Słodkie bułeczki i rogaliki

SONY DSC

Bułeczki z nadzieniem kokosowym

 Aż się prosi, żeby te bułeczki były z nadzieniem owocowym, np. z jagodami. Niestety (a może jednak „stety” ;-) są z kokosem. Tymczasowo mam szlaban na piekarnik i zero jakichkolwiek nowych wypieków (nie tylko tych z owocami), więc wstawiam zaległy przepis. Pyszne bułeczki z kokosowym budyniem, polane lukrem. Moje pierwsze skojarzenie po spróbowaniu, to pieczone pączki kokosowe – dla mnie super ! Mam nadzieję, że i Wam posmakują :-)

Ciasto:
- 500 g mąki
- 1 szkl. mleka
- 30 g świeżych drożdży
- 60 g masła
- 2 jajka
- 1/3 szkl. cukru
- szczypta soli

Mleko podgrzać. Gdy będzie lekko ciepłe, nadebrać 2-3 łyżki i zrobić z niego rozczyn – wkruszyć drożdże, dodać 1 łyżeczkę cukru, 1 łyżkę mąki, wymieszać i odstawić na ok. 15 minut do wyrośnięcia. 
Resztę mleka podgrzać mocniej i rozpuścić w nim masło. Następnie odstawić do przestudzenia.
Jajka roztrzepać z cukrem i solą, dodać do mąki wraz z resztą składników i dobrze wyrobić (w razie potrzeby dosypać nieco więcej mąki). Ciasto przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 godzinę (aż podwoi swoją objętość).

Nadzienie:
- 1 szkl. mleka
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 4 łyżki cukru
- 1 łyżka masła
- 100 g wiórków kokosowych

1/3 szkl. mleka wymieszać z mąką ziemniaczaną. Resztę mleka zagotować z cukrem i masłem. Następnie dodać wiórki kokosowe, chwilę gotować, po czym wlać mleko z mąką. Podgrzewać, aż masa zgęstnieje. Odstawić do ostygnięcia, od czasu do czasu mieszając.

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, krótko wyrobić i podzielić na ok. 20 równych części. Każdy kawałek ciasta rozpłaszczyć i nadziewać masą kokosową, tak jak pączki. Gotowe bułeczki układać na lekko natłuszczonej blasze łączeniem do dołu. Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na co najmniej 30 minut.
Piec w temp. 180 st.C przez ok. 15 minut. Jeszcze ciepłe polukrować (ja robię to zazwyczaj za pomocą pędzelka).

Lukier:
- 3/4 szkl. cukru pudru
- 2-3 łyżki mleka
- kilka kropli olejku śmietankowego lub waniliowego

Wszystko razem utrzeć na gładką masę, dodając mleko z umiarem, aby lukier nie wyszedł zbyt rzadki. 

Inspiracją był przepis Gosii99.

SONY DSC

Kanelbullar – szwedzkie bułeczki cynamonowe



 Misia, od której zapożyczyłam przepis, umieściła go w poście zatytułowanym „Przedsmak Świąt„.  Jednak chodziło o święta Bożego Narodzenia, a nie Wielkanoc. A, że pogoda nas nie rozpieszcza – mróz i śnieg, stąd i klimaty mało wiosenne ;-) Odnoszę wrażenie, że ten rok w ogóle jest jakiś nietypowy…
A co do samych bułeczek. Mięciutkie, aromatyczne, wspaniałe ! Upiekłam je w formie muffinkowej, ale oczywiście można też w sposób tradycyjny. Jako ciekawostkę dodam tylko, że ciasto do tych bułeczek  jest bez jaj. Jedynie do smarowania używa się jednego jajka, choć ja to też pominęłam i wykorzystałam resztę rozpuszczonego masła.

Składniki na 12 sztuk:

- 1 łyżka cukru
- 1/4 szkl. ciepłej wody
- 2 i 1/4 łyżeczki drożdży instant (dałam 30 g świeżych)
- 200 ml mleka
- 1 łyżka śmietany
- 100 g masła
- 500 g mąki (użyłam tortowej)
- 120 g cukru
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki kardamonu

Do środka:
- 2 łyżki masła, roztopionego i ostudzonego
- 3 łyżki cukru
- 2 łyżeczki cynamonu

Na wierzch:
- 1 jajko + 1 łyżeczka wody
- gruby cukier
- przyprawa do dań słodkich od Kamisa (skład: cukier, skórka cytrynowa, kardamon, cynamon, goździki, mięta, ekstrakt z kurkumy)

W małej miseczce wymieszać łyżkę cukru, ciepłą wodę i drożdże. Odstawić na ok. 10 minut, aż zacznie bąbelkować.

W rondelku wymieszać mleko, śmietanę i masło, podgrzewać aż masło się roztopi. Odstawić do ostygnięcia. Lekko ciepłe połączyć z drożdżami.
W osobnej dużej misce wymieszać mąkę, cukier, sól i kardamon. Połączyć z mokrymi składnikami i wyrobić ciasto (można mikserem). Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 godzinę.

Rozwałkować ciasto na prostokąt o wymiarach ok. 40 x 45 cm. Posmarować masłem, posypać mieszaniną cukru i cynamonu, a następnie zwinąć jak roladę. Pokroić na 12 części w kształcie ślimaczków i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub w lekko natłuszczonej formie do muffinów. Bułeczki posmarować resztą masła i odstawić do wyrośnięcia na 30-60 minut w ciepłe miejsce.

Przed wstawieniem bułeczek do piekarnika należy posmarować je z wierzchu roztrzepanym z wodą jajkiem, posypać cukrem oraz mieszanką przypraw. Piec w 200 st.C przez ok. 25 minut na złotobrązowy kolor
.

SONY DSC

Ptaszki z ciasta drożdżowego

Zima nie odpuszcza, więc ja na przekór wszystkiemu postanowiłam upiec takie oto wiosenne, drożdżowe  ptaszki.. Pomysł na uformowanie ich podpatrzyłam już dawno temu na forum cincin, ale skorzystałam z własnego przepisu na ciasto. W smaku bułeczki przypominają chałkę o waniliowo-kardamonowym aromacie. Bardzo dobre, jednak w tym przypadku smak to sprawa drugorzędna. Takie ptaszki mogą być prawdziwą ozdobą wielkanocnego stołu i stanowić dodatek do zawartości koszyczka.

P.S. Tylko nie zapomnijcie o usunięciu goździków przed konsumpcją. Ja zanim zdążyłam uprzedzić swoje dzieci, to już widziałam po minach, że się spóźniłam ;-)

Składniki:
- 500 g mąki pszennej (użyłam 450 g tortowej i 50 g chlebowej)
- 1/2 łyżeczki soli
- 4 łyżki cukru
- 1 opakowanie drożdży instant (7 g) lub 30 g świeżych
- 50 g masła lub margaryny
- 250 ml letniego mleka
- 1 jajko
- 1 czubata łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią i nutą kardamonu

Dodatkowo:
- 1 żółtko
- 1 łyżka wody
- goździki

Mąkę przesiać do dużej miski, wsypać cukier, sól, cukier z wanilią i kardamonem oraz drożdże (można użyć zwykłych suszonych drożdży, ale wtedy trzeba je najpierw rozpuścić w odrobinie mleka). W przypadku świeżych drożdży należy przygotować wcześniej zaczyn – pokruszyć drożdże do miseczki, wymieszać z kilkoma łyżkami letniego mleka, łyżeczką cukru i łyżką mąki. Odstawić na ok. 15 minut do wyrośnięcia, po czym dodać do mąki.
Masło włożyć do pozostałego, ciepłego mleka, żeby zmiękło (nie musi być rozpuszczone) i także dodać do mąki. Wbić jajko, dokładnie wymieszać i wyrabiać przez około 10 minut , aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (w razie potrzeby dodać 1-2 łyżki mąki). Włożyć do lekko naoliwionej miski, przykryć folią i zostawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę lub do momentu, aż podwoi swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę i zagniatać przez 2 – 3 minuty. Podzielić na 16 równych kawałków i formować ptaszki. 

Najpierw z każdej porcji ciasta utoczyć wałeczek o długości 20-25 cm. 

 Zrobić węzełek z jednej strony z krótszym „ogonkiem”, a z drugiej z dłuższym. 

Z krótszego uformować głowę z dzióbkiem, a dłuższy trochę rozpłaszczyć i ponacinać nożem tworząc ogon ptaszka. 

 Poukładać na lekko natłuszczonej  blaszce i zostawić do wyrośnięcia na ok. 30 minut. 

W międzyczasie nagrzać piekarnik do 210 st.C.
Żółtko wymieszać z wodą i posmarować wyrośnięte bułeczki. Piec 10-15 minut z termoobiegiem na złoty kolor. Po upieczeniu i wystygnięciu wkłuwać goździki w miejsce oczu.

W przepisie wykorzystałam „Cukier z prawdziwą wanilią i nutą kardamonu” firmy Kamis. Bez sztucznych dodatków – tylko cukier, wanilia i kardamon.

SONY DSC

Rogaliki drożdżowe z marmoladą

Nie każdy lubi pączki, czy też inne smażone słodkości. By jednak  tłustoczwartkowej tradycji poniekąd stało się zadość, proponuję takie oto rogaliki. Drożdżowe, z marmoladą, lukrowane i bardzo puszyste, zupełnie jak pączki ! Tyle tylko, że pieczone i o innym kształcie. Oczywiście jak ktoś chce, to może zrobić „kulki”, ja jednak mam słabość do rogalików ;-)

Składniki:
- 500 g mąki
- 1 szkl. ciepłego mleka
- 100 g drożdży
- 2 łyżki cukru
- 1 jajko
- 50 g masła lub margaryny
- szczypta soli

- marmolada do nadziewania

Z drożdży, kilku łyżek mleka, 1 łyżeczki cukru i 1 łyżki mąki przygotować rozczyn. Zostawić do wyrośnięcia na ok. 15 minut.
Następnie dodać do mąki wraz z rozpuszczonym i ostudzonym tłuszczem oraz resztą składników. Wszystko razem wymieszać i wyrobić miękkie, ale nie klejące się ciasto. Podzielić na 4 części (od razu, bez wyrastania). Każdą część rozwałkować (lekko podsypując mąką w razie potrzeby) na wielkość dużego talerza i pokroić na 8 „trójkątów”. Nadziewać marmoladą i zwijać w rogaliki. Ułożyć na natłuszczonej blasze i zostawić do wyrośnięcia na około pół godziny. Piec w temp. 200 st.C przez 10-15 minut, na rumiano (piekłam z termoobiegiem). Po lekkim przestudzeniu rogaliki polukrować (najlepiej za pomocą pędzelka).

Lukier:
- 3/4 szkl. cukru pudru
- ok. 2 łyżki mleka
- odrobina aromatu waniliowego lub pomarańczowego

Wszystkie składniki wymieszać, dodając tyle mleka, aby otrzymać odpowiednią konsystencję.

SONY DSC

Brazylijskie bułeczki kokosowe

Ostatnio najczęściej piekę szarlotki, ale jako wielbicielka kokosu po prostu muszę od czasu do czasu zrobić coś z tym właśnie składnikiem. Tym razem padło na drożdżowe bułeczki. Zrobiłam od razu z podwójnej porcji, na dużą blachę, bo z połowy składników to nawet nie ma czym się dzielić ;-)  Chyba nie muszę pisać, że były smaczne ? – no, ba ! , przecież kokosowe :-)
 
Skorzystałam z przepisu znalezionego na tym blogu, ale pochodzi on z Kuchni Agaty

 Składniki (na 20 bułeczek):

Ciasto:
- 1 szklanka ciepłego mleka
- 2 jajka
- 4 szklanki mąki pszennej [525 g]
- 60 g masła (temp. pokojowa)
- 4 łyżki cukru
- 4 łyżeczki suchych drożdży – albo 50 g świeżych [używałam świeżych]
- 1/2 łyżeczki soli

Nadzienie:
- 2/3 szklanki cukru
- 1/2 szklanki mleka
- 1 i 1/2 szklanki wiórków kokosowych [112 g]

+ odrobina mleka lub jajka do posmarowania bułeczek przed pieczeniem

Wykonanie:
Używając świeżych drożdży [suche miesza się po prostu z mąką]:
I opcja – podgrzać mleko, by było letnie, dokładnie rozpuścić drożdże, od razu dodać do pozostałych składników ciasta.

II opcja – zrobić klasyczny zaczyn: podgrzać mleko, by było letnie, dokładnie rozpuścić drożdże, dodać łyżkę cukru i łyżkę lub dwie mąki – odejmując mąkę i cukier ze składników ciasta. Odstawić w ciepłe miejsce, aż zaczyn podrośnie, dodać do ciasta.

Ze wszystkich składników zagnieść ciasto (ręcznie potrwa to ok. 8 minut, 5 – w mikserze z hakiem do wyrabiania). Wyrabiać, aż będzie gładkie, elastyczne i będzie łatwo odchodziło od łyżki. Przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1-2 godziny, aż ciasto podwoi swoją objętość.

Pod koniec wyrastania ciasta przygotować nadzienie. Na patelni podgrzać (przez ok. 4 minuty) składniki farszu, do czasu aż cukier się rozpuści, a wiórki zaabsorbują mleko. Przestudzić.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na grubość ok. 5 mm, posmarować równomiernie kokosową masą, zrolować. Podzielić na 20 części, ułożyć na nasmarowanej masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia blaszce do ponownego wyrośnięcia na ok. 30 minut. Przykryć ściereczką.
Przed pieczeniem bułeczki delikatnie posmarować rozbełtanym jajkiem/mlekiem/rozbełtanym jajkiem z łyżką mleka – do wyboru. Piec na złotobrązowy kolor (15-20 minut) w temp. 200 st. C albo w 180 st. C z termoobiegiem.

SONY DSC

Jagodzianki serowe

 Przyznam się , że nigdy wcześniej nie piekłam bułeczek z jagodami. Nieraz miałam ochotę spróbować , ale jakoś tak wychodziło , że w końcu wybierałam coś innego. Może to dlatego , że przez długi czas dostępne dla mnie były tylko borówki amerykańskie , a to już trochę coś innego (choć np. do muffinów i innych ciast stosowałam je jako zamiennik). Bądź co bądź  nazwa do czegoś zobowiązuje i żadne inne owoce  nie wchodziły tu w grę ;-)  Kiedy w końcu miałam okazję nazbierać jagód (prawdziwych :-) pomyślałam sobie , że nie przepuszczę takiej okazji i upiekę jagodzianki. Postanowiłam jednak zrobić swoją wersję , nietypową – ciasto drożdżowe bez jajek , za to z serkiem homogenizowanym. Nie był to eksperyment , bo takie ciasto już kiedyś wykorzystywałam i wiedziałam , że będzie dobre , ale efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Jagodzianki wyszły przepyszne ! Puszyste , wilgotne , a zarazem delikatne. Polane lukrem smakowały jak pączki. Piekłam je dwa razy pod rząd , a bardzo rzadko mi się to zdarza :-) Gorąco polecam.


Składniki:
- 150 g masła
- 500 ml mleka
- 50 g świeżych drożdży
- 250 g gęstego waniliowego serka homogenizowanego
- 150-200 g cukru
- 1/2  łyżeczki soli
- 900-950 g mąki

Nadzienie:
- 250 g jagód
- 10 łyżeczek cukru

Mleko lekko podgrzać , nadebrać kilka łyżek i rozpuścić w nim drożdże.
Do reszty mleka dodać masło i dalej podgrzewać (do rozpuszczenia się masła). Następnie ostudzić na tyle , żeby było ciepłe.
Mąkę (zacznijmy od 900 g) wymieszać z solą, zrobić zagłębienie, wlać mleko z masłem, dodać drożdże i cukier, lekko zamieszać, dodać serek i wyrobić na gładkie ciasto (będzie dosyć lepkie, ale starajmy się nie dodawać zbyt dużo mąki). Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na ok. 1 godzinę.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na lekko umączony blat i podzielić na 20 części (Robię to w ten sposób , że najpierw rozpłaszczam ciasto i formuję placek w formie prostokąta. Dzielę go na połowę , a następnie każdą z nich kroję na 10 równych kawałków). 

Każdy kawałek lekko rozpłaszczyć , nałożyć na środek niezbyt pełną łyżkę jagód i posypać połową łyżeczki cukru. Brzegi zawinąć do środka , skleić i uformować  tak , jak pączki. Układać na dużej , natłuszczonej blasze (takiej od piekarnika) łączeniem do dołu i zostawić w cieple do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (w upały wystarczyło 30 minut). Piec w temp. 200 st.C przez 15-20 minut , na rumiano (przez pierwszych kilka minut piekę z termoobiegiem). Jeszcze ciepłe bułeczki polukrować.

Lukier:
- 3/4 szkl. cukru pudru
- 2-3 łyżki przegotowanej , ciepłej wody
- odrobina aromatu waniliowego

Wszystko razem wymieszać na gładką masę.

Lussekatter3

Szwedzkie bułeczki szafranowe (Lussekatter)


Kiedyś już piekłam szafranowe bułeczki , które to tradycyjnie wypieka się w Szwecji z okazji dnia św. Łucji. Zawsze jednak kusił mnie ten przepis z dodatkiem serka , bo jeszcze nigdy nie dodawałam sera do ciasta drożdżowego (chyba , że jako nadzienie ;-) I wiecie co ? To świetny pomysł ! Bułeczki wychodzą puszyste i wilgotne , nawet na drugi dzień , no i ten kolor – żółciutki jak słońce (za sprawą szafranu). Co prawda trochę za bardzo mi się przypiekły u góry (piekłam z termoobiegiem) , ale i tak były pyszne. Bardzo polecam , a za udostępnienie przepisu dziękuję Bei:-)


Składniki na 22-25 sztuk:

- 150 g masła
- 500 ml mleka
- 2,5 łyżeczki suchych drożdży (dałam 30 g świeżych , ale powinno być prawie 50 g – później doczytałam ;-)
- 250 g serka typu ‘quark’ (użyłam waniliowego serka homogenizowanego)
- 1 g szafranu (ewentualnie kurkumy)
- 150 g cukru (więcej, jeśli lubicie słodsze wypieki – ja dałam 200 g)
- 1/2 łyżeczki soli
- ok. 900 – 950 g mąki

+ rodzynki i jajko do posmarowania (można wymieszać z łyżką mleka)

Mleko i masło podgrzać (do rozpuszczenia się masła). Szafran lekko ‘rozetrzeć’ i dodać do mleka, wymieszać. Mąkę wymieszać z solą, utworzyć zagłębienie, wlać mleko z masłem, dodać drożdże i cukier, lekko zamieszać, dodać serek i wyrobić na gładkie ciasto (uwaga : mimo iż ciasto jest dosyć lepkie, starajmy się nie dodawać zbyt dużo mąki, bułeczki będą bowiem wtedy suche i ‚twarde’). Przełożyć gotowe ciasto do misy, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.

Wersja ‘maszynowa’ :
- składniki ciasta umieścić w foremce w kolejności zalecanej przez producenta i nastawić program ‘ciasto’ / ‘dough’

Wyrośnięte ciasto przełożyć na lekko umączony blat i podzielić na ok. 22 – 25 części. Z ciasta przygotować wałeczki o długości 15-20 cm , a następnie formować z nich literkę ‘S’. Bułeczki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i w każdej z nich umieścić po 2 rodzynki. Ponownie odstawić do wyrośnięcia.
Piekarnik rozgrzać do 220°C.
Bułeczki posmarować rozbełtanym jajkiem i piec ok. 10-12 minut na złoty kolor (ja piekłam z termoobiegiem i troszkę za mocno mi się przypiekły).

Rogaliki-2Bmarchewkowe1

Rogaliki marchewkowe


Przepis na te pyszne rogaliki podała Pinkcake w ramach październikowej „Weekendowej cukierni”. Od tamtej pory minęło już trochę czasu i pojawiły się one na wielu blogach , ale w końcu i ja je upiekłam. Najbardziej przypominają mi serowe ciasteczka (u mnie znane pod nazwą rożki niby-francuskie) , z tą tylko różnicą , że mają taki bajecznie pomarańczowy kolor :-)

Składniki:
- 200 g marchewki startej na drobnych oczkach
- 250 g masła lub margaryny
- 2 szklanki mąki
- 2-3 łyżki cukru pudru

- marmolada lub gęsty dżem

Masło posiekać z mąką , dodać cukier puder oraz marchewkę i zagnieść (można dosypać nieco mąki , jeśli potrzeba). Ciasto podzielić na dwie równe części , każdą rozwałkować na kształt koła i pokroić na „trójkąty” (u mnie wyszło 8 z każdego koła). Smarować marmoladą, po czym zwijać w rogaliki zaczynając od podstawy trójkąta. Piec ok. 30 minut w 180°C (piekłam w wyższej temp.), aż będą chrupiące.

Zakrecone-buleczki-z-serem3

Zakręcone bułeczki z serem


Znowu posiałam gdzieś linka do przepisu , a natknęłam się na niego nie więcej niż kilka tygodni temu (przynajmniej tak mi się wydaje). Właścicielkę bloga (tyle zapamiętałam) proszę o kontakt :-)
Jeśli zaś chodzi o bułeczki z tego przepisu… Na początku wydawało mi się , że ciasto wyszło jakby za gęste , za tłuste i słabo wyrastało (nie było też mowy o ponownym wyrastaniu już uformowanych bułek). Nic to , pogodziłam się z faktem , że tym razem bułeczki z moim ulubionym , serowym nadzieniem będą „gniotowate” i , że pewnie w recepturze pojawił się jakiś błąd ;-) Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu i uciesze , bułeczki wyszły wspaniałe ! Nie takie typowo drożdżowe – lekkie i puszyste , bardziej krucho-drożdżowe , ale naprawdę bardzo smaczne i nawet na drugi dzień zachowały świeżość.

P.S. Jak się okazało , przepis jest autorstwa Oliwki , choć miałam go z innego źródła ;-)


Składniki na około 12 sztuk:
- 500 g mąki
- 50 g drożdży (dałam 2 torebki suszonych + nieco więcej mleka)
- 1/2 szklanki mleka
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4 kostki masła
- 1/3 szklanki oleju
- 2 żółtka
- 1 cukier wanilinowy lub 8 g cukru waniliowego
- 1/2 szklanki cukru

Drożdże pokruszyć do miseczki, posypać łyżką cukru i mąki, dodać 2-3 łyżki ciepłego mleka. Przykryć ściereczką i odstawić na 10 minut.
Masło rozpuścić z cukrem i cukrem waniliowym, przestudzić.
Wszystkie składniki połączyć w misce i wyrabiać, aż ciasto stanie się zwarte i elastyczne. Odstawić przykryte do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, rozwałkować na prostokąt , posmarować masą serową. Złożyć dwa razy, jak papier listowy (wzdłuż dłuższego boku – najpierw z jednej strony założyć 1/3 ciasta , a potem z drugiej), pokroić na 3-4 cm pasy (powinno ich wyjść ok. 12). Każdy przekręcić przez środek (jak świderka) i ułożyć na blaszce. Tak przygotowane bułeczki można posmarować roztrzepanym jajkiem (nie trzeba tego robić , jeśli zamierzamy je później polukrować). Piec ok. 25 minut w temp. 180 st.C na złoty kolor. Po upieczeniu przestudzić i jeszcze ciepłe polukrować.
Uwaga: przed pieczeniem nie trzeba bułeczek odstawiać do wyrośnięcia.

Masa serowa:
- 250 g sera białego
- 1 jajko
- 1 łyżeczka esencji waniliowej
- cukier do smaku

Wszystkie składniki połączyć ze sobą , dokładnie rozcierając.

Dodatkowo:
- 1 jajko do posmarowania bułeczek (nie używałam)
- lukier (ok. 3/4 szkl. cukru pudru wymieszać z niewielką ilością mleka lub wody z sokiem cytrynowym)