Chleb rustykalny

 

Chleb rustykalny3

 

Chleb pszenny, na zakwasie żytnim i na drożdżach. Dosyć prosty w wykonaniu, nie wymagający długiego wyrabiania, choć jego przygotowanie trzeba zacząć dzień wcześniej. Jednak nastawienie zaczynu zajmuje tylko chwilę, reszta to czas długiego oczekiwania. Aczkolwiek mógłby on być jeszcze dłuższy, gdyby nie dodatek drożdży. To dzięki nim chleb rośnie szybciej niż na samym zakwasie, a przy tym nie jest tak „kapryśny” ;-)

 

Zaczyn:
– 100 g mąki pszennej (typ 650)
– 60 ml wody (1/4 szkl.)
– 2 łyżki zakwasu żytniego

Składniki wymieszać, przykryć folią i pozostawić na 12 godzin w temperaturze pokojowej .

Ciasto właściwe:
– cały wyrośnięty zaczyn
– 300 g mąki pszennej (typ 650)
– 70 g mąki pszennej razowej
– 200 ml wody
– 1/2 łyżeczki drożdży instant
– 2 łyżki oliwy lub oleju
– 1 łyżeczka soli

Zaczyn wymieszać z pozostałymi składnikami i wyrobić (dosyć klejące) ciasto – ręcznie, za pomocą drewnianej łyżki, lub mikserem (ok. 5 minut). Następnie przykryć i zostawić do wyrośnięcia na ok. 1,5 godziny.

Dalszy ciąg przepisu tutaj.

____________________________________________

Dla zainteresowanych.

Jeśli chcecie pozbyć się starego grata lub poszukujecie części do samochodu, polecam zajrzeć na stronę:
http://www.mamauto.pl/

Łatwa drożdżówka z serem, dżemem i kruszonką

 

Latwa drozdzowka z serem i dzemem2

 

To już kolejna odsłona mojej ulubionej drożdżówki bez wyrabiania. Tym razem zrobiłam ją z masą serową, dżemem i całkiem sporą ilością kruszonki na wierzchu. Lubimy takie ciasta, zwłaszcza m-żonek :-)
 
Przepis jest na dużą blachę, ale to wciąż taka sama porcja ciasta, jak poprzednio. Po prostu teraz drożdżówka jest cieńsza i można ją pokroić na „zgrabniejsze”  kawałki :-)

 

Ciasto:
– 50 g świeżych drożdży
– 1/2 szkl. cukru
– 3 jajka
– 1 szkl. mleka
– 1/2 szkl. oleju
– 600 g mąki tortowej

Dodatkowo:
– słoik ulubionego dżemu (niezbyt rzadkiego)

Do dużej miski pokruszyć drożdże, zasypać cukrem, dodać roztrzepane jajka, letnie mleko i olej. NIE mieszać. Przykryć ściereczką i odstawić na co najmniej 4 godziny w ciepłe miejsce lub na całą noc w chłodniejsze (np. do spiżarni).
Następnie dodać mąkę i wymieszać. Ciasto wyłożyć do natłuszczonej blachy (33 x 40 cm), równo rozprowadzić i posmarować dżemem. Na dżemie rozłożyć łyżkami masę serową (małymi porcjami, jedna obok drugiej), delikatnie rozprowadzić na całej powierzchni, a następnie posypać kruszonką. Ciasto wstawić do zimnego piekarnika, nastawić na 170 st.C i piec z termoobiegiem (bez termoobiegu w 190 st.C) przez ok. 30 minut.

Dalszy ciąg przepisu tutaj.

_________________________________________________________

Dla zainteresowanych.

Catering dietetyczny Warszawa. Dieta pudełkowa, indywidualne konsultacje, duży wybór diet (sport, odchudzanie, detox), różnorodne posiłki wysokiej jakości. Więcej szczegółów na stronie
http://apeteat.pl/

P.S. Po „tłustoczwartkowym” obżarstwie pewnie się przyda ;-)

Czy myślicie już o wakacjach ?

 
Jak ten czas leci. Za niecały miesiąc rozpocznie się kalendarzowa wiosna, a potem, nim się obejrzymy, będzie już lato.  Tak, tak… wiem, co piszę, bo wiosna to moja ulubiona pora roku i zawsze czekam na nią z utęsknieniem. A zwykle doczekać się nie mogę, bo to jeszcze śnieg nie stopniał albo nowego znowu napadało, a to nocne przymrozki, więc gdy w końcu na dobre zawita, okazuje się, że to już prawie lato !
Lato z kolei, to czas wakacji, wyjazdów, podróży…
No właśnie, a propos podróży. Aby wakacje się udały trzeba je wcześniej sobie dobrze zaplanować. Co prawda nie wszystko da się przewidzieć (zwłaszcza jeśli chodzi o pogodę), ale inne sprawy warto mieć załatwione, a przynajmniej opracowane z wyprzedzeniem. Jak chociażby sprawa dojazdu na lotnisko i parking. Niby nic takiego, a może przysporzyć niepotrzebnych nerwów i to przed samym wyjazdem. Dlatego też i w tym temacie warto zorientować się wcześniej, nie odkładając na ostatnią chwilę.
Jeżeli macie zamiar wylecieć z portu lotniczego Warszawa Modlin i zastanawiacie się, jak dojechać na teren lotniska, możecie po prostu skorzystać z własnego samochodu. Dzięki temu bez problemu zdążycie na samolot, a przy okazji ominie was dźwiganie ciężkich bagaży. Potem zostawiacie samochód na parkingu Orange Modlin i korzystacie z darmowej taksówki, która szybko i wygodnie dowiezie was na lotnisko, pod sam terminal. Po powrocie wasz wóz czeka dokładnie tam, gdzie go zostawiliście. Lepiej być nie może :-)
Parking znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska Warszawa Modlin i zapewnia całodobową ochronę pozostawionych tam samochodów.

Szczegóły oraz dodatkowe, bardzo przydatne informacje dotyczące planowania podróży można znaleźć pod adresem: 
http://modlinparking.pl/

 

/wpis zamawiany/

Pączki jak z cukierni

Paczki jak z cukierni1

 

Ostatnie dni karnawału, a zwłaszcza „Tłusty czwartek” to czas wzmożonego zapotrzebowania na pączki :-) W związku z tym mam dla Was bardzo dobry przepis. 
Dla niektórych z Was zapewne zaskoczeniem będzie, że receptura nie zawiera dużej ilości żółtek, bo utarła się opinia, według której dobre pączki to takie mocno „żółtkowe”. Zapewniam jednak, że pączki z tego przepisu są doskonałe pomimo, że zawierają tylko trzy, w dodatku całe jaja. A to jeszcze jeden powód, dla którego warto wypróbować ten przepis – nie zostają białka, które potem zalegają w lodówce (choć ja osobiście miałabym kilka pomysłów na ich wykorzystanie ;-).
.
.
.
Składniki na 20 pączków:
– 1 szkl. ciepłego mleka
– 30 g świeżych drożdży
– 100 g cukru
– 100 g masła
– 3 całe jajka (temp. pokojowa)
– 650 g mąki pszennej*
– 1/4 łyżeczki soli
– 2 łyżeczki cukru waniliowego
.
Dodatkowo:
– marmolada lub gęsty dżem do nadziewania przed smażeniem lub dowolne nadzienie, jeśli pączki mają być nadziewane po usmażeniu
– olej do smażenia (ok. 1,5 l)

Drożdże pokruszyć do miseczki, dodać łyżeczkę cukru i zalać 1/3 mleka. Wierzch posypać 1 łyżką mąki. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 15 minut.

Masło rozpuścić i odstawić do wystygnięcia.

Około 2/3 mąki wsypać do miski. Na środku zrobić wgłębienie, wlać do niego resztę ciepłego mleka, wyrośnięte drożdże, dodać cukier, cukier waniliowy, sól i jajka. Wszystko razem dokładnie wymieszać, po czym stopniowo dosypywać resztę mąki. Ciasto dokładnie wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczone masło. Miskę z ciastem przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 30 minut.

Dalszy ciąg przepisu tutaj.
.
.
____________________________________________________
Dla zainteresowanych.
Jeżeli myśleliście ostatnio o zakupie używanego auta, to polecam zajrzeć najpierw na stronę autakrajowe.com.pl
Być może właśnie tam znajdziecie coś dla siebie.

Chleb polski (lata 70-90)

 

Chleb polski 70-90-1

 

Istnieje sporo przepisów na chleb, który można nazwać typowo polskim. Ten popularny był w latach 70-90. Ja co prawda nie kojarzę go, ponieważ mama zazwyczaj piekła własny chleb, a jeśli już kupowała, to inny rodzaj (duże, okrągłe bochenki), ale skoro autor receptury tak go nazwał, to chyba nie bez powodu ;-)
 
Jest to chleb mieszany – po części z mąki pszennej i żytniej, na zakwasie, ale i z dodatkiem rozczynu drożdżowego. Miąższ  ma sprężysty, dosyć wilgotny, z mnóstwem drobnych pęcherzyków powietrza.
.
.
.
Rozczyn drożdżowy:
- 80 ml wody o temp 24-26 st.C
- 10 g drożdży świeżych lub 3 g drożdży suszonych
- 100 g mąki pszennej typ 750 (u mnie 650)

Drożdże rozpuścić w wodzie, dodać mąkę i dokładnie wymieszać. Naczynie z rozczynem przykryć i odstawić na 3,5 godziny do fermentacji.

Zaczątek:
- 50 g zakwasu żytniego*
- 50 ml wody o temperaturze 28 st.C
- 50 g mąki żytniej typ 720

Zakwas rozprowadzić w wodzie, dodać mąkę, dokładnie wymieszać i pozostawić pod przykryciem także na 3,5 godziny (tak, jak rozczyn).

*Zakwas powinien być co najmniej raz dokarmiony na 8 godzin wcześniej i posiadać wydajność 200%, to znaczy zawierać proporcje mąki do wody 100/100.

Ciasto właściwe:
- cały rozczyn
- cały zaczątek
- 125-145 ml wody o temp 28 st.C
- 200 g mąki pszennej typ 750
- 125 g mąki żytniej typ 720
- 8 g soli

Dalszy ciąg przepisu tutaj.
.
.
__________________________________________________
Coś dla miłośników akwarystyki.
Jeżeli chcielibyście mieć własne akwarium, a nie za bardzo wiecie od czego zacząć, to polecam  plantica.pl . Mają tam praktycznie wszystko od A do Z, co związane jest z akwariami (ponad 5000 produktów). Korzystając z ich usług możecie otrzymać także fachowe wsparcie, specjalistyczne doradztwo oraz pomoc w rozwiązywaniu problemów związanych ze skompletowaniem sprzętu i prowadzeniem akwarium.
Sklep posiada bogaty asortyment, który zadowoli nawet najbardziej wymagającego i doświadczonego akwarystę, nie mówiąc już o laiku ;-)
Mało tego, plantica.pl zajmuje się także zakładaniem zbiorników dekoracyjnych i wystawowych. Tworzą akwaria dla biur, witryn sklepowych, prywatnych mieszkań oraz wszelkich powierzchni użytkowych. Przy projektowaniu każdego zbiornika biorą pod uwagę indywidualne wymagania klienta jak i mieszkańców powstającego akwarium. Zwracają uwagę na umiejscowienie oraz styl aranżacji akwarium tak, aby jak najlepiej komponował się z wnętrzem.
A zatem każdy, czy to laik, czy doświadczony akwarysta, znajdzie tu coś dla siebie.
Ja sama jestem miłośniczką akwariów. Nasze (moje i małżonka) pierwsze akwarium było  całkiem sporych rozmiarów. Niestety byliśmy zmuszeni z niego zrezygnować ze względu na daleką przeprowadzkę. Obecnie mamy tylko takie małe, ale może kiedyś zmienimy na większe. Lubię przyglądać się pływającym rybkom – działa to na mnie niezwykle uspokajająco :-)
_________________________________________________

Przekładane ciasto kakaowe z masą z białek

 

Ciasto kakaowe z masa z bialek2

 

W czasie karnawału często królują pączki i faworki, a co za tym idzie, pozostają po nich niewykorzystane białka. Gdy nazbiera się Wam pełna szklanka, możecie pokusić się o zrobienie takiego ciasta. Nie będę czarowała, że łatwo i szybko się je przygotowuje, bo tak nie jest, ale na pewno warto :-) 
Ciasto składa się z trzech cienkich kakaowych placków biszkoptowych, przełożonych piankową masą z dodatkiem bitej śmietany. Biszkoptów niczym się nie nasącza, a mimo to są wilgotne – to mój ulubiony przepis.
Uprzedzę pytanie o to, czy można upiec jeden biszkopt i przekroić go. Niestety nie, w najlepszym wypadku byłoby to bardzo trudne do wykonania.
.
.
Składniki na 1 placek biszkoptowy (należy upiec 3 takie placki):

- 3 duże jajka
- 1/2 szkl. cukru
- szczypta soli
- 2 łyżki oleju
- 1 łyżka mleka
- 2/3 szkl. mąki tortowej (wyjątkowo użyłam typ 480)
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 płaskie łyżki kakao

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, stopniowo dodawać cukier i ubijać, aż się rozpuści, po czym dodać żółtka i jeszcze chwilę ubijać*. Następnie wlać olej i mleko, krótko zmiksować na niskich obrotach. Na koniec stopniowo przesiewać do masy mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao, delikatnie mieszając łyżką. Ciasto wyłożyć do formy (24 x 36 cm, wyścielonej pergaminem tylko na spodzie) i równomiernie rozprowadzić. Piec w temperaturze 180 st.C przez około 15 minut. Wyjąć z piekarnika, odstawić na 5-10 minut, po czym oddzielić nożem od brzegów formy, wyłożyć na stolnicę i zdjąć papier.
W ten sam sposób upiec jeszcze dwa takie placki.

*Ja od razu ubijam całe jajka z cukrem, nie oddzielając żółtek (niektórzy jednak nie uznają tej metody ;-)

Masa:

- 1 szkl. białek
- 300 g cukru
- 1 szkl. śmietanki 30%
- sok z 1/2 cytryny
- 3 płaskie łyżki żelatyny
- 1/2 szkl. zimnej, przegotowanej wody
- odrobina aromatu waniliowego, śmietankowego lub cytrynowego

Dodatkowo:
- kilka kostek czekolady

Ciąg dalszy przepisu tutaj.

______________________________________________________________________________

Dla zainteresowanych.

Szczególnie dla osób, które wybierają się gdzieś samolotem lub będą kogoś odbierać z lotniska Kraków Balice. Nieopodal znajduje się wygodny parking chroniony całodobowo. Możliwy jest też bezpłatny transfer zarówno do, jak i z terminala pasażerskiego. Więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://orangeparking.pl/

Batoniki owsiane

Batoniki owsiane3

 

Bardzo proste i szybkie batoniki owsiane, w dodatku bez pieczenia. Zrobiłam wersję podstawową, ale zawsze można ją wzbogacić wedle własnego upodobania. Część płatków można zastąpić suszonymi owocami, orzechami lub pestkami. Co kto woli lub ma akurat pod ręką ;-)

____________________________________________________________________

Dla zainteresowanych CRM (ang. Customer Relationship Management czyli zarządzanie relacjami z klientami) polecam stronę
http://www.chromecrm.com/
. Zawiera sporo informacji w tym temacie oraz jest możliwość przetestowania.

____________________________________________________________________

 

Składniki:
- 55 g masła
- 1/4 szkl. miodu
- 1/4 szkl. brązowego cukru (użyłam trzcinowego)
- 2 szkl. płatków owsianych (błyskawicznych)
- 1 szkl. płatków śniadaniowych*
- 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

*Użyłam płatków kukurydzianych. W oryginale były to ‚Rice Krispies’, których w Polsce jeszcze nie udało mi się spotkać. Nie radzę zastępować ich ryżem preparowanym.

Płatki owsiane oraz śniadaniowe wsypać do miski, wymieszać i odstawić.
W małym rondelku rozpuścić masło, cukier i miód. Podgrzewać aż składniki się zagotują, a na powierzchni powstanie mnóstwo bąbelków. W tym momencie zmniejszyć płomień i gotować przez 2 minuty. Następnie zdjąć z ognia, dodać wanilię, wymieszać, po czym wlać do miski z płatkami i całość dokładnie ze sobą połączyć.
Masę wyłożyć do lekko natłuszczonej formy (silikonowej można nie smarować) o wymiarach około 20 x 20 cm (może być mniejsza, jeżeli chcemy uzyskać grubsze batoniki). Wyrównać powierzchnię i docisnąć do spodu. Gdyby masa mocno się kleiła, odczekać trochę aż przestygnie i spróbować ponownie. Odstawić w chłodne miejsce do stężenia, a następnie pokroić w małe prostokąty.
Gdyby masa zrobiła się zbyt twarda do krojenia, wystarczy zostawić ją na jakiś czas w temperaturze pokojowej, a dosyć szybko zmięknie.

 

Dodatkowe uwagi do przepisu można znaleźć tutaj.

Simit – tureckie bułeczki sezamowe

 

Simit

 

Simit to rodzaj zaplecionej bułeczki obsypanej sezamem – takie tureckie bajgle. Różnią się jednak od nich, przede wszystkim sposobem wykonania. Nie trzeba ich gotować przed pieczeniem (tak, jak bajgli), a jedynie zamaczać w jajku rozbełtanym z wodą i melasą.
Fantastyczne – z wierzchu lekko zapieczone, z wilgotnym, sprężystym wnętrzem, o lekko słodkawym smaku.
Moje dzieci nie przepadają za sezamem, dlatego bułeczki posypałam tylko z wierzchu, natomiast w oryginale powinny być one obtaczane w sezamie z każdej strony.

Po przepis zapraszam tutaj.

Trdelnik (trdlo)

 

Trdelnik2

Trdelnik to wypiek pochodzący ze Słowacji, popularny także w Czechach oraz na Węgrzech. 
Robi się go z cienkich pasków ciasta drożdżowego, obtaczanych w posypce cukrowo-cynamonowej i zapieczonych na chrupiąco. Najlepsze podawane na ciepło.
 
Zanim jednak zabierzemy się za przygotowanie ciasta, proponuję najpierw postarać się o foremki. Można kupić w sklepie (takie jak tutaj) albo zrobić samemu. Ja wykorzystałam tekturowe rolki po ręcznikach papierowych i owinęłam je folią aluminiową. Jeżeli folia jest wystarczająco sztywna, to można nawet zrezygnować z tekturowych rurek, a rolki formować na wałku.
Po przepis zapraszam tutaj.

Ciasto dyniowe z lukrem

 

Ciasto dyniowe z lukrem

 

Ciasto dyniowe kojarzy się zwykle z jesienią, ale jeśli macie w zapasie puree z dyni, to pora roku w ogóle nie ma znaczenia. Osobiście mam dostęp nawet do świeżej dyni, gdyż całkiem dobrze przechowała się w piwnicy :-)

 
Jeśli zaś chodzi o samo ciasto, to jest proste w wykonaniu, słodkie, wilgotne i bardzo smaczne. Po przepis zapraszam tutaj.