Kruche ciasteczka z żurawiną (Cranberry Noel Cookies)

 

Cranberry Noel1

Kruche ciasteczka z żurawiną, orzechami i kokosową nutą, jeśli ktoś chce :-) Bardzo proste i smaczne.

Bez jajek i proszku do pieczenia.

Od razu dodam, że surowe ciasto można zamrażać. To dodatkowa korzyść w awaryjnych sytuacjach – wyciągamy tylko ciasto z zamrażalnika, czekamy, aż będzie na tyle miękkie, aby dało się kroić i już ! Po kilkunastu minutach mamy gotowe, pachnące ciasteczka  :-)

 

Składniki:
- 230 g masła (temp. pokojowa)
- 2/3  szkl. cukru
- 2 łyżki mleka
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 2 i 1/2  szkl. mąki
- 1/4 łyżeczki soli
- 3/4 szkl. suszonej żurawiny
- 1/2 szkl. posiekanych orzechów pekan lub włoskich
- ew. wiórki kokosowe do obtaczania

Masło zmiksować z cukrem na puszystą masę. Dodać mleko i ekstrakt waniliowy, po czym ponownie zmiksować (do połączenia się składników).
Zmniejszyć obroty miksera do minimum i stopniowo dodawać mąkę z solą, żurawinę oraz orzechy (ręczny mikser może nie dać rady, więc mieszanie można dokończyć łyżką).
Gotowe ciasto wyłożyć na stolnicę (nie posypywać mąką) i podzielić na dwie równe części. Z każdej z nich uformować gruby wałek o długości 20 cm (jeśli chcemy, możemy obtoczyć je dodatkowo w wiórkach kokosowych) i zawinąć osobno w folię spożywczą. Następnie włożyć do lodówki na około 2 godziny.
Schłodzone ciasto pokroić na około półcentymetrowe talarki i ułożyć na wyścielonej papierem do pieczenia blasze (jeśli mamy piekarnik z termoobiegiem, można przygotować od razu dwie blachy, a jeżeli nie, to drugi wałek z ciasta czeka w lodówce na swoją kolej ;-)
Piec w temperaturze 190 st.C (z termoobiegiem 170 st.C) przez około 12 minut.

Na podstawie przepisu Marthy Stewart.

 

P.S. W Piotrze i Pawle rozpoczęła się akcja pyszne Święta. Podobnie w Lidlu, już od 14.12 świąteczny  kiermasz.

Tort Raffaello

 

Tort Rafaello1

 

Elegancki tort z białą czekoladą i wiórkami kokosowymi.

Przypomina popularne pralinki, stąd też jego nazwa, ale zawiera pewien dodatek, który nie występuje w prawdziwym Raffaello (pomijając oczywiście biszkopt). Tym nietypowym dodatkiem jest dżem brzoskwiniowy. Delikatnie przełamuje on słodki smak ciasta i fajnie się komponuje. Poza tym tort jest bez nasączenia (ten rodzaj biszkoptu go nie wymaga), więc tym bardziej jakiś kwaskowy akcent jest wskazany.

Pyszny, sycący tort na wyjątkowe okazje, szczególnie dla wielbicieli kokosowych smaków. Polecam :-)

 

Tort Rafaello3

 

Biszkopt:
– 7 jajek
– 1 i 1/3 szklanki cukru
– 2 szklanki mąki pszennej
– 1/3 szklanki oleju
– 5 łyżek gorącej wody
– 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
– 1 łyżka soku z cytryny

 

Biszkopt najlepiej jest upiec dzień wcześniej.
Białka ubić na sztywno, stopniowo dodawać cukier, a następnie po 1 żółtku. Do tego przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i ostrożnie wymieszać. Na koniec połączyć z olejem wymieszanym z gorącą wodą i sokiem cytrynowym.  Ciasto wyłożyć do tortownicy (o średnicy 28 cm), wyścielonej tylko na dnie papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 160-170 st.C przez 40-45 minut. Po wyjęciu z piekarnika pozostawić biszkopt w formie na około 10 minut, po czym objechać naokoło nożem (aby oddzielić go od formy) i wyjąć na kratkę kuchenną odwracając spodem do góry. Zdjąć papier i zostawić do całkowitego wystygnięcia.

 

Krem:
– 3 białe czekolady (dałam 250 g)
– 100 g masła
– 1 szklanka gęstej, kwaśnej śmietany 30%
– 1 i ½ szklanki  śmietanki kremówki 30%
– 3 śmietan-fixy (lub inne tego typu zagęstniki do śmietany)
– 200 g kokosu do masy +  ok. 50 g do obsypania ciasta

 

Dodatki:
– słoiczek dżemu  brzoskwiniowego (ok. 300 g) lub innego, wg upodobań
– ew. kuleczki o smaku kokosowym do dekoracji

 

Masło pokroić i podgrzewać na parze. Kiedy będzie mniej więcej w połowie rozpuszczone, dodać połamaną na kawałeczki czekoladę. Od tego momentu należy uważać, ponieważ biała czekolada szczególnie nie lubi wysokich temperatur. Najlepiej od razu wyłączyć gaz i tak dokończyć rozpuszczanie (ciągle na parze, ale już bez dodatkowego ogrzewania). Chyba, że czekolada nie będzie chciała rozpuścić się do końca, wtedy można jeszcze trochę podgrzać na najmniejszym płomieniu (wciąż na parze, nie bezpośrednio nad ogniem). Gdy masa będzie już jednolita, dodać kwaśną śmietanę, wymieszać i odstawić do wystygnięcia.
Zimną, słodką śmietankę ubić ze śmietan-fixami na sztywno. Stopniowo dodawać masę czekoladową. Na koniec wsypać wiórki kokosowe i wymieszać.
Wcześniej upieczony i wystudzony biszkopt przekroić na 3 równe krążki. Pierwszy z nich posmarować cienko dżemem brzoskwiniowym (jeśli jest gęsty można go wcześniej lekko podgrzać). Na to wyłożyć trochę mniej niż 1/3 kremu. Drugi krążek biszkoptu też posmarować dżemem, położyć go na kremie odwracając dżemem do spodu. Wierzch ponownie posmarować dżemem, a potem warstwą kremu i, tak jak poprzednio, przykryć krążkiem biszkoptowym posmarowanym od spodu dżemem. W skrócie wygląda to tak (zaczynając od dołu): biszkopt – dżem – krem – dżem – biszkopt – dżem – krem – dżem – biszkopt. Całość, łącznie z bokami, posmarować pozostałym kremem i obsypać wiórkami kokosowymi. Można dodatkowo udekorować kuleczkami o smaku kokosowym. Tort wstawić do lodówki na 12 godzin.
Przed podaniem ciasto dobrze jest ogrzać  w temperaturze  pokojowej około pół godziny przed podaniem.  Natomiast jeśli chcemy pokroić tort od razu po wyjęciu z lodówki, wtedy nóż do krojenia należy maczać w gorącej wodzie.

 

Uwagi:
Jeżeli po upieczeniu biszkoptu na wierzchu zrobi się zapieczona, odstająca skórka, należy ją skroić.
Użyłam mniejszej tortownicy niż podaje przepis i biszkopt wyrósł trochę ponad formę, więc lepiej trzymać się przepisu ;-) Poza tym zrobiłam go trochę po swojemu, czyli całe jajka ubiłam z cukrem na puszystą masę, następnie dodałam sok z cytryny, gorącą wodę, a potem olej (miksując na małych obrotach). Na koniec przesiałam do tego mąkę z proszkiem i dokładnie wymieszałam łyżką.
Gdyby krem zwarzył się po dodaniu masy czekoladowej, wtedy wystarczy lekko podgrzać miskę na parze i ubijać krem, aż składniki ładnie się połączą.
Uprzedzając pytania o kwaśną śmietanę 30%. Tak, jest taka :-) W ostateczności można jednak użyć 18%, byle była ona gęsta.

Na podstawie tego przepisu.

Tort Rafaello

Najnowsze promocje w Tesco można obejrzeć tutaj. Dodatkowo do 6. grudnia można też skorzystać z kuponu na zakupy (szczegóły w gazetce).

Szarlotka biszkoptowa

 

Szarlotka biszkoptowa

Za oknami coraz zimniej, ale wciąż mamy kalendarzową jesień, zatem zapraszam na iście jesienny przepis.

Będzie to kolejna odsłona szarlotki, czy też jabłecznika, jak kto woli. Tym razem w wersji bardzo puszystej i delikatnej. Chyba właśnie stąd wzięła się jej nazwa, bo z samym biszkoptem ma niewiele wspólnego. Ciasta nie trzeba długo ubijać, ani tym bardziej zagniatać. Wszystkie składniki wystarczy tylko krótko razem zmiksować i gotowe. Za to przygotowanie jabłek zajmuje trochę więcej czasu (ale bez przesady ;-). Ogólnie szarlotka jest całkiem prosta w wykonaniu, a jej smak… wyborny, dosłownie rozpływa się w ustach :-)

 

Ciasto:
– 250 g masła
– 2 szklanki mąki
– 2 jajka + 1 żółtko
– 3/4 szklanki cukru
– 250 ml śmietany kremówki 30%
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 1 łyżeczka cukru waniliowego
– szczypta soli

Nadzienie:
– 1 kg jabłek (waga po obraniu)
– 3/4 szklanki cukru
– 1 łyżeczka cynamonu (lub przyprawy do szarlotki)
– 4 łyżki tartej bułki
Jabłka zetrzeć na tarce jarzynowej, umieścić w garnku, podlać trochę wodą, przykryć i gotować kilka minut. Następnie zdjąć pokrywkę, wsypać cukier oraz cynamon i gotować jeszcze kilka minut, aż sok odparuje. Odstawić z ognia, po czym wymieszać z tartą bułką.
Masło rozpuścić i ostudzić.
Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia, cukrem, cukrem waniliowym, solą, jajkami, żółtkiem, śmietaną i rozpuszczonym masłem. Zmiksować na jednolitą masę.
Połowę wyłożyć  do formy (23 x 33 cm) wyścielonej papierem do pieczenia. Piec wstępnie w temperaturze 180 st.C na złoty kolor (około 15 minut). Na gorące ciasto wyłożyć nadzienie jabłkowe, a na nim rozprowadzić pozostałe, surowe ciasto. Całość piec jeszcze około 20 minut (na rumiano).

Na podstawie tego przepisu.

Szarlotka biszkoptowa4

Najnowsze promocje w Biedronce można obejrzeć tutaj.

Makowiec japoński

 

Makowiec japonski5

Wraz z nadejściem chłodniejszych dni powoli zaczynamy zastanawiać się nad świątecznym menu. Niektórzy zapewne zrobili już ciasto na pierniki, które teraz spokojnie sobie leżakuje…

No dobrze, ale co dalej ?  Na pewno przydałoby się jakieś ciasto z makiem. Nie każdy ma czas, chęci i cierpliwość do makowców zawijanych, dlatego dziś proponuję prosty makowiec japoński. Skąd taka nazwa, jak zwykle do końca nie wiadomo, ale przepis ogólnie jest znany, choć na moim blogu jeszcze nie gościł.

Jak wspomniałam, ciasto jest łatwe, tylko jego wykonanie zajmuje trochę czasu ze względu na mak, który trzeba najpierw odpowiednio przygotować. Później wszystko idzie jak z płatka. Ciekawostką jest to, że makowiec ten nie zawiera mąki. Zamiast niej dodaje się kaszę mannę. I jeszcze jedno – to ciasto jest z jabłkami. Co prawda w smaku nie są one wyczuwalne, za to wspaniale nawilżają.

A zatem zapraszam na pyszny, bezproblemowy makowiec w polewie czekoladowej :-)

 

Makowiec japonski4

 

Składniki:
- 200 g maku
- 1 szkl. cukru
- 130 g masła
- 5 jajek
- 8 łyżek kaszy manny
- 500 g jabłek (po obraniu ok. 400 g)
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 100 g mieszanki orzechów
- 100 g rodzynków
- 2 łyżeczki smażonej skórki pomarańczowej
- ok. 1/3 łyżeczki aromatu migdałowego

Mak zalać gorącą wodą i gotować na bardzo małym ogniu przez 30 minut. Ostudzić, dokładnie odcedzić na sicie, po czym zemleć trzykrotnie maszynką do mięsa. Do ostatniego mielenia można dodać również orzechy i skórkę pomarańczową (lub oddzielnie drobno posiekać).

Masło rozpuścić i ostudzić.

Jabłka zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

Jajka ubić z cukrem na puszystą masę. Połączyć z makiem i rozpuszczonym masłem, następnie wsypać kaszę z proszkiem do pieczenia. Na koniec dodać starte jabłka, rodzynki oraz aromat migdałowy (także orzechy i skórkę pomarańczową, jeśli nie dodaliśmy wcześniej do maku) i dokładnie wymieszać. Tortownicę o średnicy 26 cm wyścielić tylko na spodzie papierem do pieczenia. Boki natomiast posmarować masłem.Ciasto makowe przełożyć do tortownicy i piec w temperaturze 175-180 st.C przez około 50 minut. Po wystygnięciu ciasto oblać polewą czekoladową.

Makowiec japonski

Polewa:
- 60 g czekolady deserowej (lub po połowie gorzkiej i mlecznej)
- 30 g masła

Czekoladę połamać i razem z masłem rozpuścić na parze. Dokładnie wymieszać.

Ciasto najlepiej przechowywać w chłodnym miejscu (nie w lodówce). Chyba, że nie mamy takiego miejsca, wtedy wstawiamy do lodówki i wyjmujemy co najmniej pół godziny przed podaniem.

 

Makowiec japonski1

A propos Świąt… Od 30 listopada w Lidlu rusza akcja „Czas świątecznych prezentów„.

Deser z lodami o smaku chocolate brownie

 

Deser z lodami3

 

Lody kojarzą się nam zwykle z latem. Jednak wcale nie musi tak być. Ładnie podane pucharki z lodami mogłyby pojawić się nawet na świątecznym stole.
I właśnie z myślą o tak wyjątkowej okazji przygotowałam deser na bazie lodów Carte d’Or Chocolate Brownie. Dzieci uwielbiają wszystko, co czekoladowe, a lody w szczególności, więc tego typu deser po prostu musi dobrze smakować. I to nie tylko dzieciom. W wersji dla dorosłych polecam też dodać odrobinę rumu.

 

Deser z lodami1

 

Składniki na 12 porcji:
Ciasto brownie:
- 1 i 1/3 szkl. cukru
- 1/2 szkl. oleju
- 1/4 łyżeczki soli
- 4 jaja
- 1 i 1/3 szkl. mąki
- 100 g gorzkiej czekolady
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Czekoladę połamać na kawałki i rozpuścić na parze.
Cukier wymieszać z olejem i solą. Wbić jajka i ubijać, aż masa będzie lekka i puszysta. Dodać wanilię i rozpuszczoną czekoladę, po czym stopniowo wsypywać przesianą mąkę. Całość zmiksować na gładką masę i wyłożyć do wyścielonej papierem do pieczenia formy (23×33 cm). Piec około 30 minut w temperaturze 180 st.C.

Polewa:
- 100 g czekolady deserowej
- 50 g masła

Połamaną na kawałeczki czekoladę wraz z masłem rozpuścić na parze i dokładnie wymieszać.

Ponadto:
- 2 opakowania lodów Carte d’Or Chocolate Brownie
- wiśnie w syropie lub z kompotu (odsączone)

Wystudzone ciasto pokroić w kostkę (ok. 1 cm). Część kosteczek wsypać na dno pucharków. Na środku położyć po jednej rozetce lodów, dookoła obsypać resztą kostek z ciasta oraz wiśniami. Całość oblać naokoło polewą czekoladową.
W wersji dla dorosłych kosteczki z ciasta można dodatkowo skropić rumem.

 

Deser z lodami

 

„Carte d’Or to marka deserów lodowych od lat słynąca z głębokich i zmysłowych smaków, wysokiej jakości składników i zaskakujących połączeń smakowych w tym roku wprowadza dwie mocno czekoladowe nowości.
Carte d’Or Chocolate Brownie przepyszne czekoladowe lody z kawałkami ciastka brownie, polane czekoladowym sosem. Deser ułożony jest w opakowaniu w postaci sześciu gotowych do nałożenia rozetek. Dzięki temu w zaledwie kilka sekund możemy cieszyć się w domu ekskluzywnym deserem rodem z najwspanialszych kawiarni – doskonałej jakości i pięknie podanym.”

lody brownie

Wafle z galaretką w trzech kolorach

 

Wafle z galaretka w 3 kolorach3

 

Wyśmienite wafelki z masą galaretkową, w trzech smakach. Nie za słodkie, w pastelowych kolorach, w sam raz na przyjęcie dla dzieci. Maluchom (i tym większym też ;-) z  pewnością posmakują . Do tego są niebrudzące – można swobodnie brać palcami, bez obawy, że dziecko się przy tym umaże, w przeciwieństwie do łakoci czekoladowych :-)

 

Składniki:
- opakowanie grubych wafli (dokładnie 4 sztuki)
- 2 szkl. mleka
- 4 łyżki kaszy manny
- 1 szkl. cukru
- 1 op. cukru wanilinowego
- 200 g masła
- 3 galaretki (np. czerwona, zielona i żółta)*
Kaszę manną zalać w garnuszku zimnym mlekiem i odstawić na 10 minut.
Następnie zagotować, często mieszając. Gotować kilka minut, aż kasza zgęstnieje, po czym wsypać cukier i cukier wanilinowy. Jeszcze chwilę podgrzewać, ciągle mieszając. Odstawić z ognia i wystudzić.
Miękkie masło zmiksować, stopniowo dodawać ostudzoną kaszę.
Masę podzielić na 3 części.
Galaretki rozpuścić w połowie ilości wody zamieszczonej w przepisie na opakowaniu (czyli w 1 szklance wody), każdą w osobnym naczyniu.
Do wciąż gorących galaretek dodać po 1 części kremu i dokładnie wymieszać. Powinna powstać gładka, dosyć rzadka masa.
Gdyby jednak wciąż wyglądała jak zwarzona, naczynie wystarczy zanurzyć w ciepłej wodzie i mieszać, aż składniki dobrze się połączą. Gotowe masy galaretkowe odstawić w chłodne miejsce. Gdy zaczną tężeć, wylewać partiami: wafel -> masa -> wafel -> masa -> wafel -> masa -> wafel. Całość obciążyć deseczką i wstawić do lodówki.
*Użyłam galaretek o smaku: pomarańczowym, truskawkowym i kiwi.

Źródło

Wafle z galaretka w 3 kolorach

Aktualne promocje w Biedronce można obejrzeć tutaj.

Rogale świętomarcińskie

 

Rogale swietomarcinskie6

 

Prawdziwe rogale świętomarcińskie według oryginalnej receptury z poznańskiej cukierni. Z ciasta półfrancuskiego, napakowane po brzegi nadzieniem z białego maku, polane lukrem i posypane posiekanymi orzechami. Pyyyszne !

Nie będę czarowała, że robi się je łatwo, szybko i przyjemnie. Niestety, przygotowanie takich rogali jest trochę pracochłonne, ale z drugiej strony… pomyślcie o tym wybornym smaku, a ręce same wezmą się do roboty :-)

Z podanego poniżej przepisu wyszło mi „tylko” 10 rogali, ale każdy z nich miał wagę około 200 g i były tak sycące, że jeden na raz w zupełności wystarczył :-)

 

Rogale swietomarcinskie8    Rogale swietomarcinskie1

Składniki na masę z białego maku:
- 250 g białego maku
- 150 g biszkoptów (zmielonych)
- 250 g cukru (połowę cukru zastąpiłam miodem)
- 40 g masła
- 40 g rodzynków
- 40 g orzechów
- 1 łyżka smażonej skórki pomarańczowej
- 2 duże jajka
- kilka kropli aromatu migdałowego (olejek lub ekstrakt)

Mak wsypać do garnka i zalać wrzącą wodą. Gotować na bardzo małym ogniu przez około 30 minut. Po ugotowaniu dokładnie osączyć na gęstym sicie. Zmielić trzykrotnie w maszynce do mięsa, używając sitka o najmniejszych oczkach.
Orzechy zmielić, skórkę pomarańczową i rodzynki drobniutko posiekać (ja wszystko razem zmieliłam razem z makiem).
W garnku rozpuścić masło, dodać miód i cukier, a następnie posiekane rodzynki, orzechy i  skórkę pomarańczową. Podgrzewać chwilę na małym ogniu, po czym dodać zmielony mak i smażyć na małym ogniu przez około 5-10 minut, często mieszając, aby uniknąć przypalenia. Wystudzić. Dodawać po jednym jajku oraz zmielone biszkopty, cały czas ucierając.

Składniki na ciasto:
- 200 ml mleka
- 500 g przesianej mąki pszennej
- 60 g cukru
- 60 g masła (do ciasta)
- 1 duże jajko
- 1/4 łyżeczki soli
- 10 g świeżych drożdży
- 150 g masła (zamrozić)

Dodatkowo:
- posiekane orzechy lub migdały (bez skórki) do posypania

Masło (150 g) włożyć do zamrażalnika.
Mleko podgrzać, aby było lekko ciepłe. Około 50-70 ml wlać do małej miseczki, wkruszyć drożdże, dodać łyżeczkę cukru, czubatą łyżeczkę mąki i wymieszać. Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 20 minut.
W tym czasie jajko ubić z cukrem na jasną, puszystą masę, a masło (60 g) rozpuścić na małym ogniu i przestudzić.
Mąkę przesiać do miski, dodać wyrośnięte drożdże, resztę mleka, ubite z cukrem jajko i sól. Wyrobić ciasto, pod koniec stopniowo dodając rozpuszczone masło. Kiedy składniki dobrze się połączą, ciasto można wyjąć na stolnicę i dokończyć wyrabianie (nie klei się, więc nie trzeba podsypywać mąką). Ciasto powinno być jednolite, dosyć gęste, ale miękkie.  Następnie włożyć je  z powrotem do miski, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 30 minut.
Zamrożone masło zetrzeć na tarce o dużych oczkach i wstawić do lodówki (do czasu, aż ciasto urośnie).
Wyrośnięte ciasto drożdżowe odgazować uderzając pięścią, lekko zagnieść i rozwałkować na stolnicy na kształt prostokąta. Zimne masło rozłożyć na 2/3 szerokości prostokąta (1/3 ma pozostać pusta).

rs-1

Ciasto złożyć do środka na 3 (jak papier listowy), zaczynając od strony nie przykrytej masłem (w ten sposób otrzymujemy 3 warstwy ciasta i 2 warstwy masła).

rs-2

rs-3

Docisnąć, zawrócić o 90 stopni

rs-4

i znowu rozwałkować na kształt prostokąta (należy robić to z wyczuciem, aby masło nie wyszło bokami). Złożyć ponownie w taki sam sposób, jak poprzednio i włożyć do lodówki na pół godziny (ja wkładałam do zamrażalnika, aby mocniej się schłodziło). Czynność wałkowania  i składania powtórzyć jeszcze 2 razy, za każdym razem schładzając ciasto w lodówce przez pół godziny. W ten sposób powinno powstać 81 warstw ciasta.

rs-5

Po ostatnim schłodzeniu ciasto rozwałkować na („kopnięty”) prostokąt o grubości 0,5 cm, szerokości około 50 cm i pokroić na 10 wysokich trójkątów (5 z podstawami na dole i 5 na górze).

rs-6

Na każdy trójkąt nałożyć nadzienie (można przy pomocy rękawa cukierniczego lub zwyczajnie łyżką).

rs-7

Podstawy trójkątów zawijać na około 3 cm, nacinać po środku, powstałe „nóżki” lekko rozciągać na boki

rs-9

i zwijać rogale w stronę wierzchołków (w pewnym momencie przypomina to zakładanie pieluchy dziecku ;-).

rs-8

Wierzchołki najlepiej zawijać pod spód (można trochę rozciągać, jeśli nie sięgają), a rogi lekko zaginać do środka.

rs-010

Po uformowaniu wszystkich rogali należy przenieść je na blachę wyścieloną papierem do pieczenia i zostawić na około 30 minut do wyrośnięcia.  
Piec w temperaturze 180 st.C przez około 20 minut (na rumiano).
Po wystygnięciu polukrować i posypać posiekanymi orzechami lub migdałami.

rs-014

Lukier:
- 1 szkl. cukru pudru
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- dosłownie 1 kropla aromatu pomarańczowego

Śmietanę mocno podgrzać w małym garnuszku (prawie do zagotowania), ciągle mieszając. Zdjąć z ognia, dodać cukier puder, aromat pomarańczowy i utrzeć za pomocą łyżki na gładki, dosyć gęsty lukier. W razie potrzeby dosypać cukru pudru lub dolać odrobinę przegotowanej wody lub mleka.

Uwagi:
Aby ułatwić sobie pracę, masę makową można przygotować dzień wcześniej. Z tym, że jajka i zmielone biszkopty należy dodać dopiero w dniu pieczenia rogali.
Nawet zamrożone wcześniej masło dosyć szybko mięknie w czasie dalszej obróbki, dlatego warto dodatkowo schłodzić tarkę i naczynie, do którego będziemy ścierać.
W ogóle ciasto francuskie, czy półfrancuskie nie lubi wysokich temperatur w pomieszczeniu, więc dobrze jest do wałkowania ciasta schłodzić też kuchnię (np. uchylając okno).
Przed ostatnim wałkowaniem ciasto może pozostać w lodówce dłużej niż 30 minut (np. jeśli masa makowa jeszcze nie wystygła i trzeba poczekać).

Podczas schładzania ciasto powinno być zawinięte w folię. Ja wałkowałam na podkładce silikonowej i w nią też zawijałam ciasto.
Na koniec ciasto rozwałkowałam na kształt „kopniętego” prostokąta, aby wszystkie  trójkąty wyszły pełne.
Moje trójkąty miały u podstawy ok. 10 cm (5 x 10, czyli 50 cm szerokość ciasta). Wysokości nie mierzyłam – jak wyjdzie. Trzeba wziąć tylko pod uwagę, że ciasto ma być rozwałkowane na grubość 1/2 cm.

Źródło przepisu na podstawie receptury Piotra Koperskiego.

Rogale swietomarcinskie

Rogale swietomarcinskie7

Od 9.11 w Lidlu rusza akcja Rodzinne wypieki. Będzie można kupić m.in. różne formy do pieczenia i inne gadżety kuchenne.

A w Biedronce w tym tygodniu w promocji m.in. śmietanka 30%.

Ciasto z białą czekoladą i morelami

 

Ciasto z biala czekolada i morelami

Łatwe ciasto ubijane z dodatkiem białej czekolady i suszonych moreli. Trochę biszkoptowe, lekko wilgotne, ale… jak się okazuje nie musi takie być. Według mojego źródła ciasto ma przypominać konsystencją brownie. Wcale bym się nie obraziła, gdyby takie wyszło, ale ono postanowiło, że u mnie będzie wyglądało inaczej ;-)

I choć efekt końcowy może być różny, to w sumie ciasto jest smaczne, bardzo proste, a jego wykonanie nie zajmuje wiele czasu.

 

Składniki:
- 125 g masła
- 175 g białej czekolady, połamanej
- 4 jajka
- 125 g drobnego cukru
- 200 g mąki, przesianej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 100 g suszonych moreli, pokrojonych

Lekko natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia kwadratową formę o boku 20 cm.
Masło i czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Pozostawić do lekkiego przestudzenia.
Jajka ubić z cukrem, dodać rozpuszczoną z masłem czekoladę i dokładnie wymieszać.
Następnie dodać mąkę, proszek do pieczenia i morele, ponownie wymieszać.
Ciasto przełożyć do przygotowanej foremki i piec w temp 180 st.C przez  25-30 minut (piekłam 25).

Źródło

 

P.S. W Carrefour oferta specjalna: „Kup produkty Delecta i oznaczone produkty Bakalland za min. 30 zł, a za książkę z przepisami zapłacisz 1 zł.”  Poza tym w promocji jest m.in. cukier.

W Biedronce natomiast akcja „Smaki Portugalii, smaki Hiszpanii” (gazetka wraz z przepisami).

Banany w szlafrokach

 

Banany w szlafrokach2

Po ostatnim bardzo słodkim przepisie proponuję coś mniej słodkiego, a zarazem bardzo prostego i szybkiego do przygotowania.
Potrzebne będzie gotowe ciasto francuskie (oczywiście można zrobić swoje, ale wtedy już nie będzie tak szybko i łatwo ;-), banany, żółtko, sok z cytryny oraz polewa czekoladowa. I to wszystko. Żadnego cukru, ale to nie oznacza, że deser jest niesłodki. Otóż słodycz pieczonych bananów i polewy w zupełności wystarczy.

 

Banany w szlafrokach

 

Składniki:
- gotowe ciasto francuskie (275 g)
- 5-6 bananów
- sok z cytryny
- 1 żółtko
- polewa czekoladowa

Ciasto francuskie pokroić na 9-12 kwadratów (swoje ciasto podzieliłam na 12 bardziej prostokątnych niż kwadratowych kawałków).
Banany obrać, przekroić na połowę i skropić (lub posmarować pędzelkiem) sokiem z cytryny.
Na każdym kawałku ciasta ułożyć po przekątnej po 1 kawałku banana. Dwa przeciwległe rogi każdego kwadracika zawinąć na banana, lekko zlepiając w miejscu łączenia.
Górną powierzchnię ciasta posmarować żółtkiem rozmieszanym z odrobiną wody.
Tak przygotowane banany ułożyć na blasze. Piec w temperaturze 200 st.C przez około 15 minut.
Po wystygnięciu ozdobić polewą czekoladową (lub rozpuszczoną czekoladą).

Uwagi:
Zależnie od wielkości bananów ciasto można pokroić na większe lub mniejsze kwadraty, z tym, że wtedy zmieni się także ich ilość.

Banany w szlafrokach3

Dla zainteresowanych i oszczędnych :-)
Polecam stronę Picodi.pl, gdzie można znaleźć kody rabatowe do sklepów z wyposażeniem kuchni, np. Home&You, portali „jedzeniowych” np. kody rabatowe do Pizza Portal, czy też sklepów odzieżowych jak Zalando. Warto tam zaglądać, bo można sporo zyskać :-)

Ciasto Maxi King

 

Ciasto Maxi King3

 

To już kolejne ciasto z rodzaju „batonikowych”. W sumie to nigdy nie próbowałam prawdziwego Maxi Kinga i nie wiem jak smakuje, ale słodycz tego ciasta można porównać np. do snickersa. Jednym kawałkiem można zaspokoić apetyt na słodycze na dłuższy czas (pomimo, że zmniejszyłam porcję cukru i użyłam mniej słodkiej czekolady).

Tak, że osoby wrażliwe powinny całkiem zrezygnować z dodawania cukru do masy. Natomiast moje słodziaki powiedziały, że to jedno z najpyszniejszych ciast, jakie robiłam. I wcale nie za słodkie  :-)

 

Ciasto Maxi King1

 

Składniki:
– ok. 400 g herbatników
– 1 puszka masy krówkowej (400g)

Masa mleczna:
– 350 g  masła (temp. pokojowa)
– 1 szklanka mleka
– 1/2 szklanki cukru (można nie dodawać)*
– 2 opakowania cukru waniliowego (po 16 g)
– 400 g mleka w proszku (miałkiego – nie w granulkach)

Polewa:
– 2 czekolady deserowe (lub mleczna i gorzka)
– 150 g orzeszków ziemnych
– 1/4 szklanki mleka

 

Orzeszki posiekać i podprażyć na suchej patelni.
Blachę o wymiarach ok. 23 x 33 cm wyścielić papierem do pieczenia. Położyć pierwszą warstwę herbatników.

Szklankę mleka (płynnego), cukier i cukier waniliowy zagotować i odstawić do wystygnięcia.
Masło utrzeć  mikserem na gładką i puszystą masę. Następnie dodać mleko z cukrem i mleko w proszku, zmiksować.
Połowę masy mlecznej wyłożyć na herbatniki i przykryć następną warstwą herbatników (można wstawić na trochę do lodówki, aby masa stężała).
Masę krówkową lekko podgrzać wstawiając puszkę do gorącej wody (masa łatwiej się rozprowadzi), po czym rozsmarować na warstwie herbatników.
Bezpośrednio na masę krówkową wyłożyć resztę masy mlecznej, a na nią ostatnią warstwę herbatników.
Połamaną czekoladę roztopić w rondelku razem z mlekiem (ja rozpuszczałam nad parą). Kiedy czekolada się rozpuści, dodać orzeszki i wymieszać. Polać wierzch ciasta.
Całość schłodzić w lodówce przez minimum 3 godziny (najlepiej zostawić na noc).

Uwagi:
Użyłam trochę większych i grubszych ciastek niż typowe herbatniki.
*Ciasto jest zdecydowanie słodkie (pomimo, że zmniejszyłam ilość cukru). Myślę, że sam cukier waniliowy byłby wystarczający.

Na podstawie tego przepisu

Ciasto Maxi King2

W tym tygodniu w Biedronce promocja m.in. na dynie i jabłka oraz mąkę tortową.

A w Tesco można kupić cukier , masło i twaróg wiaderkowy w niższej cenie.