Ciasto czekoladowe z powidłami i bezą orzechową

 

Ciasto czekoladowe z beza orzechowa1

Na ostatki mam dla Was pyszne, wilgotne ciasto czekoladowe z powidłami śliwkowymi i bezą z dodatkiem orzechów włoskich (właściwie to orzechów jest więcej niż samej bezy). Wszystko to razem tworzy doskonałe połączenie. Polecam !

 

Ciasto czekoladowe z beza orzechowa

 

Ciasto:
– 250 g mąki pszennej
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 250 g cukru
– 3 czubate łyżki gorzkiego kakao
– szczypta soli
– 1 opakowanie cukru wanilinowego

– 250 g masła
– 200 ml coca-coli
– 75 ml mleka
– 2 jajka

W jednej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cukier, kakao, sól i cukier wanilinowy. Do drugiej miski wbić jajka, dobrze roztrzepać, dodać mleko, roztopione i wystudzone masło oraz coca-colę, wymieszać. Mokre składniki wlać do suchych i delikatnie, ale dokładnie wymieszać łyżką. Tortownicę o średnicy 24-26 cm wysmarować masłem i wysypać bułką tartą (lub wyścielić papierem do pieczenia). Przygotowaną masę wlać do tortownicy i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180ºC. Piec wstępnie 40 minut.

W międzyczasie przygotować bezę.

Beza orzechowa:
– 5 białek
– 250 g orzechów włoskich, grubo pokrojonych
– 3/4 szklanki cukru
– 1 łyżka miodu
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
– 1 łyżka mąki pszennej
– 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Dodatkowo:
– słoiczek powideł śliwkowych

Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając cukier i miód. Następnie wsypać zmieszane wcześniej mąki z proszkiem do pieczenia, a na końcu orzechy. Wymieszać.

Wstępnie upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i posmarować powidłami. Na wierzch wyłożyć bezę orzechową i ponownie wstawić do piekarnika na około 15 minut.

Źródło przepisu

 

A jeżeli nie chce się Wam piec ciasta czekoladowego (choć bardzo polecam), to na osłodę można sobie kupić czekoladę w Lidlu – do 22.02 będą w promocji ;-)

 

Ciasto czekoladowe z beza orzechowa3

Ciasto czekoladowe z beza orzechowa2

Pączki podwójnie czekoladowe (Chocolate Cake Doughnuts)

 

Chocolate cake doughnuts

Czekoladowe pączki z dziurką w polewie także czekoladowej. W sam raz na tłustoczwartkowe łasuchowanie ;-) Są to typowe ‚cake doughnuts’, czyli nie drożdżowe, a z proszkiem do pieczenia. W smaku przypominają wilgotne ciasto czekoladowe z tym, że mają taki specyficzny posmak ciasta smażonego. Moje dzieci były nimi zachwycone.

Miałam jednak mały problem, bo akurat padła mi bateria w termometrze i musiałam dobrze kombinować, żeby pączki wyszły takie jak trzeba. Wam jednak odradzam ustawiania temperatury „na oko”, bo o ile w przypadku pączków na drożdżach można sobie poradzić bez termometru (mnie się to udawało przez długi czas), o tyle tutaj łatwo się pomylić i pączki wyjdą spalone lub niedopieczone  w środku.

Tak, że najpierw trzeba zaopatrzyć się w termometr cukierniczy albo frytownicę i do dzieła ! – korzystajmy, to już ostatni tydzień karnawału :-)

 

Chocolate cake doughnuts1

 

Składniki (na ok. 16 pączków):
- 300 g mąki (+ do podsypywania)
- 125 g kakao
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli
- 4 duże jajka
- 300 g cukru
- 80 ml maślanki
- 3 łyżki masła, roztopionego

- olej do smażenia

W dużej misce wymieszać razem mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sól.
W oddzielnym naczyniu krótko zmiksować jajka z cukrem, maślanką i roztopionym masłem, a następnie połączyć z suchymi składnikami. Dokładnie wymieszać, po czym schłodzić w lodówce przez co najmniej 1 godzinę, ale nie dłużej niż 3 godziny.

Schłodzone ciasto wyłożyć na dosyć obficie posypaną mąką stolnicę i za pomocą umączonych dłoni rozpłaszczyć ciasto na grubość ok. 1, 25 cm. Wykrawać kółka o średnicy ok. 8 cm, a po środku jeszcze małe kółeczka.
Można to zrobić też w inny sposób (ja wybrałam właśnie ten). Ciasto podzielić na 16 równych kawałków. Z każdego kawałka uformować dosyć gruby wałeczek i dokładnie połączyć końce.

Tak przygotowane pączki ułożyć na dobrze posypanej mąką stolnicy.

W średniej wielkości rondlu (lub frytownicy) rozgrzać olej do temp. 190 st.C. Wkładać po 3 pączki (nie więcej), przenosząc je pojedynczo za pomocą szerokiej szpatuły. Smażyć 3-4 minuty, odwracając na drugą stronę w połowie smażenia (przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem, czy pączki nie są surowe w środku). Odcedzić i osączyć na papierowym ręczniku. Gdy chwilę przestygną, zamaczać je (tylko od góry) w polewie czekoladowej i odkładać na kratkę kuchenną do całkowitego wystygnięcia.

Polewa:
- 170 g czekolady deserowej (może być po połowie mlecznej i gorzkiej)
- 120 ml słodkiej śmietanki
- 1 łyżka masła
- 2 łyżeczki syropu kukurydzianego
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej (pominęłam)

Wszystkie składniki polewy umieścić w małym garnuszku (lub metalowej miseczce). W nieco większym garnku zagotować trochę wody, zestawić z ognia, na nim postawić mały garnuszek z zawartością i od czasu do czasu mieszać, aż składniki rozpuszczą się i dobrze się połączą. Trwa to ok. 10 minut.

Uwagi:
Do przygotowania tych pączków niezbędny jest termometr albo frytownica, ponieważ w odróżnieniu do tradycyjnych pączków drożdżowych trudno ustalić temperaturę ich smażenia „na oko” (łatwo je przypalić, gdyż od początku są ciemne).

Źródło przepisu

 

P.S. Przeglądając aktualne promocje wypatrzyłam w gazetce z Tesco, że co tydzień jest do wygrania aparat Nikon (wygląda przyzwoicie). Wystarczy kupić chipsy i wysłać sms-a ;-)

Ciasto jak Kinder Pingui

 

Ciasto Kinder Pingui

 

Ciasto o smaku przypominającym popularnego batonika, czyli Kinder Pingui w wersji XXL. Czekolada, biszkopt kakaowy i masa śmietankowa z serkiem mascarpone.  Jeśli chodzi o tego typu ciasta, moje dzieci są zawsze na „tak” (zresztą nie tylko one ;-) W przeciwieństwie do innych (niektórych) ciast, takie mogę robić w ciemno i wiem, że nie obejdzie się bez dokładek na talerzach :-)

 

Ciasto Kinder Pingui1

 

 

Biszkopt:
– 5 średnich jaj
– 1/2 szkl. cukru
– 3/4 szkl. mąki tortowej
– 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
– 3 płaskie łyżki kakao
– 2 łyżki oleju
– 2 łyżki mleka (temp. pokojowa)

Białka ubić na sztywno, stopniowo dodawać cukier i ubijać, aż się rozpuści, po czym dodać żółtka i jeszcze chwilę ubijać. Następnie wlać olej i mleko, krótko zmiksować. Na koniec stopniowo przesiewać do masy mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao, delikatnie mieszając łyżką. Ciasto wyłożyć do tortownicy (26 cm średnicy) wyścielonej pergaminem tylko na spodzie. Piec w temperaturze 180 st.C przez około 30 minut.
Upieczony biszkopt pozostawić w formie na 10 minut, po czym „objechać” nożem naokoło, wyjąć na kratkę kuchenną, zdjąć papier i pozostawić biszkopt do całkowitego wystygnięcia.

Masa:
– 500 ml śmietany kremówki (30-36%)
– 4 łyżki cukru pudru
– 50 g cukru waniliowego
– 250 g serka mascarpone
– 2 łyżeczki żelatyny

Mocno schłodzoną śmietankę ubić na sztywno, dodając cukier puder i cukier waniliowy mniej więcej w połowie ubijania.
Serek mascarpone zmiksować, aby zrobił się bardziej kremowy, po czym dodać do niego ubitą śmietankę i delikatnie wymieszać.
Żelatynę zalać niewielką ilością przegotowanej wody (może być zimna lub ciepła) w kubku lub małej miseczce. Wstawić do gorącej wody i mieszać, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Wyjąć z wody, dodać 1 łyżkę masy śmietankowej, wymieszać, a następnie dodać do pozostałej masy i jak najszybciej wszystko razem połączyć (w zimnej masie żelatyna dosyć szybko tężeje).

Polewa:
– 200 g czekolady (dałam po 100 g gorzkiej i mlecznej)
– 50 g masła
– 3 łyżki mleka
– 1 łyżeczka oleju

Czekoladę połamać na kawałki i wraz z pozostałymi składnikami umieścić w małym garnuszku. Z kolei garnuszek postawić na większym garnku z gorącą wodą tak, żeby nie dotykał do wody. Poczekać, aż składniki się rozpuszczą, dokładnie wymieszać i trochę przestudzić.

Biszkopt przekroić na dwa placki.
Dolny placek posmarować połową masy, wyrównać i polać polewą czekoladową (tylko tyle, żeby utworzyła się cienka warstwa). Następnie wstawić do zamrażalnika na kilka minut. Gdy polewa dobrze zastygnie, wyjąć, posmarować pozostałą masą i przykryć drugim plackiem. Całość oblać pozostałą polewą czekoladową i wstawić do lodówki (na całą noc lub dłużej).
Ciasto najlepiej kroić nożem maczanym w gorącej wodzie.

 

Źródło inspiracji

 

Od 09.02 w Biedronce jajka i śmietanka w promocyjnych cenach.

 

Ciasto Kinder Pingui2

Kruche ślimaczki z marmoladą

 

Kruche slimaczki z marmolada

Ciasteczka-ślimaczki z ciasta kruchego, nadziewane marmoladą. Słodkie i chrupiące. Niby nic wyszukanego, a kuszą chociażby samym wyglądem :-)

Zmodyfikowałam nieco oryginalny przepis m.in. zmniejszając ilość cukru (z cukrową posypką i marmoladą było by jak dla mnie zbyt słodko). Poza tym zmieniłam trochę sposób wykonania oraz położyłam ciasteczka na płasko, zamiast piec w pozycji pionowej.

Ciasteczka bardzo nam smakowały, mam nadzieję, że i Wam przypadną do gustu :-)

 

Kruche slimaczki z marmolada1
Składniki:
- 3 i 1/2 szkl. mąki pszennej
- 200 g masła (lub margaryny)
- 4-5 łyżek kwaśnej śmietany (18%)
- 3 żółtka
- 2/3 szkl. cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- skórka starta z 1 cytryny (zastąpiłam odrobiną aromatu waniliowego)

Poza tym:
- 1 białko (do posmarowania ciasteczek)
- cukier kryształ (gruby, do posypania ciasteczek)
- ok. 200 g marmolady (użyłam wieloowocowej)

Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiać na stolnicę, dodać pokrojone masło i posiekać razem. Dodać żółtka utarte z cukrem, śmietanę i ew. skórkę z cytryny. Zagnieść jednolite ciasto, uformować kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na godzinę.

Po schłodzeniu rozwałkować ciasto, na posypanej mąką stolnicy, na długi, niezbyt szeroki prostokąt o grubości ok. 2-3 mm. Posmarować równomiernie marmoladą, zwinąć w rulon, po czym lekko posmarować roztrzepanym białkiem i posypać cukrem kryształem. Odcinać  ciasteczka (talarki) o grubości 2-3 cm. Układać na płasko na blasze wyścielonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 170 st.C przez 10-15 minut (na rumiano).

Uwagi:
Radzę nie zamieniać marmolady na dżem, gdyż jest zbyt rzadki.

Źródło inspiracji

 

Od 5 lutego będzie promocja w Tesco, m.in. na mąkę, masło i cukier (przydadzą się do tego przepisu ;-) oraz inne produkty, które można wykorzystać np. do pączków (tłusty czwartek tuż-tuż). W gazetce jest też przepis na pączki, które poleca R. Makłowicz. Może ktoś wypróbuje i napisze, czy rzeczywiście warto ;-)

 

Kruche slimaczki z marmolada2

Ciasto „Popapraniec”

 

Popapraniec1

 

Pyszne ciasto o wyjątkowo brzydkiej nazwie. Skąd się ona wzięła ? Mogę się tylko domyślać, że od sposobu wykonania – bez przesadnej dokładności, wręcz niedbale. A im bardziej ciasto wyjdzie „popaprane”, tym lepiej ;-) Jednak wbrew pozorom smakuje naprawdę wspaniale. Przeplatają się w nim ze sobą różne smaki: kokosowy, kakaowy, śmietankowy i czekoladowy. Do tego kwaśny akcent w postaci dżemu z czarnej porzeczki, przypieczone, chrupiące płatki migdałowe, które nadają ciastu wyjątkowego smaku oraz drobinki maku – maluteńkie, ale także wyczuwalne. Cała gama smaków w jednym cieście. Bardzo polecam :-)

Przepis tutaj.

 

Kruche słoneczka z marmoladą i kokosem

 

Kruche sloneczka z marmolada i kokosem

 

Kruche ciasteczka-słoneczka, przekładane marmoladą i posypane kokosem. Rodzinka zgodnie oceniła, że są przepyszne. Zgadzam się z tym jak najbardziej i dodam, że to jedne z najdelikatniejszych kruchych ciasteczek jakie jadłam. Bardzo polecam!

P.S. Zalecam jednak cierpliwość podczas wykrawania, ponieważ surowe ciasto również jest delikatne i nie lubi pośpiechu ;-)

 

Kruche sloneczka z marmolada i kokosem1

 

Składniki:
- 500 g mąki
- 250 g masła
- 125 g cukru pudru
- 3 żółtka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki octu
- kilka kropli aromatu waniliowego
Poza tym:
- twarda marmolada
- 3-4 łyżki kokosu
- 1 białko

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia oraz cukrem pudrem, po czym posiekać z pokrojonym na kawałeczki masłem. Dodać żółtka wymieszane z octem i aromatem waniliowym, zagnieść jednolite ciasto. Cienko rozwałkować (na grubość około 2-3 mm) na stolnicy posypanej mąką (wałek też należy posypywać mąką lub wałkować przez folię). Wycinać ciastka okrągłą foremką i przekładać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia (ciasto jest dosyć delikatne i mogą być problemy z przeniesieniem ciastek na blachę – ja wałkowałam od razu na papierze). W połowie ciastek wyciąć dziurkę. Ciastka z dziurką posmarować rozbełtanym białkiem i posypać kokosem. Piec w 200 st.C na złoty kolor (zajmuje to około 10 minut). Po wystudzeniu ciasteczka bez kokosu smarować marmoladą i sklejać z ciasteczkami z kokosem.

 

Przepis siostry Anastazji, a zaczerpnęłam go z tego bloga.

 

Dla zainteresowanych: we czwartek 22.01 w Biedronce startuje akcja tematyczna „Kuchnia pełna koloru”. Można kupić różne gadżety kuchenne.

 

Kruche sloneczka z marmolada i kokosem2

Niemiecka babka śmietanowa z orzechowo-cynamonową wkładką

German coffee cake 

A oto mój pierwszy, tegoroczny wypiek. Babka na śmietanie (ale masło też w niej jest), z orzechowo-cynamonowym akcentem. Wilgotna, aromatyczna, bardzo dobra. Byłam trochę zaskoczona, że w czasie pieczenia ciasto ściemniało (surowe było jasne), ale widocznie „ucierańce” z dodatkiem dużej ilości śmietany tak właśnie mają ;-)

W oryginale babka ta nazywa się ‚German coffee cake‚ i ma na wierzchu lukier. Jak dla mnie sama w sobie jest naprawdę wystarczająco słodka, więc go pominęłam.

 

German coffee cake2

 

Ciasto:
- 1 i 1/2 szkl. cukru
- 200 g masła
- 3 jajka
- 1 i 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 3 szkl. mąki (tortowej)
- 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 i 1/2 szkl. kwaśnej, gęstej śmietany

Poza tym:
- 1/2 szkl. brązowego cukru
- 1/2 szkl. posiekanych orzechów włoskich
- 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu

Wszystkie składniki ogrzać do temperatury pokojowej.

Miękkie masło, cukier, jajka i wanilię zmiksować na gładką masę.
Mąkę wymieszać z sodą, proszkiem do pieczenia i solą. Stopniowo dodawać do masy, na przemian ze śmietaną.

W małej miseczce wymieszać brązowy cukier, orzechy i cynamon.

Dużą, okrągłą formę z kominkiem (ok. 26 cm średnicy) wysmarować tłuszczem. Wyłożyć 1/3 ciasta, równo rozprowadzić, posypać 1/3 mieszanki orzechowo-cynamonowej, przykryć 1/3 ciasta (czyli połową tego, co jeszcze zostało) i posypać 1/3 mieszanki orzechowo-cynamonowej. Wyłożyć ostatnią porcję ciasta i posypać pozostałymi orzechami z cynamonem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i piec przez około 1 godzinę (sprawdzić patyczkiem).

 

German coffee cake1

Piernik staropolski

 

Piernik staropolski

 

Zastanawiałam się, czy wstawianie teraz przepisu na piernik, zwłaszcza długo leżakujący,  ma sens, dlatego zapytałam na fb o radę. Większość głosów była na tak, więc oto on: PIERNIK STAROPOLSKI.

Swoją drogą jest to bardzo znany przepis,  autorstwa Marii Lemnis i Henryka Vitry, a pochodzący z książki „W staropolskiej kuchni i przy polskim stole”. Wielu z Was zapewne już go wypróbowało i to nie raz. Wiele razy też spotkałam się z określeniem, że to  „najlepszy piernik na świecie”.

Aż się boję napisać teraz swoją własną ocenę ;-))  No, ale cóż, wspominałam już kiedyś, że nie należę do wielbicieli pierników, więc  ocena będzie bardzo subiektywna. Jak dla mnie bez rewelacji – przede wszystkim trochę za suchy. W czasie Świąt właściwie w ogóle go nie jadłam (wolałam pierniczki z marmoladą ;-), ale później, kiedy nie było już nic innego do wyboru, wtedy mi posmakował ;-)

Na odmianę m-żonek, który lubi pierniki wszelkiej maści, po spróbowaniu orzekł: „O, to jest PRAWDZIWY piernik !”. I niech to będzie najlepszą zachętą dla tych, którzy jeszcze takiego nie próbowali :-)

 

Piernik staropolski1

Piernik staropolski2

 

 Składniki (na 1 piernik ok. 11 x 33 cm):
– 250 g prawdziwego miodu
– 200 g cukru
– 125 g masła (lub smalcu)
– 500 g mąki pszennej (użyłam tortowej)
– 2 małe jajka
– 1 i 1/2 płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej
– 1/4 szkl. zimnego mleka
– 1/4 łyżeczki soli
– 40 g przyprawy do piernika
– garstka posiekanych orzechów
– 1 czubata łyżka drobno posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczowej

 

Miód, cukier i masło włożyć do dużego garnka i podgrzewać prawie do zagotowania. Zdjąć z ognia i ostudzić.

Sodę rozpuścić w zimnym mleku.

Do wystudzonej masy dodawać stopniowo mąkę, całe jajka, mleko z sodą, sól oraz przyprawę piernikową, orzechy i skórkę pomarańczową, mieszając drewnianą łyżką. Gdy składniki dobrze się połączą, przełożyć ciasto (będzie dosyć luźne i mocno klejące) do kamionkowego lub emaliowanego garnka, przykryć lnianą ściereczką i wynieść w chłodne miejsce (piwnica, lodówka) na 2-4 lub nawet 6 tygodni (różne źródła różnie podają, choć korzystają z tego samego przepisu ;-), aby ciasto „dojrzało”.

Swoje ciasto zapakowałam do plastikowego pojemnika z pokrywką i wyniosłam do spiżarni na około 5 tygodni (w tym czasie ciasto zgęstniało i nawet trochę urosło).

 

Piernik staropolski-s

Około tydzień przed Świętami (lub innym dniem planowanego podania na stół) ciasto wyjąć z garnka (pojemnika) i rozwałkować na papierze do pieczenia na wielkość dużej blachy (33 x 40 cm), przenieść z papierem do blachy, docisnąć do brzegów, wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 st.C i piec 20-25 minut.

Wystudzony placek wyrównać na brzegach ostrym nożem (odciąć tę najbardziej przypieczoną część) i pokroić na 3 równe pasy. Ułożyć jeden na drugim, przekładając papierem do pieczenia, zwinąć w folię, obciążyć deseczką (lub dodatkowo czymś jeszcze) i tak zostawić w chłodnym miejscu na kilka dni. W tym czasie placki trochę zmiękną i zrobią się idealnie równe.

Następnie placki należy odwinąć z folii, zabrać papier i przełożyć dowolną masą lub powidłami śliwkowymi.

Ja użyłam do przełożenia marcepanu i nutelli śliwkowej (powidła śliwkowe z czekoladą). Jeden piernikowy placek posmarowałam cienko nutellą śliwkową, na tym ułożyłam cienko rozwałkowany pomiędzy kawałkami folii marcepan (100 g), dokładnie na wielkość placka, to przykryłam drugim plackiem piernikowym, także posmarowanym od spodu nutellą śliwkową. Czynności powtórzyłam i otrzymałam dwie marcepanowe warstwy „przyklejone” do piernika cienkimi warstwami nutelli śliwkowej.

Gotowy piernik ponownie owinąć w folię i wynieść w chłodne miejsce.

Na drugi dzień (tuż przed Świętami) zrobić polewę czekoladową.

 

Polewa:
– 100 g dobrej czekolady deserowej
– 20 g masła

Połamaną na kawałeczki czekoladę i pokrojone masło włożyć do małego garnuszka. Do drugiego, większego garnka wlać trochę wody, postawić na nim garnuszek z czekoladą i masłem (ma się opierać na brzegach, a nie dotykać do wody) i zacząć podgrzewać (nie za długo). Gdy tylko czekolada całkowicie się rozpuści, wymieszać i dokładnie połączyć z masłem. Gotową polewą posmarować piernik z każdej strony, a następnie odstawić do zastygnięcia.

 

Powyższy przepis to połowa oryginalnej porcji według tego źródła.

 

Piernik staropolski3

Wafle z białą masą

 

Wafle z biala masa

Dawno już nie korzystałam z nowego przepisu na masę do wafli. Do tej pory korzystałam naprzemiennie z dwóch znanych mi od lat receptur. Jednak kiedy zobaczyłam wafle z białą masą u wiosenki, wiedziałam, że prędzej, czy później też takie zrobię.

No i zrobiłam. Sposób przygotowania ich jest dosyć nietypowy, bo masę ubija się na parze, ale to akurat dobra wiadomość, zwłaszcza dla tych, którzy obawiają się dodawania surowych jaj do deserów. Jedynym malutkim minusem było to, że gotowe wafelki troszkę się „rozjeżdżały” podczas jedzenia (kiedy poleżały dłuższy czas w cieple), ale w smaku wyszły naprawdę pyszne, takie delikatne, mleczno-kremowe.

 

Składniki:
- 1 paczka wafli (9 sztuk okrągłych)
- 3 jajka
- 3/4 szklanki cukru
- 1 kostka margaryny (może być masło)
- 1 szklanka mleka w proszku

Jajka z cukrem ubijać na parze przez około 15 minut. Margarynę pokroić, wrzucić do ubijanej masy i mieszać do rozpuszczenia. Na koniec dodać mleko w proszku. Ponownie wymieszać, dokładnie rozbijając grudki z mleka. Gotową masą przekładać wafle.

Uwagi:
Najlepiej kroić je dobrze schłodzone. Masa jest dosyć kremowa i jak poleżą w cieple, to mogą się trochę „rozjeżdżać” podczas krojenia.

Kruchy placek z dynią

 

Kruchy placek z dynia1

Co prawda już po sezonie, ale może ktoś ma gdzieś w piwnicy zachowaną dynię, żeby zrobić takie oto ciasto. Ja piekłam swoje jeszcze przed Świętami i zużyłam do niego  ostatki świeżej dyni (dlatego też nadzienie zrobiłam tylko z połowy składników).

Jeżeli jednak nie macie już dostępu do dyni, to warto zachować przepis i skorzystać z niego, kiedy przyjdzie odpowiednia pora. A poczekać  warto, bo ten placek jest na prawdę bardzo dobry.

Pierwszy raz piekłam ciasto z kawałkami surowej dyni, do tego w towarzystwie suszonych śliwek. To całkiem udane połączenie, choć myślę, że rodzynki też by się sprawdziły.  Placek miał piękny  waniliowo-pomarańczowy zapach, a dopełnieniem jego smaku był lukier na wierzchu. Polecam :-)

 

Kruchy placek z dynia

 

Ciasto:
- 500 g mąki
- 150 g cukru pudru
- 1 cukier wanilinowy (lub prawdziwy waniliowy)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3 żółtka
- 250 g zimnego masła
- skórka starta z 1 pomarańczy (pominęłam)

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem, cukrem wanilinowym i proszkiem do pieczenia. Posiekać z pokrojonym na małe kawałeczki masłem, dodać żółtka i szybko zagnieść jednolite ciasto. Podzielić w proporcjach 2/3 i 1/3. Obie porcje ciasta owinąć folią spożywczą i włożyć na 30-60 minut do zamrażarki.

Nadzienie (u mnie z połowy porcji):
- 800 g dyni, wydrążonej, obranej i pokrojonej na małe kawałki (nie większe niż 2 x 2 cm)
- 250 g suszonych śliwek, drobno pokrojonych
- 200 g kandyzowanej skórki pomarańczowej (też można ją trochę posiekać)
- 3 cukry wanilinowe

Pokrojoną dynię zasypać cukrami wanilinowymi i wymieszać. Odstawić na 15 minut. Po tym czasie odlać sok, który się wytworzył, dodać skórkę pomarańczową i pokrojone śliwki, wymieszać.

Ponadto:
- 3 białka
- 4 łyżki cukru

- 2 łyżki bułki tartej

Białka ubić na sztywną pianę, a następnie po łyżce dodawać cukier, ubijając do momentu aż masa będzie gładka i lśniąca.

Formę o wymiarach ok. 28 x 40 cm (u mnie 24 x 36 cm) włożyć papierem do pieczenia. Większą część ciasta zetrzeć na tarce o dużych oczkach, tak aby ciasto szczelnie pokryło dno blachy. Lekko docisnąć dłonią. Ciasto równomiernie obsypać cienką warstwą bułki tartej, następnie wyłożyć nadzienie dyniowe. Przykryć pianą z białek, a na koniec zetrzeć na wierzch drugą część ciasta. Piec w temperaturze 180 st.C przez 50-60 minut. Jeszcze ciepłe polukrować w esy-floresy.

Lukier:
- 1/2 szkl. cukru pudru
- 1 łyżka wody

Cukier puder utrzeć z wodą na jednolitą, gładką masę. W razie potrzeby dodać odrobinę więcej cukru pudru lub wody.

Źródło przepisu

 

Kruchy placek z dynia2