dzien-chleba1

Chleb zdrowia


A oto jeden z wcześniej wspomnianych przepisów. Jeśli ktoś myśli , że zrobienie chleba na zakwasie jest trudne , to po wypróbowaniu tego przepisu całkowicie zmieni zdanie :-) Pracy nie ma przy nim praktycznie w ogóle – wszystkie składniki razem mieszamy , wykładamy do blaszki i odstawiamy na 9 godzin. Potem już tylko pieczemy i gotowe – żadnego zagniatania , wyrabiania i ubrudzonych ciastem aż po łokcie rąk ;-)

P.S. Tym którzy jeszcze nie wiedzą jak się robi zakwas , polecam stronę Mirabbelki. Ewentualnie mogę podać moją skróconą wersję , ale to już specjalnie na życzenie ;-)

Składniki :
- 1 kg mąki pszennej
- 1/2 kg mąki żytniej
- 1 szklanka siemienia lnianego
- 1 szklanka otrębów pszennych
- 1 szklanka płatków owsianych
- 1 szklanka ziaren słonecznika lub dyni (można dodać pół na pół )
- 5 płaskich łyżeczek soli
- 3 łyżki zakwasu
- 6 szklanek letniej , przegotowanej wody

Wszystkie suche składniki wymieszać. Do tego dodać wodę i zakwas (najlepiej wyjąć wcześniej , aby się ogrzał). Dobrze wymieszać. Ciasto przełożyć do blaszek i pozostawić do wyrośnięcia na 9 godzin.
Piec 1,5 godziny w temp. ok.180 st.C.

Sernikowy-placek-jablkowy_2

Sernikowy placek jabłkowy

Co prawda ser zagniata się razem do ciasta (tak jak na Rożki niby-francuskie) i właściwie w smaku prawie się go nie czuje , ale skoro wymyślono taką nazwę , to nie będę jej zmieniała ;-)
Na cieście serowym układa się jabłka , potem daje się polewę ze śmietany , a na koniec smaruje się marmoladą pomarańczową – całkiem proste , a jakie smaczne i to bez dodatku jajek :-)

Ciasto:
- 12 dag mąki
- 12 dag chudego mielonego białego sera
- 12 dag zimnego masła
- cukier waniliowy
- szczypta soli

Obłożenie:
- ok. 75 dag kwaśnych jabłek
- 1/2 szkl. kwaśnej śmietany
- 2 łyżki mąki
- 15 dag cukru
- kilka łyżek marmolady pomarańczowej lub morelowej

Wszystkie składniki ciasta szybko zagnieść , uformować kulę , owinąć folią i włożyć do lodówki na co najmniej 1 godzinę. Tortownicę o średnicy ok.30 cm wysmarować tłuszczem. Palcami „wcisnąć” ciasto do formy , wyciągając brzegi na ok.3 cm w górę.
Jabłka obrać , pokroić w plastry grubości ok.1 cm , nożykiem wykroić gniazda nasienne i ułożyć na cieście. Piec wstępnie ok. 20 minut w temp. 200st.C.
Śmietanę wymieszać z cukrem i mąką i wylać na podpieczone , gorące ciasto. Piec dalej przez ok.30 minut. Ciepłe ciasto posmarować marmoladą.

Slimaczki1

Ślimaczki kokosowe

Zostały Wam białka i nie wiecie do czego je wykorzystać ? – oto jeden z pomysłów – przepis na delikatne i lekkie ciasteczka. Samo ciasto jest podobne do krucho-drożdżowego jak na rogaliki , ale bez dodatku cukru i jaj. Ślimaczki robi się dosyć łatwo i nie trzeba przejmować się , jeśli krążki wyjdą mało foremne , bo podczas pieczenia wszystko się wyrówna.
Naprawdę warte wypróbowania – polecam :-)

Ciasto:
- 40 dag mąki
- 1 kostka margaryny lub masła
- 3 łyżki śmietany
- 5 dag drożdży (lub 2 op. suszonych – razem 14 g)

Drożdże rozpuścić w śmietanie , dodać do margaryny posiekanej z mąką , zagnieść ciasto i wstawić do lodówki na 1 godzinę.

Masa kokosowa:
- 4 białka
- 25 dag cukru
- 20 dag wiórków kokosowych

Białka ubić na sztywno , wsypać cukier i dalej ubijać , aż cukier się rozpuści. Dodać wiórki kokosowe i wymieszać.

Ciasto podzielić na 4 części. Każdą z nich cienko rozwałkować na kształt prostokąta , posmarować 1/4 masy , zwinąć jak roladę i pokroić na ok. 1,5 cm krążki. Co prawda bardziej będą przypominały one kanciaste kupki ;-) , ale w czasie pieczenia ładnie urosną i wyrównają się. Układać na blaszce i piec ok. 30 minut w temp. 180-200 st.C.

Niebo2

Niebo

Pod taką właśnie nazwą kryje się bardzo smaczne ciasto. W jego skład wchodzą : dwa placki kruche , masa jabłkowa , krem orzechowy i polewa czekoladowa. Cóż więcej dodać – po prostu niebo… :-)

Ciasto:
- 30 dag mąki
- 20 dag masła lub margaryny
- 1/2 szkl. cukru pudru
- 3 żółtka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Suche składniki wymieszać , przesiać i posiekać z tłuszczem. Dodać żółtka i zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części i upiec dwa jednakowe placki (u mnie 20×30 cm) w temp. 200 st.C. Czas pieczenia : ok. 15 minut , do lekkiego zrumienienia.
Należy uważać przy wyjmowaniu placków z formy , gdyż są bardzo kruche. Jeden z nich najlepiej zostawić w formie i tak dokończyć ciasto , a drugi , nawet jak trochę popęka przy przenoszeniu , to nic takiego – i tak będzie przykryty kremem ;-)

Masa jabłkowa:
- 75 dag jabłek
- ok. 1 szkl. cukru (do smaku)
- odrobina soku cytrynowego

Jabłka obrać , zetrzeć na tarce i rozgotować w niewielkiej ilości wody z dodatkiem soku cytrynowego. Następnie dodać cukier i gotować do momentu , aż woda odparuje , a masa zgęstnieje.
Ciepłą masę jabłkową rozsmarować na jednym placku i przykryć drugim.

Krem:
- 25 dag orzechów włoskich
- 1 szkl. mleka
- 1 kostka masła
- 20 dag cukru pudru

Orzechy zemleć , sparzyć gorącym mlekiem i wystudzić. Masło utrzeć z cukrem pudrem , dodając stopniowo orzechy.
Gotowy krem rozsmarować na cieście i wstawić do lodówki.

Polewa:
- 1/3 kostki margaryny
- 1 łyżka wody
- 1 czubata łyżka kakao
- 4 łyżki cukru

Wszystkie składniki polewy połączyć ze sobą i podgrzewać na małym ogniu do zagotowania. Przestudzić i polać wierzch ciasta.

Nadziewane-paluszki1

Nadziewane paluszki

Ten przepis podaję specjalnie na życzenie pewnej Joli :-)
Przyznaję , że zrobienie ciasta francuskiego było dla mnie nie lada wyzwaniem , ale jakoś sobie z tym poradziłam
;-) Co prawda mogłam użyć gotowej mrożonki , bo chodziło głównie o pomysł na wykorzystanie ciasta , ale uparłam się , że zrobię je sama. No i zrobiłam – połowę zamroziłam , więc będę miała gotowe na później , do czegoś innego.
A jeśli chodzi o same paluszki (czy raczej paluchy , bo są dość duże) , to wyszły całkiem dobre , nawet moje dziecię zajadało się nimi :-)

P.S. Takie paluszki można również nadziewać mielonym , gotowanym mięsem , przyprawionym na ostro.

Ciasto francuskie (na ok. 600 g):
- 25 dag masła
- 25 dag mąki
- 150 ml wody
- szczypta soli

Z kostki masła odkroić 5 dag i pozostawić w temperaturze pokojowej na ok.30 minut , aby się ogrzało. Resztę masła schować z powrotem do lodówki. Mąkę przesiać do miski , dodać 5 dag masła i wodę , dokładnie wymieszać. Uformować kulę i wstawić na ok. 20 minut do lodówki. Następnie włożyć z powrotem do miski , na górze naciąć krzyżyk. Gdy wierzchołki nacięcia lekko się wygną , ciasto jest już gotowe do dalszego przerobu. Należy przykryć je folią i ustawić w ciepłym miejscu na ok. 20 minut , a potem rozwałkować na kształt kwadratu , na stolnicy posypanej mąką (najlepiej posypywać przez sitko). Następnie schłodzone masło pokroić w plastry o grubości ok. 1 cm. i ułożyć na środku ciasta tak , aby po założeniu jego boków do środka , powstała „koperta”.
Złożone ciasto rozwałkować na wąski prostokąt (wałkując w jedną stronę). Z obu końców złożyć ok. 1/3 długości do środka. Ciasto odwrócić o 90 stopni i ponownie rozwałkować w formę wąskiego prostokąta i tak jak przedtem , złożyć końce do środka (od góry i od dołu). Teraz ciasto włożyć na co najmniej 15 minut do lodówki (ja chłodziłam dłużej – wyjmowałam wtedy , gdy miałam czas ;-) ) i powtarzać operację składania , wałkowania i chłodzenia jeszcze 2-3 razy (im więcej wałkowania , tym więcej warstw).

Nadzienie:
Podane proporcje składników są orientacyjne i można je sobie dowolnie modyfikować , według tego , co akurat mamy „pod ręką”. Może to być po prostu mieszanka bakaliowa z przewagą rodzynek.

- po 5 dag jasnych i ciemnych rodzynek (dałam 10 dag jednego rodzaju)
- 5 dag orzechów laskowych (dodałam mieszankę różnych orzechów)
- 2 suszone figi (pominęłam)
- 2 suszone śliwki (dodałam kilka)
- 2,5 dag pestek pinii (pominęłam)
- 2,5 dag czekolady (kilka kostek)
- kandyzowana skórka pomarańczowa lub zapach (dałam to drugie)
- 1 łyżka tartej bułki (dałam starte biszkopty)
- 1 małe jajko
- 1 żółtko
- ok. 3 łyżki cukru do piany
- kilka łyżek cukru do posypania

Rodzynki skropić rumem lub tylko sparzyć gorącą wodą i dobrze odcedzić. Orzechy , suszone owoce i czekoladę niezbyt drobno posiekać. Wszystko razem wymieszać , dodać tartą bułkę , żółtko – wymieszać. Na koniec dodać pianę ubitą z 1 białka i 3 łyżek cukru.

Ciasto francuskie rozwałkować tak , aby osiągnęło wymiary 65×44 cm. Na 10 minut przykryć ściereczką. Następnie pokroić w paski o szerokości 5cm (65:5). Żółtko rozmieszać z odrobiną wody i posmarować brzegi pasków. Na każdą połowę paska rozłożyć ok.1 łyżkę nadzienia , przykryć drugą połową paska i mocno docisnąć brzegi. Nadziane paski zwijać w spiralę. Górną powierzchnię posmarować resztą żółtka i odstawić na 10-15 minut. Następnie paluszki ułożyć na blasze opłukanej zimną wodą. Piec ok. 25 minut w temp.200-220 st. C. Natychmiast po upieczeniu posypać cukrem (myślę , że równie dobrze można to zrobić jeszcze przed pieczeniem , ale tym razem trzymałam się przepisu).

Babka-z-majonezem

Babka z majonezem


Jest bardzo prosta w wykonaniu , lekka i puszysta. Jedynym składnikiem różniącym tę babkę od zwykłego biszkoptu jest majonez. Kiedy pierwszy raz trafiłam na ten przepis , trochę się skrzywiłam , bo nie zwykłam dodawać majonezu do ciasta ;-) Jednak w końcu postanowiłam spróbować i nie zawiodłam się.

Składniki:
- 4 jaja
- 1 szkl. cukru
- 1/2 szkl. mąki pszennej
- 1/2 szkl. mąki ziemniaczanej
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 duże łyżki majonezu
- aromat śmietankowy

Jaja ubić z cukrem , następnie dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia , wymieszać. Na koniec dodać majonez i aromat. Piec ok.35 minut w temp.180 st. C. (piekłam w małej , wysokiej blaszce i zajęło mi to trochę więcej czasu – najlepiej sprawdzić patyczkiem , czy ciasto jest już upieczone).

Rozki-serowe1

Rożki niby-francuskie

 Rozki niby-francuskie-n2

Ten przepis mam już od dawien dawna, jeszcze z czasów “podstawówki”.
Dlaczego rożki nazywają się “niby francuskie” ? Ano dlatego, że smakują podobnie jak te z ciasta francuskiego, ale robi się je o wiele prościej – ciasto wystarczy raz zagnieść, schłodzić, rozwałkować i upiec. W smaku też są podobne, ale bardziej… hmmm… jakby to powiedzieć… soczyste ;-)
I jeszcze jedno, proporcje do składników ciasta bardzo łatwo można sobie zmieniać i dostosować do własnych potrzeb – zasada jest jedna: wszystkiego po równo :-)

 

Rozki niby-francuskie-n

Składniki:
- 300 g zmielonego sera białego (może być twaróg – bez mielenia)
- 300 g masła (lub margaryny)
- 300 g mąki
- marmolada lub gęsty dżem
- cukier puder do posypania

Masło i ser mają być zimne.

Mąkę, masło oraz ser posiekać razem i szybko  zagnieść ciasto. Następnie schłodzić w lodówce przez 3-4 godziny (lub krócej w zamrażalniku).

Rozwałkować na grubość 3-5 mm i pokroić na kwadraty o boku ok. 8 cm. Na każdym z nich kłaść po pół łyżeczki marmolady i składać po przekątnej, formując rożki. Układać na blasze (bez natłuszczania) i piec 15-20 minut w temp. 220 st.C.

Rozki niby-francuskie-n1

Slonecznik1

Bułgarski chlebek zwany słonecznikiem

Przepis pochodzi ze strony naszej nie zastąpionej Dorotus76 “Moje wypieki”. Strony tej dodatkowo reklamować nie ma potrzeby , gdyż jestem pewna , że u wielu z Was właśnie ona znajduje się na pierwszym miejscu w kategorii “najlepsze blogi z przepisami na ciasta , desery i inne słodkości” :-)

Co się zaś tyczy samego przepisu… Chlebek zrobiłam z połowy składników (na jedną formę – jak dla mojej rodzinki to porcja w sam raz). Nie miałam świeżych drożdży , więc użyłam suszonych , a poza tym wszystko według receptury ;-)

Gotowy wypiek po prostu mnie zachwycił – mało słodki (jak ktoś lubi , oczywiście może sobie dodać więcej cukru) , w środku bardzo mięciutki , na wierzchu wspaniała , chrupiąca skórka (ale tylko zaraz po upieczeniu , potem troszkę zmiękła) , w sam raz na kolację ze szklaneczką mleka :-)

Zarówno oryginalny przepis , jak i cenne instrukcje poparte zdjęciami znajdują się tutaj.

Ja natomiast (dla ułatwienia zainteresowanym) podaję wersję ze zmniejszoną już o połowę porcją składników.


Składniki:
- 1/2 kg mąki (dodatkowo ok. 1 szkl. do podsypywania i wyrabiania)
- 2 małe jajka + 1 żółtko do posmarowania
- 1,5 łyżki octu winnego 6% lub 1 łyżka soku cytrynowego
- 1,5 łyżki oleju słonecznikowego
- 1,5 łyżki cukru
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 szkl. letniego mleka
- 1/4 kostki masła
- 2 dag drożdży świeżych lub 1 op. suszonych (7 g)

Drożdże rozetrzeć z 1 łyżeczką cukru, odrobiną mąki i mleka. Odstawić do wyrośnięcia. Roztrzepać jajka, dodać sól, mleko, cukier i olej. Powoli dodawać mąkę, ocet i wyrośnięte drożdże. Wymieszać dokładnie wszystkie składniki. Ciasto wyłożyć na stół i wyrabiać, podsypując dodatkowo mąką. Wyrabiać tak długo, aż zacznie odstawać od rąk. Wyrobione ciasto uformować w kulę i włożyć do miski. Przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu, by urosło (ok. 1 godziny).
Kiedy ciasto podwoi swoją objętość , podzielić je na 2 części, a każdą z nich jeszcze na 4 (w sumie 8). Rozwałkować 4 części na placki cienkie jak naleśniki, wielkości talerza, podsypując maką, by się nie kleiły do stołu. Każdy placek posmarować roztopionym masłem. Złożyć 4 placki razem , zwinąć w rulonik i trochę rozciągnąć wzdłuż. To samo zrobić z pozostałymi czterema częściami ciasta. Powinniśmy otrzymać 2 ruloniki , które należy pociąć w trójkąty. Z końcówek ruloników zrobić małe kulki.
Formę (ok.30 cm średnicy) posmarować masłem, oprószyć bułka tartą, układać trójkąty ostrą częścią do środka. Małe kulki ułożyć na samym środku. Zostawić do wyrośnięcia na pół godziny. Następnie ciasto posmarować żółtkiem, posypać czarnuszką, słonecznikiem lub sezamem. Piec około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 200st.C.

Pawi-ogon1

Pawi ogon

Do tego ciasta przymierzałam się od dłuższego czasu…

W smaku przypomina trochę Ciasto wawelskie , ale jest bardziej finezyjne. Co za tym idzie , bardziej pracochłonne , ale efekt końcowy jest imponujący.

Przepis został zaczerpnięty ze strony Anety – autorce dziękuję :-)

Ciasto:
- 4 szkl. mąki
- 2/3 szkl. cukru pudru
- 1 jajko
- 2 żółtka
- 1 margaryna
- 1/2 szkl. kwaśnej śmietany
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 szkl. mielonych orzechów
- 1 słoik powideł śliwkowych

Mąkę przesiać na stolnicę, wsypać cukier puder i proszek do pieczenia, wymieszać, a następnie posiekać z margaryną. Dodać jajko, żółtka, śmietanę i zagnieść ciasto. Schłodzić w lodówce. Podzielić na 4 części. Jedną część rozwałkować i wyłożyć dużą blachę (u mnie: 23×33 cm). Piec 15-20 minut w 200 st C. Każdą z pozostałych części rozwałkować, posmarować powidłami, posypać orzechami i zwinąć w rolady o długości formy, w której pieczony był spód i też upiec.

Krem:
- 3 jajka
- 1 kostka masła
- 1 l mleka
- 1 szkl. cukru
- 2 opakowania cukru waniliowego
- 4 łyżki mąki pszennej
- 4 łyżki mąki ziemniaczanej

Dodatkowo:
- winogrona
- 2 galaretki o jednakowym smaku
- 1 paczka biszkoptów (ok.48 sztuk)
- polewa lub czekolada na wierzch

W jednej szklance mleka rozrobić mąkę i jajka (najlepiej mikserem). Resztę mleka zagotować z cukrem, wlać mleko z jajkami i mąką, ugotować budyń, wystudzić. Utrzeć masło dodając po łyżce budyniu ( ważne żeby masło i budyń miały mniej więcej tę samą temp.)

Na upieczony spód wyłożyć połowę kremu, ułożyć rolady. Między rolady ułożyć winogrona i zalać tężejącymi galaretkami, gdy zastygną, wyłożyć resztę kremu. Na wierzchu ułożyć biszkopty. Całość polać polewą czekoladową lub rozpuszczoną czekoladą.

Masa-do-wafli-II-1

Masa do wafli II


To wersja masy o smaku owocowym.

Wykonanie banalnie proste i szybkie. Równie szybko gotowe wafelki znikają z talerza ;-) . Smakuje jak krem śmietankowo – truskawkowy (w zależności od rodzaju użytej galaretki) :-)

Składniki:

- 1 szkl. cukru
- 1 szkl. śmietany
- 1 kostka margaryny lub masła
- 1 galaretka (u mnie truskawkowa)
- 1/2 szkl. mleka w proszku
- 1 paczka wafli (5 szt.)

Cukier, śmietanę i margarynę zagotować. Zestawić z ognia, wsypać galaretkę i dobrze wymieszać. Następnie lekko przestudzić i dodać mleko w proszku. Gdy masa trochę zgęstnieje (nie musi być zimna) przekładać wafle.

Można zrobić uboższą wersję (aczkolwiek również smaczną) , przygotowując masę jedynie ze śmietany , cukru i galaretki.