Muffiny i babeczki

SONY DSC

Muffiny z marmoladą


Może nie są to typowe muffiny , bo do ich przygotowania trzeba użyć miksera , zamiast wymieszać wszystko łyżką , ale i tak łatwo się je robi. Marmolada natomiast nie stanowi nadzienia , tylko dodaje się ją razem do ciasta.
Ogólnie muffinki wyszły całkiem dobre – tuż po upieczeniu miały na wierzchu taką słodką , chrupiącą skorupkę. Spodziewałam się jednak , że w środku będą bardziej wilgotne ;-)

Przepis zaczerpnęłam z książki Rona Kalenuika „Po prostu pyszne”.


Składniki:
- 1/2 szkl. marmolady lub gęstego dżemu
- 2 łyżki soku z cytryny
- 3/4 szkl. mleka
- cukier waniliowy
- 3/4 szkl. cukru
- 1/4 kostki masła
- 2 jaja
- 2 i 1/2 szkl. mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- 1/2 łyżeczki soli

Wymieszać razem marmoladę , sok z cytryny , mleko i cukier waniliowy. W dużej misce utrzeć miękkie masło z cukrem , dodając po 1 jajku. Do drugiej miski przesiać razem mąkę z proszkiem do pieczenia , sodą i solą. Mieszając , dodawać do masy jajecznej suche składniki na zmianę z marmoladą – po 1/3 ilości. Gotowym ciastem napełniać foremki muffinkowe i piec 30 – 35 minut w temp. 180 st.C.

SONY DSC

Muffiny jagodowo-śmietankowe


Podałam już co prawda kilka przepisów na muffiny z jagodami , ale każdy jest inny. Także i ten zupełnie różni się od pozostałych. Zawsze powtarzałam , że nie ma nic łatwiejszego niż muffiny. I to się nie zmieniło , ale przekonałam się , że można je przygotować w jeszcze prostszy sposób. Nie trzeba rozdzielać suchych i mokrych składników , tylko wszystko razem wymieszać w jednej misce. Nawet śmietanę i jajka dałam zimne , prosto z lodówki.
Od siebie dodałam tylko odrobinę aromatu śmietankowego. Muffinki wyszły przepyszne – gorąco polecam !

Za przepis dziękuję Bei , autorce bloga Moja kuchnia.


Składniki na 12 muffinów:
- 30 dag mąki
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 szkl. cukru (można nieco więcej)
- 2 jajka
- 1 szkl. kwaśnej śmietany
- 1/3 szkl. oleju
- 25 dag jagód (świeżych lub mrożonych)
- ew. kilka kropli aromatu śmietankowego

Wszystkie składniki (oprócz jagód) dokładnie wymieszać łyżką. Dodać jagody i jeszcze raz delikatnie wymieszać. Nakładać do foremek muffinkowych i piec 20 – 25 minut w temp. 200 st.C. (sprawdzić patyczkiem).

SONY DSC

Muffiny jagodowe


No tak , wiem , zaczynam już przynudzać ;-) Cóż ja na to poradzę , że m-żonek ze wszystkich wypieków „babkowatych” naprawdę lubi tylko muffiny i to właśnie z jagodami. Zostało mi jeszcze pół szklanki jagód od poprzedniego pieczenia , a to dokładnie tyle , ile potrzebowałam do tego. Nie pozostało mi nic innego , jak zabrać się do roboty… 5 minut i gotowe ! (oczywiście trzeba było jeszcze poczekać , aż muffiny się upieką , ale to szczegół) ;-)



Składniki:
- 2 szkl. mąki
- 1 jajko
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szkl. mleka
- 3/4 szkl. cukru
- 1/3 szkl. oleju
- 1/2 szkl. świeżych jagód
- szczypta soli
- ekstrakt waniliowy

W jednej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia , cukrem i solą , a w drugiej roztrzepać jajko z mlekiem , olejem i wanilią. Połączyć zawartość obu misek , dodać jagody i delikatnie zamieszać kilka razy łyżką (im mniej wymieszane , tym lepiej – o ile ciasto trzyma się kupy ;-) Nakładać do foremek muffinkowych (powinno wyjść 12) i piec 20 – 25 minut w temp. 200 st.C.

SONY DSC

Muffiny bananowo-jagodowe


Znowu muffiny i znowu z jagodami , ale tym razem z dodatkiem banana. Według mnie , to całkiem dobre połączenie.
Przepis pochodzi z tej strony. Pomniejszyłam tylko ilość składników o 1/3 oraz pominęłam orzechy włoskie , bo w ogóle mi tu nie pasowały (no chyba , żeby dodać je zamiast jagód).


Składniki:
- 2 szkl. mąki

- 2/3 szkl. cukru

- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

- 1/4 łyżeczki sody

- 1 duże jajko
- 1/2 szkl. mleka

- 1/2 szkl. rozpuszczonej margaryny (rozpuściłam 1/4 kostki , a resztę dopełniłam olejem)

- 1 średni banan
- ok. 1 i 1/2 szkl. jagód

- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

- szczypta soli
- ew. 2/3 szkl. siekanych orzechów włoskich (nie dodawałam)

Mąkę , proszek do pieczenia , sodę , cukier i sól wymieszać razem. Jajko roztrzepać widelcem , dodać mleko , rozpuszczoną margarynę , wanilię oraz rozgniecionego widelcem banana. To wszystko wlać do mieszanki mącznej i dosłownie kilka razy zamieszać łyżką. Wsypać jagody (ew. orzechy) , ponownie krótko wymieszać. Ciasto nakładać łyżką do foremek muffinkowych (ja rozłożyłam do 12) i piec 20 – 25 minut w temp. ok. 200 st.C.


SONY DSC

Muffiny z jagodami


Witam po przerwie , w nowej szacie i jednocześnie przepraszam za tymczasowy brak dostępu do bloga.

Mój urlopowy leń jeszcze do końca się nie wyniósł , w związku z tym wybrałam na rozgrzewkę przepis łatwy i szybki. A czy jest coś prostszego od muffinów ? ;-) Lato w pełni , proponuję zatem muffiny z dodatkiem owoców leśnych , a konkretnie jagód.


Składniki:
- 1 i 1/2 szkl. mąki
- 3/4 szkl. cukru
- 1/4 łyżeczki soli
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/3 szkl. oleju
- 1 jajko
- 1/3 szkl. mleka
- 1 szkl. jagód

Mąkę wymieszać z cukrem , solą i proszkiem do pieczenia. Wlać do szklanki olej , wbić jajko i dolać tyle mleka , żeby dopełnić szklankę. Zawartość szklanki wymieszać z mieszanką mączną (niezbyt dokładnie) , wsypać jagody i jeszcze raz wymieszać. Napełniać ciastem foremki muffinkowe (do pełna) i posypywać kruszonką. Piec 20 – 25 minut w temp. ok. 200 st.C.

Kruszonka:
- 1/3 szkl. cukru
- 1/4 kostki masła
- 1/2 szkl. mąki
- ew. 1 łyżeczka cynamonu (zamiast tego dodałam kilka kropli aromatu śmietankowego)

Wszystkie składniki wymieszać razem , rozcierając palcami lub widelcem.

Muffiny-z-jagodami-i-b.-czekolada1

Muffiny z jagodami i białą czekoladą


Jak muffiny , to wiadomo , że banalnie proste , jak z białą czekoladą i jagodami , to na pewno smaczne , a jak jeszcze do tego z kruszonką , to już lepiej nie trzeba. Chociaż… źródło przepisu podaje , żeby wierzch polać jeszcze rozpuszczoną czekoladą – jak dla mnie to już rozpusta , bo muffiny same w sobie są wystarczająco czekoladowe i słodkie ;-)

Przepis pochodzi ze strony „Very Best Baking”.


Składniki:
- 2 szkl. mąki
- 1/2 szkl. cukru
- 1/4 szkl. brązowego cukru
- 2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (dałam 1 czubatą łyżeczkę proszku + 1/2 łyżeczki sody)
- 1/4 łyżeczki soli
- 3/4 szkl. mleka
- 1 duże jajko
- 1/4 szkl. (ok. 6 dag) roztopionego masła lub margaryny (ja dałam olej)
- 1/2 łyżki startej skórki cytrynowej (zastąpiłam aromatem waniliowym)
- 1 i 1/2 szkl. białych kuleczek czekoladowych (dałam niepełną szklankę)
- 1 i 1/2 szkl. jagód (mogą być mrożone)

W jednej misce wymieszać mąkę , cukry , proszek do pieczenia i sól. W drugiej: mleko , lekko roztrzepane jajko , rozpuszczony tłuszcz i skórkę cytrynową. Zawartość obu misek krótko wymieszać ze sobą , dodać jagody , czekoladę. Nakładać łyżką do foremek muffinkowych napełniając prawie do pełna , posypać kruszonką i piec ok. 25 minut w temp. 200 st.C. Wierzch ostudzonych muffinów można dodatkowo ozdobić rozpuszczoną białą czekoladą , ale moim zdaniem to już przesada ;-)

Kruszonka:
- 1/3 szkl. cukru (można dać cukier puder , żeby kruszonka była delikatniejsza)
- 1/4 szkl. mąki
- szczypta cynamonu
- 3 łyżki (4-5 dag) masła lub margaryny

Wszystko razem wymieszać i posiekać nożem lub rozetrzeć w palcach na kruszonkę.

Z tej porcji wychodzi ok. 18 muffinów (ja zmieściłam wszystko do 12 foremek).


Babeczki-czekoladowe6r

Babeczki czekoladowe

W pierwszej chwili pomyślałam sobie , że w przepisie brakuje proszku do pieczenia , ale nie kombinowałam i zrobiłam tak , jak miałam zapisane w notatkach. Po upieczeniu babeczki trochę opadły i obawiałam się , że będę miała mini – zakalce ;-) Nie czekając , aż ostygną , czym prędzej spróbowałam jedną babeczkę i… prawie się rozpłynęłam. Była delikatna , cudownie wilgotna , na ciepło wręcz soczysta , no i oczywiście bez śladu zakalca :-)


Składniki:
- 1 czekolada gorzka (dałam półsłodką)
- 5 jaj
- 1 szkl. cukru pudru
- 3/4 kostki masła
- 5 łyżek mąki
- konfitura z wiśni

Masło roztopić , dodać cukier , żółtka , rozpuszczoną na parze czekoladę oraz mąkę , wymieszać. Na koniec dodać ubitą pianę z białek. Ciasto nakładać do wysmarowanych tłuszczem i posypanych tartą bułką foremek babeczkowych (użyłam silikonowych foremek , więc nawet nie musiałam ich smarować). Na środek nakładać po 1 – 2 odsączone wisienki. Piec 25 – 30 minut w temperaturze ok. 160 st.C.
Z podanej porcji wychodzi średnio 12 babeczek.

Angel-cakes1

Mini Angel Cakes

Nazbierało mi się białek (część miałam zamrożonych jeszcze od świąt) , więc musiałam wyszperać jakiś przepis , żeby je zużyć. Początkowo miałam zamiar zrobić klasyczny Angel cake , ale uznałam , że to za proste , więc postanowiłam trochę urozmaicić ten przepis ;-) Zamiast upiec jedno , duże ciasto , rozdzieliłam je na 16 foremek muffinkowych , a na pomysł z galaretką natrafiłam na jakiejś amerykańskiej stronie (nie było tam dokładnego przepisu). Całość ozdobiłam bitą śmietaną i resztą galaretki , która mi została. Ot , i wszystko ;-)


Składniki:
- 1 szkl. mąki
- 1, 25 szkl. cukru pudru
- szczypta soli
- 1,25 szkl. białek (z ok. 10 jajek)
- 2 łyżeczki soku z cytryny
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- ew. 1 łyżeczka bardzo drobno startej skórki cytrynowej

Mąkę wymieszać z 1 szklanką cukru pudru i przesiać. Białka ubijać z solą w dużej misce , aż się spienią , następnie dodać pozostały cukier puder (1/4 szkl.) i sok cytrynowy. Ubijać do momentu , aż piana będzie prawie sztywna (powinna lekko „ciągnąć się” za łyżką). Dodać wanilię , a następnie wsypywać stopniowo mąkę , delikatnie mieszając łyżką.
Z tej porcji można upiec jedno , duże ciasto w formie z kominkiem albo ok. 16 małych babeczek w foremkach muffinkowych – w obu przypadkach foremki dobrze posmarować tłuszczem. Piec w temp. 180 st.C. – ciasto: ok. 40 minut , babeczki: 10 – 15 minut. Ostudzić w foremkach , a dopiero potem wyjmować.
Jeżeli chcemy zrobić babeczki z galaretkową otoczką , to należy rozpuścić 1 galaretkę w 1,5 szkl. gorącej wody i przestudzić (może być ciepła). Babeczki wkładać do galaretki , przyciskać lekko od góry łyżką cedzakową , żeby całe zanurzały się w galaretce i nasiąkały nią (babeczki są jak z gąbki , ale małochłonne – w ramach eksperymentu włożyłam jedną do galaretki na dobre kilkanaście minut , od czasu do czasu przewracając , i wcale nie nasiąkła bardziej niż pozostałe ;-)) Gotowe babeczki poustawiać na tacce i schłodzić. Resztę galaretki można przecedzić i też wstawić do lodówki. Po zakrzepnięciu galaretkę drobno pokroić i ozdabiać nią babeczki razem z bitą śmietaną.

Muffiny-bananowo-truskawkowe1

Muffiny bananowo-truskawkowe


Ostatnio trochę zaniedbałam moją formę do muffinów , więc nadszedł czas , żeby to nadrobić ;-) Przejrzałam kilka różnych przepisów i wykombinowałam takie oto muffiny bananowo – truskawkowe. Rezultat ? – aromatyczne , mięciutkie , wilgotne… Krótko mówiąc bardzo dobre , przepis jak najbardziej trafiony :-)

Składniki:
- 1/2 szkl. oleju lub rozpuszczonego masła (dałam olej)
- 3/4 szkl. białego lub brązowego cukru (dałam po połowie)
- 2 jajka
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki sody
- 2 duże banany (ok. 1 szkl. po rozgnieceniu)
- 1 szkl. pokrojonych truskawek
- 1 i 3/4 szkl. mąki (plus 1 łyżka do posypania truskawek)
- szczypta soli
- aromat waniliowy

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i sodą do miski. W drugiej misce wymieszać lekko roztrzepane jajka z cukrem i solą , dodać olej , rozgniecione banany , aromat , a następnie wsypać zawartość pierwszej miski i krótko wymieszać (wręcz niedbale). Na koniec dodać pokrojone i posypane 1 łyżką mąki truskawki – ponownie krótko (delikatnie) wymieszać. Zbyt długie mieszanie źle wpływa na jakość muffinów , a poza tym truskawki mogą się rozpaćkać ;-) Ciasto nałożyć do 12 muffinkowych foremek i piec w temp. ok. 180 st.C. przez 20 – 25 minut (sprawdzić patyczkiem i w razie potrzeby dopiec jeszcze ok. 5 minut).


Muffiny-bananowe-z-jogurtem

Muffiny bananowo-orzechowe


Kiedy trafiłam na ten przepis od razu wiedziałam , że to jest to , co lubię. A to dlatego , że jednym ze składników tychże muffinów jest jogurt , a jak już kiedyś pisałam (i moja teoria ciągle się potwierdza) – wszystko co z jogurtem , musi być dobre :-) Dopracowałam tylko jeden drobny szczegół , a mianowicie zmniejszyłam ilość proszku do pieczenia i teraz jest już idealnie – przynajmniej dla mnie ;-)

Składniki na 12 sztuk:
- 1 i 3/4 szkl. mąki
- 3/4 szkl. cukru (ja dałam połowę brązowego)
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- szczypta soli
- 1 jajko
- 1/2 szkl. oleju
- 1/2 szkl. jogurtu naturalnego (dałam waniliowy)
- 1 szkl. rozgniecionych widelcem bananów
- ekstrakt waniliowy
- ok. 3/4 szkl. siekanych orzechów włoskich

W jednej misce wymieszać wszystkie „suche” składniki (mąka , cukier , proszek , soda , sól) , a w drugiej „mokre” (jajko , olej , jogurt , ekstrakt waniliowy). Następnie połączyć zawartość obydwu misek i lekko wymieszać. Na koniec dodać banany i orzechy. Ciasto nakładać łyżką do foremek muffinkowych i piec w temperaturze 180 st.C. około 25 minut.