Zakręcona drożdżówka dyniowa

 

Zakrecona drozdzowka dyniowa

Pyszna drożdżówka w słonecznym kolorze (na przekór aurze za oknem). Piekłam ją już dwa razy, z dwóch powodów. Po pierwsze: bo była smaczna :-) A po drugie: bo za pierwszym razem dałam się zwieść pozorom i wydawało mi się, że jedna foremka wystarczy do jej upieczenia. Otóż ciasto bardzo urosło i pomimo, że nie „uciekło” z blaszki, to było dość nieforemne, a kruszonka rozsypała się w piekarniku jak popcorn ;-) 

Tak, że lepiej upieczcie tę drożdżówkę w dwóch formach albo przynajmniej w jednej, naprawdę długiej i w miarę szerokiej. A upiec naprawdę warto – polecam !

Zakrecona drozdzowka dyniowa1

 

Składniki:
- 500 g mąki
- 50 g drożdży
- 2 jajka
- 1 żółtko
- 100 g stopionego masła
- 150 g cukru
- 1 cukier waniliowy
- 1/2 szklanki mleka
- 2-3 łyżki dyniowego puree
- 1/2 łyżeczki przyprawy do piernika (lub typowej do ciast dyniowych)
- 1/2 łyżeczki soli

Kruszonka:
- 50 g masła
- 4 łyżki cukru (najlepiej brązowego)
- 1/2 szklanki mąki
- 1/2 szklanki płatków owsianych

Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, 2 łyżkami mąki i 3 łyżkami ciepłego mleka. Odstawić na 15 minut do wyrośnięcia.

Mąkę przesiać i wymieszać z solą. Jajka i żółtko utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym. Do mąki wlać wyrośnięty rozczyn drożdżowy. Dodać utarte jajka, masło i ciepłe mleko. Wymieszać składniki i dobrze wyrobić. Ciasto podzielić na dwie równe części. Do jednej dodać dyniowe puree i przyprawę do piernika (jeżeli część dyniowa jest bardziej klejąca, dodajemy do niej dodatkowe 2-3 łyżki mąki). Wyrabiać ciasto, aż będzie jednolite i lśniące, uformować dwie kule, umieścić w dwóch oddzielnych miskach, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na mniej więcej godzinę do wyrośnięcia.

Białą i dyniową część wyrośniętego ciasta rozwałkować na oprószonym mąką blacie na jednakowej wielkości prostokąty (im szersze prostokąty, tym spiralka będzie ładniejsza). Dyniowe ciasto położyć na białym i razem zwinąć w roladę wzdłuż dłuższego boku (rozwałkowałam białe ciasto, a dyniowe niemalże rozsmarowałam na nim, bo było bardzo delikatne i nie było mowy o tym, żeby je oddzielnie rozwałkować).

Ciasto ułożyć w wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem keksówce (a najlepiej w dwóch: 2×27 cm). Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia.

W międzyczasie przygotować kruszonkę – masło rozetrzeć opuszkami palców z cukrem, mąką i płatkami owsianymi, formując grudki.

Kiedy ciasto podchodzi do brzegów keksówki, posmarować wierzch rozmąconym białkiem i posypać kruszonką. Piec w nagrzanym do 160 st.C piekarniku około 30 minut (do suchego patyczka).

Uwagi:
Drożdżówka bardzo rośnie, więc nie sugerujcie się, że tuż po uformowaniu zajmuje mało miejsca i nie próbujecie jej piec w jednej formie (chyba, że jest naprawdę długa i dosyć szeroka jak na keksówkę), bo potem może być problem.

Kruszonki wychodzi trochę za dużo – po upieczeniu znaczna część po prostu osypuje się z drożdżówki. Ewentualnie można zmniejszyć nieco ilość samej mąki i płatków, żeby kruszonka była bardziej „wilgotna” i lepiej się trzymała.

Źródło

Zakrecona drozdzowka dyniowa2

Babka śmietanowo-cytrynowa

 

Babka smietanowo-cytrynowa

Po kremowych przekładańcach przyszedł czas na coś prostego. Skusiłam się na taką oto babkę. Puszysta i wilgotna jednocześnie, pachnąca cytryną. Bardzo dobra – piekłam ją już dwa razy.

 

Składniki:
- 300 g mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli
- 200 g kwaśnej, gęstej śmietany
- 200 g masła
- 300 g cukru
- 3 jajka
- skórka starta z 1 cytryny

Składniki ogrzać do temperatury pokojowej.

Miękkie masło utrzeć z cukrem za pomocą miksera na puszystą masę. Wbijać po 1 jajku, za każdym razem dokładnie ubijając masę. Stopniowo dodawać na przemian mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą oraz śmietanę.
Ciasto wyłożyć do dokładnie wysmarowanej masłem i posypanej tartą bułką formy z kominkiem (ok. 26 cm średnicy). Piec w temperaturze 160 st.C przez około 1 godzinę. Studzić w formie przez 10 minut, po czym wyjąć do całkowitego wystygnięcia.

Źródło inspiracji

Marcinek II

 

Marcinek ucierany3-p

Marcinek to jedno z tych ciast, któremu trzeba poświęcić trochę więcej czasu. Ale spokojnie, bo i tak robi się go szybciej niż typowy tort biszkoptowy (przynajmniej ja tak uważam ;-)

Przepis na tradycyjnego Marcinka (z placków wałkowanych) już kiedyś podawałam. Tym razem, za namową czytelniczki, postanowiłam wypróbować inną recepturę.

W oryginale został on nazwany „lanym” Marcinkiem, ale nazwa jest trochę myląca. Otóż ciasto na placki wcale nie jest lane tylko ucierane. Rozsmarowuje się je na papierze do pieczenia i jest na tyle gęste, że nie ma prawa rozlać się na boki.

Porównując obydwa przepisy, Marcinek ucierany jest łatwiejszy do zrobienia, placki są delikatniejsze, szybciej nasiąkają masą śmietanową, a co za tym idzie, szybciej można zabrać się za konsumpcję :-) A smak ?  Wspaniały !  Ciasto wprost rozpływa się w ustach.

Dziękuję Kasi S. za podzielenie się przepisem.

 

Marcinek ucierany5

Marcinek ucierany1

 

Ciasto (na ok. 11-12 placków o średnicy 26 cm):
- 6 jajek (żółtka oddzielone od białek)
- 300 g masła (rozpuszczonego i przestudzonego)
- 1 i 1/2 szklanki cukru
- 15 łyżek (lekko czubatych) mąki pszennej (użyłam tortowej)
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- odrobina aromatu waniliowego

Krem:
- 1200 ml śmietany kremówki 30%
- 2/3 szklanki cukru pudru
- sok wyciśnięty z 1 cytryny

Żółtka utrzeć z cukrem na jasną, puszystą masę. Powoli wlewać rozpuszczone, ciepłe masło oraz aromat waniliowy. Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i stopniowo dodawać do masy. Białka ubić ze szczyptą soli, na sztywno i połączyć z masą za pomocą dużej łyżki.
Na papierze do pieczenia odrysować ołówkiem okrąg o średnicy 26 cm. Na oznaczony okrąg nałożyć 2 duże łyżki masy i równo rozsmarować. Tak przygotowany placek przenieść z papierem na dużą blachę, wstawić do nagrzanego do 190°C piekarnika i piec 5-7 minut, do zarumienienia. Gotowy placek zdjąć z papieru i wystudzić na kratce kuchennej. Czynności powtórzyć do wyczerpania masy.

Mocno schłodzoną kremówkę ubić z cukrem pudrem i sokiem z cytryny na sztywno.

Wystudzone placki przekładać masą śmietanową. Jeżeli zostanie trochę masy, to posmarować nią także wierzch ciasta i posypać startą czekoladą, a jeżeli nie, to posypać tylko cukrem pudrem lub kakao.
Gotowe ciasto wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.

 

Uwagi:

Placki piekłam na dwóch jednakowych spodach od tortownicy, wyścielonych papierem do pieczenia (nie potrzebowałam odrysowywać kółek), po dwa jednocześnie, z termoobiegiem w 190 st.C, czyli tak samo jak bez termoobiegu.

Ciasto nakładamy na gładką stronę papieru.

 

Marcinek ucierany2

 

 

Szachownica (Metrowiec w kratkę)

 

Szachownica2

Metrowca zna chyba każdy, może tylko w innej postaci ;-) A jeśli nie, to na pewno dla wielu z Was przynajmniej nazwa brzmi znajomo. Nie jest to nowość na blogu, bo przepis podawałam 7 lat temu (!), jednak po kilku sugestiach uznałam, że należy do niego powrócić i trochę go doprecyzować. Co więcej, poszłam o krok dalej i zamiast dwóch warstw zrobiłam trzy, co dało efekt typowej szachownicy.

Szachownica

 

Ciasto jasne:
- 4 jajka
- 1 szklanka cukru
- 1 i 1/2 szklanki + 2 łyżki mąki
- 8 łyżek oleju (120 ml)
- 8 łyżek ciepłej wody
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Żółtka ubić z cukrem do białości. Wlać wodę, chwilę ubijać, po czym stopniowo dolewać olej. Następnie wsypywać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na koniec dodać ubitą pianę z białek i dokładnie wymieszać. Ciasto wyłożyć do blaszki (23 x 33 cm) wyścielonej pergaminem. Piec w 180 st.C przez około 35 minut.
Wyjąć z piekarnika i pozostawić w blaszce na około 15 minut. Następnie wyłożyć na stolnicę spodem do góry, zdjąć papier i tak zostawić do całkowitego wystygnięcia.

Ciasto ciemne:
- 4 jajka
- 1 szklanka cukru
- 1 i 1/2 szklanki mąki
- 2 łyżki kakao
- 8 łyżek oleju
- 8 łyżek ciepłej wody
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Przygotować tak samo jak ciasto jasne, z tą tylko różnicą, że mąkę z proszkiem do pieczenia należy wymieszać jeszcze z kakao.

Krem:
- 3 szklanki mleka (750 ml)
- 8 łyżek cukru (1/2 szkl.)
- 4 łyżki mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 250 g masła (o temp. pokojowej)
- cukier waniliowy (16 g)

Dwie szklanki mleka zagotować z cukrem i wanilią. Resztę mleka (1 szkl.) wymieszać z mąkami i wlać na gotujące się mleko z cukrem. Mieszając podgrzewać, aż masa zgęstnieje. Odstawić z ognia i ostudzić do temperatury pokojowej, od czasu do czasu mieszając.

Miękkie masło ubijać mikserem, stopniowo dodając ostudzoną masę budyniową.

Wystudzone ciasta pokroić wzdłuż dłuższego boku na 6 równych pasków (u mnie każdy miał po 3 cm i kilka milimetrów szerokości).
Krem podzielić mniej więcej na 3 części (jedna z nich może być trochę większa, żeby wystarczyło jeszcze na koniec, na posmarowanie boków ciasta).
Paski smarować z jednej strony i sklejać bokami, na przemian kolorami (ciemny, jasny, ciemny, jasny), po 4 paski w jednym rzędzie. Następnie wierzch posmarować kremem i ułożyć drugą warstwę w ten sposób, żeby pod spodem jasnego paska był ciemny i na odwrót. Ponownie posmarować kremem i ułożyć ostatnią warstwę z pozostałych czterech pasków, w taki sam sposób jak poprzednio (w przekroju powinna wyjść szachownica). Wierzch i boki posmarować resztą kremu, który pozostał. Ciasto wstawić do lodówki, a w tym czasie przygotować polewę.

Polewa:
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki kwaśnej śmietany (12-18%)
- 4 łyżki cukru
- 2 łyżki kakao

Śmietanę z masłem podgrzewać w małym garnuszku, na słabym ogniu. Kiedy masło trochę się rozpuści, dodać cukier, kakao i podgrzewać do momentu, aż składniki dobrze się połączą, a cukier się rozpuści. Zdjąć z ognia i przestudzić. Gdy polewa zacznie gęstnieć (będzie jeszcze ciepła) polać ciasto wyjęte z lodówki.
Szachownica11

Cukrowe ciasteczka z dynią (Pumpkin Spice Snickerdoodles)

 

Pumpkin snickerdoodles1

Zdecydowanie słodkie, uzależniające ciasteczka korzenne z dodatkiem dyni. Chrupiące na zewnątrz, za sprawą cukrowo-cynamonowej posypki, i miękkie w środku.

Z podanej porcji wyszły mi cztery duże blachy ciastek, ale jestem pewna, że i tak szybko znikną, w niewyjaśnionych okolicznościach ;-)

Pumpkin snickerdoodles2

 

Składniki:
- 3 i 1/2 szkl. mąki
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 łyżka przyprawy korzennej do ciast dyniowych*
- 220 g masła (temp. pokojowa)
- 1 szkl. cukru białego
- 1/4 szkl. cukru brązowego
- 3/4 szkl. puree z dyni
- 1 duże jajko
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Do obtaczania:
- 1/2 szkl. cukru
- 1 łyżeczka cynamonu

W jednej misce połączyć ze sobą mąkę, proszek do pieczenia, sól i przyprawę korzenną.
W drugiej, większej misce zmiksować miękkie masło z cukrami. Dodać jajko, puree z dyni i wanilię. Ubijać, aż wszystko razem dobrze się połączy. Następnie dodawać stopniowo mieszankę mączną, miksując na małych obrotach (ręczny mikser pod koniec może nie dać sobie rady, więc radzę dokończyć mieszanie łyżką). Gotowe ciasto przykryć folią i wstawić do lodówki na co najmniej 1 godzinę.

Schłodzone ciasto nabierać łyżką, formować w dłoniach kuleczki wielkości orzecha włoskiego, obtaczać w cukrze wymieszanym z cynamonem i układać na blasze wyścielonej pergaminem lub matą silikonową, w dość dużych odstępach.

ps-1

Następnie każdą kuleczkę spłaszczyć za pomocą szklanki z płaskim dnem.

ps-2

Piec w temperaturze 180 st.C przez 10-12 minut. Wyjąć z piekarnika, pozostawić na blasze przez około 5 minut, po czym przełożyć na kratkę kuchenną do całkowitego wystygnięcia.

Z podanej porcji wychodzą 4 duże blachy ciastek.

*Przyprawę taką można zrobić samemu z następujących składników (dostosowując proporcje do własnych potrzeb):
- 4 łyżki mielonego cynamonu
- 2 łyżki mielonego imbiru
- 3 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
- 3 łyżeczki mielonych goździków
- 1 i 1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej

 

Źródło przepisu, z moimi modyfikacjami

Pumpkin snickerdoodles

fest_dyni_baner2014

 

Zakręcone bułeczki drożdżowe z nutellą

 

Zakrecone buleczki z nutella3

Jeżeli coś jest z nutellą, to prawie na pewno posmakuje dzieciom. Chociaż nie tylko, dorosłym też ;-). M-żonek po spróbowaniu powiedział: „ale pyszne bułeczki !”.  Mi też smakowały, najbardziej zaraz po upieczeniu, kiedy były jeszcze ciepłe i lekko chrupiące. Do kawy lub herbaty albo po prostu ze szklanką mleka.

Zakrecone buleczki z nutella2

 

Składniki:
- 500 g mąki tortowej
- 30 g drożdży
- 50 g cukru (ok. 4 łyżki)
- 180 ml mleka
- 30 g masła
- 2 jajka
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- szczypta soli

- nutella (kilka łyżek)

Mleko lekko podgrzać.
Drożdże wkruszyć do miseczki, dodać 1 łyżeczkę cukru, kilka łyżek ciepłego mleka (nie gorącego !) i 1 łyżkę mąki. Odstawić na około 15 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Resztę mleka podgrzać mocniej, dodać masło i podgrzewać do rozpuszczenia, po czym odstawić do przestygnięcia (żeby było ciepłe, ale nie gorące).
Jajka utrzeć z cukrem, solą i cukrem waniliowym.
Mąkę wsypać do dużej miski, dodać mleko z masłem, jajka z cukrem oraz wyrośnięte drożdże. Wszystko razem dokładnie wyrobić, przykryć miskę i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 1 godzinę.
Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części. Jedną z nich rozwałkować na prostokąt o wymiarach ok. 20×50 cm, połowę posmarować nutellą (niezbyt grubo) i złożyć na pół (przykrywając nutellę).

 

zb-1

Tak przygotowane ciasto pokroić wzdłuż dłuższego boku na 12 pasków. Każdy pasek skręcić spiralnie, po czym uformować „ślimaczka”, koniec zawijając pod spód.

zb-pion

 

Gotowe bułeczki ułożyć na blasze wyścielonej pergaminem i odstawić do wyrośnięcia na około 30 minut.

 

Zakrecone buleczki z nutella
Tak samo zrobić z drugą częścią ciasta.
Wyrośnięte bułeczki wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i piec przez około 15 minut.

Uwagi:
Jeżeli posiadamy piekarnik z termoobiegiem, wtedy ciasta można nie dzielić na połowę, tylko rozwałkować od razu całość (ok. 40×50 cm), podzielić na 24 paski i upiec wszystkie bułeczki jednocześnie, na dwóch blachach.

 

Zakrecone buleczki z nutella1

Ciasto Kubanka

 

Ciasto Kubanka 

Gdybym miała stworzyć listę 10 najlepszych ciast na blogu, to „Kubanka” z pewnością by się tam znalazła. Przepyszne deserowe ciasto, wprost rozpływające się w ustach. Krem budyniowy z dodatkiem nutelli, dwa rodzaje herbatników przełożonych powidłami śliwkowymi i bita śmietana. A to wszystko na cienkim, kakaowym biszkopcie, nasączonym kawą z rumem. Osobiście miałam zrezygnować z alkoholu ze względu na dzieci, a z pośpiechu w ogóle nie nasączyłam biszkoptu. Może to i dobrze, bo kawa dzieciom też nie wskazana, a ciasto i tak okazało się hitem :-) Bardzo polecam !

 

Ciasto Kubanka2

 

Biszkopt:

- 5 średnich jaj

- 1/2 szkl. cukru

- 1 szkl. mąki

- 3 łyżki kakao

- szczypta soli

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Stopniowo dodawać cukier. Kiedy masa będzie sztywna i błyszcząca, a cukier całkowicie rozpuszczony, kolejno dodawać żółtka. Mąkę i  kakao przesiać do masy jajecznej i delikatnie wymieszać łyżką. Ciasto wylać na blachę (23×35 cm) wyłożoną papierem do pieczenia (tylko na spodzie). Piec w temp. 180 st.C przez ok. 20  minut. Po upieczeniu zostawić w formie na ok. 10 minut, po czym wyjąć z blachy, zdjąć papier i zostawić do całkowitego wystygnięcia (spodem do góry).

Masa:
- 200 g masła, o temperaturze pokojowej
- 3 łyżki nutelli (lub innego kremu czekoladowo-orzechowego)
- 2 żółtka
- 2 szklanki mleka
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 3 łyżki mąki pszennej
- 3 (czubate) łyżki cukru

Dodatkowo:
- 500 ml śmietanki 30% (dobrze schłodzonej)
- 2 łyżki cukru pudru
- 2 śmietan-fixy

- 1/2 słoiczka powideł śliwkowych (u mnie z dodatkiem nutelli ze śliwek)
- ok. 16 sztuk herbatników maślanych
- ok. 16 sztuk herbatników kakaowych

Nasączenie:
- 1/2 szklanki naparu z kawy
- 2-3 łyżki rumu

Gorący napar z kawy wystudzić i połączyć z rumem.

Przygotować masę: Żółtka, cukier i obie mąki zmiksować ze szklanką mleka. Pozostałe mleko zagotować. Na gotujące wlać przygotowaną mieszankę i zagotować. Powstały budyń przykryć i wystudzić (lub pozostawić odkryty, od czasu do czasu mieszając).

Masło utrzeć na puch. Cały czas miksując, stopniowo dodawać budyń. Do masy budyniowej dodać nutellę i dobrze wymieszać.

Biszkopt nasączyć naparem kawowo-rumowym (około 12 łyżek). Wyłożyć masę budyniową, wyrównać. Ułożyć warstwę jasnych herbatników. Posmarować je cienko powidłami śliwkowymi i przykryć warstwą ciemnych ciasteczek.

Schłodzoną kremówkę ubić na sztywno wraz z cukrem i śmietan-fixami. Wyłożyć na wierzch ciasta. Wstawić do lodówki, najlepiej na noc.

Przed podaniem ciasto posypać kakao i wiórkami z czekolady.

Uwagi:
Biszkopt upiekłam w trochę większej formie niż jest podane w przepisie i musiałam go trochę okroić, żeby dostosować wielkość do ułożonych herbatników.

Źródło przepisu + moje, niewielkie zmiany

 

Ciasto Kubanka1

Ciasto jabłkowo-kokosowe z polewą chałwową

 

Ciasto jablkowo-kokosowe z polewa chalwowa

Kolejne ciasto z jabłkami. Tym razem już nie szarlotka, a coś bardziej wyszukanego ;-) To kilkuwarstwowe ciasto z kokosem i polewą z dodatkiem chałwy.

Wszystko piecze się jednocześnie (oprócz polewy rzecz jasna), w związku z tym dobrze jest zaplanować sobie wcześniej kolejne etapy przygotowania ciasta, żeby w miarę szybko i sprawnie nam poszło. Nie ma w tym jednak nic skomplikowanego.

A jak smakuje ?  Pysznie ! W końcu zwiera co najmniej dwa z moich ulubionych składników, więc nie może być inaczej ;-) Polecam także na wyjątkowe okazje.

 

Składniki:
- 7 jajek
- 2 szklanki cukru
- 1 margaryna (250 g)
- 2 szklanki mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki kakao
- 100 g wiórków kokosowych
- ok. 1,5 kg jabłek

Polewa:
- 50 g masła
- 1/4 szklanki cukru
- 2 łyżki mleka
- 1 batonik chałwy waniliowej (100 g)

Żółtka, 1 szklankę cukru i margarynę (o temp. pokojowej) dokładnie utrzeć. Dodać mąkę, proszek do pieczenia i pianę ubitą z 2 białek. Ciasto podzielić na dwie części – do jednej dodać kakao.

Oddzielnie ubić 5 białek z 1 szklanką cukru, po czym wymieszać z wiórkami kokosowymi (ja dodałam jeszcze do tego 2 łyżki mąki ziemniaczanej).

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce (jeżeli wytworzy się dużo soku – odcedzić i lekko odcisnąć).

Na blachę (23×33 cm lub nieco większą), wyścieloną pergaminem, wykładać kolejno: ciasto ciemne, pianę z kokosem, starte jabłka i jasne ciasto. Piec w temperaturze 180 st.C przez 45-55 minut.

Składniki polewy podgrzewać w garnuszku, do rozpuszczenia składników. Następnie dodać pokruszoną chałwę i dokładnie wymieszać na jednolitą masę. Gorącą polewą posmarować wystudzone ciasto.

Uwagi:
Polewę zrobiłam z połowy składników. Jak dla mnie było jej wystarczająco dużo, dlatego podałam już zmniejszone proporcje.

Mogą być problemy z rozprowadzeniem jasnego ciasta na jabłkach. Najlepiej rozłożyć je łyżką w postaci małych kopczyków, a potem lekko rozsmarować. Nie musi być wszystko idealnie  zakryte ciastem – ono jeszcze trochę rozpłynie się w czasie pieczenia.

 

Źródło przepisu

Marchewkowe ciastka z płatkami owsianymi

 

Marchewkowe ciastka z platkami owsianymi

W oryginale nazwa tych ciastek to ‚Carrot Cake Breakfast Cookies’. Zależy co kto jada na śniadanie… Chociaż na pewno lepsze to, niż np. kawa i pączek ;-)

Ogólnie ciasteczka bardzo dobre w smaku i bezproblemowe w wykonaniu – nie trzeba wałkować, wykrawać, podsypywać mąką, itd. Poza tym zawierają w sobie co najmniej  dwa zdrowe składniki – marchewkę i płatki owsiane :-)

 

Marchewkowe ciastka z platkami owsianymi1

 

Składniki:
- 2 szkl. mąki pszennej (można zastąpić pełnoziarnistą)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka cynamonu
- 2/3 szkl. oleju
- 6 łyżek białego cukru
- 2/3 szkl. ciemnego brązowego cukru
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 2 duże jajka
- 1 łyżeczka startej skórki pomarańczowej (zastąpiłam odrobiną aromatu)
- 1 szkl. płatków owsianych
- 1 i 1/3 szkl. startej marchewki
- 1/2 szkl. rodzynków
- 2/3 szkl. posiekanych orzechów włoskich (pominęłam)

W małej misce wymieszać razem mąkę z proszkiem do pieczenia, solą i cynamonem.

W dużej misce zmiksować olej z cukrami i wanilią. Dodać jajka, skórkę pomarańczową i miksować jeszcze przez około minutę. Dodać mieszankę mączną i wymieszać. Następnie połączyć z płatkami owsianymi, marchewką, rodzynkami i orzechami. Ciasto nakładać łyżką na wyścieloną pergaminem blachę i piec w temperaturze 180 st.C przez 20 minut.
Z podanej porcji wyszły mi 32 ciastka.

 

Źródło przepisu

Marchewkowe ciastka z platkami owsianymi2

Szarlotka serowa (bez jajek)

 

Szarlotka serowa (bez jajek)

Pozostając w temacie jabłek i sera proponuję serową szarlotkę. Do ciasta nie dodaje się jajek, ale nawet nie zauważycie ich braku. Ba ! Niektórzy  uważają, że taka szarlotka jest lepsza niż tradycyjna. Ocenę pozostawiam Wam, bo ja ogólnie lubię wszystkie szarlotki :-)

 

Składniki:
- 3 szklanki mąki tortowej
- 200 g miękkiego masła*
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 200 g serka homogenizowanego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 cukier waniliowy

Nadzienie:
- 6-8 jabłek, zależnie od wielkości (najlepiej szara reneta)
- dżem z całymi kawałkami owoców, np. truskawkowy

Jabłka obrać, poprzekrajać na połowę i wydrążyć gniazda nasienne.

Wszystkie składniki ciasta wymieszać ze sobą i zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na połowę – jedną część rozwałkować, włożyć do blachy (24×36 cm), formując niewielki rant wokół brzegów.
Z dżemu „wyłowić” całe owoce, napełnić nimi połówki jabłek. Resztą dżemu cienko posmarować ciasto. Na wierzchu poukładać jabłka (dżemem do dołu), w rzędy 3×4 lub gęściej, jeśli jabłka były małe.
Drugą część ciasta rozwałkować trochę więcej niż na wielkość blachy (najlepiej zrobić to na pergaminie lub macie silikonowej) i przykryć nim jabłka, odwracając pergaminem do góry (który potem łatwo daje się zdjąć).
Piec 45-50 minut w temperaturze 180 st.C na rumiano. Przed podaniem ciasto posypać cukrem pudrem i pokroić na kwadraty lub na trójkąty (czyli każdy kwadrat jeszcze po przekątnej).

*Użyłam zimnego masła i najpierw posiekałam je z sypkimi składnikami, a dopiero później dodałam serek i zagniotłam.

 

Skorzystałam z tego przepisu, od siebie dodając dżem truskawkowy.

 

Szarlotka serowa (bez jajek)2