Szarlotka biszkoptowa

 

Szarlotka biszkoptowa

Za oknami coraz zimniej, ale wciąż mamy kalendarzową jesień, zatem zapraszam na iście jesienny przepis.

Będzie to kolejna odsłona szarlotki, czy też jabłecznika, jak kto woli. Tym razem w wersji bardzo puszystej i delikatnej. Chyba właśnie stąd wzięła się jej nazwa, bo z samym biszkoptem ma niewiele wspólnego. Ciasta nie trzeba długo ubijać, ani tym bardziej zagniatać. Wszystkie składniki wystarczy tylko krótko razem zmiksować i gotowe. Za to przygotowanie jabłek zajmuje trochę więcej czasu (ale bez przesady ;-). Ogólnie szarlotka jest całkiem prosta w wykonaniu, a jej smak… wyborny, dosłownie rozpływa się w ustach :-)

 

Ciasto:
– 250 g masła
– 2 szklanki mąki
– 2 jajka + 1 żółtko
– 3/4 szklanki cukru
– 250 ml śmietany kremówki 30%
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 1 łyżeczka cukru waniliowego
– szczypta soli

Nadzienie:
– 1 kg jabłek (waga po obraniu)
– 3/4 szklanki cukru
– 1 łyżeczka cynamonu (lub przyprawy do szarlotki)
– 4 łyżki tartej bułki
Jabłka zetrzeć na tarce jarzynowej, umieścić w garnku, podlać trochę wodą, przykryć i gotować kilka minut. Następnie zdjąć pokrywkę, wsypać cukier oraz cynamon i gotować jeszcze kilka minut, aż sok odparuje. Odstawić z ognia, po czym wymieszać z tartą bułką.
Masło rozpuścić i ostudzić.
Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia, cukrem, cukrem waniliowym, solą, jajkami, żółtkiem, śmietaną i rozpuszczonym masłem. Zmiksować na jednolitą masę.
Połowę wyłożyć  do formy (23 x 33 cm) wyścielonej papierem do pieczenia. Piec wstępnie w temperaturze 180 st.C na złoty kolor (około 15 minut). Na gorące ciasto wyłożyć nadzienie jabłkowe, a na nim rozprowadzić pozostałe, surowe ciasto. Całość piec jeszcze około 20 minut (na rumiano).

Na podstawie tego przepisu.

Szarlotka biszkoptowa4

Najnowsze promocje w Biedronce można obejrzeć tutaj.

Makowiec japoński

 

Makowiec japonski5

Wraz z nadejściem chłodniejszych dni powoli zaczynamy zastanawiać się nad świątecznym menu. Niektórzy zapewne zrobili już ciasto na pierniki, które teraz spokojnie sobie leżakuje…

No dobrze, ale co dalej ?  Na pewno przydałoby się jakieś ciasto z makiem. Nie każdy ma czas, chęci i cierpliwość do makowców zawijanych, dlatego dziś proponuję prosty makowiec japoński. Skąd taka nazwa, jak zwykle do końca nie wiadomo, ale przepis ogólnie jest znany, choć na moim blogu jeszcze nie gościł.

Jak wspomniałam, ciasto jest łatwe, tylko jego wykonanie zajmuje trochę czasu ze względu na mak, który trzeba najpierw odpowiednio przygotować. Później wszystko idzie jak z płatka. Ciekawostką jest to, że makowiec ten nie zawiera mąki. Zamiast niej dodaje się kaszę mannę. I jeszcze jedno – to ciasto jest z jabłkami. Co prawda w smaku nie są one wyczuwalne, za to wspaniale nawilżają.

A zatem zapraszam na pyszny, bezproblemowy makowiec w polewie czekoladowej :-)

 

Makowiec japonski4

 

Składniki:
- 200 g maku
- 1 szkl. cukru
- 130 g masła
- 5 jajek
- 8 łyżek kaszy manny
- 500 g jabłek (po obraniu ok. 400 g)
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 100 g mieszanki orzechów
- 100 g rodzynków
- 2 łyżeczki smażonej skórki pomarańczowej
- ok. 1/3 łyżeczki aromatu migdałowego

Mak zalać gorącą wodą i gotować na bardzo małym ogniu przez 30 minut. Ostudzić, dokładnie odcedzić na sicie, po czym zemleć trzykrotnie maszynką do mięsa. Do ostatniego mielenia można dodać również orzechy i skórkę pomarańczową (lub oddzielnie drobno posiekać).

Masło rozpuścić i ostudzić.

Jabłka zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

Jajka ubić z cukrem na puszystą masę. Połączyć z makiem i rozpuszczonym masłem, następnie wsypać kaszę z proszkiem do pieczenia. Na koniec dodać starte jabłka, rodzynki oraz aromat migdałowy (także orzechy i skórkę pomarańczową, jeśli nie dodaliśmy wcześniej do maku) i dokładnie wymieszać. Tortownicę o średnicy 26 cm wyścielić tylko na spodzie papierem do pieczenia. Boki natomiast posmarować masłem.Ciasto makowe przełożyć do tortownicy i piec w temperaturze 175-180 st.C przez około 50 minut. Po wystygnięciu ciasto oblać polewą czekoladową.

Makowiec japonski

Polewa:
- 60 g czekolady deserowej (lub po połowie gorzkiej i mlecznej)
- 30 g masła

Czekoladę połamać i razem z masłem rozpuścić na parze. Dokładnie wymieszać.

Ciasto najlepiej przechowywać w chłodnym miejscu (nie w lodówce). Chyba, że nie mamy takiego miejsca, wtedy wstawiamy do lodówki i wyjmujemy co najmniej pół godziny przed podaniem.

 

Makowiec japonski1

A propos Świąt… Od 30 listopada w Lidlu rusza akcja „Czas świątecznych prezentów„.

Deser z lodami o smaku chocolate brownie

 

Deser z lodami3

 

Lody kojarzą się nam zwykle z latem. Jednak wcale nie musi tak być. Ładnie podane pucharki z lodami mogłyby pojawić się nawet na świątecznym stole.
I właśnie z myślą o tak wyjątkowej okazji przygotowałam deser na bazie lodów Carte d’Or Chocolate Brownie. Dzieci uwielbiają wszystko, co czekoladowe, a lody w szczególności, więc tego typu deser po prostu musi dobrze smakować. I to nie tylko dzieciom. W wersji dla dorosłych polecam też dodać odrobinę rumu.

 

Deser z lodami1

 

Składniki na 12 porcji:
Ciasto brownie:
- 1 i 1/3 szkl. cukru
- 1/2 szkl. oleju
- 1/4 łyżeczki soli
- 4 jaja
- 1 i 1/3 szkl. mąki
- 100 g gorzkiej czekolady
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Czekoladę połamać na kawałki i rozpuścić na parze.
Cukier wymieszać z olejem i solą. Wbić jajka i ubijać, aż masa będzie lekka i puszysta. Dodać wanilię i rozpuszczoną czekoladę, po czym stopniowo wsypywać przesianą mąkę. Całość zmiksować na gładką masę i wyłożyć do wyścielonej papierem do pieczenia formy (23×33 cm). Piec około 30 minut w temperaturze 180 st.C.

Polewa:
- 100 g czekolady deserowej
- 50 g masła

Połamaną na kawałeczki czekoladę wraz z masłem rozpuścić na parze i dokładnie wymieszać.

Ponadto:
- 2 opakowania lodów Carte d’Or Chocolate Brownie
- wiśnie w syropie lub z kompotu (odsączone)

Wystudzone ciasto pokroić w kostkę (ok. 1 cm). Część kosteczek wsypać na dno pucharków. Na środku położyć po jednej rozetce lodów, dookoła obsypać resztą kostek z ciasta oraz wiśniami. Całość oblać naokoło polewą czekoladową.
W wersji dla dorosłych kosteczki z ciasta można dodatkowo skropić rumem.

 

Deser z lodami

 

„Carte d’Or to marka deserów lodowych od lat słynąca z głębokich i zmysłowych smaków, wysokiej jakości składników i zaskakujących połączeń smakowych w tym roku wprowadza dwie mocno czekoladowe nowości.
Carte d’Or Chocolate Brownie przepyszne czekoladowe lody z kawałkami ciastka brownie, polane czekoladowym sosem. Deser ułożony jest w opakowaniu w postaci sześciu gotowych do nałożenia rozetek. Dzięki temu w zaledwie kilka sekund możemy cieszyć się w domu ekskluzywnym deserem rodem z najwspanialszych kawiarni – doskonałej jakości i pięknie podanym.”

lody brownie

Wafle z galaretką w trzech kolorach

 

Wafle z galaretka w 3 kolorach3

 

Wyśmienite wafelki z masą galaretkową, w trzech smakach. Nie za słodkie, w pastelowych kolorach, w sam raz na przyjęcie dla dzieci. Maluchom (i tym większym też ;-) z  pewnością posmakują . Do tego są niebrudzące – można swobodnie brać palcami, bez obawy, że dziecko się przy tym umaże, w przeciwieństwie do łakoci czekoladowych :-)

 

Składniki:
- opakowanie grubych wafli (dokładnie 4 sztuki)
- 2 szkl. mleka
- 4 łyżki kaszy manny
- 1 szkl. cukru
- 1 op. cukru wanilinowego
- 200 g masła
- 3 galaretki (np. czerwona, zielona i żółta)*
Kaszę manną zalać w garnuszku zimnym mlekiem i odstawić na 10 minut.
Następnie zagotować, często mieszając. Gotować kilka minut, aż kasza zgęstnieje, po czym wsypać cukier i cukier wanilinowy. Jeszcze chwilę podgrzewać, ciągle mieszając. Odstawić z ognia i wystudzić.
Miękkie masło zmiksować, stopniowo dodawać ostudzoną kaszę.
Masę podzielić na 3 części.
Galaretki rozpuścić w połowie ilości wody zamieszczonej w przepisie na opakowaniu (czyli w 1 szklance wody), każdą w osobnym naczyniu.
Do wciąż gorących galaretek dodać po 1 części kremu i dokładnie wymieszać. Powinna powstać gładka, dosyć rzadka masa.
Gdyby jednak wciąż wyglądała jak zwarzona, naczynie wystarczy zanurzyć w ciepłej wodzie i mieszać, aż składniki dobrze się połączą. Gotowe masy galaretkowe odstawić w chłodne miejsce. Gdy zaczną tężeć, wylewać partiami: wafel -> masa -> wafel -> masa -> wafel -> masa -> wafel. Całość obciążyć deseczką i wstawić do lodówki.
*Użyłam galaretek o smaku: pomarańczowym, truskawkowym i kiwi.

Źródło

Wafle z galaretka w 3 kolorach

Aktualne promocje w Biedronce można obejrzeć tutaj.

Rogale świętomarcińskie

 

Rogale swietomarcinskie6

 

Prawdziwe rogale świętomarcińskie według oryginalnej receptury z poznańskiej cukierni. Z ciasta półfrancuskiego, napakowane po brzegi nadzieniem z białego maku, polane lukrem i posypane posiekanymi orzechami. Pyyyszne !

Nie będę czarowała, że robi się je łatwo, szybko i przyjemnie. Niestety, przygotowanie takich rogali jest trochę pracochłonne, ale z drugiej strony… pomyślcie o tym wybornym smaku, a ręce same wezmą się do roboty :-)

Z podanego poniżej przepisu wyszło mi „tylko” 10 rogali, ale każdy z nich miał wagę około 200 g i były tak sycące, że jeden na raz w zupełności wystarczył :-)

 

Rogale swietomarcinskie8    Rogale swietomarcinskie1

Składniki na masę z białego maku:
- 250 g białego maku
- 150 g biszkoptów (zmielonych)
- 250 g cukru (połowę cukru zastąpiłam miodem)
- 40 g masła
- 40 g rodzynków
- 40 g orzechów
- 1 łyżka smażonej skórki pomarańczowej
- 2 duże jajka
- kilka kropli aromatu migdałowego (olejek lub ekstrakt)

Mak wsypać do garnka i zalać wrzącą wodą. Gotować na bardzo małym ogniu przez około 30 minut. Po ugotowaniu dokładnie osączyć na gęstym sicie. Zmielić trzykrotnie w maszynce do mięsa, używając sitka o najmniejszych oczkach.
Orzechy zmielić, skórkę pomarańczową i rodzynki drobniutko posiekać (ja wszystko razem zmieliłam razem z makiem).
W garnku rozpuścić masło, dodać miód i cukier, a następnie posiekane rodzynki, orzechy i  skórkę pomarańczową. Podgrzewać chwilę na małym ogniu, po czym dodać zmielony mak i smażyć na małym ogniu przez około 5-10 minut, często mieszając, aby uniknąć przypalenia. Wystudzić. Dodawać po jednym jajku oraz zmielone biszkopty, cały czas ucierając.

Składniki na ciasto:
- 200 ml mleka
- 500 g przesianej mąki pszennej
- 60 g cukru
- 60 g masła (do ciasta)
- 1 duże jajko
- 1/4 łyżeczki soli
- 10 g świeżych drożdży
- 150 g masła (zamrozić)

Dodatkowo:
- posiekane orzechy lub migdały (bez skórki) do posypania

Masło (150 g) włożyć do zamrażalnika.
Mleko podgrzać, aby było lekko ciepłe. Około 50-70 ml wlać do małej miseczki, wkruszyć drożdże, dodać łyżeczkę cukru, czubatą łyżeczkę mąki i wymieszać. Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 20 minut.
W tym czasie jajko ubić z cukrem na jasną, puszystą masę, a masło (60 g) rozpuścić na małym ogniu i przestudzić.
Mąkę przesiać do miski, dodać wyrośnięte drożdże, resztę mleka, ubite z cukrem jajko i sól. Wyrobić ciasto, pod koniec stopniowo dodając rozpuszczone masło. Kiedy składniki dobrze się połączą, ciasto można wyjąć na stolnicę i dokończyć wyrabianie (nie klei się, więc nie trzeba podsypywać mąką). Ciasto powinno być jednolite, dosyć gęste, ale miękkie.  Następnie włożyć je  z powrotem do miski, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 30 minut.
Zamrożone masło zetrzeć na tarce o dużych oczkach i wstawić do lodówki (do czasu, aż ciasto urośnie).
Wyrośnięte ciasto drożdżowe odgazować uderzając pięścią, lekko zagnieść i rozwałkować na stolnicy na kształt prostokąta. Zimne masło rozłożyć na 2/3 szerokości prostokąta (1/3 ma pozostać pusta).

rs-1

Ciasto złożyć do środka na 3 (jak papier listowy), zaczynając od strony nie przykrytej masłem (w ten sposób otrzymujemy 3 warstwy ciasta i 2 warstwy masła).

rs-2

rs-3

Docisnąć, zawrócić o 90 stopni

rs-4

i znowu rozwałkować na kształt prostokąta (należy robić to z wyczuciem, aby masło nie wyszło bokami). Złożyć ponownie w taki sam sposób, jak poprzednio i włożyć do lodówki na pół godziny (ja wkładałam do zamrażalnika, aby mocniej się schłodziło). Czynność wałkowania  i składania powtórzyć jeszcze 2 razy, za każdym razem schładzając ciasto w lodówce przez pół godziny. W ten sposób powinno powstać 81 warstw ciasta.

rs-5

Po ostatnim schłodzeniu ciasto rozwałkować na („kopnięty”) prostokąt o grubości 0,5 cm, szerokości około 50 cm i pokroić na 10 wysokich trójkątów (5 z podstawami na dole i 5 na górze).

rs-6

Na każdy trójkąt nałożyć nadzienie (można przy pomocy rękawa cukierniczego lub zwyczajnie łyżką).

rs-7

Podstawy trójkątów zawijać na około 3 cm, nacinać po środku, powstałe „nóżki” lekko rozciągać na boki

rs-9

i zwijać rogale w stronę wierzchołków (w pewnym momencie przypomina to zakładanie pieluchy dziecku ;-).

rs-8

Wierzchołki najlepiej zawijać pod spód (można trochę rozciągać, jeśli nie sięgają), a rogi lekko zaginać do środka.

rs-010

Po uformowaniu wszystkich rogali należy przenieść je na blachę wyścieloną papierem do pieczenia i zostawić na około 30 minut do wyrośnięcia.  
Piec w temperaturze 180 st.C przez około 20 minut (na rumiano).
Po wystygnięciu polukrować i posypać posiekanymi orzechami lub migdałami.

rs-014

Lukier:
- 1 szkl. cukru pudru
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- dosłownie 1 kropla aromatu pomarańczowego

Śmietanę mocno podgrzać w małym garnuszku (prawie do zagotowania), ciągle mieszając. Zdjąć z ognia, dodać cukier puder, aromat pomarańczowy i utrzeć za pomocą łyżki na gładki, dosyć gęsty lukier. W razie potrzeby dosypać cukru pudru lub dolać odrobinę przegotowanej wody lub mleka.

Uwagi:
Aby ułatwić sobie pracę, masę makową można przygotować dzień wcześniej. Z tym, że jajka i zmielone biszkopty należy dodać dopiero w dniu pieczenia rogali.
Nawet zamrożone wcześniej masło dosyć szybko mięknie w czasie dalszej obróbki, dlatego warto dodatkowo schłodzić tarkę i naczynie, do którego będziemy ścierać.
W ogóle ciasto francuskie, czy półfrancuskie nie lubi wysokich temperatur w pomieszczeniu, więc dobrze jest do wałkowania ciasta schłodzić też kuchnię (np. uchylając okno).
Przed ostatnim wałkowaniem ciasto może pozostać w lodówce dłużej niż 30 minut (np. jeśli masa makowa jeszcze nie wystygła i trzeba poczekać).

Podczas schładzania ciasto powinno być zawinięte w folię. Ja wałkowałam na podkładce silikonowej i w nią też zawijałam ciasto.
Na koniec ciasto rozwałkowałam na kształt „kopniętego” prostokąta, aby wszystkie  trójkąty wyszły pełne.
Moje trójkąty miały u podstawy ok. 10 cm (5 x 10, czyli 50 cm szerokość ciasta). Wysokości nie mierzyłam – jak wyjdzie. Trzeba wziąć tylko pod uwagę, że ciasto ma być rozwałkowane na grubość 1/2 cm.

Źródło przepisu na podstawie receptury Piotra Koperskiego.

Rogale swietomarcinskie

Rogale swietomarcinskie7

Od 9.11 w Lidlu rusza akcja Rodzinne wypieki. Będzie można kupić m.in. różne formy do pieczenia i inne gadżety kuchenne.

A w Biedronce w tym tygodniu w promocji m.in. śmietanka 30%.

Ciasto z białą czekoladą i morelami

 

Ciasto z biala czekolada i morelami

Łatwe ciasto ubijane z dodatkiem białej czekolady i suszonych moreli. Trochę biszkoptowe, lekko wilgotne, ale… jak się okazuje nie musi takie być. Według mojego źródła ciasto ma przypominać konsystencją brownie. Wcale bym się nie obraziła, gdyby takie wyszło, ale ono postanowiło, że u mnie będzie wyglądało inaczej ;-)

I choć efekt końcowy może być różny, to w sumie ciasto jest smaczne, bardzo proste, a jego wykonanie nie zajmuje wiele czasu.

 

Składniki:
- 125 g masła
- 175 g białej czekolady, połamanej
- 4 jajka
- 125 g drobnego cukru
- 200 g mąki, przesianej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 100 g suszonych moreli, pokrojonych

Lekko natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia kwadratową formę o boku 20 cm.
Masło i czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Pozostawić do lekkiego przestudzenia.
Jajka ubić z cukrem, dodać rozpuszczoną z masłem czekoladę i dokładnie wymieszać.
Następnie dodać mąkę, proszek do pieczenia i morele, ponownie wymieszać.
Ciasto przełożyć do przygotowanej foremki i piec w temp 180 st.C przez  25-30 minut (piekłam 25).

Źródło

 

P.S. W Carrefour oferta specjalna: „Kup produkty Delecta i oznaczone produkty Bakalland za min. 30 zł, a za książkę z przepisami zapłacisz 1 zł.”  Poza tym w promocji jest m.in. cukier.

W Biedronce natomiast akcja „Smaki Portugalii, smaki Hiszpanii” (gazetka wraz z przepisami).

Banany w szlafrokach

 

Banany w szlafrokach2

Po ostatnim bardzo słodkim przepisie proponuję coś mniej słodkiego, a zarazem bardzo prostego i szybkiego do przygotowania.
Potrzebne będzie gotowe ciasto francuskie (oczywiście można zrobić swoje, ale wtedy już nie będzie tak szybko i łatwo ;-), banany, żółtko, sok z cytryny oraz polewa czekoladowa. I to wszystko. Żadnego cukru, ale to nie oznacza, że deser jest niesłodki. Otóż słodycz pieczonych bananów i polewy w zupełności wystarczy.

 

Banany w szlafrokach

 

Składniki:
- gotowe ciasto francuskie (275 g)
- 5-6 bananów
- sok z cytryny
- 1 żółtko
- polewa czekoladowa

Ciasto francuskie pokroić na 9-12 kwadratów (swoje ciasto podzieliłam na 12 bardziej prostokątnych niż kwadratowych kawałków).
Banany obrać, przekroić na połowę i skropić (lub posmarować pędzelkiem) sokiem z cytryny.
Na każdym kawałku ciasta ułożyć po przekątnej po 1 kawałku banana. Dwa przeciwległe rogi każdego kwadracika zawinąć na banana, lekko zlepiając w miejscu łączenia.
Górną powierzchnię ciasta posmarować żółtkiem rozmieszanym z odrobiną wody.
Tak przygotowane banany ułożyć na blasze. Piec w temperaturze 200 st.C przez około 15 minut.
Po wystygnięciu ozdobić polewą czekoladową (lub rozpuszczoną czekoladą).

Uwagi:
Zależnie od wielkości bananów ciasto można pokroić na większe lub mniejsze kwadraty, z tym, że wtedy zmieni się także ich ilość.

Banany w szlafrokach3

Dla zainteresowanych i oszczędnych :-)
Polecam stronę Picodi.pl, gdzie można znaleźć kody rabatowe do sklepów z wyposażeniem kuchni, np. Home&You, portali „jedzeniowych” np. kody rabatowe do Pizza Portal, czy też sklepów odzieżowych jak Zalando. Warto tam zaglądać, bo można sporo zyskać :-)

Ciasto Maxi King

 

Ciasto Maxi King3

 

To już kolejne ciasto z rodzaju „batonikowych”. W sumie to nigdy nie próbowałam prawdziwego Maxi Kinga i nie wiem jak smakuje, ale słodycz tego ciasta można porównać np. do snickersa. Jednym kawałkiem można zaspokoić apetyt na słodycze na dłuższy czas (pomimo, że zmniejszyłam porcję cukru i użyłam mniej słodkiej czekolady).

Tak, że osoby wrażliwe powinny całkiem zrezygnować z dodawania cukru do masy. Natomiast moje słodziaki powiedziały, że to jedno z najpyszniejszych ciast, jakie robiłam. I wcale nie za słodkie  :-)

 

Składniki:
– ok. 400 g herbatników
– 1 puszka masy krówkowej (400g)

Masa mleczna:
– 350 g  masła (temp. pokojowa)
– 1 szklanka mleka
– 1/2 szklanki cukru (można nie dodawać)*
– 2 opakowania cukru waniliowego (po 16 g)
– 400 g mleka w proszku (miałkiego – nie w granulkach)

Polewa:
– 2 czekolady deserowe (lub mleczna i gorzka)
– 150 g orzeszków ziemnych
– 1/4 szklanki mleka

 Dalsza część przepisu tutaj.

Kakaowe markizy z serkiem mascarpone

 

Kakaowe markizy z serkiem mascarpone1

Ktoś określił te ciasteczka mianem domowych HIT-ów. Podobieństwo rzeczywiście jest, szczególnie z wyglądu, ale i w smaku trochę też. Same kakaowe ciastka nawet bardzo przypominają te popularne ciacha ze sklepu – są mocno kakaowe i kruche, tylko przełożenie jest inne. Nie znaczy to wcale, że gorsze, uważam, że wręcz przeciwnie, choć zdania na ten temat pewnie jak zwykle będą podzielone.

Tak, czy owak ciasteczka bardzo nam smakowały, zwłaszcza dzieciom, więc i Wam je polecam :-)

 

Z podanego przepisu wychodzi 20 ciastek.
Ciasto:
- 250 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 jajko
- 100 g cukru
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 125 g masła
- 4 łyżki kakao
- 1-2 łyżki mleka

Jajko utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym.
Mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao przesiać na stolnicę. Dodać pokrojone, zimne masło i razem posiekać. Następnie dodać utarte z cukrem jajko, mleko i szybko zagnieść gładkie ciasto. Uformować kulę, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na co najmniej 30 minut (ja zostawiłam na noc).
Schłodzone ciasto podzielić na połowę (drugą część włożyć z powrotem do lodówki) i na stolnicy posypanej mąką rozwałkować na grubość 2-3 mm. Szklanką lub foremką do ciastek wykrawać krążki.
Blachę wyścielić papierem do pieczenia, ułożyć ciasteczka i piec w 180 st.C przez 10 minut.
W ten sam sposób upiec drugą porcję ciasteczek (chyba, że mamy piekarnik z termoobiegiem, wtedy możemy upiec wszystkie ciasteczka jednocześnie, na dwóch poziomach).
Krem:
- 125 g serka mascarpone
- 100 g dżemu morelowego

Serek mascarpone zmiksować z dżemem morelowym na gładką masę.  
Połowę wystudzonych ciasteczek posmarować kremem i przykryć pozostałymi.
Gotowe ciasteczka przechowywać w chłodnym miejscu.

Na podstawie tego przepisu

Kakaowe markizy z serkiem mascarpone

Z okazji 20-lecia Biedronki odbyło się głosowanie (11-24 maja). Można było wybierać spośród 260 produktów, które chcielibyście kupić.

Zwycięskie produkty można obejrzeć tutaj i tutaj i tu też. Jednym z takich produktów jest pełnoziarnista mąka orkiszowa. Macie jakieś pomysły na wykorzystanie jej ?

Chleb pszenny na zakwasie

 

Chleb pszenny na zakwasie3

Dziś obchodzimy Światowy Dzień Chleba. Mam szczególny sentyment do tego święta, więc nie mogłam go przegapić :-)

Na tę właśnie okazję upiekłam pszenny chleb na zakwasie. Duży, rumiany bochenek z chrupiącą skórką i sprężystym, wilgotnym wnętrzem. Moja rodzinka uwielbia takie chleby i zawsze zaraz po wystygnięciu pierwsze kromki znikają ot tak, bez dodatków.

A gdybyście się zastanawiali nad nieco dziwnym wyglądem skórki, to przyznaję, że efekt ten był dziełem przypadku i w przepisie nie ma o tym mowy. Chlebek miał być gładki, a wyszedł… hmmm… powiedzmy artystyczny ;-)

 

Chleb pszenny na zakwasie2

 

Składniki na zaczyn:
- 30 g aktywnego zakwasu żytniego
- 160 g mąki pszennej chlebowej (typ 750)
- 200 g wody

Składniki na zaczyn wymieszać i pozostawić na blacie kuchennym na 12- 16 godzin.

Ciasto właściwe:
- cały przygotowany wcześniej zaczyn
- 370 g wody
- 740 g mąki pszennej chlebowej (typ 750)
- 2 łyżeczki soli

Zaczyn, wodę oraz mąkę wymieszać i odstawić na 10- 15 minut.
Następnie dodać 2 łyżeczki soli i dokładnie wyrobić (robotem kuchennym przez ok. 10 minut).
Ciasto przełożyć do posmarowanej olejem miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 2,5 godziny do wyrośnięcia. W tym czasie ciasto należy dwa razy odgazować (co 50 minut), delikatnie rozpłaszczając je i składając (podobnie jak kopertę).
Uformować bochenek i włożyć do koszyka do wyrastania wyścielonym ściereczką obficie posypaną mąką. Przykryć i pozostawić do wyrośnięcia na około 2 godziny.
Wyrośnięty chleb przełożyć z koszyka na blachę lub nagrzany kamień do pieczenia i piec początkowo w 240 st.C przez 15 minut, następnie w 220 st.C przez około 30 minut. Gotowy chleb postukany od spodu powinien wydawać głuchy odgłos.
Uwagi:
Jeżeli mamy młody i słaby zakwas możemy dodać odrobinę suszonych drożdży (nie więcej niż 1/4 łyżeczki), aby ciasto szybciej wyrosło. Mój zakwas ma już ładnych parę lat, ale użyłam „słabszej” mąki (typ 650), więc na wszelki wypadek dodałam szczyptę drożdży.

Źródło

Chleb pszenny na zakwasie1

 

World-Bread-Day-2015