SONY DSC

Babka ucierana


Taka sobie łatwa (no ba… jakże by inaczej) babka do popołudniowej kawy lub herbaty. Jedyne utrudnienie polega na tym , że do zrobienia jej potrzebna jest waga ;-)

Składniki:
- 6 jaj
- po tyle samo mąki , cukru i tłuszczu (masła lub margaryny) ile ważą jajka (u mnie 35 dag)
- 1/2 torebki proszku do pieczenia (nie wiem ile to dokładnie jest , ale dałam 1,5 łyżeczki)
- sok z 1 cytryny + otarta skórka lub cukier waniliowy

Tłuszcz utrzeć z cukrem i żółtkami na gładką masę , następnie dodawać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia , sok z cytryny i skórkę lub cukier waniliowy. Na koniec dodać pianę ubitą z białek i delikatnie wymieszać łyżką. Ciasto wyłożyć do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej tartą bułką. Piec 1 godz. w temp. 160 – 180 st.C. Wystudzoną babkę można polukrować.

SONY DSC

Ciasto agrestowe z porzeczkami


Ten przepis zamieszczam na prośbę Edysi79 . Już dawno z niego nie korzystałam z powodu braku podstawowych składników , czyli agrestu i porzeczek. Szkoda , bo ciasto jest bardzo smaczne , takie słodko-kwaśne , śmietankowo-owocowe. Zarówno przepis jak i zdjęcie (wyjątkowo pozwoliłam sobie pożyczyć – przepraszam za jakość) pochodzą z gazetki Ciasta domowe.

Składniki:
- 3/8 l (375 g) kwaśnej śmietany
- 300 g cukru
- 2 opakowania cukru waniliowego
- 4 jajka
- 375 g mąki
- 1 opakowanie proszku do pieczenia (małe)
- szczypta soli

Na obłożenie:
- 1 kg agrestu
- 250 g czerwonej porzeczki

Oprócz tego:
- 100 g masła
- 100 g cukru
- 75 g kwaśnej śmietany
- 100 g płatków migdałowych (można nie dawać)

Śmietanę (3/8 l) ubijać , aż zgęstnieje (nie za długo , bo zrobi się masło) , następnie dodać cukier , sól , cukier waniliowy i kolejno jajka. Dodawać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Ciasto wyłożyć do dużej blachy wyścielonej pergaminem. Obrany , umyty i osuszony agrest pokroić na połówki i wysypać na ciasto. Piec wstępnie 10 – 12 minut w temp. 200 st.C. Następnie ciasto posypać porzeczkami , polać polewą śmietanową (Polewa: śmietanę , masło i cukier zagotować , ew. wymieszać z płatkami migdałowymi). Piec ponownie 10 – 15 minut.

Uwagi: ciasto powinno być dość cienkie – jeśli nie mamy dużej blachy , to można upiec w mniejszej , ale wtedy trzeba wydłużyć czas pieczenia (ciasto będzie grubsze) i użyć mniej owoców.

SONY DSC

Ciasto z jagodami


Kolejny przepis z wykorzystaniem jagód i równie prosty jak muffiny (jeśli zrezygnować z masy serowej na wierzchu , to nawet prostszy). Krótko mówiąc: łatwe i smaczne :-)

Źródło: BBC Good Food


Składniki:
- 175 g masła
- 175 g drobnego cukru
- 3 duże jajka
- 225 g mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 142 ml kwaśnej śmietany (ok. 2/3 szkl.)
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego (zamiast tego dałam aromat śmietankowy)
- ok. 370 g jagód
- 200 g serka kremowego typu „Philadelphia”
- 100 g cukru pudru

Miękkie masło , cukier (175 g) , jajka , mąkę , proszek do pieczenia i wanilię ubijać mikserem przez 1 – 2 minuty. Dodać 4 łyżki śmietany , jeszcze chwilę ubijać , następnie wsypać połowę jagód i delikatnie wymieszać łyżką. Ciasto wyłożyć do okrągłej formy , o średnicy ok. 22 cm , wyłożonej pergaminem. Piec ok. 50 minut w temp. 180 st.C. Studzić 10 minut , a następnie wyjąć z formy.
Serek ubić z cukrem pudrem i resztą śmietany na kremową masę. Wyłożyć na ostudzone ciasto , wyrównać i posypać pozostałymi jagodami (ja dałam ich trochę mniej niż w przepisie).

SONY DSC

Muffiny z jagodami


Witam po przerwie , w nowej szacie i jednocześnie przepraszam za tymczasowy brak dostępu do bloga.

Mój urlopowy leń jeszcze do końca się nie wyniósł , w związku z tym wybrałam na rozgrzewkę przepis łatwy i szybki. A czy jest coś prostszego od muffinów ? ;-) Lato w pełni , proponuję zatem muffiny z dodatkiem owoców leśnych , a konkretnie jagód.


Składniki:
- 1 i 1/2 szkl. mąki
- 3/4 szkl. cukru
- 1/4 łyżeczki soli
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/3 szkl. oleju
- 1 jajko
- 1/3 szkl. mleka
- 1 szkl. jagód

Mąkę wymieszać z cukrem , solą i proszkiem do pieczenia. Wlać do szklanki olej , wbić jajko i dolać tyle mleka , żeby dopełnić szklankę. Zawartość szklanki wymieszać z mieszanką mączną (niezbyt dokładnie) , wsypać jagody i jeszcze raz wymieszać. Napełniać ciastem foremki muffinkowe (do pełna) i posypywać kruszonką. Piec 20 – 25 minut w temp. ok. 200 st.C.

Kruszonka:
- 1/3 szkl. cukru
- 1/4 kostki masła
- 1/2 szkl. mąki
- ew. 1 łyżeczka cynamonu (zamiast tego dodałam kilka kropli aromatu śmietankowego)

Wszystkie składniki wymieszać razem , rozcierając palcami lub widelcem.

Przerwa…

Otóż za kilka dni wyjeżdżam na wakacje , a w związku z tym nie będzie nowych przepisów przez najbliższe… tygodnie.
Nie chcę podawać konkretnej daty powrotu , bo nie wiem , czy wena nie opuści mnie na dłużej ;-) W każdym razie na pewno będę tu czasem zaglądać na wypadek , gdyby ktoś miał jakieś pytania.

Pozdrawiam i życzę udanych wypieków :-)

evenka

Slodkie-rogaliki1

Słodkie rogaliki


Na ten przepis natknęłam się przez przypadek na jakimś amerykańskim forum. Tym razem pozwoliłam sobie zmienić nazwę , ponieważ „dinner rolls” nijak do mnie nie przemawia , a wręcz wprowadza w błąd , bo kojarzy mi się z bułeczkami niesłodkimi (swoją drogą nie mogę pojąć jak można podawać słodkie bułki do obiadu ? – Amerykanie tak robią). Natomiast te rogaliki są zdecydowanie słodkie – jak na drożdżówki oczywiście ;-) Zawsze mnie kusi , żeby do środka tego typu wypieków dać choć odrobinę marmolady , ale zapewniam , że i bez tego są pyszne. Jeszcze tylko dodam , że pierwszy raz spotkałam się z takim przepisem , w którym jednocześnie występują drożdże z proszkiem do pieczenia – jedno z drugim wcale się nie „gryzie” ;-)


Składniki:
- 1 op. suszonych drożdży (7 g)
- 1/2 szkl. ciepłej wody
- 1/3 szkl. + 1 łyżka cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 szkl. mleka
- 1/3 kostki masła lub margaryny + dodatkowo 1-2 łyżki do smarowania
- 2 jajka
- 4 i 1/2 – 5 i 1/2 szkl. mąki
- szczypta soli

Drożdże rozmieszać z wodą , dodać 1 łyżkę cukru i proszek do pieczenia. Zostawić na 20 minut. W międzyczasie podgrzać 1 szkl. mleka (ma być gorące) , dodać 1/3 kostki masła , 1/3 szkl. cukru i sól. Wymieszać i ostudzić. Następnie połączyć razem z rozpuszczonymi drożdżami , ubitymi jajkami i mąką (dodawać stopniowo , a końcówkę dosypać w razie potrzeby) , dobrze wyrobić. Przykryć miskę z ciastem folią i wstawić na noc do lodówki.
Połowę ciasta rozwałkować na kształt dużego koła , posmarować rozpuszczonym masłem , podzielić na 12 „trójkątów” (tak , jak kroi się pizzę) , każdy z nich zrolować , zaczynając od „podstawy” do wierzchołka. Końce lekko zawinąć do środka formując rogalik. Poukładać na natłuszczonej blasze i zostawić do wyrośnięcia. Tak samo zrobić z pozostałą częścią ciasta. Piec ok. 10 minut w temp. 200 – 210 st.C.

Ciasto-marchewkowe3

Ciasto marchewkowe


Nosiłam się z zamiarem upieczenia tego ciasta od dosyć dawna. Nie dlatego , że nie byłam do niego przekonana , a po prostu brakowało mi weny albo zwyczajnie o nim zapominałam. Ostatnio miałam okazję podziwiać ciasto marchewkowe na kilku blogach i chyba właśnie to wzmogło mój apetyt na nie.
Przepis dostałam kiedyś od Frani , ale trochę go pozmieniałam na podstawie innej receptury. Z takiego połączenia wyszło mi to , co widać poniżej ;-) A jak smakowało ? Było zdecydowanie w moim typie – wilgotne , aromatyczne , z posmakiem piernika (ja dałam typową przyprawę piernikową , ale cynamon i gałka muszkatołowa też nadają podobnego smaku). Właściwie to ‚carrot cake’ przypomina mi ciasto z dynią , bo też często łączy się je z kremem z serka Philadelphia i w sumie smakuje i wygląda bardzo podobnie.


Ciasto:
- 4 jajka
- 1 szkl. cukru białego
- 1 szkl. cukru brązowego
- 1 szkl. oleju
- 2 szkl. mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- 1/4 łyżeczki soli
- 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej (zamiast gałki i cynamonu dałam przyprawę piernikową)
- 3 szkl. startej marchwi
- 1/2 szkl. rodzynek
- 1/2 szkl. drobno posiekanych orzechów

Jajka ubić z cukrami na puszystą masę , wlać olej i dalej ubijać. Oddzielnie połączyć mąkę z proszkiem do pieczenia , sodą , solą , cynamonem i gałką muszkatołową , wymieszać z masą jajeczną. Dodać starte marchewki , rodzynki , orzechy i ponownie wymieszać. Wylać do natłuszczonej i posypanej mąką blachy (mniej więcej 23 x 33 cm – moja była zdecydowanie mniejsza , stąd grubsze ciasto i warstwa kremu). Piec 35 – 40 minut w temp. 180 st.C.

Krem:
- 25 dag serka kremowego typu ‚Philadelphia’
- 5 łyżek masła (7 dag)
- 1 łyżka śmietany
- 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego (zamiast tego dodałam aromatu śmietankowego)
- 1 szkl. cukru pudru

Wszystkie składniki , ogrzane do temp. pokojowej , utrzeć razem na gładką masę , wyłożyć na wierzch ostudzonego ciasta , wyrównać i zrobić widelcem wzorki.

Bawole-oko2

Bawole oko


Pod tą nieco dziwnie brzmiącą nazwą kryje się kruche ciasto z dżemem , które , tak na marginesie , upiekłam już jakiś czas temu (ku uciesze mojego m-żonka , wielbiciela tego typu wypieków). Gdyby dodać do niego jeszcze pianę z białek , to przypominałoby pleśniaka – przynajmniej w smaku , bo z wyglądu nie za bardzo ;-)
Przepis pochodzi z książeczki Poradnika domowego.


Składniki:

- 50 dag mąki
- 25 dag margaryny
- 3/4 szkl. cukru
- 3 łyżki śmietany
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 4 żółtka
- cukier waniliowy
- kwaśny dżem
- 1-2 łyżki kakao
- 1 płaska łyżeczka sody
- rodzynki lub orzechy (dokładnie 24 lub 32 sztuki)

Mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia posiekać z margaryną. Dodać żółtka , cukier , śmietanę i cukier waniliowy. Zagnieść ciasto , podzielić na dwie części – do jednej dodać sodę i kakao , drugą wyłożyć na blachę (u mnie 23 x 33 cm). Ciasto ciemne podzielić na 24 lub 32 części , uformować kulki , lekko spłaszczyć , poukładać na posmarowanym dżemem cieście jasnym (ja zamiast kulek , uformowałam z ciasta wałek i pokroiłam go w talarki). Na środek każdej kulki położyć rodzynkę lub orzech. Piec 40 – 50 minut w temp. 180-200 st.C.


Ciabatta1

Ciabatta


Ciabatta to włoski chleb o nieregularnym kształcie , przypominającym starego buta , czy też kapcia (stąd jego nazwa). Przygotowuje się go z dość rzadkiego ciasta i trzeba obchodzić się z nim raczej ostrożnie. Zapewne z czasem nabiera się wprawy , ale po pierwszym razie stwierdzam , że ten chlebek do najprostszych nie należy ;-) I chociaż osobiście nie miałam z nim większych problemów , to w porównaniu z oryginałem nie do końca wyszedł taki jak powinien. Robiłam tylko 1/3 porcji , czyli 1 bochenek , więc możliwe , że odrobinę pozmieniałam proporcje , no i trochę za krótko wyrabiałam , dlatego moja ciabatta po upieczeniu nie miała tak mocno „dziurawego” miąższu (a miała mieć). Tak , czy siak , chlebek nam smakował , a w przyszłości na pewno będę jeszcze korzystać z tego przepisu – w końcu pochodzi z mojej wspaniałej książki , więc musi być dobry ;-)



Z poniższego przepisu wychodzą 3 bochenki.

Biga:
- 7 g świeżych drożdży
- 175-200 ml letniej wody
- 350 g mąki + dodatkowo do podsypywania

Drożdże rozpuścić w odrobinie wody. Mąkę przesiać do miski , wlać drożdże i tyle wody , żeby uformować dość gęste ciasto. Wyrabiać na posypanej mąką stolnicy przez ok. 5 minut , aż będzie gładkie i elastyczne. Włożyć z powrotem do miski , przykryć folią i zostawić w ciepłym miejscu na 12 – 15 godzin (do momentu , gdy wyrośnięte ciasto zacznie powoli opadać).

Ciasto właściwe:
- 15 g świeżych drożdży
- 400 ml letniej wody
- 60 ml letniego mleka
- 500 g białej mąki chlebowej
- 2 łyżeczki soli
- 3 łyżki oliwy z oliwek

Drożdże rozmieszać z odrobiną wody , po czym dolać resztę. Dodać zaczątek (biga) i dobrze wymieszać. Wlać mleko , znowu wymieszać , a następnie dodawać stopniowo mąkę , ciągle wyrabiając ręką (w czasie mieszania ciasto podnosić do góry). To powinno zająć ok. 15 minut albo i dłużej. Ciasto ma być raczej rzadkie i klejące (nie nadające się do wyrabiania na stolnicy). Dodać sól , oliwę i jeszcze raz dobrze wymieszać. Przykryć folią i zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 1,5 – 2 godziny , do podwojenia objętości.
Używając łyżki , delikatnie wykładać po 1/3 ciasta na posypaną mąką blachę , uważając przy tym , by nie zepsuć struktury ciasta. Umączonymi rękami uformować nieregularne , dość płaskie , podłużne bochenki , posypać po wierzchu mąką i zostawić do wyrośnięcia na 30 minut.
W tym czasie nagrzać piekarnik do 220 st.C. Piec 25 – 30 minut na złotobrązowo.

Yogurt-bread1

Chlebek jogurtowy (Yogurt Bread)


Z prawdziwym chlebem ma to niewiele wspólnego , ale nie chcę znowu czepiać się nazwy ;-) W smaku przypomina delikatną chałkę z lekką , owocową nutką (swoją drogą kiedyś już piekłam prawdziwą chałkę jogurtową i również polecam). Chlebek jest zdecydowanie puszysty i raczej małosłodki (łasuchy z pewnością zechcą posmarować go dżemem) , a przy tym łatwo dzieli się na części , bo złożony jest z pozlepianych ze sobą kulek ciasta. Krótko mówiąc , ten chlebek to kolejny udany wypiek z dodatkiem mojego „magicznego składnika” , czyli jogurtu :-)
Przepis pochodzi z bloga Pure Enjoyment.


Składniki:
- 250 g mąki chlebowej
- 1 czubata łyżka cukru
- 1/4 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka suszonych drożdży
- 100 g jogurtu owocowego
- 4 łyżki mleka
- 1 jajko (do ciasta daje się tylko połowę , a resztą smaruje się wierzch)
- 30 g masła (2 łyżki)

Drożdże wymieszać z ciepłym mlekiem i odstawić na kilka minut. Połączyć wszystkie suche składniki , dodać pozostałe , łącznie z rozpuszczonymi drożdżami i dobrze wyrobić. Przełożyć do lekko naoliwionej miski , przykryć folią i zostawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę. Następnie ciasto odgazować (kilkakrotnie uderzyć pięścią) , podzielić na 8 – 10 jednakowych części , z każdej uformować kulkę i układać w wysmarowanej tłuszczem formie (u mnie 12 x 22 cm). Przykryć folią i ponownie zostawić do wyrośnięcia.
Wierzch posmarować roztrzepanym jajkiem i ew. posypać sezamem. Piec 20 – 25 minut w temp. ok. 180 st.C. na rumiano.