Slodka-chatka2

Słodka chatka


Przeprowadzka zazwyczaj kojarzy się z nowym lokum… co powiecie na taki domek ? ;-)

Ten przepis znalazłam na stronie „Mojego gotowania”. Już od dawna planowałam zrobienie tej chatki , bo lubię takie wyzwania , ale czekałam na wenę ;-) Nie miałam kwadratowej blachy , więc użyłam prostokątnej i wyłożyłam ją folią aluminiową , formując kwadrat. Ciemny biszkopt wyszedł nieco niższy , w związku z tym musiałam potem więcej okroić jasny biszkopt , żeby wszystko do siebie pasowało. W każdym razie efekt końcowy przeszedł moje oczekiwania – ciasto nie tylko ciekawie wyglądało , ale też było pyszne w smaku – „było”, bo zostało dość szybko skonsumowane ;-)
Szczególnie polecam dla tych , którzy nie przepadają za kremami maślanymi (masła dodaje się tylko trochę do masy czekoladowej).


Składniki:
- 6 jajek
- 1,5 szklanki cukru
- 1,5 szklanki mąki
- 2 czubate łyżki kakao
- 2 łyżki mleka
- 2 tabliczki czekolady
- 1/3 kostki masła
- 2 łyżki śmietany 18%
- 1 szklanka kremówki
- 4 łyżki cukru pudru
- zagęstnik do bitej śmietany
- słoik powideł, np. śliwkowych

Żółtka utrzeć z połową cukru na puszystą masę. Białka ubić z resztą cukru. Pianę wyłożyć na masę żółtkową, delikatnie wymieszać łyżką. Do masy przesiać mąkę, wymieszać łyżką. Masę podzielić na dwie równe części. Jedną wymieszać z kakao rozpuszczonym w mleku. Dwie kwadratowe blachy tej samej wielkości posmarować tłuszczem i posypać bułką tartą. Do jednej wlać jasne, do drugiej ciemne ciasto. Piec 15-20 minut w temperaturze 180 st. C.
Brzegi ciast okroić (ciemnego bardzo mało , a jasne najlepiej dopasować dopiero po złożeniu „daszka”). Jasne ciasto przekroić na dwa prostokątne placki , ciemne pokroić na 8 jednakowych trójkątów. Czekoladę stopić z masłem. Połowę czekolady wymieszać ze śmietaną 18%, krem czekoladowy wystudzić.
Trójkąty ciemnego ciasta posmarować cienko kremem czekoladowym, a potem powidłami (ja najpierw posmarowałam kremem 7 trójkątów , a potem pojedynczo smarowałam z drugiej strony powidłami , w pozycji pionowej i doklejałam do całości). Trójkąty złożyć w „daszek”, owinąć folią aluminiową, wstawić do lodówki na 30 minut. Jasne biszkopty posmarować powidłami.

Kremówkę ubić z cukrem pudrem i zagęstnikiem. Jasny biszkopt posmarować 1/3 bitej śmietany, przykryć go drugim biszkoptem odwracając powidłami do dołu). Wierzch i boki złożonych biszkoptów posmarować resztą bitej śmietany. Ułożyć „daszek”, posmarować go stopioną czekoladą (podgrzać w razie potrzeby). Z okrawków ciasta zrobić komin i okienka.

A tak to wyglądało w skrócie obrazkowym:

Tort7

Mini-galeria tortów








dzien-chleba

Chlebek z masłem orzechowym

Drugi z przepisów , o których mowa była we wcześniejszej notce , jest chlebem tylko z nazwy ;-) To rodzaj ciasta pieczonego w małej formie skrzynkowej , o smaku słodko – słonym.

Chciałam zużyć masło orzechowe , na które ostatnio jakoś nie ma amatorów i tak na szybko przygotowałam chlebek – mnie osobiście bardzo on smakował :-)

Składniki:

- 3 łyżki masła
- 4 łyżki masła orzechowego
- 2 łyżki cukru
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 szkl. mąki
- 1/2 szkl. letniego mleka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 jajko

Masła utrzeć z cukrem i solą , dodać jajko i dalej ucierać. Następnie dodawać mąkę z proszkiem do pieczenia , ciągle mieszjąc. Na koniec wlewać stopniowo mleko. Wszystko dokładnie wymieszać , wyłożyć do formy keksowej i piec 45-50 minut w temp. 180st. C.

dzien-chleba1

Chleb zdrowia


A oto jeden z wcześniej wspomnianych przepisów. Jeśli ktoś myśli , że zrobienie chleba na zakwasie jest trudne , to po wypróbowaniu tego przepisu całkowicie zmieni zdanie :-) Pracy nie ma przy nim praktycznie w ogóle – wszystkie składniki razem mieszamy , wykładamy do blaszki i odstawiamy na 9 godzin. Potem już tylko pieczemy i gotowe – żadnego zagniatania , wyrabiania i ubrudzonych ciastem aż po łokcie rąk ;-)

P.S. Tym którzy jeszcze nie wiedzą jak się robi zakwas , polecam stronę Mirabbelki. Ewentualnie mogę podać moją skróconą wersję , ale to już specjalnie na życzenie ;-)

Składniki :
- 1 kg mąki pszennej
- 1/2 kg mąki żytniej
- 1 szklanka siemienia lnianego
- 1 szklanka otrębów pszennych
- 1 szklanka płatków owsianych
- 1 szklanka ziaren słonecznika lub dyni (można dodać pół na pół )
- 5 płaskich łyżeczek soli
- 3 łyżki zakwasu
- 6 szklanek letniej , przegotowanej wody

Wszystkie suche składniki wymieszać. Do tego dodać wodę i zakwas (najlepiej wyjąć wcześniej , aby się ogrzał). Dobrze wymieszać. Ciasto przełożyć do blaszek i pozostawić do wyrośnięcia na 9 godzin.
Piec 1,5 godziny w temp. ok.180 st.C.

Sernikowy-placek-jablkowy_2

Sernikowy placek jabłkowy

Co prawda ser zagniata się razem do ciasta (tak jak na Rożki niby-francuskie) i właściwie w smaku prawie się go nie czuje , ale skoro wymyślono taką nazwę , to nie będę jej zmieniała ;-)
Na cieście serowym układa się jabłka , potem daje się polewę ze śmietany , a na koniec smaruje się marmoladą pomarańczową – całkiem proste , a jakie smaczne i to bez dodatku jajek :-)

Ciasto:
- 12 dag mąki
- 12 dag chudego mielonego białego sera
- 12 dag zimnego masła
- cukier waniliowy
- szczypta soli

Obłożenie:
- ok. 75 dag kwaśnych jabłek
- 1/2 szkl. kwaśnej śmietany
- 2 łyżki mąki
- 15 dag cukru
- kilka łyżek marmolady pomarańczowej lub morelowej

Wszystkie składniki ciasta szybko zagnieść , uformować kulę , owinąć folią i włożyć do lodówki na co najmniej 1 godzinę. Tortownicę o średnicy ok.30 cm wysmarować tłuszczem. Palcami „wcisnąć” ciasto do formy , wyciągając brzegi na ok.3 cm w górę.
Jabłka obrać , pokroić w plastry grubości ok.1 cm , nożykiem wykroić gniazda nasienne i ułożyć na cieście. Piec wstępnie ok. 20 minut w temp. 200st.C.
Śmietanę wymieszać z cukrem i mąką i wylać na podpieczone , gorące ciasto. Piec dalej przez ok.30 minut. Ciepłe ciasto posmarować marmoladą.

Slimaczki1

Ślimaczki kokosowe

Zostały Wam białka i nie wiecie do czego je wykorzystać ? – oto jeden z pomysłów – przepis na delikatne i lekkie ciasteczka. Samo ciasto jest podobne do krucho-drożdżowego jak na rogaliki , ale bez dodatku cukru i jaj. Ślimaczki robi się dosyć łatwo i nie trzeba przejmować się , jeśli krążki wyjdą mało foremne , bo podczas pieczenia wszystko się wyrówna.
Naprawdę warte wypróbowania – polecam :-)

Ciasto:
- 40 dag mąki
- 1 kostka margaryny lub masła
- 3 łyżki śmietany
- 5 dag drożdży (lub 2 op. suszonych – razem 14 g)

Drożdże rozpuścić w śmietanie , dodać do margaryny posiekanej z mąką , zagnieść ciasto i wstawić do lodówki na 1 godzinę.

Masa kokosowa:
- 4 białka
- 25 dag cukru
- 20 dag wiórków kokosowych

Białka ubić na sztywno , wsypać cukier i dalej ubijać , aż cukier się rozpuści. Dodać wiórki kokosowe i wymieszać.

Ciasto podzielić na 4 części. Każdą z nich cienko rozwałkować na kształt prostokąta , posmarować 1/4 masy , zwinąć jak roladę i pokroić na ok. 1,5 cm krążki. Co prawda bardziej będą przypominały one kanciaste kupki ;-) , ale w czasie pieczenia ładnie urosną i wyrównają się. Układać na blaszce i piec ok. 30 minut w temp. 180-200 st.C.

Niebo2

Niebo

Pod taką właśnie nazwą kryje się bardzo smaczne ciasto. W jego skład wchodzą : dwa placki kruche , masa jabłkowa , krem orzechowy i polewa czekoladowa. Cóż więcej dodać – po prostu niebo… :-)

Ciasto:
- 30 dag mąki
- 20 dag masła lub margaryny
- 1/2 szkl. cukru pudru
- 3 żółtka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Suche składniki wymieszać , przesiać i posiekać z tłuszczem. Dodać żółtka i zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części i upiec dwa jednakowe placki (u mnie 20×30 cm) w temp. 200 st.C. Czas pieczenia : ok. 15 minut , do lekkiego zrumienienia.
Należy uważać przy wyjmowaniu placków z formy , gdyż są bardzo kruche. Jeden z nich najlepiej zostawić w formie i tak dokończyć ciasto , a drugi , nawet jak trochę popęka przy przenoszeniu , to nic takiego – i tak będzie przykryty kremem ;-)

Masa jabłkowa:
- 75 dag jabłek
- ok. 1 szkl. cukru (do smaku)
- odrobina soku cytrynowego

Jabłka obrać , zetrzeć na tarce i rozgotować w niewielkiej ilości wody z dodatkiem soku cytrynowego. Następnie dodać cukier i gotować do momentu , aż woda odparuje , a masa zgęstnieje.
Ciepłą masę jabłkową rozsmarować na jednym placku i przykryć drugim.

Krem:
- 25 dag orzechów włoskich
- 1 szkl. mleka
- 1 kostka masła
- 20 dag cukru pudru

Orzechy zemleć , sparzyć gorącym mlekiem i wystudzić. Masło utrzeć z cukrem pudrem , dodając stopniowo orzechy.
Gotowy krem rozsmarować na cieście i wstawić do lodówki.

Polewa:
- 1/3 kostki margaryny
- 1 łyżka wody
- 1 czubata łyżka kakao
- 4 łyżki cukru

Wszystkie składniki polewy połączyć ze sobą i podgrzewać na małym ogniu do zagotowania. Przestudzić i polać wierzch ciasta.

Nadziewane-paluszki1

Nadziewane paluszki

Ten przepis podaję specjalnie na życzenie pewnej Joli :-)
Przyznaję , że zrobienie ciasta francuskiego było dla mnie nie lada wyzwaniem , ale jakoś sobie z tym poradziłam
;-) Co prawda mogłam użyć gotowej mrożonki , bo chodziło głównie o pomysł na wykorzystanie ciasta , ale uparłam się , że zrobię je sama. No i zrobiłam – połowę zamroziłam , więc będę miała gotowe na później , do czegoś innego.
A jeśli chodzi o same paluszki (czy raczej paluchy , bo są dość duże) , to wyszły całkiem dobre , nawet moje dziecię zajadało się nimi :-)

P.S. Takie paluszki można również nadziewać mielonym , gotowanym mięsem , przyprawionym na ostro.

Ciasto francuskie (na ok. 600 g):
- 25 dag masła
- 25 dag mąki
- 150 ml wody
- szczypta soli

Z kostki masła odkroić 5 dag i pozostawić w temperaturze pokojowej na ok.30 minut , aby się ogrzało. Resztę masła schować z powrotem do lodówki. Mąkę przesiać do miski , dodać 5 dag masła i wodę , dokładnie wymieszać. Uformować kulę i wstawić na ok. 20 minut do lodówki. Następnie włożyć z powrotem do miski , na górze naciąć krzyżyk. Gdy wierzchołki nacięcia lekko się wygną , ciasto jest już gotowe do dalszego przerobu. Należy przykryć je folią i ustawić w ciepłym miejscu na ok. 20 minut , a potem rozwałkować na kształt kwadratu , na stolnicy posypanej mąką (najlepiej posypywać przez sitko). Następnie schłodzone masło pokroić w plastry o grubości ok. 1 cm. i ułożyć na środku ciasta tak , aby po założeniu jego boków do środka , powstała „koperta”.
Złożone ciasto rozwałkować na wąski prostokąt (wałkując w jedną stronę). Z obu końców złożyć ok. 1/3 długości do środka. Ciasto odwrócić o 90 stopni i ponownie rozwałkować w formę wąskiego prostokąta i tak jak przedtem , złożyć końce do środka (od góry i od dołu). Teraz ciasto włożyć na co najmniej 15 minut do lodówki (ja chłodziłam dłużej – wyjmowałam wtedy , gdy miałam czas ;-) ) i powtarzać operację składania , wałkowania i chłodzenia jeszcze 2-3 razy (im więcej wałkowania , tym więcej warstw).

Nadzienie:
Podane proporcje składników są orientacyjne i można je sobie dowolnie modyfikować , według tego , co akurat mamy „pod ręką”. Może to być po prostu mieszanka bakaliowa z przewagą rodzynek.

- po 5 dag jasnych i ciemnych rodzynek (dałam 10 dag jednego rodzaju)
- 5 dag orzechów laskowych (dodałam mieszankę różnych orzechów)
- 2 suszone figi (pominęłam)
- 2 suszone śliwki (dodałam kilka)
- 2,5 dag pestek pinii (pominęłam)
- 2,5 dag czekolady (kilka kostek)
- kandyzowana skórka pomarańczowa lub zapach (dałam to drugie)
- 1 łyżka tartej bułki (dałam starte biszkopty)
- 1 małe jajko
- 1 żółtko
- ok. 3 łyżki cukru do piany
- kilka łyżek cukru do posypania

Rodzynki skropić rumem lub tylko sparzyć gorącą wodą i dobrze odcedzić. Orzechy , suszone owoce i czekoladę niezbyt drobno posiekać. Wszystko razem wymieszać , dodać tartą bułkę , żółtko – wymieszać. Na koniec dodać pianę ubitą z 1 białka i 3 łyżek cukru.

Ciasto francuskie rozwałkować tak , aby osiągnęło wymiary 65×44 cm. Na 10 minut przykryć ściereczką. Następnie pokroić w paski o szerokości 5cm (65:5). Żółtko rozmieszać z odrobiną wody i posmarować brzegi pasków. Na każdą połowę paska rozłożyć ok.1 łyżkę nadzienia , przykryć drugą połową paska i mocno docisnąć brzegi. Nadziane paski zwijać w spiralę. Górną powierzchnię posmarować resztą żółtka i odstawić na 10-15 minut. Następnie paluszki ułożyć na blasze opłukanej zimną wodą. Piec ok. 25 minut w temp.200-220 st. C. Natychmiast po upieczeniu posypać cukrem (myślę , że równie dobrze można to zrobić jeszcze przed pieczeniem , ale tym razem trzymałam się przepisu).

Babka-z-majonezem

Babka z majonezem


Jest bardzo prosta w wykonaniu , lekka i puszysta. Jedynym składnikiem różniącym tę babkę od zwykłego biszkoptu jest majonez. Kiedy pierwszy raz trafiłam na ten przepis , trochę się skrzywiłam , bo nie zwykłam dodawać majonezu do ciasta ;-) Jednak w końcu postanowiłam spróbować i nie zawiodłam się.

Składniki:
- 4 jaja
- 1 szkl. cukru
- 1/2 szkl. mąki pszennej
- 1/2 szkl. mąki ziemniaczanej
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 duże łyżki majonezu
- aromat śmietankowy

Jaja ubić z cukrem , następnie dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia , wymieszać. Na koniec dodać majonez i aromat. Piec ok.35 minut w temp.180 st. C. (piekłam w małej , wysokiej blaszce i zajęło mi to trochę więcej czasu – najlepiej sprawdzić patyczkiem , czy ciasto jest już upieczone).

Rozki-serowe1

Rożki niby-francuskie

 Rozki niby-francuskie-n2

Ten przepis mam już od dawien dawna, jeszcze z czasów “podstawówki”.
Dlaczego rożki nazywają się “niby francuskie” ? Ano dlatego, że smakują podobnie jak te z ciasta francuskiego, ale robi się je o wiele prościej – ciasto wystarczy raz zagnieść, schłodzić, rozwałkować i upiec. W smaku też są podobne, ale bardziej… hmmm… jakby to powiedzieć… soczyste ;-)
I jeszcze jedno, proporcje do składników ciasta bardzo łatwo można sobie zmieniać i dostosować do własnych potrzeb – zasada jest jedna: wszystkiego po równo :-)

 

Rozki niby-francuskie-n

Składniki:
- 300 g zmielonego sera białego (może być twaróg – bez mielenia)
- 300 g masła (lub margaryny)
- 300 g mąki
- marmolada lub gęsty dżem
- cukier puder do posypania

Masło i ser mają być zimne.

Mąkę, masło oraz ser posiekać razem i szybko  zagnieść ciasto. Następnie schłodzić w lodówce przez 3-4 godziny (lub krócej w zamrażalniku).

Rozwałkować na grubość 3-5 mm i pokroić na kwadraty o boku ok. 8 cm. Na każdym z nich kłaść po pół łyżeczki marmolady i składać po przekątnej, formując rożki. Układać na blasze (bez natłuszczania) i piec 15-20 minut w temp. 220 st.C.

Rozki niby-francuskie-n1