Babka maślankowo-cytrynowa

 

Babka maslankowo-cytrynowa1

 

Puszysta i delikatna, a zarazem wilgotna babka na maślance, z cytrynowym akcentem. Pyszna ! Możecie ją polukrować i ozdobić lub tylko delikatnie posypać cukrem pudrem.

I to już ostatni wpis przedświąteczny. Życzę Wam zdrowych, spokojnych i ciepłych Świąt Wielkanocnych.

 

Babka maslankowo-cytrynowa

 

Składniki:
- 3 szkl. mąki
- 2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli
- 1 i 1/2 szkl. cukru*
- 110 g masła
- 2 łyżeczki soku z cytryny
- 3 duże jajka
- 1 szkl. maślanki
- 1/2 szkl. oleju
- 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (dałam ok. 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego i 1/4 cytrynowego)

Wszystkie składniki powinny być ogrzane do temperatury pokojowej.

Do jednej miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i solą.
W drugiej misce utrzeć mikserem miękkie masło z cukrem, dodać sok z cytryny, a następnie wbijać po 1 jajku, za każdym razem dokładnie miksując.
Maślankę wymieszać z olejem i ekstraktem waniliowym.
Do masy maślanej wsypać 1/3 mieszanki mącznej, wymieszać lub zmiksować na małych obrotach tylko do połączenia się składników. Wlać połowę mikstury maślankowej, ponownie wymieszać, znowu wsypać 1/3 mąki z proszkiem i solą, potem resztę maślanki z olejem i ekstraktem waniliowym, a na koniec ostatnią porcję mieszanki mącznej. Wszystko razem dokładnie połączyć.
Ciasto przełożyć do formy z kominkiem (ok. 26 cm średnicy) wysmarowanej masłem i posypanej tartą bułką. Piec w temperaturze 180 st.C przez 50-55 minut.
Po wystudzeniu babkę można polukrować.

Lukier:
- ok. 2/3 szkl. cukru pudru
- 1 łyżka soku z cytryny
- kilka kropli aromatu cytrynowego
- odrobina gorącej wody

Cukier puder utrzeć z sokiem i aromatem cytrynowym na jednolitą masę, dodając tyle wody, aby otrzymać odpowiednią gęstość lukru.

*Można zmniejszyć trochę ilość cukru, zwłaszcza, jeśli babka ma być potem lukrowana.

Na podstawie tego przepisu.

Babka maslankowo-cytrynowa2

Od jutra (24.03) rusza w Biedronce nowa akcjaWygodnie i stylowo. W ramach tej akcji można będzie kupić m.in. naczynia żaroodporne.

A tutaj inspiracje z Tesco: Wielkanoc z wypiekami i Wielkanoc pachnąca żurkiem.

Sernik – tort (przekładany sernik gotowany)

 

Sernik-tort

 

Sernik – tort, czyli przekładany sernik gotowany ostatnio robiłam jeszcze jako nastolatka. Coś mi wtedy trochę nie wyszło i przez długi czas nie wracałam do tego przepisu. Zbyt długo. Ciasto jest naprawdę pyszne. Co prawda przygotowanie go jest trochę czasochłonne, zwłaszcza, jeśli każdy placek trzeba piec osobno, ale warto ten czas poświęcić.

Ciasto składa się z czterech półkruchych placków przełożonych gotowaną masą serową. Do tego polewa czekoladowa z dodatkiem żelatyny, dzięki której ładnie się błyszczy i nie maże przy krojeniu.

 

Sernik-tort2
Ciasto:
– 4 szkl. mąki
– 250 g masła (lub margaryny)
– 1 szkl. cukru
– 2 jajka + 2 żółtka
– 2 łyżki kwaśnej śmietany
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i posiekać z masłem. Jajka, żółtka, cukier, śmietanę oraz aromat waniliowy utrzeć razem, a następnie dodać do mąki z masłem i zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na 4 równe części, rozwałkować i piec kolejno w tortownicy (26 cm średnicy) w temperaturze 200 st.C na złotobrązowy kolor (15-20 minut).

 

Masa serowa:
– 1 kg sera białego, 2-3 krotnie zmielonego (użyłam twarogu z wiaderka)
– 200 g masła
– 1 szkl. cukru
– 3 duże jajka
– 1 czubata łyżka proszku budyniowego śmietankowego lub waniliowego (można zastąpić mąką ziemniaczaną)
– 2 łyżki mleka
– 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego

W garnku roztopić masło z cukrem. Dodać zmielony ser, jajka, proszek budyniowy rozrobiony w mleku. Często mieszając zagotować. Gorącą masą przełożyć placki (układać w tortownicy lub przynajmniej ustawić samą obręcz wokół ciasta) i odstawić do wystygnięcia.

 

Polewa:
– 60 g masła
– 4 łyżki cukru
– 2 łyżki kwaśnej śmietany
– 3 łyżki kakao
– 1 łyżeczka żelatyny

Żelatynę zalać 1-2 łyżkami wody i rozpuścić wstawiając naczynie do garnka z gorącą wodą.
Pozostałe składniki podgrzewać do zagotowania, ciągle mieszając. Zdjąć z ognia, dodać rozpuszczoną żelatynę, wymieszać i zostawić do przestygnięcia.
Z całkowicie wystudzonego ciasta zdjąć obręcz, wierzch polać lekko tężejącą polewą.

 

Sernik-tort1

Biedronka zaprasza naWielkanocne przepisy naszych Mam oraz przedświąteczne promocje, m.in. bakalie i owoce w lekkim syropie.

Tesco także kusi promocjami w akcjiPrzygotuj wyjątkową Wielkanoc„.

A już niedługo dołączy do nich Lidl z akcjąNA WIELKANOCNYM STOLE!„.

Prosty chleb pszenny na zakwasie

 

Prosty chleb pszenny na zakwasie3

 

Miał być „najprostszy” chleb pszenny na zakwasie, ale robiłam już łatwiejsze, więc pozwoliłam sobie zmienić trochę nazwę ;-)

Pracy faktycznie nie ma z nim dużo, jednak wyrastanie zabiera sporo czasu. I nie wiem jak jest u Was, ale moje chleby na samej mące pszennej i zakwasie nie rosną tak dobrze, jakbym sobie tego życzyła, dlatego często dodaję do ciasta chlebowego odrobinę drożdży. Wtedy mam pewność, że ciasto wyrośnie jak należy i to zazwyczaj w krótszym czasie (ciasto chlebowe na samym zakwasie przetrzymane zbyt długo w cieple robi się mocno zakwaszone).

Dokonałam też pewnej zmiany, jeśli chodzi o sposób wypiekania. Zamiast w garnku żeliwnym, upiekłam chleb na kamieniu, jednak nie dlatego, że uważałam to za lepszy pomysł, tylko z uwagi na to, że takowego garnka (jeszcze) nie posiadam ;-)

W smaku chleb wyszedł jednak bardzo dobry. Miał dosyć grubą, chrupiącą skórkę i wilgotne wnętrze.

 

Zaczyn:
- 100 g aktywnego zakwasu z mąki żytniej razowej*
- 600 g mąki pszennej (użyłam tortowej)
- 345 g wody
- 1 czubata łyżeczka soli

*Można użyć zakwasu pszennego lub z dowolnej mąki. Stosunek wody do mąki w zakwasie to 150:100

Wszystkie składniki należy wymieszać tak, aby idealnie się połączyły. Ciasto przykryć i zostawić  w ciepłym miejscu na 12 godzin, najlepiej na noc.
Następnego dnia rano, przykładowe godziny:
8.00
Ciasto wyjąć na blat. Rozpłaszczyć na placek i złożyć na cztery (podobnie jak papier listowy, tyle, że boki też składamy do środka). Jeśli blat został posypany mąką, staramy się, aby jak najmniej mąki dostało się do środka.
Ciasto włożyć ponownie do miski, wysypanej odrobiną mąki.
9.00
Zrobić to samo, co godzinę wcześniej.
10.00 – 10.30
Wyrośnięte ciasto ponownie złożyć na cztery i uformować bochenek. Włożyć do koszyka do wyrastania łączeniem do góry. Pozostawić przykryte do ostatecznego wyrośnięcia na 2-2,5 godziny (zależnie od temperatury otoczenia).
Piekarnik nagrzać wraz z garnkiem żeliwnym do 240-250 st.C (ja piekłam na kamieniu).
Wyrośnięty chleb włożyć do nagrzanego garnka i piec wstępnie 15 minut. W tym czasie 3 razy wrzucać do piekarnika po 2-3 kostki lodu (lub spryskiwać wnętrze piekarnika wodą).  Po 15 minutach zmniejszyć temperaturę do 220 st.C, a po kolejnych 15 minutach do 200 st.C.
W sumie chleb powinien się piec 45-50 minut.

Uwagi:
U mnie chleb pszenny na samym zakwasie nigdy nie wychodzi tak puszysty jakbym tego chciała, dlatego czasami dodaję odrobinę drożdży (dosłownie malutką kuleczkę). Jeśli ktoś ma podobne odczucia lub słaby zakwas albo po prostu chce przyśpieszyć proces wyrastania, wtedy radzę dodać właśnie troszkę drożdży (rozpuszczonych w wodzie) do ciasta chlebowego.

Na podstawie tego przepisu.

Prosty chleb pszenny na zakwasie1

21 marca rusza w Lidlu akcja „Na wielkanocnym stole!”. Tutaj można obejrzeć, co będzie dostępne w ramach tej akcji.

Tort królewski

 

Tort krolewski

 

Historia pewnego tortu, którego miało nie być.

Kilka dni temu miałam urodziny. Nie planowałam niczego szczególnego, a już na pewno nie tort, który zwykle zaczynam robić co najmniej dzień wcześniej. Dzieci jednak uparły się, że ma być i pomogą mi go zrobić ;-) Co prawda nie byłam na to przygotowana, ale zgodziłam się. Od razu wiedziałam, że nie będzie to taki tradycyjny tort, a koncepcja zmieniała się kilka razy w czasie przygotowywania.

Upiekłam biszkopt z dodatkiem mleka i oleju, aby był sam w sobie wilgotny (bez nasączania). Miałam za mało śmietanki do przełożenia, więc musiałam zrobić jeszcze jakąś masę – postawiłam na delikatną budyniową. A żeby tort był wyższy, upiekłam dodatkowo dwa placki z ciasta parzonego. Jeden z nich przypominał koronę, więc umieściłam go na wierzchu, a tym samym pozbyłam się problemu związanego z dekoracją.

I tak oto z nie planowanego tortu wyszedł tort królewski :-)

 

Tort krolewski6

Tort krolewski5

 

Biszkopt:
– 5 średnich jaj
– 1/2 szkl. cukru
– 1 szkl. mąki tortowej
– 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
– 2 łyżki oleju
– 2 łyżki mleka (temp. pokojowa)

Białka ubić na sztywno, stopniowo dodawać cukier i ubijać, aż się rozpuści, po czym dodać żółtka i jeszcze chwilę ubijać. Następnie wlać olej i mleko, krótko zmiksować. Na koniec stopniowo przesiewać do masy mąkę z proszkiem do pieczenia, delikatnie mieszając łyżką. Ciasto wyłożyć do tortownicy (26 cm średnicy) wyścielonej pergaminem tylko na spodzie. Piec w temperaturze 180 st.C przez około 30 minut.
Upieczony biszkopt pozostawić w formie na 10 minut, po czym „objechać” nożem naokoło, wyjąć na kratkę kuchenną, zdjąć papier i pozostawić biszkopt do całkowitego wystygnięcia.

Ciasto parzone:
- 1 szkl. wody
- 1/2 kostki masła lub margaryny
- 5 dużych lub 6 średnich jaj
- 1 szkl. mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Wodę zagotować z tłuszczem, wsypać mąkę i mieszając podgrzewać, aż zrobi się jednolite i błyszczące ciasto. Lekko przestudzić, a następnie wbijać po 1 jajku, mieszając drewnianą łyżką lub mikserem na małych obrotach. Na koniec dodać proszek do pieczenia. Ciasto podzielić na dwie części. Jedną część rozsmarować w natłuszczonej tortownicy (26 cm, takiej jak do biszkoptu) i piec ok. 30 minut w temp. 200 st.C. Następnie upiec drugi placek.
Jeżeli mamy dwie jednakowe tortownice i piekarnik z termoobiegiem, wtedy możemy upiec dwa placki jednocześnie (uwaga: mogą wyrosnąć ponad brzeg tortownicy).

Masa budyniowa:
- 1 szklanka mleka
- 5 żółtek
- 2/3 szkl. cukru pudru
- 1 czubata łyżka budyniu śmietankowego lub waniliowego
- 250 g masła (temp. pokojowa)
- kilka kropli aromatu waniliowego

Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na jasną masę.
Proszek budyniowy rozprowadzić w kilku łyżkach mleka. Resztę mleka zagotować. Wlać mleko z budyniem i podgrzewać, aż zgęstnieje. Następnie dodać utarte z cukrem żółtka i gotować na małym ogniu przez około 3 minuty, ciągle mieszając (łatwo się przypala). Odstawić do wystygnięcia od czasu do czasu mieszając.
Masło zmiksować na puszystą masę. Stopniowo dodawać wystudzoną do temperatury pokojowej masę budyniową oraz odrobinę aromatu waniliowego.

Bita śmietana:
- 250 ml śmietanki 30% lub 36%
- 1 czubata łyżka cukru pudru
- 1 śmietan-fix

Mocno schłodzoną śmietankę ubić na sztywno z cukrem pudrem i śmietan-fixem.

Dodatkowo:
- mały słoiczek dżemu malinowego

Biszkopt przekroić na 2 placki.  Dolny placek ułożyć na paterze, posmarować dżemem malinowym. Wokół biszkoptu nałożyć obręcz od tortownicy. Na dżem wyłożyć połowę kremu budyniowego, przykryć plackiem z ciasta parzonego (jeśli się różnią, wybrać ten z mniejszymi „garbami”). Następnie wyłożyć bitą śmietanę i przykryć drugim plackiem biszkoptowym, posmarowanym od dołu dżemem malinowym. Wierzch biszkoptu posmarować resztą kremu i przykryć drugim plackiem z ciasta parzonego. Całość wstawić do lodówki na co najmniej kilka godzin.
Uwagi:
Nie ma gwarancji, że „korona” z ciasta parzonego przybierze dokładnie taki kształt, jak byśmy sobie tego życzyli. Jedyne, co mogę poradzić, to żeby rozprowadzając surowe ciasto w tortownicy uformować lekki rant.

Dżem malinowy można zastąpić innym lub nutellą, wedle uznania.

 

Tort krolewski3

Tort krolewski4

W Biedronce wciąż trwa akcja „Przygotuj się na Wielkanoc!” (do końca 5 dni). A już pojawiła się kolejna, pt. „Nadchodzi Wielkanoc„. Natomiast najnowsze promocje można obejrzeć tutaj (m.in. na bakalie, masło, jaja).

Barbari – irańskie chlebki

 

Barbari1

 

Barbari to płaskie chlebki pochodzące z Iranu. Występują w różnych rozmiarach i chyba bardziej znane są te większe, nieco mocniej spłaszczone (połamane na kawałki służą wtedy do nabierania dipów). Natomiast w tej wersji barbari przypominają małe, podłużne bułeczki z kilkoma nacięciami.

Zawierają tylko podstawowe składniki wykorzystywane do produkcji pieczywa, czyli mąkę, wodę, drożdże i sól. Olej używany jest tu jedynie do posmarowania chlebków przed pieczeniem. Dodatkowo można je także posypać ziarnem sezamu lub kminku.

Barbari najsmaczniejsze są zaraz po upieczeniu, podawane jeszcze ciepłe.

 

Składniki:
- 450 g mąki pszennej chlebowej (typ 650)
- 1 czubata łyżeczka soli (w oryginale 2 łyżeczki)
- 30 g świeżych drożdży
- 250-280 ml ciepłej wody

Mąkę z solą przesiać do miski, po środku zrobić dołek. Drożdże rozpuścić w wodzie, wlać do dołka, wierzch lekko posypać mąką. Odstawić w ciepłe miejsce na 15 minut.
Po tym czasie dokładnie wymieszać. Powstałe ciasto wyrabiać przez 8-10 minut na lekko posypanym mąką blacie (ja wyrabiałam mikserem), aż będzie gładkie i elastyczne. Następnie włożyć do lekko naoliwionej miski, przykryć folią i zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 45-60 minut (do podwojenia objętości).
Wyrośnięte ciasto odgazować (uderzyć z góry, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza), wyłożyć na lekko posypany mąką blat i podzielić na 12 jednakowych części. Każdy kawałek ciasta wałkować na mały prostokąt (10×5 cm, 1 cm grubości) i ułożyć na posypanej mąką blasze (użyłam dwóch). Na każdej bułeczce zrobić 4 ukośne nacięcia. Przykryć ściereczką lub lekko naoliwioną folią i zostawić do wyrośnięcia na 20 minut.
W międzyczasie nagrzać piekarnik do 200 st.C. Wyrośnięte bułeczki posmarować z wierzchu olejem, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 12-15 minut na jasnozłoty kolor.
Podawać bardzo świeże, najlepiej jeszcze ciepłe.

Uwagi:
Zamiast 12 „bułeczek” można zrobić 4 większe i nieco bardziej spłaszczone chlebki.
Dodatkowo przed pieczeniem można posypać je sezamem lub kminkiem.

Na podstawie „The book of bread” Ch. Ingram i J. Shapter.

P.S. NajnowszeInspiracje tygodniowez Biedronki, a pośród nich m.in. biała czekolada.

Przypominam też o akcji Przygotuj się na Wielkanoc (do końca 10 dni).

Ciasto bananowe z pomarańczową nutą

 

Ciasto bananowe z pomaranczowa nuta2

 

Kolejne proste i szybkie ciasto, tym razem bananowe. Można je przygotować nawet bez pomocy miksera (choć ja go jednak użyłam ;-), ponieważ masło jest w postaci płynnej i wszystkie składniki całkiem dobrze łączą się ze sobą.

Po upieczeniu ciasto jest wilgotne i aromatyczne, jak zresztą większość ciast z dodatkiem bananów. Co zatem je wyróżnia spośród innych ? Mocno wyczuwalna pomarańczowa nuta :-)

 

Ciasto bananowe z pomaranczowa nuta1

 

Składniki:
- 200 g masła
- 175 g drobnego cukru
- 250 g mąki
- 4 jajka
- drobniutko starta skórka z pomarańczy (użyłam olejku pomarańczowego) + 1 łyżka soku
- 200 g bananów
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia

Masło rozpuścić na małym ogniu. Przestudzić, zmiksować z cukrem, dodać 100 g mąki i ponownie zmiksować, aż ciasto zrobi się gładkie. Następnie wbijać po 1 jajku, za każdym razem dokładnie miksując. Dodać skórkę i sok z pomarańczy oraz dokładnie rozgniecione banany. Na koniec przesiać do ciasta resztę mąki z proszkiem do pieczenia i  wymieszać. Przełożyć do wyścielonej papierem do pieczenia formy (9×33 cm lub nieco mniejszej) i piec w temperaturze 160 st.C przez 1 godzinę (jeśli potrzeba, przetrzymać w piekarniku kilka minut dłużej).
Wystudzone ciasto można delikatnie ozdobić lukrem (jest dosyć słodkie, więc nie przesadzajmy z ilością ;-).

Na podstawie przepisu Dana Leparda.

 

P.S. W Biedronce ruszyła już specjalna oferta „Przygotuj się na Wielkanoc!„. A jednocześnie trwa akcja „Kuchnia ze smakiem„.

Czekoladowe ciasto z białek

 

Czekoladowe ciasto z bialek4

 

Zapewne nieraz zostawały Wam białka i zastanawialiście się do czego je wykorzystać. Znowu bezy, czy piegusek…? Eee… nuda ;-)

Dziś zatem proponuję coś nowego (przynajmniej dla mnie) z wykorzystaniem dużej ilości białek.

Proste i pyszne ciasto czekoladowe. Wilgotne w środku, w smaku przypominające trochę ‚brownie’. Z wierzchu dodatkowo oblane polewą czekoladową i posypane prażonymi płatkami migdałowymi.

Moje ciasto było typowo czekoladowe, ale można też użyć do niego kakao.

 

Czekoladowe ciasto z bialek1

 

Składniki:
- 100 g masła (temp. pokojowa)
- 200 g cukru
- 50 g kakao lub 200 g czekolady gorzkiej*
- 100 g mąki*
- 8 białek

 Dodatkowo:
- polewa czekoladowa
- płatki migdałowe do posypania

*Użyłam czekolady. A w związku z tym, że po rozpuszczeniu ma ona półpłynną konsystencję (w przeciwieństwie do kakao, które jest sypkie), dodałam jeszcze 50 g mąki (czyli w sumie 150 g, zamiast 100 g).

Miękkie masło utrzeć z cukrem. Dodać kakao i mąkę, zmiksować.
Jeśli używamy czekolady, należy ją najpierw rozpuścić na parze, przestudzić i dopiero wtedy dodać do utartego z cukrem masła.  
Białka ubić na sztywną pianę. Delikatnie wmieszać do masy kakaowej/czekoladowej.
Formę (okrągłą, o max. średnicy 20 cm lub podłużną keksówkę o wymiarach ok. 9×33 cm) wysmarować masłem i wyścielić na dnie papierem do pieczenia (albo posypać kaszką manną). Wlać ciasto do przygotowanej formy i wstawić do nagrzanego do 180 st.C piekarnika. Piec około 30-40 minut (do suchego patyczka). Po wystygnięciu ciasto oblać polewą czekoladową i od razu posypać płatkami migdałowymi (uprzednio uprażonymi na suchej patelni i wystudzonymi).
Swoją polewę przygotowałam z 50 g czekolady (po połowie mlecznej i gorzkiej) oraz 25 g masła (rozpuściłam na parze).

Źródło

Czekoladowe ciasto z bialek5

Najnowsze promocje w Tesco (m.in. na czekolady) można obejrzeć tutaj.

Natomiast sieć sklepów Piotr i Paweł proponuje zakupy na wybrane produkty pt. „Jeszcze taniej niż myślisz !!!” ;-)

Poza tym 29.02 rusza akcja w Biedronce „Kuchnia ze smakiem„.

Norymberska babka z migdałami

 

Babka norymberska4

Babka drożdżowa na wyjątkowe okazje, z tak zwanej wyższej półki. Waniliowa, z dodatkiem całych migdałów, rodzynek, marcepanu oraz z dużą ilością masła.

Ciasta nie trzeba wyrabiać (będzie rzadkie), więc nie jest też zbyt pracochłonne, ale musi wyrastać tak samo długo jak typowa drożdżówka. Składniki trzeba natomiast dokładnie zmiksować lub wymieszać, a potem już tylko czekać.

W smaku babka jest pyszna – delikatna i puszysta, dosyć słodka, więc nie przesadzajmy z lukrem. Pamiętać należy także o tym, aby nóż do krojenia ciasta był naprawdę ostry, w przeciwnym razie mogą być problemy.

 

Składniki:
- 200 g masła
- 125 g cukru
- 2 op. cukru waniliowego (w sumie 32 g)
- 3 jajka i 2 żółtka
- 100 g rodzynek
- 42 g świeżych drożdży
- 200 ml mleka
- 400 g mąki
- 100 g marcepanu
- 150 g migdałów (bez skórki)

Rodzynki sparzyć w gorącej wodzie i osączyć na sicie.
Masło roztopić na małym ogniu i odstawić do przestygnięcia.
Drożdże wkruszyć do małej miseczki, wlać połowę letniego mleka, dodać szczyptę cukru i 1 łyżkę mąki. Odstawić na ok. 15 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Jajka, żółtka, cukier i cukier waniliowy zmiksować. Wlać ciepłe masło i ponownie zmiksować. Następnie dodać wyrośnięte drożdże, po czym stopniowo wsypywać przesianą mąkę, ciągle miksując na małych obrotach. Marcepan rozdrobnić i wymieszać z resztą ciepłego mleka. Dodać do ciasta i dokładnie wymieszać. Miskę przykryć ściereczką i zostawić w cieple na 30 minut. Po tym czasie dodać rodzynki oraz migdały. Wszystko razem wymieszać, a następnie wyłożyć do wysmarowanej masłem formy z kominkiem (ok. 26 cm średnicy). Odstawić w ciepłe miejsce na kolejne 20-30 minut. Po tym czasie wstawić do nagrzanego do 180 st.C piekarnika i piec 50-60 minut.
Babkę można polać lukrem.

Uwagi:
Rodzynki zamiast sparzać wrzątkiem, można zalać 3 łyżkami likieru waniliowego i razem dodać do ciasta.

Na podstawie gazetki „Ciasta domowe” z 1994 r.

Babka norymberska

Muffinki a’la baklava

 

Muffinki baklava

 

Muffinki. Główną ich zaletą jest łatwość i szybkość w przygotowaniu, ale o tym chyba każdy już wie, więc nie ma co się nad tym specjalnie rozwodzić. Drugą zaletą jest to, że można je przygotować na wiele różnych sposobów – muffiny jak pączki, piernikowe, cytrynowe, czekoladowe, a nawet wytrawne, jakie tylko chcecie. Sama wypróbowałam już wiele przepisów, ale to i tak „studnia bez dna” ;-)

Tym razem wybrałam propozycję inspirowaną słodkim deserem o nazwie ‚baklava’. Oczywiście muffiny to muffiny, a nie rekonstrukcja tego deseru, więc nie doszukujcie się zbyt wielu podobieństw w smaku. W każdym bądź razie muffinki są zdecydowanie słodkie i bardzo smaczne :-)

 

Muffinki baklava1

 

Nadzienie:
- 100 g orzechów (można wymieszać różne rodzaje)
- 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu (dałam 1 łyżeczkę)
- 75 g brązowego cukru
- 45 g rozpuszczonego masła

Orzechy zemleć z cukrem, wymieszać z cynamonem i masłem.

Ciasto:
- 210 g mąki
- 75 g drobnego cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- 250 ml maślanki (można zastąpić mlekiem wymieszanym z jogurtem)
- 45 g rozpuszczonego masła
- 1 duże jajko
Dodatkowo:
- płynny miód do posmarowania (ok. 125 ml)

Mąkę wymieszać z cukrem, proszkiem do pieczenia i sodą. W oddzielnym naczyniu wymieszać maślankę, jajko i masło, po  czym wlać do suchych składników. Wymieszać krótko i niezbyt dokładnie, ciasto nawet nie powinno być gładkie. Foremki muffinkowe wysmarowane masłem albo wyłożone papilotkami wypełnić do 1/3 wysokości ciastem, na to wyłożyć nadzienie orzechowe i dopełnić ciastem. Piec 15 minut w temperaturze 200 st.C na złoty brąz.
Po wyjęciu z piekarnika, jeszcze ciepłe posmarować miodem.

Na podstawie przepisu N. Lawson

 

P.S. Najnowsze promocje w Tesco dostępne od jutra (18.02).

 

Pączki ptysiowe z sosem czekoladowym

 

Paczki ptysiowe6

 

Pączki z ciasta parzonego, polane sosem czekoladowym. Pyszne !

Robi się je dosyć szybko i nie powinny sprawiać większych problemów.

To także dobra alternatywa dla tych, którzy nie przepadają za typowymi pączkami drożdżowymi lub nie mają czasu lub cierpliwości do wykonania ich samodzielnie.

Lekkie jak ptysie, wilgotne w środku i ten czekoladowy sos na wierzchu… mmm… :-)

 

Paczki ptysiowe1

 

Ciasto:
- 3 szkl. mąki
- 2 szkl. wody
- 250 g masła
- 5-6 jajek
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli

Wodę zagotować z masłem i solą. Gdy masło całkowicie się rozpuści, wsypać mąkę z proszkiem do pieczenia. Mieszając drewnianą łyżką podgrzewać na małym ogniu, aż masa będzie jednolita i gładka. Zestawić z ognia, trochę przestudzić, po czym wbijać po 1 jajku za każdym razem dokładnie mieszając. Ciasto ma być na tyle gęste, aby trzymało się łyżki.*
W wysokim rondlu rozgrzać olej do temperatury 180 st.C. Kłaść łyżką ciasto (pomagając sobie drugą łyżką) i smażyć na rumiano z każdej strony (w sumie około 5 minut). Wyjmować łyżką cedzakową i osączać na ręczniku papierowym.
Podawać polane sosem czekoladowym.

Sos:
- 1 i 1/2 szkl. mleka
- 1/2 szkl. cukru
- 50 g gorzkiej czekolady
- 1 łyżka masła
- 2 jajka
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Mąkę ziemniaczaną i jajka zmiksować z 1/2 szkl. mleka. Pozostałe mleko (1 szkl.) zagotować z cukrem, masłem i czekoladą.  Wlać miksturę jajeczną i ciągle mieszając podgrzewać na małym ogniu. Gdy tylko zacznie się gotować zestawić z ognia. Ostudzić od czasu do czasu mieszając.

Uwagi:
*Ciasto nie może spływać z łyżki, ani też nie może być zbyt gęste. Jeśli po dodaniu 5 jajek ciasto jest już dobre, więcej nie dodajemy. Natomiast jeżeli po dodaniu 6 jajek (może się tak zdarzyć, jeśli są małe) ciasto wciąż wygląda na gęste, wbijamy dodatkowe jajko.
Najlepiej usmażyć sobie jednego pączka na próbę, aby sprawdzić, czy ciasto jest dobre (zbyt gęste ciasto długo nie wypływa i nie rośnie, a ciasto o odpowiedniej gęstości rośnie tak, jak pieczone ptysie).
Pączki w czasie smażenia właściwie same się odwracają, ale czasem można im pomóc, aby zrumieniły się równomiernie.

Paczki ptysiowe7

W Tesco od 4.02 promocja na produkty, które mogą się przydać w tłusty czwartek (i nie tylko ;-)

A w Lidlu czekolady wciąż można jeszcze kupić w niższej cenie. Na pewno przydadzą się :-)

Natomiast promocje w Biedronce na najbliższy tydzień można obejrzeć tutaj. W tym m.in. mleko w sześciopaku i rabaty na sery białe.