Przez cały rok nie piekłam żadnych bułeczek śniadaniowych , ani chleba. Teraz nadrabiam , chociaż trochę niemrawo , ale próbuję ;-) Dziś przedstawiam Wam przepis na włoski ‚supermarket bread’, pochodzący ze strony King Arthur Flour , a na który trafiłam dzięki Gosi99. Chlebek jest miękki , sprężysty i wilgotny – bardzo dobry. Najbardziej smakował mi bez niczego i z dżemem , ale z jakąś pastą , serkiem , czy delikatną wędliną też będzie pysznie ;-)


Ciasto:
- 4 szkl. mąki
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej lub 1/4 szkl. płatków ziemniaczanych
- 1/4 szkl. mleka w proszku (może być beztłuszczowe)
- 2 łyżeczki soli
- 2 łyżeczki cukru
- 2 łyżeczki drożdży instant (użyłam 20 g świeżych)
- 1 i 1/3 szkl. ciepłej wody
- 3 łyżki oliwy z oliwek

Na wierzch:
- 1 białko
- 1 łyżka wody
- sezam

W dużej misce wymieszać wszystkie składniki ciasta (jeśli używamy świeżych drożdży , należy je najpierw rozpuścić w wodzie). Wyrabiać 5-8 minut do momentu , aż ciasto będzie gładkie i elastyczne – w razie potrzeby dodać więcej mąki lub wody. Miskę przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (do podwojenia objętości).

Ciasto podzielić na dwie równe części , z każdej uformować podłużny bochenek (coś na kształt bagietki) , ułożyć na natłuszczonej (lub wyłożonej pergaminem) blasze , przykryć i zostawić do wyrośnięcia na 1 godzinę (bochenki mają być dobrze wyrośnięte i napuszone).

Przygotowane chlebki posmarować białkiem roztrzepanym z wodą i grubo posypać sezamem. Ostrym nożem zrobić po 3 ukośne nacięcia na każdym bochenku. Wstawić do nagrzanego do 200 st.C piekarnika na ok. 25 minut.