Smakowite przekładańce

Słonecznikowiec z masą śmietankowo-krówkową

 

Slonecznikowiec z masa smietankowo-krowkowa2

 

To już trzecia wersja słonecznikowca na blogu. Jedna była bez pieczenia, druga z masą maślaną. Ta natomiast ma trochę z jednej i drugiej wersji, ale jest lżejsza i mniej słodka. 
Krem zrobiłam z bitej śmietany z dodatkiem połowy puszki masy krówkowej. To wystarczająca ilość, aby „posłodzić” krem i nadać mu lekko kajmakowego smaku. Pestki słonecznika także nie są mocno oblepione cukrem, więc całość jest umiarkowanie słodka – tak w sam raz. Biszkoptu niczym nie nasączałam, ponieważ jest on wilgotny sam w sobie, ale jeśli chcecie użyć ponczu, wtedy radzę upiec tradycyjny biszkopt bez dodatku mleka i oleju.
.
.
.
Biszkopt:
– 5 średnich jaj
– 2/3 szkl. cukru
– 3/4 szkl. mąki tortowej
– 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
– 3 płaskie łyżki kakao
– 2 łyżki oleju
– 2 łyżki mleka

Białka ubić na sztywno, stopniowo dodawać cukier i ubijać, aż się rozpuści, po czym dodać żółtka i jeszcze chwilę ubijać. Następnie wlać olej i mleko, krótko zmiksować na małych obrotach. Na koniec stopniowo przesiewać do masy mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao, delikatnie mieszając łyżką. Ciasto wyłożyć do tortownicy (26 cm średnicy) wyścielonej pergaminem tylko na spodzie. Piec w temperaturze 180 st.C przez około 30-35 minut.
Upieczony biszkopt pozostawić w formie na 10 minut, po czym „objechać” nożem naokoło, wyjąć na kratkę kuchenną lub stolnicę, zdjąć papier i pozostawić biszkopt do całkowitego wystygnięcia (spodem do góry).

Resztę przepisu znajdziecie tutaj. Przy okazji zapraszam do odwiedzania PASAŻU, czyli podręcznej porównywarki Arabeski waniliowej.

Ciasto chałwa z bezą

 

Ciasto chalwa z beza1

Przepis na to pyszne ciasto dostałam od jednej z czytelniczek. Długo zwlekałam, aby go wypróbować, ale to tylko ze względu na domowników, którzy za chałwą nie przepadają, a jest ona jednym z głównych składników. Ja na odmianę chałwę uwielbiam, a że nadarzyła się pewna okazja, więc chętnie z niej skorzystałam i zrobiłam to ciasto zamiast tortu. Jednak gusta rodzinki też wzięłam pod uwagę i zmniejszyłam ilość chałwy o połowę. Mimo to, jej smak i tak był mocno wyczuwalny, ale, o dziwo, tym razem nikomu specjalnie ten dodatek nie przeszkadzał. Wszystko razem smakowało po prostu wybornie.

Pani Kingo, dziękuję za przepis :-)
.
.
.
Biszkopt:
– 4 średnie jajka
– 2/3 szkl. cukru
– szczypta soli
– 2 łyżki oleju
– 2 łyżki mleka
– 2/3 szkl. mąki tortowej
– 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
– 2 łyżki kakao

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, stopniowo dodawać cukier i ubijać, aż się rozpuści, po czym dodać żółtka i jeszcze chwilę ubijać*. Następnie wlać olej i mleko, krótko zmiksować na niskich obrotach. Na koniec stopniowo przesiewać do masy mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao, delikatnie mieszając łyżką. Ciasto wyłożyć do formy (24 x 36 cm, wyścielonej pergaminem tylko na spodzie) i równomiernie rozprowadzić. Piec w temperaturze 180 st.C przez około 15 minut. Wyjąć z piekarnika, odstawić na 5-10 minut, po czym oddzielić nożem od brzegów formy, wyłożyć na stolnicę i zdjąć papier.

*Ja od razu ubijam całe jajka z cukrem, nie oddzielając żółtek.

Krem budyniowy:
– 2 op. budyniu waniliowego (lub śmietankowego) bez cukru
– 1/2 l mleka
– 400 g masła (temp. pokojowa)
– 1 szkl. cukru pudru
– 400 g chałwy (dałam tylko 200 g)
– 2-3 łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:
– 300 g małych bezików**
– 400 ml śmietanki (30-36%)
– 1 łyżka cukru pudru
– ew. 1 śmietan-fix
– kilka kostek czekolady

Dalszy ciąg przepisu znajduje się tutaj.
.
.
_________________________________________________________________
Dla zainteresowanych.
Wiosnę można już wyczuć w powietrzu, a zatem czas pomyśleć o odpowiednim wyposażeniu swoich ogrodów (choć nie tylko). Inspiracje znajdziecie pod adresem:
http://homegarden.com.pl/

Przekładane ciasto kakaowe z masą z białek

 

Ciasto kakaowe z masa z bialek2

 

W czasie karnawału często królują pączki i faworki, a co za tym idzie, pozostają po nich niewykorzystane białka. Gdy nazbiera się Wam pełna szklanka, możecie pokusić się o zrobienie takiego ciasta. Nie będę czarowała, że łatwo i szybko się je przygotowuje, bo tak nie jest, ale na pewno warto :-) 
Ciasto składa się z trzech cienkich kakaowych placków biszkoptowych, przełożonych piankową masą z dodatkiem bitej śmietany. Biszkoptów niczym się nie nasącza, a mimo to są wilgotne – to mój ulubiony przepis.
Uprzedzę pytanie o to, czy można upiec jeden biszkopt i przekroić go. Niestety nie, w najlepszym wypadku byłoby to bardzo trudne do wykonania.
.
.
Składniki na 1 placek biszkoptowy (należy upiec 3 takie placki):

- 3 duże jajka
- 1/2 szkl. cukru
- szczypta soli
- 2 łyżki oleju
- 1 łyżka mleka
- 2/3 szkl. mąki tortowej (wyjątkowo użyłam typ 480)
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 płaskie łyżki kakao

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, stopniowo dodawać cukier i ubijać, aż się rozpuści, po czym dodać żółtka i jeszcze chwilę ubijać*. Następnie wlać olej i mleko, krótko zmiksować na niskich obrotach. Na koniec stopniowo przesiewać do masy mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao, delikatnie mieszając łyżką. Ciasto wyłożyć do formy (24 x 36 cm, wyścielonej pergaminem tylko na spodzie) i równomiernie rozprowadzić. Piec w temperaturze 180 st.C przez około 15 minut. Wyjąć z piekarnika, odstawić na 5-10 minut, po czym oddzielić nożem od brzegów formy, wyłożyć na stolnicę i zdjąć papier.
W ten sam sposób upiec jeszcze dwa takie placki.

*Ja od razu ubijam całe jajka z cukrem, nie oddzielając żółtek (niektórzy jednak nie uznają tej metody ;-)

Masa:

- 1 szkl. białek
- 300 g cukru
- 1 szkl. śmietanki 30%
- sok z 1/2 cytryny
- 3 płaskie łyżki żelatyny
- 1/2 szkl. zimnej, przegotowanej wody
- odrobina aromatu waniliowego, śmietankowego lub cytrynowego

Dodatkowo:
- kilka kostek czekolady

Ciąg dalszy przepisu tutaj.

______________________________________________________________________________

Dla zainteresowanych.

Szczególnie dla osób, które wybierają się gdzieś samolotem lub będą kogoś odbierać z lotniska Kraków Balice. Nieopodal znajduje się wygodny parking chroniony całodobowo. Możliwy jest też bezpłatny transfer zarówno do, jak i z terminala pasażerskiego. Więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://orangeparking.pl/

Ciasto mozaika

 

Ciasto mozaika2

 

Lekkie i kolorowe ciasto śmietankowe. Na biszkopcie kakaowym, z dodatkiem pięciu różnych galaretek.

Przygotowanie takiego ciasta nie jest skomplikowane, ale pochłania trochę czasu. Wcale nie dlatego, że jest pracochłonne, tylko wymaga czekania. To głównie galaretki opóźniają cały proces, dlatego warto przygotować je dzień wcześniej. Tak samo biszkopt można upiec w dniu poprzedzającym „składanie” ciasta. Wręcz zalecam, by to zrobić, jak zresztą w przypadku każdego biszkoptu, który ma być potem przekrojony na dwa blaty.

Więcej >

Arabeska waniliowa

 

Arabeska waniliowa

 

Znacie już przepis na tradycyjną Arabeskę, czyli serniko-makowiec. Tym razem postanowiłam zrobić jasną wersję tego ciasta, tak, by jego nazwa jeszcze bardziej pasowała do bloga :-)

Kruche ciasto na spodzie, na nim masa z białego maku i śmietanowa (która „udaje” serową ;-), a całość oblana jest polewą z dodatkiem mleka w proszku i posypana orzeszkami ziemnymi. Sama polewa smakuje podobnie jak biała czekolada i wspaniale dopełnia smaku całego ciasta. Polecam :-)

Więcej >

Fantazja czekoladowo-śmietankowa z wiśniami

 

Fantazja czekoladowo-smietankowa3

 

Kilka lat temu na pewnym przyjęciu miałam okazję jeść takie oto ciasto (lub podobne, bo już dokładnie nie pamiętam smaku). Wiem jednak, że bardzo mi posmakowało i koniecznie chciałam odtworzyć je w domu. Niestety przepis był nie do zdobycia, więc puściłam wodze fantazji i stworzyłam swoją własną wersję.  W dodatku całkiem udaną wersję, muszę nieskromnie dodać ;-)

Spód i wierzch ciasta stanowią blaty z ciasta półfrancuskiego, w środku jest masa czekoladowa z wiśniami ze słoika, przykryta masą śmietankową na bazie serka mascarpone i kremówki, a całość delikatnie posypana cukrem pudrem.  

Najwięcej czasu zajmuje zrobienie ciasta, ale bez przesady, nie aż tyle, co typowego francuskiego. W porównaniu z tym drugim jest wręcz ekspresowe. Bazowałam na przepisie Gordona Ramsaya, a to bardzo dobra receptura (no ba…). Aczkolwiek sam sposób wykonania odrobinę zmieniłam (nieznacznie). W zasadzie powinnam zacząć oddzielnym wpisem od tego właśnie przepisu, bo będę do niego nie raz wracała, ale pomyślałam o tym trochę po czasie, więc ukaże się innym razem.

Jeżeli zastanawiacie się, czy można użyć gotowego ciasta francuskiego, aby jeszcze ułatwić sobie zadanie, to odpowiem, że tylko wtedy, jeśli jesteście pewni jego jakości. Przyznam, że nawet oryginał nie był idealny pod tym względem, właśnie z powodu ciasta, które zawilgotniało i trudno było ukroić go widelcem (coś jak namoknięty papier ;-), ale to był jedyny minus. U mnie natomiast w ogóle nie było tego problemu – blaty pozostały chrupiące i łatwo dały się przekrajać. A zatem wybór należy do Was :-)

P.S. W Biedronce wciąż jeszcze trwają akcje Kup więcej za mniej oraz Jesień od kuchni. Niedawno rozpoczęła się też nowa pt. Jesienne promocje. To nie wszystko, bo jak co tydzień dostępne są nowe promocje. A tutaj można obejrzeć najnowszą ofertę Lidla.

Więcej >

Malinowy obłoczek

 

Malinowy obloczek

 

Przy okazji tego wpisu wspomniałam, że mam ochotę na wersję z malinami…

Nawet nie spodziewałam się, że tak szybko nadarzy się okazja. Po prostu nie mogłam się oprzeć, zwłaszcza, że weszłam w posiadanie większej ilości malin :-)

Wiśniowy obłoczek był pyszny, a malinowy jest prze-pyszny !  Dlatego też postanowiłam poświęcić tej wersji oddzielny wpis, choć zwykle tego nie robię. Jedyną zmianą jakiej dokonałam w przepisie (oprócz rodzaju owoców) to zmniejszenie ilości śmietanki w masie. A i to właściwie było tylko dziełem przypadku ;-)

P.S. W Biedronce mają promocje Na dobry początek tygodnia (m.in. na cukier i mleko).

Więcej >

Wiśniowy obłoczek

 

Wisniowy obloczek

 

Inna nazwa tego (lub bardzo podobnego) ciasta to wiśniowa chmurka albo… zemsta teściowej. Ta ostatnia nazwa to zapewne od niedokładnie wydrylowanych wiśni, których pestki omalże nie połamały zębów pewnej synowej ;-)

Jak zwał tak zwał, ważne, że ciasto jest przepyszne ! Cienki, kruchy spód (chociaż ucierany, tak naprawdę), galaretka z wiśniami, bita śmietana z serkiem mascarpone, a na wierzchu beza posypana płatkami migdałów. Takie zestawienie smakuje naprawdę wyśmienicie.

Aczkolwiek, to tylko jedna z wersji tego ciasta. Doskonale będą do niego pasowały maliny, truskawki, czy też inne owoce, które wystarczy wstawić w miejsce wiśni oraz dopasować do nich smak galaretki.

 

P.S. Aktualne promocje w Biedronce można obejrzeć tutaj. Trwa także akcja „Wygodnie i praktycznie„. Natomiast 25.07 rusza w Lidlu akcja „Markowe hity„.

Więcej >

Ciasto cappuccino z orzechami i jabłkami

 

Ciasto cappuccino z jablkami i orzechami2

 

Od razu na wstępie przyznam się, że nie byłam pewna, czy ten wpis powinien się ukazać. Głównym powodem mojego dylematu było to, że ciasto nie wyszło tak, jak powinno. Masa była dosyć rzadka, a biszkopt nie dał się przekroić na dwa, równe placki (może miałam gorszy dzień ;-). Na powtórkę też się nie zanosiło, przynajmniej w najbliższym czasie, bo ciasto jest jednak dosyć pracochłonne i… bardzo podzielne (to naprawdę duża porcja mocno sycącego ciacha). Poza tym ten rodzaj ciasta bardziej kojarzy mi się z klimatami jesienno-zimowymi, ale to akurat jest szczegół – jak ktoś lubi, to i latem będzie zajadał się piernikami lub makowcem ;-)

W każdym bądź razie zapowiadało się, że ten przepis nie zawita na moim blogu, a jednak… Uznałam, że warto go tu zamieścić, bo ciasto jest pyszne ! Może nie wygląda zbyt ładnie (powinny być widoczne poszczególne warstwy), ale smakuje wyśmienicie. Nie jeden już raz przekonałam się, że tzw. nieudana wersja smakuje lepiej niż ta właściwa ;-) Czy tak jest i tym razem, tego nie wiem, bo nie mam porównania, ale jak zrobię kiedyś drugie podejście, to dam znać :-)

 

P.S. Od 13.06 w Lidlu nowe promocje.

Więcej >

Sen ogrodnika

 

Sen ogrodnika3

 

Pod nazwą „Sen ogrodnika” kryje się pewne ciasto deserowe. Przepisu na nie poszukiwała jakiś czas temu jedna z czytelniczek bloga. Nie udało jej się go znaleźć, w związku z tym zwróciła się o pomoc do mnie. Niestety, ja o takim cieście nigdy wcześniej nie słyszałam. Postanowiłam jednak, że spróbuję odtworzyć przepis, czy też stworzyć swoją własną wersję. Było to dla mnie nie lada wyzwanie, ponieważ nie znałam nawet smaku tego ciasta. Wiedziałam jednak jak wygląda i miałam do tego krótki opis.

Nie wiem, czy moja wersja jest choć trochę zbliżona do oryginału, ale… smakuje nieziemsko ! Trochę to nieskromne z mojej strony, ale co innego mam napisać, kiedy ciasto jest pyszne ;-) Wilgotny, „murzynkowy” spód, krem budyniowo-śmietankowy i mandarynki. Po prostu rozkosz dla podniebienia. Gorąco polecam !

Więcej >