SONY DSC

Sernik ze śliwkami

 Z ostatnich (lub prawie ostatnich) tegorocznych śliwek postanowiłam upiec sernik. Sernik ze śliwek ? No tak, jakoś dziwnie brzmi. To inaczej – sernik ze śliwkami. Na kruchym spodzie, pod kruchym wierzchem i z boku też otoczony kruchym ciastem. Bardzo dobry. Jeżeli jeszcze nie próbowaliście takiego połączenia, to bardzo polecam.

Ciasto:
- 300 g mąki pszennej tortowej
- 200 g masła
- 100 g cukru
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa serowa:
- 500 g sera białego (twarogu), trzykrotnie zmielonego
- 125 g cukru
- 3 jajka
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- skórka otarta z 1 cytryny (pominęłam)

Poza tym:
- 400 g śliwek (mogą być mrożone)

Masło rozpuścić. Jajko utrzeć z cukrem. Po trochu dodawać rozpuszczone masło, nadal ucierając. Dodać mąkę wymieszane z proszkiem do pieczenia i wyrobić ciasto, aż przestanie się kleić do dłoni. Następnie uformować kulę i włożyć do lodówki.

W tym czasie ser zmiksować dokładnie z cukrem, cukrem waniliowym, jajkami i skórką z cytryny. Dodać mąkę i ponownie dokładnie wymieszać.

2/3 ciasta wylepić okrągłą formę do pieczenia o średnicy 24 cm (u mnie 26 cm ). Uformować brzeg o wysokości ok. 3 cm.
Wlać masę serową. Na wierzchu ułożyć równą warstwą śliwki (skórką do dołu). Na śliwki zetrzeć na tarce pozostałe 1/3 ciasta.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez 70 minut. Następnie wyłączyć piekarnik i pozostawić w nim sernik przy lekko uchylonych drzwiczkach jeszcze na 10 minut. Wyjąć, wystudzić, po czym wstawić do lodówki na kilka godzin.


Przepis pochodzi z bloga Passionfuit.

SONY DSC

Ciasto ze śliwkami i polewą śmietanową

Podobnie jak wiśnie, śliwki w tym roku wyjątkowo nam obrodziły. Mamy tylko jedno drzewko, ale śliwek było na nim zatrzęsienie. Część przerobiłam na dżem, część rozdałam, a reszta, która się nie osypała, wisi jeszcze na drzewie. Wstyd by było nie upiec choć jednego ciasta z tymi smacznymi owocami. 
Mój wybór padł na przepis Kass. Proste ciasto ucierane z polewą śmietanową. Po upieczeniu polewa ta przypomina zwykły budyń, ale nam to odpowiada, jak najbardziej.

 Ciasto:
- 250 g mąki
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 3-4 jajka
- 3/4 szkl. cukru
- 1/2 szkl. oleju słonecznikowego
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- cukier waniliowy

Polewa:
- 150 ml śmietany 22% (użyłam 18%)
- 1 jajko
- 1 budyń waniliowy z cukrem (proszek)
- 1 łyżka cukru

Poza tym:
- 1/2 kg śliwek

Śliwki umyć, wypestkować, pokroić w ćwiartki.

Białka oddzielić  od żółtek i ubić ze szczyptą soli. Żółtka utrzeć (najlepiej mikserem) z cukrem i cukrem waniliowym. Stopniowo wlewać olej. Następnie dodawać mąkę z proszkiem do pieczenia i mąką ziemniaczaną. Na końcu dodać pianę i dokładnie wymieszać. Ciasto wyłożyć do natłuszczonej i wysypanej tartą bułką lub mąką formy (tortownica 28 cm lub blaszka ok. 23 x 33 cm). Na wierzchu ułożyć śliwki. Piec wstępnie 20 minut w temp. 180 st.C. W międzyczasie zmiksować składniki polewy. Po upływie tego czasu uchylić drzwiczki piekarnika, zalać owoce polewą i piec kolejne 20-25 minut w tej samej temperaturze.

Uwagi:
Przed polaniem polewą wyjęłam ciasto z piekarnika nie ryzykując poparzeniem ;-)


SONY DSC

Testowanie – dekoracje na tort

Dekorowanie tortu zawsze było (i jest) dla mnie nie lada wyzwaniem. Ostatnio w ogóle nie przykładam się do tego i robię najprościej jak się da. Gdybym jednak miała zrobić taki tort na jakieś większe przyjęcie, to już gorsza sprawa. Musiałabym bardziej się postarać albo… skorzystać z gotowych dekoracji. Nigdy wcześniej nie używałam „gotowców” (nie licząc posypki, czy innych drobiazgów), ale za sprawą sklepu tortdekoracje.pl  mogłam wypróbować np. jadalne obrazki. 

I tak przy okazji, bez okazji zrobiłam torcik, na którym umieściłam takie oto foto na tort:  

 

SONY DSC

Kakaowe ciasto z kokosem i jabłkami

Zapewne wielu z Was zna ciasto „Styropian”. Bardzo nam smakowało, jednak tym razem postanowiłam zrobić je w wersji kakaowej, z dodatkiem jabłek zamiast dżemu. Zmniejszyłam też ilość śmietany w masie kokosowej oraz co nieco dodałam. No co tu dużo pisać, wyszło pyszne, a m-żonek powiedział nawet, że „wyśmienite” ;-)

Ciasto:
- 500 g mąki
- 1/2 szkl. cukru pudru
- 5 żółtek
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 250 g masła lub margaryny
- 2 łyżki ciemnego kakao
- 1 łyżka śmietany

Masa kokosowa:
- 200 g wiórków kokosowych
- 5 białek
- 1 szkl. cukru
- 1 torebka budyniu śmietankowego
- 1 szkl. gęstej, kwaśnej śmietany
- odrobina aromatu waniliowego

Poza tym:
- 1 kg jabłek*
- 3 łyżki cukru
- 3 łyżki wody

Jabłka umyć, obrać, pokroić na małe kawałeczki, wrzucić do garnka, wlać wodę i „gotować”  pod przykryciem, aż zmiękną (nie muszą się rozpaść, nawet lepiej, żeby część pozostała w całości). Następnie garnek odkryć, wsypać cukier i podgrzewać jeszcze kilka minut, żeby płyn odparował. Odstawić do wystygnięcia.

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia i kakao, następnie posiekać z masłem, dodać żółtka, śmietanę i zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na dwie równe części – jedną wyłożyć do blaszki (23 x 33 cm) wyścielonej pergaminem, a drugą włożyć do zamrażalnika na około pół godziny.

Białka ubić, stopniowo dodając cukier i ubijać, aż się rozpuści. Wsypać proszek budyniowy i jeszcze chwilę ubijać. Dodać śmietanę, aromat waniliowy i wiórki kokosowe, dokładnie wymieszać.

Ciasto w blaszce posmarować połową masy jabłkowej (może być jeszcze ciepła), następnie rozprowadzić równomiernie masę kokosową, a na wierzch delikatnie wyłożyć łyżeczką resztę masy jabłkowej. Całość posypać startym ciastem kakaowym (z zamrażalnika). Piec w temp. 180 st. C przez 50-60 minut (piekłam z termoobiegiem – tylko dolna grzałka, w temp. 165 st.C).

*Użyłam papierówek. Były trochę poobijane, więc zważyłam je dopiero po obraniu.

Bazowałam na cieście „Styropian”, ale zainspirowałam się tym przepisem.

SONY DSC

Czekoladowe ciasto z cukinią

 Cukinii w tym roku mam dostatek, a zatem grzechem by było nie wykorzystać tego warzywa także do jakiegoś wypieku ;-) Piekłam już kiedyś ciasto cukiniowe w jasnej wersji, a teraz przyszła pora na czekoladowe. Samo ciasto nie jest zbyt słodkie (zwłaszcza, jeżeli dodajemy do niego gorzką czekoladę), ale polewa krówkowa świetnie uzupełnia ten niedobór słodyczy. Poza tym jest wilgotne i naprawdę mocno czekoladowe, pomimo, że dodałam do niego mniej kakao niż w oryginale.

Przepis pochodzi z książki „Chocolate & Zucchini” C. Dusoulier, a udostępniła go truskawkowa Ania - dziękuję :-)

Składniki:
- 120 ml oleju
- 240 g mąki
- 60 g kakao (dałam 40 g i dosypałam 2 łyżki mąki)
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- ½ łyżeczki proszku do pieczenia
- ½ łyżeczki soli morskiej
- 3 duże jajka
- 150 g cukru pudru (dałam 200 g zwykłego)
- 1 łyżka kawy rozpuszczalnej
- 350 g cukinii, startej na tarce o grubych oczkach (ze skórką)
- 1 tabliczka czekolady (gorzkiej albo mlecznej, wg uznania), posiekana
- odrobina aromatu rumowego (dodałam od siebie)

W jednej misce wymieszać mąkę z sodą, proszkiem do pieczenia, kakao i solą. W drugiej zmiksować jajka z olejem, kawą i cukrem. Wsypać 2/3 suchej mieszanki i wymieszać, ale niezbyt dokładnie. Do pozostałych suchych składników dodać startą cukinię (razem z sokiem) i posiekaną czekoladę, wymieszać. Zawartość obu misek połączyć razem, nie mieszając jednak zbyt długo. Ciasto przelać do tortownicy (ok. 26 cm) wyścielonej pergaminem. Piec w temp. 180 st.C przez 40-50 minut (do suchego patyczka).
Po upieczeniu ciasto można oblać polewą czekoladową. W moim przypadku była to masa krówkowa (pół puszki) wymieszana z 1 łyżką kakao.

SONY DSC

Lody krówkowe

 Hmmm… czegoś brakowało na tym blogu, nieprawdaż ? ;-)  Przez tyle czasu nie zamieściłam tu ani jednego przepisu na lody. Pewnie dlatego, że nie mam maszyny i po prostu ich nie robiłam. I jakoś nie ciągnęło mnie do lodów domowej roboty, bo ciągle miałam w pamięci te, które dawno temu zrobiła moja mama (chrzęściły w nich kryształki lodu). No, ale co począć w taki upał, kiedy piekarnik odstrasza, a do sklepu nie chce się jechać ?  Trzeba zrobić samemu. A pracy z nimi tyle co nic. To najprostsze, najszybsze, i chyba najsłodsze lody jakie do tej pory jadłam :-) Do tego tylko dwuskładnikowe. Aha, byłabym zapomniała – nie trzeba mieć maszyny, żeby je zrobić, ani nawet mieszać masy w trakcie mrożenia. M-żonek powiedział, że bardzo dobre – wiadomo, słodkie i kremowe ;-) Za przepis dziękuję Joannie.

 Składniki:
- 1 puszka masy krówkowej (400 g)
- 600 ml słodkiej śmietanki 30-36%

Śmietankę ubić na sztywno, dodać 380 g masy krówkowej (można trochę mniej) i dokładnie wymieszać (ja ubijałam dalej mikserem na niskich obrotach). Masę przełożyć do plastikowego pojemnika, przykryć pokrywką i wstawić do zamrażalnika na kilka godzin lub na całą noc.

SONY DSC

Ciastka z patelni

Okazuje się, że brak piekarnika nie jest wcale przeszkodą, gdy mamy ochotę na ciasteczka. I nie mam tu na myśli rozwiązania, jakim jest pójście do sklepu. Najprawdziwsze domowe ciasteczka prosto z… patelni. Chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku – pyszne ! Prawie wszystkie zniknęły w jeden wieczór, a to o czymś świadczy :-)

 

Składniki:   
- 2 szklanki mąki (dałam więcej)
- 3/4 szkl. cukru
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 jajka
- 3/4 szklanki rodzynek
- 1/2 kostki margaryny (125 g)
- odrobina aromatu waniliowego

Mąkę wymieszać z cukrem i proszkiem do pieczenia. Dodać pokrojoną na kawałeczki margarynę oraz rodzynki, wymieszać, czy raczej rozetrzeć tak, jakbyśmy robili kruszonkę. Następnie dodać roztrzepane jajka i aromat waniliowy, wszystko razem zagnieść. Gdyby ciasto było zbyt suche można dodać łyżkę mleka, ja jednak musiałam dosypać sporo mąki, żeby nie kleiło się do blatu. Rozwałkować na grubość ok. 1/2 cm i wykrawać ciasteczka foremką.
Posmarowaną (papierem nasączonym tłuszczem) patelnię nagrzać, kłaść ciasteczka i „smażyć” na niezbyt dużym ogniu po 3 minuty z każdej strony.

 
Z podanej porcji wychodzi ok. 30 ciastek.


Skorzystałam z przepisu znalezionego na forum cincin i dostosowałam proporcje wedle własnego uznania.

SONY DSC

Ciasteczkowe lizaki (Cake Pops)

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :-) Piekarnik mam tymczasowo nieczynny, ale przypomniałam sobie o urządzeniu do wypieku ciasteczkowych lizaków, które otrzymałam już dawno temu od Tchibo (chyba mam u nich przechlapane ;-) Jak to z takimi drobiazgami bywa, jest z nimi trochę zabawy, ale za to dzieci zachwycone – ciastko na patyku, czekolada, kolorowa posypka i nic więcej do szczęścia nie trzeba ;-)
Poniżej podaję podstawowy przepis na Cake Pops, choć szczęśliwi posiadacze urządzeń do wypiekania już zapewne go mają. Pozostali mogą zrobić np. „ciasteczkowe” gofry albo… zakupić taką maszynkę :-)

Składniki:
- 150 g masła
- 150 g cukru
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 2 jajka
- szczypta soli
- 300 g mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 250 ml mleka

Wszystkie składniki ogrzać do temp. pokojowej.
Masło, cukier, cukier waniliowy i jajka utrzeć na puszystą masę.
Mąkę, sól, proszek do pieczenia i mleko dodać do masy jajecznej i ostrożnie wymieszać (robiłam to mikserem na najmniejszych obrotach).
Nagrzać urządzenie do wypieku ciasteczkowych lizaków. Ciasto wlewać do foremek (prawie do pełna) i piec przez 3-4,5 minuty (piekłam nieco dłużej). Studzić na patyczkach, następnie zanurzać w rozpuszczonej czekoladzie i kolorowej posypce (lub dekorować wedle uznania).

Z podanej porcji wychodzi 60 „lizaków”.

SONY DSC

Bułeczki z nadzieniem kokosowym

 Aż się prosi, żeby te bułeczki były z nadzieniem owocowym, np. z jagodami. Niestety (a może jednak „stety” ;-) są z kokosem. Tymczasowo mam szlaban na piekarnik i zero jakichkolwiek nowych wypieków (nie tylko tych z owocami), więc wstawiam zaległy przepis. Pyszne bułeczki z kokosowym budyniem, polane lukrem. Moje pierwsze skojarzenie po spróbowaniu, to pieczone pączki kokosowe – dla mnie super ! Mam nadzieję, że i Wam posmakują :-)

Ciasto:
- 500 g mąki
- 1 szkl. mleka
- 30 g świeżych drożdży
- 60 g masła
- 2 jajka
- 1/3 szkl. cukru
- szczypta soli

Mleko podgrzać. Gdy będzie lekko ciepłe, nadebrać 2-3 łyżki i zrobić z niego rozczyn – wkruszyć drożdże, dodać 1 łyżeczkę cukru, 1 łyżkę mąki, wymieszać i odstawić na ok. 15 minut do wyrośnięcia. 
Resztę mleka podgrzać mocniej i rozpuścić w nim masło. Następnie odstawić do przestudzenia.
Jajka roztrzepać z cukrem i solą, dodać do mąki wraz z resztą składników i dobrze wyrobić (w razie potrzeby dosypać nieco więcej mąki). Ciasto przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 godzinę (aż podwoi swoją objętość).

Nadzienie:
- 1 szkl. mleka
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 4 łyżki cukru
- 1 łyżka masła
- 100 g wiórków kokosowych

1/3 szkl. mleka wymieszać z mąką ziemniaczaną. Resztę mleka zagotować z cukrem i masłem. Następnie dodać wiórki kokosowe, chwilę gotować, po czym wlać mleko z mąką. Podgrzewać, aż masa zgęstnieje. Odstawić do ostygnięcia, od czasu do czasu mieszając.

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, krótko wyrobić i podzielić na ok. 20 równych części. Każdy kawałek ciasta rozpłaszczyć i nadziewać masą kokosową, tak jak pączki. Gotowe bułeczki układać na lekko natłuszczonej blasze łączeniem do dołu. Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na co najmniej 30 minut.
Piec w temp. 180 st.C przez ok. 15 minut. Jeszcze ciepłe polukrować (ja robię to zazwyczaj za pomocą pędzelka).

Lukier:
- 3/4 szkl. cukru pudru
- 2-3 łyżki mleka
- kilka kropli olejku śmietankowego lub waniliowego

Wszystko razem utrzeć na gładką masę, dodając mleko z umiarem, aby lukier nie wyszedł zbyt rzadki. 

Inspiracją był przepis Gosii99.

SONY DSC

Babeczki truskawkowe

Sezon truskawkowy dobiega końca (przynajmniej u mnie), a w związku  z tym wykorzystuję resztki tych pysznych owoców do wypieków. Tym razem postanowiłam upiec babeczki. Jednak nie dodawałam do nich pokrojonych owoców (tak, jak np. w przepisach na muffiny z truskawkami), ale zmiksowane. Muszę przyznać, że był to całkiem udany eksperyment. Babeczki wyszły bardzo smaczne – wilgotne i aromatyczne. Wyjadłam nawet resztki ciasta, które nie zmieściło się do foremek – smakowało prawie jak koktajl truskawkowy ;-)


Składniki na 12-14 sztuk:
- 2 duże jajka
- 3/4 szkl. cukru
- szczypta soli
- 1/3 szkl. oleju
- 1/2 szkl. gęstej, kwaśnej śmietany
- 1 szkl. zmiksowanych truskawek (ok. 250-300 g owoców)
- 1 i 1/2 szkl. mąki tortowej
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- odrobina aromatu waniliowego

Jajka ubić z cukrem i solą. Dodać olej, śmietanę i zmiksowane truskawki, a następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i aromat waniliowy, wymieszać. Ciasto nakładać łyżką do wyścielonych papilotkami foremek muffinkowych. Piec w temp. 180 st.C przez 20-25 minut. Po ostygnięciu można udekorować bitą śmietaną i truskawkami.