajka
- 1/2 szkl. rodzynek
- 1/2 szkl. posiekanych orzechów włoskich

W jednej misce połączyć mąkę , proszek do pieczenia , sodę , cukier , cynamon i gałkę muszkatołową. W drugiej lekko roztrzepać jajka , wymieszać z olejem i dynią. Zawartość obydwu misek połączyć razem i krótko wymieszać. Na koniec dodać rodzynki i orzechy. Napełniać foremki muffinkowe i piec 20-25 minut (ja piekłam 5 minut dłużej) w temp. 180 st.C.

SONY DSC

Muffiny z dżemem truskawkowym


Kiedyś robiłam już podobne muffiny. Jednak w tamtym przepisie trzeba było używać miksera , a tutaj tylko łyżki , jak przy typowych muffinach. To oczywiście nie jedyna różnica , bo składniki też są nieco inne. Czy musi być dżem truskawkowy ? – pewnie nie musi , ale skoro oryginalna nazwa brzmi „strawberry muffins” , to może ma to istotne znaczenie ;-) W każdym razie wyszły smaczne. Może sam środek muffinów mnie nie zachwycił , bo spodziewałam się , że będzie bardziej wilgotny , ale za to zapieczona skorupka na wierzchu była super !
Przepis pochodzi z tej strony.

Składniki na 12 muffinów:
- 1/2 szkl. oleju
- 1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej (dałam tylko szczyptę)
- 2 jajka
- 1 łyżeczka cynamonu (dałam połowę)
- 1 łyżeczka sody
- 1 szkl. cukru
- 2 szkl. mąki
- 1/2 szkl. dżemu truskawkowego
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 szkl. maślanki
- ew. odrobina ekstraktu waniliowego (dodałam od siebie)

W jednej misce wymieszać razem mąkę , cukier , sodę , sól , cynamon i gałkę muszkatołową. W środku zrobić dołek , wlać do niego maślankę wymieszaną z olejem i lekko roztrzepanymi jajkami. Krótko , niedbale wymieszać , dodać dżem i połączyć z ciastem. Napełniać foremki muffinkowe i piec w temperaturze 200 st.C przez ok. 20 minut (ja piekłam kilka minut dłużej).

SONY DSC

Muffiny serowo-malinowe


Trochę nietypowe , bo wymagające pomocy miksera muffiny. Jak dla mnie mogły by być odrobinę słodsze , choć i tak dosypałam więcej cukru niż podaje przepis. Ogólnie muffinki bardzo smaczne – puszyste i delikatne , choć nie tak wilgotne , jak się spodziewałam (określiłabym je jako pozornie wilgotne). Przepis pochodzi z tej strony.

Składniki:
- 150 g serka kremowego
- 150 g masła
- 110 g (dałam ok. 160 g) cukru
- 3 jajka
- 120 g malin
- 160 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- ew. 30 g posiekanych orzechów włoskich do posypania (pominęłam)
- ew. ekstrakt waniliowy (dodałam od siebie)

Wszystkie składniki ogrzać do temp. pokojowej. Maliny wymieszać z 1 łyżką mąki , odstawić.
Masło ubić z serkiem i cukrem na gładką masę , dodając po jednym jajku. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia , wsypać do masy i wymieszać. Nakładać łyżką do foremek muffinkowych , na wierzchu poukładać maliny. Piec 25-30 minut w temp. 180 st.C.

sezon_truskawkowy_20091

Czekoladowe muffiny z nutellą i truskawkami

Po prostu nie mogłam przejść obojętnie obok tego przepisu. Bardzo spodobało mi się zestawienie smaków „Nutelli” i truskawek , więc postanowiłam upiec te muffinki w trybie natychmiastowym. Jak postanowiłam , tak zrobiłam i w ten oto sposób bardzo szybko mogłam delektować się ich wspaniałym smakiem. Przepis na te pyszne muffinki znalazłam na blogu „Gotuję bo lubię„. Autorce bardzo dziękuję :-)

Składniki na 12 muffinów:
- 2 i 1/2 szkl. mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżeczki kakao
- 1 szkl. cukru
- 120 g roztopionego masła
- 2 jajka
- 250 ml maślanki
- 12 truskawek
- 12 łyżeczek „Nutelli”

W jednej misce wymieszać mąkę z proszkiem , cukrem i kakao. W drugiej – lekko roztrzepane jajka , maślankę i masło. Składniki mokre wlać do suchych i krótko , niezbyt dokładnie wymieszać. Do foremek muffinkowych nakładać po 1 łyżce ciasta , potem po 1 łyżeczce „Nutelli” i znowu ciasto. Na wierzchu ułożyć po 1 truskawce. Piec w temperaturze 200 st.C. przez około 20 minut.

SONY DSC

Muffiny jak pączki


Zapewne znacie takie powiedzenie „jak pączek w maśle”. Moje dzisiejsze muffiny takie właśnie są , dosłownie. Co prawda nie na drożdżach , tylko na proszku do pieczenia (no , w końcu to muffiny) , ale z dżemem , na górze zatopione w maśle i cukrze. A w związku z tym , że pączki kojarzą się raczej z okresem zimowym , postanowiłam wypróbować też wersję wczesnoletnią przez dodanie do środka świeżych truskawek zamiast dżemu. I wiecie co ? – baaardzo mi smakowała :-) Może wizualnie upieczona truskawka nie wygląda najlepiej , za to świetnie ożywia słodki smak muffino-pączka i dodatkowo nawilża ciasto.
Przepis podstawowy pochodzi z książki „1 mix , 100 muffins” Susanny Tee , z kilkoma moimi zmianami.


Składniki na 12 sztuk:
- 2 szkl. mąki
- 1 łyżka proszku do pieczenia
- 1/8 łyżeczki soli
- 3/4 szkl. cukru
- 2 duże jajka
- 1 szkl. mleka
- 6 łyżek oleju lub roztopionego i schłodzonego masła
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- kilka łyżek dżemu (lub galaretki ze słoika) truskawkowego albo malinowego , ew. całe świeże truskawki

Dodatkowo:
- 2 łyżki masła (roztopionego)
- 3 łyżki cukru

Do jednej miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i solą , wymieszać z cukrem. W drugiej lekko ubić jajka , wlać mleko , olej i wanilię. Połączyć zawartość obydwu misek i krótko , niedbale wymieszać. Nakładać ok. 1 łyżkę ciasta do foremek , na to kłaść po 1 łyżeczce dżemu (lub truskawkę) i zalać resztą ciasta. Piec w temp. 200 st.C. przez około 20 minut. Studzić 5 minut , a następnie górę muffinów maczać w maśle , a potem w cukrze. Przenieść na kratkę kuchenną do całkowitego ostygnięcia.

SONY DSC

Muffiny bananowo-morelowe


Jak nie wiadomo co upiec i żeby było szybko , to najlepiej pogrzebać w przepisach muffinkowych. Mój wybór padł na bananowe muffinki z dodatkiem suszonych moreli. Czy muszę pisać , że były smaczne ? – chyba nie ;-)

Składniki:
- 2 szkl. mąki
- 1 łyżka proszku do pieczenia
- 1/8 łyżeczki soli
- 3/4 szkl. cukru
- 1/3 szkl. drobno pokrojonych , suszonych moreli
- 2 banany (ok. 1 szkl. po rozgnieceniu)
- 2/3 szkl. mleka
- 2 duże jajka
- 6 łyżek oleju lub rozpuszczonego , schłodzonego masła
- odrobina aromatu waniliowego (dodałam od siebie)

Przesiać razem mąkę z proszkiem do pieczenia i solą do dużej miski. Dodać cukier i morele , wymieszać.
W drugiej misce lekko roztrzepać jajka , wymieszać z rozgniecionymi bananami , mlekiem i olejem. Wlać to do suchych składników i lekko , niezbyt dokładnie wymieszać. Nakładać do foremek muffinkowych i piec ok. 20 minut (sprawdzić patyczkiem) w temp. 200 st.C.

SONY DSC

Muffiny z otrębami i rodzynkami (Raisin Bran Muffins)


Dawno nie było u mnie muffinów… ;-) Tym razem w nieco zdrowszej wersji , bo z otrębami i „chudym” mlekiem. Cukru też w nich nie ma zbyt wiele , ale ja od siebie dodałam trochę więcej , bo już raz się „nacięłam” i zamiast pysznych , słodziutkich , czekoladowych muffinów , wyszły czekoladowe chlebki. Autorka książki , z której pochodzi przepis , Susanna Tee , chyba po prostu lubi takie małosłodkie wypieki – jak dla mnie za mało. I teraz już wiem , że w każdym przepisie będę automatycznie zwiększać ilość cukru. Tutaj akurat mogłam zostawić te pół szklanki , w końcu miały to być zdrowe muffiny , ale przezornie wsypałam więcej. A tak właściwie to co to za miarka „pół szklanki z czubkiem” ? Nie można napisać po prostu 2/3 szklanki – lepiej by wyglądało i smak też byłby lepszy ;-)

W związku z tym , że jest to ostatni przedświąteczny wpis , życzę Wam wspaniałych , zdrowych , ciepłych i radosnych Świąt Wielkanocnych spędzonych w gronie najbliższych , przy suto zastawionym stole pełnym pyszności , a w poniedziałek mokrego Śmigusa-dyngusa :-)



Składniki na 12 sztuk:
- 1 szkl. mąki
- 1 łyżka proszku do pieczenia
- 2 i 1/4 szkl. otrębów pszennych
- 1/2 szkl. z czubkiem drobnego cukru (dałam 3/4 szkl.)
- 1 szkl. rodzynków
- 2 duże jajka
- 1 szkl. mleka (1% tłuszczu)
- 6 łyżek oleju słonecznikowego
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiać do dużej miski. Dodać otręby , cukier i rodzynki , wymieszać.
W drugiej misce lekko ubić jajka , dodać mleko , olej i wanilię. Wlać do miski z suchymi składnikami i lekko wymieszać (niezbyt dokładnie). Nakładać łyżką do foremek muffinkowych. Piec w temp. 200 st.C przez około 20 minut (sprawdzić patyczkiem). Po upieczeniu zostawić w formie na 5 minut , a następnie wyjąć na kratkę kuchenną do całkowitego ostygnięcia.